profil

Ludzie listy piszą

drukuj
poleca 79% 312 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

LUDZIE LISTY PISZĄ...
FORMY KORESPONDENCJI DAWNIEJ I DZIŚ
Termin ?korespondencja? wywodzi się z łac. correspondentia (correspondeo- odpowiadam). Epistolografia rozwijała się już od czasów starożytnych, kiedy to sztuka ta stała się odrębną dziedziną piśmiennictwa (Cyceron, Platon) wtedy wykształciły się zasady rządzące ars epistolandii, m.in.: naturalność, lekki i barwny styl1; pozostawały one w ścisłym związku z zasadami retoryki. List był traktowany przez starożytnych jako ?połowa dialogu?2 i odkrywanie duszy. Do antycznych konwencjonalnych formuł listowych należały: preskrypt (tytuł listu), formuła dotycząca zdrowia, pozdrowienie na początku i na końcu, zakończenie. Listy dzieliły się m.in. na: gratulujące, publicystyczne, naukowe, poetyckie i fikcyjne- jako wkładki kompozycyjne w poezji i prozie (np. epistolografia Piliniusza Młodszego), listy mimiczne.3 Demetriusz z Faleronu w ?Typach listowych? wymienił m.in. list: poufały, naganny, pytający, ironiczny, dziękczynny. Cyceron wyróżnił inny podział: na publiczne i prywatne (podział na 3 rodzaje: listy o charakterze informacyjnym, poufałe i żartobliwe, poważne i o ważnych rzeczach).4
W barokowej teorii listu skupiono się na problemach tytulatury oraz stylu, które miały ukazać różnicę stanową pomiędzy nadawcą a adresatem, co przejawiało się w tych częściach listu jak: insciptio- adres, salutatio- wstępne pozdrowienie, subsciptio- formułę końcową i podpis. W inskrypcji tytuł ?Urodzony? przysługiwał szlachcicowi, ?Szlachetny? mieszczaninowi, ?Pracowity? chłopu, a ?Starozakonny? Żydowi. Szlachcica stojącego wyżej tytułowano ?Dobrodziej?, a stojącego niżej lub równego sobie- ?Przyjaciel?. W formule saluacji pojawiły się podobne elementy jak w inskrypcji, z pominięciem nazw urzędów. Od XVI do XVIII w. omijano tym większą liczbę pozdrowień, im większa różnica stanowa dzieliła nadawcę i adresata. Zalecano erudycję wypowiedzi: korzystanie z cytatów (zwłaszcza łacińskich), stosowanie konceptów i stylu artystycznego. Czystą polszczyzną pisano tylko do osób mało wykształconych. Bogactwo tematyczne listów świadczyło o poszerzaniu funkcji listu (listy doradzające, odradzające, pocieszające, nakazujące, domagające się, żalące się, dziękczynne5). Rozwijał się list literacki oraz korespondencja urzędowa, polityczna, handlowa; pojawiły się też czasopisma. Rozwijała się korespondencja prywatna w języku polskim, czasami francuskim, która zbliżona została formą do bezpośredniej rozmowy.
W romantyzmie list pojawił się jako wyznanie; poprzez korespondencję wyrażano uczucia i osobowość piszącego. Autorzy listów starali się dostosować do psychiki odbiorcy- adresata. Niezwykle ważną tematyką epistolografii romantycznej była przyjaźń, miłość, podróże oraz polityka. Romantycy troszczyli się o literackie walory korespondencji; duże znaczenie przypisywali natchnieniu twórczemu. Zerwanie z zasadami doprowadziło do oryginalności formy; listy spokrewniły się z innymi rodzajami literackimi: dziennikiem i pamiętnikiem. Istotna też była autostylizacja nadawcy zależna od osoby adresata. Kompozycja listu nie była ujęta w sztywne ramy; wśród romantyków panowało przekonanie o jej swobodzie, zatem odrzucano powitanie, pożegnanie, a bardziej skupiano się na treści i stylizacji listu na swobodną rozmowę.6 Pojawił się on również jako dedykacja poprzedzająca utwór dramatyczny (m.in. Balladyna J. Słowackiego).
Realizm przyniósł nieznaczne nowinki: listy pojawiły się na łamach gazet jako korespondencja publicystyczna (np. Listy z podróży H. Sienkiewicza w ?Gazecie Polskiej?, ?Kurierze Codziennym? i Listy z Afryki w ?Słowie?).
Do ważniejszych publikacji zbiorów korespondencji należą m.in.: listy Cycerona, Listy św. Pawła Apostoła, Opus epistolarum Erazma z Rotterdamu, ?Sakwy? Cadasylana Nowohrackiego na Krepmaku (parodie listów), Korespondencja A. Mickiewicza, Listy do Delfiny Potockiej Z. Krasińskiego, Listy do matki J. Słowackiego, Listy w sprawach kobiet E. Orzeszkowej.

