profil

Rozszerzać czy nie? dylematy w UE po rozszerzeniu w 2004r.

poleca 91% 101 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Unia Europejska

Unia Europejska po rozszerzeniu w 2004r. ma poważne kłopoty, ponieważ nowe kraje członkowskie mają słabo rozwiniętą gospodarkę i potrzeba wiele czasu, aby funkcjonowały jak obecni członkowie, lecz przykład Portugalii pokazuje, że można dać szansę takim krajom na ustabilizowanie gospodarki. Jednak 9 nowoprzyjętych krajów członkowskich mają ustabilizowaną sytuację polityczną(poza Cyprem-konflikt z Turcją o resztę wyspy), czyli nie są zagrożone konfliktami zbrojnymi, nie ma w krajach dyktatury ani komunizmu(mimo obaw, że 8 z dziesięciu to byłe kraje komunistyczne). Dlatego dalsze rozszerzanie o Turcję i inne kraje niesie wiele sprzeciwów, jak również głosów za przyjęciem ich do Unii Europejskiej.
Dziesiątka krajów nowoprzyjętych liczy na rozwinięcie gospodarki, która zmniejszyłaby różnicę pomiędzy bogatym Zachodem a uboższym wschodem.
Wprowadzenie tych krajów dało im bardzo dużo: zniesiona została bariera celna i na zasadzie wolnego przepływu pracowników, towaru, kapitału i usług firmy mogą uczestniczyć w rynku zachodnioeuropejskim bez dodatkowych opłat. Państwa liczą też na fundusze strukturalne, które pozwolą na dostosowanie usług i towarów do standardów unijnych, które ma na celu równą rywalizację z firmami z krajów ?15?.
Jednak UE-15 obawiała się o zalanie ich krajów tanią siłą roboczą z nowoprzyjętych krajów, mimo że migracje były zawarte w bardzo małej ilości środki zapobiegawcze pozostały, czyli ograniczenie liczby migrujących obywateli z krajów EU-8( poza Maltą i Cyprem).Dla firm w krajach ?15? rynek wschodni jest bardzo atrakcyjny i powoduje zwiększenie liczby inwestycji w krajach postkomunistycznych.
Skupmy się jednak na Turcji i innych krajach kandydujących do UE. W związku z przyszłym przyjęciem Rumunii, Bułgarii i Chorwacji do Wspólnoty nie ma wielkich sprzeciwów, ponieważ te kraje są nie najgorzej ustabilizowane politycznie, mimo że Chorwacja nadal wraca do siebie po wojnie w Jugosławii. Jako że Turcja stara się o członkostwo w UE wywołuje to falę sprzeciwów w krajach głęboko religijnych- mimo że UE jest organizacją gospodarczo-polityczną, ponieważ Turcja jest krajem muzułmańskim. Kraje boją się również tego, iż Tureccy imigranci ?zaleją? rynek pracowniczy tanią siłą roboczą co może spowodować wzrost bezrobocia i zmniejszenie PKB i wzrostu gospodarczego. Poza tym w Turcji są łamane prawa
człowieka, więzienia nie są w ogóle porównywalne do europejskich-to kolejne powody wymieniane przez przeciwników przystąpienia Turcji do Wspólnoty. Następnie zwiększenie granicy UE spowodowałoby, że UE graniczyłaby z takimi krajami jak Syria, Iran, które są niestabilne politycznie. Jednak doprowadzenie muzułmańskiego państwa, w którym władzy pilnuje wojsko, do demokracji może spowodować jak w Algierii dojście do władzy po wolnych wyborach-islamistów i dopiero zamach stanu oddał władzę. Jeśli nie wojsko to kto zagwarantuje, że wolnych wyborów nie wygrają fundamentaliści co sprawi, że Turcja skieruje swoją politykę w kierunku Teheranu i Moskwy. Przyjęcie Turcji daje jednak pewne korzyści. Turcja stałaby się sojusznikiem na Bliskim Wschodzie w świecie muzułmańskim, a sięgając dalej w przyszłość jeśli UE stałaby się organizacją militarną dałoby to dalszy zasięg do rozmieszczenia baz wojskowych. Przyjęcie Turcji może również rozwiązać spór grecko-turecki o Cypr. Jednak jeśli brać pod uwagę granice kulturowe to do UE powinien przystąpić również Izrael, który w ogóle nie leży w Europie. A w dalszym czasie również Maroko, Algieria, które już składały prośby o przyjęcie do UE, które rozpatrzono negatywnie. Przyjęcie krajów, które w ogóle nie mają terytorium w Europie może sprawić, iż Europa straci swoją kulturę i tożsamość.
Dalsze rozszerzanie budzi wiele kontrowersji, ponieważ już teraz nie jest łatwo do ratyfikacji niektórych ważnych dokumentów. Kolejne rozszerzenia o Turcję wznieca dyskusję w instytucjach UE o celach UE i zasadach przyjmowania do niej. Również głosy partii, których podłoże jest religijne nie zgadzają się na przyjęcie Turcji do Wspólnoty. Jednak przyjęcie jakiegokolwiek kraju powoduje rozwinięcie się gospodarki danego kraju. Najlepszymi przykładami są Portugalia i Grecja.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty