profil

Wyrachowane umizgi

poleca 100% 2 głosy

Wdowy i kobiety dojrzałe zaloty traktują jako inwestycję w przyszłość. Podstolina, bohaterka Zemsty, wyczekuje na wiążące słowo z ust nieśmiałego wobec kobiet Cześnika Raptusiewicza, łasego na jej wdzięki i... majątek, którego jak się okazuje później, wdowa wcale nie posiada. Wspomniawszy dawne afekty i przygody, Podstolina uwodzi również niespodziewanie spotkanego w domu Cześnika syna Rejenta Milczka, Wacława, przeznaczonego jej podopiecznej Klarze. Plany usidlenia młodzieńca przez Podstolinę, choć zgadzają się z wolą Rejenta, nie są zgodne z wolą Cześnika, który zawsze robi na złość sąsiadowi, a podwójnie, gdy dowiaduje się, że nakłonił on jego narzeczoną do porzucenia myśli o przygotowywanym już ślubie z Raptusiewiczem. Rejentowicz też nie myśli o żenieniu się z uroczą wdową – dawną miłością. Podstolina, mimo iż ostatecznie nie wychodzi za mąż ani za Cześnika, ani za Rejentowicza, co do których miała poważne zamiary, wydaje się zadowolona, bowiem jej zaloty były jedynie inwestycją w przyszłość – działaniem mającym na celu zapewnienie sobie stabilizacji finansowej na starość. Tę stabilizację będzie miała dzięki odszkodowaniu obiecanemu jej przez Rejenta (ostatecznie zapłaconego przez Klarę).
Także Telimena – bohaterka Pana Tadeusza Adama Mickiewicza, ma ściśle przemyślane plany: uwodzi Hrabiego, bo jej się podoba i jest wielkim panem, jednak orientuje się w niestałości i kruchości jego poetycznych uczuć, więc swe uczucia zwraca ku Tadeuszowi – młokosowi, w którego szczere, gorące pierwsze zainteresowanie wierzy. Dostawszy jednak, po pierwszym zauroczeniu, srogą odprawę od młodzieńca, przeznaczonego zresztą na męża podopiecznej Telimeny, Zosi, wyrachowana, piękna, szykowna, ale mająca już swoje lata kobieta decyduje się na oddanie swej ręki Rejentowi – niedorównującemu może pozycją, ogładą, urodą i majątkiem rywalom, potrafiącemu jednak zapewnić Telimenie spokojną przyszłość.Gdy Hrabia próbuje dochodzić swych praw dawnego wybranka, Telimena stawia go wobec konkretnego wyboru: ślub albo odstąpienie od amorów. Przerażony praktycznością niegdyś poetycznej kobiety, arystokrata, rzecz jasna, rezygnuje.

Podoba się? Tak Nie