Schemat kompozycyjny listu oraz jego typową zawartość tematyczną przedstawiam, aby w analizie badawczej listów prywatnych pisarzy podkreślić znaczne różnice, spowodowane nowatorskim potraktowaniem formy gatunkowej oraz treści.
Typowy schemat kompozycyjny listu prywatnego:
1.data i miejsce
2.zwrot grzecznościowy rozpoczynający list (nagłówek)
3.treść listu
wstęp (podziękowanie, przeproszenie, powód pisania)
treść właściwa
zakończenie (prośba o odpowiedź, ponowienie podziękowania i przeproszenia, informacja o zakończeniu pisania)
4.zwrot grzecznościowy pożegnalny kończący list
5.podpis piszącego
6.ewentualne post scriptum7
Typowa tematyka listów:
życzenia z okazji rozmaitych świąt, imieninowe i urodzinowe
korespondencja z okazji ważnych wydarzeń życiowych
gratulacje, zaproszenia
listy związane z przyjazdem do Polski
pozdrowienia i wrażenia z podróży
listy zawierające prośby
listy o różnej tematyce do znajomych i przyjaciół8

List jest formą pośrednią między komunikacją ustną a pisemną, należy do gatunku potocznego, w obrębie którego wyróżnia się podział na gatunek złożony (skonwencjonalizowany zespół aktów mowy), sekundarny (derywowany z gatunku prymarnego; forma wtórna, wywodząca się z języka mówionego) oraz pisany. Według Stanisława Gajdy list nie tylko sam funkcjonuje w różnych odmianach stylowych (list potoczny, artystyczny, urzędowy), ale również dał początek nowym gatunkom (artykuł naukowy i publicystyczny, podanie)9, dlatego też podlega on pewnej systematyzacji; potrzebny jest pewien szablon, który obejmuje całą różnorodność listów i dowolność ich kompozycji.
Należy zwrócić uwagę, iż akt komunikacji pisanej jest swoiście dezintegralny, gdyż w innym czasie tekst powstaje, a w innym czasie jest czytany (charakterystyczny dystans czasowy i przestrzenny pomiędzy nadawcą a odbiorcą, powodujący, iż znajdują się oni w kontakcie pośrednim), dlatego też wszystkie informacje muszą być ujęte w znaki językowe. Według Teresy Dobrzyńskiej ?teksty pisane operują własnym zróżnicowanym repertuarem znaków, w tym- bogatym zestawem znaków typograficznych stosowanych w drukach, np. winiety, wytłuszczone litery inicjalne, układ karty tytułowej.?10 Te środki (wyznaczniki) są wykładnikami pragmatycznej funkcji listu, służą również zapewnieniu pewnej organizacji tekstu oraz konkretyzują układ graficzny wypowiedzi.
Komunikacja pisana ma zwykle charakter jednokierunkowy (monologowy), chociaż w listach zauważa się pewną strukturę dialogową, wskazującą na ciągłość danego tematu i określonego kontekstu, w którym tekst ten powstaje. List jest swego rodzaju elementem dialogu społecznego, zachowuje również pewne cechy mowy potocznej, w której też odnajdujemy wyznaczniki typowe dla monologu (np. opowiadanie o czymś, instruowanie kogoś) w postaci wyrażeń podtrzymujących uwagę odbiorcy (nieprawda?, no nie?) oraz oczekiwania na jego reakcję.11 Należy zwrócić uwagę na to, że nadawca pisze tekst przeznaczony dla odbiorcy nieobecnego fizycznie w danej sytuacji12, dlatego też przy tworzeniu komunikatu musi uwzględnić sytuację i specyfikę odbiorcy.
Istotną cechą tego typu tekstów pisanych jest pojawianie się na początku i końcu tekstu wyrażeń, które służą nawiązaniu lub rozwiązaniu kontaktu językowego między nadawcą i odbiorcą. W owych wypowiedziach dominuje funkcja fatyczna; przykładem jest choćby zwrot do adresata, powitanie, prośba o uwagę, podziękowanie za odbiór czy pożegnanie. Takie wstępy i zakończenia są niezbywalnym elementem struktury listów (formuły inicjalne i finalne)13, choć czasami dochodzi do pewnej ?gry z tekstem?, kiedy to naruszane zostają konstytutywne cechy wypowiedzi, jak np. wyrazistość jej granic. 14
Analiza ewolucji listu jako gatunku pozwala stwierdzić, że pomimo pewnych zmian w obrębie struktury i wyznaczników, nadal spełnia on te same funkcje (np. jako forma komunikacji; list artystyczny i literacki).
Henryk Sienkiewicz, jeden z najbarwniejszych pisarzy epoki realizmu, napisał ponad piętnaście tysięcy listów, prowadził bogatą korespondencję, zarówno z rodziną i przyjaciółmi, jak i redaktorami gazet, do których pisywał artykuły w trakcie podróży. Życiorys i twórczość pisarza można prześledzić na podstawie jego prywatnej korespondencji.
Chciałabym poddać analizie kilka spośród listów prywatnych Sienkiewicza do Mścisława Godlewskiego, swego najserdeczniejszego przyjaciela, napisanych między 1878 a 1904 rokiem. Uznałam też, że ze względu na odmienną budowę, strukturę i funkcje należy przeanalizować jeden z listów- reportaży, jakie Sienkiewicz napisał w trakcie pobytu w Ameryce w 1877 roku.

Pod względem budowy listy Henryka Sienkiewicza są ściśle powiązane z obowiązującą wówczas etykietą języka pisanego, nawet pomimo faktu, iż była to korespondencja wyłącznie prywatna. Świadczy o tym przede wszystkim charakterystyczna struktura tych tekstów. Zacznę od tego, iż Sienkiewicz wielką uwagę przywiązywał do opatrywania każdego listu datą i miejscem, z którego pisał, czasami dodawał ponadto dzień tygodnia lub hotel, w którym aktualnie mieszkał (np. Poniedziałek 23 X 1888, Paryż, Rue St. Roch 12, Htel du Dauphin15). Co ciekawe, adresat jego listów na odwrocie kopert zapisywał, kiedy wysłał odpowiedź na dany list. Dbałość ta była przede wszystkim praktycznym pomysłem- Sienkiewicz, jako że często był w podróży, mógł łatwo zostać powiadomiony, że brak odpowiedzi na jego list nie jest afrontem, lecz niedoskonałością i opóźnieniem ówczesnego przekazu.
Należy zwrócić uwagę, jakimi zwrotami grzecznościowymi do przyjaciela posługuje się pisarz: Kochany Mścisławie, Kochany Mścichu, Kochany Mścisiu, Mój Drogi, Mój Drogi Mścisławie. Wskazują one na zażyłość, jaka zrodziła się między przyjaciółmi; innych zwrotów wobec Godlewskiego nie używał.
Struktura listu również opiera się na ściśle określonych zasadach. Sienkiewicz zaczynał od wytłumaczenia i przeprosin: Nie odpisałem na Twój list natychmiast, bom każdego dnia wybierał się wracać.16 lub Myślałem, żeś nie odebrał mego listu. Tym lepiej, że doszedł17, w innym liście pojawia się: Nie odpisałem na Wasze listy z Kissingen, bom je odebrał przed samym wyjazdem i wielce skłopotany18, a także Nie odpisałeś mi na ostatni list, ja też nie pisałem później z powodu kłopotów.19 W poszczególnych listach pojawia się również podziękowanie, np.: Dziękuję za list i wiadomość o ubezpieczeniach.20
Sienkiewicz po krótkim wstępie przechodził od razu do treści właściwej, pisząc przede wszystkim o miejscach, w których aktualnie przebywał (Jestem w Zoppot [Sopocie], dokąd bądź łaskaw przysyłać mi ?Słowo?21 pod adresem: Szetkiewicz, Rickert- Strasse, Villa Neudorff22), swoich perypetiach rodzinnych (Jedno z dwojga- albo żona moja (...) cofnie się przed podejściem i krzywoprzysięstwem (...) albo się nie cofnie- i wówczas kobiecie, która nosi moje nazwisko, nie będę dowodził ani fałszu, ani krzywoprzysięstwa, wolę ją stracić mimo wszelkich uczuć, jakie dla niej mieć mogę23) oraz o interesach (Na koniec, jak stoi z tą częścią ubezpieczenia, za która pierwszą ratę półroczną wnieśliście Wy24). Większość listów do Godlewskiego zawierała również opisy jego postępów w pracy literackiej (Potem się wezmę do ?Krzyżaków?25), a także dotyczyła kwestii finansowych związanych z publikacjami (Odebrałem list z pieniędzmi. Nader skromnie obliczyliście ?Walkę byków?, ale już mniejsza o to26). Należy wspomnieć, iż Godlewski przez pewien czas bawił się w swatkę, o czym świadczą fragmenty listów, w których Sienkiewicz prosi o wieści na temat Marii Szetkiewiczównej (oczywiście Sienkiewicz przezornie nie pisał imienia ani nazwiska kobiety, wiedząc, że korespondencję przyjaciela lubiła przeglądać pani Godlewska. Jednak personę, którą miał na myśli, nietrudno rozpoznać na podstawie badań życiorysu, dat i innych okoliczności):

[Burzec, ok. 1 września 1880]
Kochany Mścisławie!
(...) Całego tego listu jednak bym nie pisał, gdyby nie to, że chcę Cię prosić, byś mi koniecznie przysłał jakieś wieści o...
W tym życiu jednostajnym, jakie prowadzę, jeśli nie poddaję się nudzie i znużeniu, to wyłącznie dlatego, że spodziewam się od czasu do czasu odebrać jakąś wieść o...
(...) Napisz. Powtarzam, że nie ma dla mnie wiadomości dość błahych i małych.27

Sienkiewicz, kończąc list, zwykle zamieszczał w ostatnim akapicie zwroty pożegnalne i pozdrowienia z wyszukaną pomysłowością: Ściskam Cię serdecznie, Pani Twojej rączki całuję, Obojgu zaś przesyłam serdeczne życzenia świąt wesołych i szczęśliwego roku28 lub: Tymczasem cieszę się myślą, że Ciebie i Twoich zobaczę- i na zadatek ściskam Cię serdecznie29, w innym liście: Pani Twojej rączki poczciwie całuję z równą pazernością jak Rembowski, a przy tym z całym szacunkiem, jaki najszerzej dla niej żywię. Małego Mścisia i Ciebie ściskam30 oraz nad wyraz lakoniczne: Tymczasem ściskam Twoją prawicę. Pani najuprzejmiejsze pozdrowienie, wszystkim ukłony.31
Pisarz podpisywał się zwykle pełnym imieniem i nazwiskiem, chociaż w wielu listach pisał tylko nazwisko, a w niektórych, szczególnie tych, stanowiących krótkie bileciki zamieszczał na końcu tylko swoje inicjały. Sienkiewicz rzadko dodawał post scriptum, zwykle wszystkie informacje starał się zamieścić w treści właściwej listu.
W listach Sienkiewicza do Godlewskiego wyraźnie pojawia się dialogowość, będąca niezwykle istotną cechą każdej epistolografii, świadczącą o pewnym ciągu i kontekście, w jakim dochodziło do wymiany listów. I tak np.: Bądź także przekonany, że w sumie 4000 rubli, o której wspominasz, jest gruba przesada(...)32, a także: Co do spraw, które poruszyłeś w poprzednim liście(...)33 oraz: Załączam fotografie dzieci (...) wraz z prośbą do Ciebie, byś mi je odesłał.34
Niezwykle ważne w listach tych są również informacje na temat pracy pisarskiej autora, którą można prześledzić z dużą dokładnością, np. w liście z 23 lipca 1887 roku pisze: Po ukończeniu I części Wołod[yjowskiego] chciałbym zrobić jakąś wycieczkę nad brzeg morski lub może do Gasteinu35, w liście datowanym na 9 maja 1891 roku wspomina o pisanych wówczas ?Listach z Afryki?- zapisie z trwających dwa lata wojaży na kontynencie afrykańskim: ?Listy? wkrótce rozpocznę.36 Trochę obszerniej na ten temat mówi w liście z 1 grudnia 1891:

Kochany Mścisławie,
Nie odpisałem zaraz, bo byłem na wsi, a potem pisałem mocno ?Listy z Afryki?.
(...) po ?Listach? zaś zabieram się do ?Krzyżaków?, powieści XIV wieku, do której potrzeba mi tutejszej biblioteki, wskazówek i samego Krakowa.
(...) ?Listów? nie mam jeszcze skończonych, ale może za jakieś trzy tygodnie pożegnam się z Afryką. (...)37

O korespondencji z Afryki Sienkiewicz pisze w połowie grudnia 1891 roku: Moje ?Listy? robią wrażenie i tu, i w Poznańskiem. Niemcy interesują się nimi. Będzie ich co najwyżej 24.38
Pisarz często też zawiera w swoich listach informacje na temat korekt i poprawek własnych i innych dzieł oraz tłumaczeń, których dostarczał, zwłaszcza do ?Słowa?, ?Kraju? i ?Kuriera?; po części pomaga Godlewskiemu w pracy redaktorskiej: Czy Pfeiffer odesłał dalszy ciąg ?Ben- Hura? i nowelę Łosia pt. ?Zapart od chartów?? ?Marta? bardzo ładna. Do Dodatku wybrałem powieść ?Le Torpilleur 29? przez Pierre Mal, Paris ? la Librairie Illustre. Książkę mam, ale może prościej będzie, jeśli sprowadzicie przez Gebethnera.39 Podobnie pisze w liście z Paryża (24 października 1888): Czytam tu dużo powieści chcąc wybrać coś do Dodatku, ale wszystko gorsze nawet od Mala, który zaledwie jest niezły. Byłoby dobrze przełożyć ?La r?ve? Zoli, bo to jest rzecz czysta, ale pewnie ktoś przedtem zacznie umieszczać przekład.40 oraz: Ile też arkuszy jest w ?Słowie? licząc razem z ?Lux in tenebris? i ?Wyrokiem Zeusa?? Tu mam jeszcze dość znaczny zapas. Posyłam Ci nowelę Blizińskiego. Może będziecie wydawać jaki numer noworoczny albo coś podobnego.41 Sienkiewicz również pisze o własnych ?Wspomnieniach z Hiszpanii?: ?Walkę byków? prześlę najdalej za 4 dni. Jeśli nie macie miejsca, to zwróćcie ją ?Sportowi? za cenę 150 rs. Będzie tego z pięć odcinków.42
Pisarz zaznacza również atmosferę, jaka panowała przez pewien czas po wydaniu powieści ?Bez dogmatu?: Ta bezmyślna niechęć, jaka otacza nie w Warszawie ze strony piszących, budzi wprost moją pogardę, albowiem nie przyniosłem ujmy literaturze- dla literatów byłem zawsze jak najlepszym kolegą.43 Sienkiewicz pisze o swoich emocjach, zawiedzeniu i goryczy, dokonuje rozrachunku ze środowiskiem literackim, jednocześnie komentuje całą sytuację, która jest dla niego na tyle ważna, że wspomina o niej przyjacielowi ze swego rodzaju żalem.

Jak już wspomniałam we wstępie do analizy listów prywatnych, ze względu na inną budowę i cechy warto zwrócić uwagę na ogromny zbiór ?Listów z podróży?, w których Sienkiewicz realizował funkcję poznawczą i emotywną. Wybrałam list z San Francisco z datą 9 września 1877 roku. Autor pisze do redakcji ?Gazety Polskiej? jako korespondent z Ameryki. W pierwszym akapicie zwraca się do niej z wyjaśnieniami i wyrzutem: Kochani moi! Winienem wam odpowiedzieć na wasz ostatni list. Zły byłem trochę na was, że mój pierwszy oddaliście do druku. Ani jego forma, ani ton nie nadawały się (...) objaśnienia zaś poumieszczane w nawiasach zmieniły (...) sens moich słów44. W następnym akapicie prostuje to, co błędnie napisała redakcja. Już tutaj pojawia się porównanie Żydów amerykańskich i Żydów z Królestwa (kontekst historyczny- Królestwo Kongresowe, Polska, XIX w.): Na polu handlowym Żydzi polscy dotrzymują pola Jankesom (...) Żydzi z Królestwa nie zapominają wcale: skąd pochodzą, gdzie dawniej żyli i gdzie leżą kości ich przodków.45
Następnie Sienkiewicz pisze o występach pani Modrzejewskiej, po których Prasa, która była nam w ogóle niezbyt przychylna, przesadza się w komplementach i oświadczeniach sympatii.46 Po tym Sienkiewicz opisuje swój krótki pobyt w San Francisco, gdzie był świadkiem strajków robotników kolejowych, a kilka dni później w puszczy miał spotkanie z madame la Cougouar- kuguarem. List ten jest bardzo zróżnicowany pod względem zarówno stylu, jak i formy wypowiedzi, przy pani Modrzejewskiej pisze o odbiorze jej występów, przy strajkach robotników zdaje krótką relację, a spotkanie z kuguarem zawiera w formie opisu, zresztą pełnego ironii. Świadczy to o bogactwie językowym i autorskim potraktowaniem formy listu, ponadto należy zwrócić uwagę, że z tej korespondencji daje się odczytać więcej niż to, co zostało ujęte w tekście; Sienkiewicz umiejętnie przeplata tutaj funkcję impresywną z ekspresywną, dzieli się także swoimi wątpliwościami.
Korespondent skupia się również na licznych porównaniach Amerykanów z Warszawiakami; zaczyna od kobiet: Są to (...) dorobkiewiczówny, a pozują na wielkie damy(...) Amerykanin jest bezceremonialny, pełen prostoty, a nawet gburowatości.47 Sienkiewicz bardzo krytykuje europejskie nadmierne wdzięczenie się i szczerzenie do siebie zębów. Ponadto w swoim liście- reportażu zauważa niezwykle istotną cechę wielonarodowego społeczeństwa amerykańskiego, a mianowicie: Oto czterdzieści milionów ludzi z rozmaitych, często nieprzyjaznych sobie w Europie narodowości żyje tu prawnie, zgodnie, swobodnie (...) Ja sam myślałem dawniej, że tu się ludzie skalpują, strzelają do siebie z rewolwerów, lynchują itd. Teraz widzę, że tak nie jest.48 Sienkiewicz wspomina również o swojej pracy: W Warszawie mam zamiar powiedzieć kilka odczytów(...) i znowu pisywać ?Listy z podróży?.49
Trzeba zwrócić uwagę na to, iż owa korespondencja z Ameryki posiada wszystkie cechy reportażu, charakteryzującego się w zakresie składni lekkością, prostotą, zrozumiałością, a także odpowiednim słownictwem oraz wyraźnym zaznaczeniem funkcji ekspresywnej.50 Sienkiewicz wprowadza mnóstwo anglojęzycznych słów i zwrotów: business, meeting, Henry rifle, All right!, high life, mister, hallo!, morning. List ten pełen jest dowcipu, ironii i celnych uwag.
Warto przytoczyć pewien krótki fragment listu Sienkiewicza do Juliana Horaine?a z 1877 roku, gdzie pisze: Moje koresp[ondencje], choć z Kalifornii także (...) są to opisy z podróży, nie stałe korespondencje amerykańskie.51

Wracając do listów prywatnych, a skupiając się na analizie języka, jakim posługiwał się autor, warto zauważyć częste zwroty i wtrącenia obcojęzyczne, zwłaszcza z języka francuskiego, którego Sienkiewicz używał przez pewien czas, gdy mieszkał w Paryżu lub czytał w oryginale francuskich pisarzy. Warto zaznaczyć, że język ten nadal był bardzo popularny na europejskich salonach. W liście z października 1879 roku pojawia się: encore un coup de main (franc. jeszcze jedno przyłożenie ręki), następnie z 1 lipca 1889 roku w pożegnaniu widnieje zwrot Tout ? Vous (franc. ?Cały Wasz? bądź ?Cały Twój?), również z 7 września 1892 roku: et c?est mon cas! (franc. i to samo mnie się zdarzyło!), natomiast w liście z 3 lipca 1893 roku stosuje zwrot z języka łacińskiego: certum quantum (łac. pewną sumę). Uwagę zwracają również rodzime, bardzo szacowne zwroty, jak chociażby: bądź łaskaw, daj o tym znać z łaski swojej, polecam Ci najmocniej, załączam najuprzejmiejsze pozdrowienia. Należy również wspomnieć o słownictwie typowym dla ówczesnej epoki: np. formach czasownikowych- zobaczemy się, tłomaczyć, zatelegrafuję ,namyślałem się, obełgiwać, uczyniłem, żeś, bom oraz często używanymi przez pisarza przysłówkami onegdaj, najprzód. Pojawiają się również archaizmy fleksyjne: teatra, znaczeniowe: miny srebra (kopalnie srebra), kolokwializmy: Wzywają mnie na kongres literacki, ale mam w dupie kongres, Towarzystwo, wystawę- i wieżę Eifel.52 oraz: Co do ?Słowa? powinniście się w ogóle brać w kupę i wprowadzić pewne reformy.53 Sienkiewicz daje tutaj upust swoim emocjom i wątpliwościom, realizuje funkcję emotywną listu, zwroty te świadczą również o stopniu zażyłości pomiędzy nim a Godlewskim. Swobodny ton i użycie kolokwializmów świadczy o tym, że korespondencja jest ściśle prywatna i przeznaczona tylko dla jednego odbiorcy. Ponadto taki sposób ujęcia myśli może dowodzić, iż nadawca odczuwa wewnętrzną potrzebę przelania na papier swoich najgłębszych uczuć; dzięki listom może przetrwać najtrudniejszy okres.
W listach Sienkiewicza pojawiają się również inne funkcje językowe: fatyczna: Co o tym myślisz?54, a także rzadko spotykana w tej formie gatunkowej funkcja metajęzykowa: Owładłem więc językiem, a swoją drogą staram się, by unikać afektacji i rozmaitych ?wżdy? i ?przedsię? nie na miejscu (...) Język dawny polega najwięcej na toku, który ma prawie powagę łaciny, nie zaś na sadzeniu dzikimi archaizmami.55

Podsumowując, Henryk Sienkiewicz w listach do Mścisława Godlewskiego stosował typową strukturę tekstu listowego, zawierając w niej wszystkie podstawowe elementy i funkcje oraz warunki spełniające komunikację pomiędzy nadawcą a odbiorcą. Częstotliwość i charakter wymiany listów wynikały również z miejsca pobytu pisarza- zza granicy pisał długie, obszerne listy, prosząc o wysłanie mu poszczególnych wydawnictw, natomiast z samej Warszawy pisał do Godlewskiego krótkie bileciki, informujące o towarzyskich spotkaniach. Posługiwał się językiem i słownictwem typowym dla swojej epoki.
Należy również zaznaczyć, że ?Listy z Ameryki? stanowią pogranicze dziennikarstwa i literatury oraz spełniają typowe cechy i funkcje reportażu.








Dokonując analizy materiału listowego Khalila Gibrana do Mary Haskell, kierowałam się przede wszystkim chęcią ukazania różnorodnej budowy strukturalnej tych tekstów, wskazującą na bogatą inwencję twórczą oraz językową autora. Chciałabym przedstawić ich strukturę, budowę i charakterystyczne funkcje na podstawie zestawienia poszczególnych listów.
Z ogromnego zbioru ponad sześciuset listów wybrałam kilka, zawierających się w przedziale czasowym pomiędzy 23 czerwca 1909 roku a 22 kwietnia 1924 roku.

Co najważniejsze, w listach Gibrana od razu daje zauważyć się dialogowość tych tekstów, związana z komunikacją pośrednią, jaka zachodziła pomiędzy Gibranem (nadawcą) a Mary (odbiorcą). Trzeba jednak zwrócić szczególną uwagę na to, że znajomość Gibrana z Mary Haskell nie kształtowała się tylko na płaszczyźnie epistolograficznej- spotykali się również osobiście, nawiązując następnie do tych spotkań w swoich listach. Już w jednym z pierwszych listów Gibran wspomina: Ty jesteś moją jedyną pociechą, choć przebywasz teraz na drugim końcu świata, na Hawajach. Twoje dni są moimi nocami w Paryżu56, dialogowość uwidoczniona jest bardziej w innym liście: Sama wiesz, że w ludzkich relacjach da się wyróżnić pewne etapy. Nasza przyjaźń trwa nieprzerwanie od pięciu lat. Teraz znaleźliśmy się u progu nowego etapu, mniej zagmatwanego i bardziej twórczego57, w następnym nadal nawiązuje do tego tematu: Minęło sześć lat, odkąd Ty i ja wspólnie myślimy, rozmawiamy i pracujemy. Wiele idei stało się dla nas oczywistych i nie potrafimy już przypomnieć sobie, w jaki sposób się narodziły58 i dalej zadaje pytanie (funkcja fatyczna): Czy myślisz, Mary, że stanę się pewnego dnia człowiekiem godnym Twoich listów? Pragnę tego całym sercem59, dialogowość również doskonale zostaje ukazana poprzez dar, o którym wspomina Gibran: Dziękuję za meteoryt. Kładę go codzienni na dłoni i błogosławię Cię za każdym razem60, nawiązując do niego również w późniejszym liście: Jesteś daleko, ale zawsze przed snem dotykam meteorytu, który mi podarowałaś61. Gibran pisze również o swojej twórczości: Cieszę się, że spodobała Ci się moja przypowieść62. Wyżej wymienione przykłady świadczą o tym, iż dialogowość jest jedną z podstawowych cech jego twórczości epistolograficznej.
Struktura tych tekstów listowych jest tak różnorodna, że postaram się ją scharakteryzować na kilku najbardziej wyrazistych przykładach. Wszystkie te listy są niezwykle osobiste, o nieformalnym charakterze, w zasadzie skierowane do jednego odbiorcy, lecz po analizie niektórych tekstów da się zauważyć pewną analogię: treść właściwa w formie rad pełna jest przemyśleń skierowanych do szerszego grona odbiorców, co bezpośrednio związane jest z treścią i formą literacką ?Proroka? (traktatu filozoficznego Gibrana). Te, jak również pozostałe charakterystyczne cechy owej korespondencji doskonale ukaże zestawienie kilku listów:

14 października 1914 roku
Ta wojna, która sieje spustoszenie w całej Europie, dotyka wszystkich ludzi na świecie. Ty i ja bierzemy w niej udział.
Człowiek jest nieodłączną częścią przyrody. Przez cały rok żywioły prowadzą ze sobą zaciekłą walkę. Gdy zima zmaga się z impetem wiosny, jest to również niszczące jak nasze ludzkie wojny. My również podlegamy temu procesowi i wielokrotnie musimy umierać w imię czegoś, czego nie rozumiemy.
(...) Są ludzie, którzy od letnich nocy wolą noce zimowe. Gdybyśmy im powiedzieli: ?Nie macie serca. Patrzycie, jak naturę niszczy chłód, i nie rozpaczacie. Wspaniałe piękno lata umiera, a wy przyglądacie się temu beznamiętnie?, czy mówilibyśmy słusznie? To odwieczna walka, Mary. Ale nie walczy się po to, aby umrzeć, walczy się po to, aby żyć. Wszystko, co dzieje się na tej ziemi, jest walką o życie.63

27 sierpnia 1920 roku
(...) Pracuję teraz nad rozdziałem Proroka o małżeństwie. Mówię tam: ?Napełniajcie sobie nawzajem kielichy, lecz z jednego kielicha nie pijcie?. Co chcę przez to wyrazić? Myśl, że para małżonków nie może żyć tym samym życiem. Wydaje nam się, że robimy tak w imię miłości, ale w końcu odkrywamy, że ta droga prowadzi do nienawiści.64

22 kwietnia 1924 roku
Moja kochana Mary,
Mam głęboką nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku. Jeśli o mnie chodzi, sprawy toczą się własnym rytmem. Pracuję codziennie po trochu, rysując coś lub pisząc po arabsku. (...)
Czasami mam wrażenie, że jestem pozbawiony kształtu. Zdaje mi się, że jestem chmurą, gotową w każdej chwili przemienić się w deszcz lub w mgłę.
Jak sama widzisz, Mary (...) teraz, gdy jestem wolny, nie wiem, co robić z tym nadmiarem powietrza, światła i przestrzeni. Słyszałem historie o ludziach, którzy spędzili dużo czasu w więzieniu, a gdy wyszli na wolność, czuli się tak zagubieni, że wracali do więzienia i prosili, by zamknięto ich z powrotem.
Mam nadzieję, Mary, że ja nie wrócę do więzienia, bo Bóg jest Błogosławieństwem. Niechaj wypełni Twe szlachetne serce swoją Światłością.
Jesteś daleko, ale zawsze przed snem dotykam meteorytu, który mi podarowałaś. Czuję dzięki temu nieskończoność przestrzeni i głębinę czasu.65

Niezwykle istotnym elementem listów Gibrana są daty, według których można prześledzić rozwój znajomości z Mary Haskell. List z 14 października 1914 roku powstał w okresie szczytowym ich znajomości, kiedy to pisywali do siebie regularnie, dzieląc się mnóstwem przemyśleń. Tekst ten nie ma typowej struktury listu, zaczyna się nie od powitania, wstępu czy podziękowań, ale od stwierdzenia wpływu wojny w Europie na ludzkość. Pojawia się pojedyncze podkreślenie kontekstu historycznego (większa część korespondencji powstała w okresie I wojny światowej). List ten jest pełen analogii między wojną i walką, jaką człowiek musi stoczyć (życie) na podobieństwo zachodzących procesów w przyrodzie. Treść właściwa listu jest w formie monologu, dopiero w ostatnim akapicie pojawia się zwrot To odwieczna walka, Mary. Treść ma bardzo luźną, niekonwencjonalną formę i stanowi jakby urywek z obszerniejszej wypowiedzi.
Inną strukturę zauważamy w liście z datą 27 sierpnia 1920 roku. Nie ma w nim ani zwrotu grzecznościowego rozpoczynającego list, ani wstępu do treści, ani nawet zakończenia. Gibran od razu przechodzi do sedna, treści właściwej listu, pisząc w pierwszym akapicie o swoich przekonaniach, a w drugim nawiązując do książki, nad którą pracuje. We wcześniejszych listach zamierzał dać swojemu dziełu inny tytuł: Czy nie sądzisz, że wszystko, co tu napisałem, jest owocem naszych rozmów prowadzonych przez wszystkie minione lata? (...) Chciałbym, aby ?Rady? były książką prostą. To nic, że czasem padną słowa okrutne czy gorzkie- najważniejsze, żeby mój bohater mówił prawdę.66 Również w liście z datą 30 maja 1922 roku Gibran nawiązuje do własnej twórczości: Zamierzam włączyć do ?Proroka? tekst o umiejętności przyjmowania.67 Często omawiał z Mary koncepcję swojej książki, więc pojawia się to w listach również jako element dialogowości. Ponadto w przemyśleniach zawartych w tym liście realizowana jest funkcja konatywna tekstu.
Natomiast list z datą 22 kwietnia 1924 powstał już po tym, kiedy to Mary związała się z innym mężczyzną, a Gibran zamieszkał z Barbarą Young. Wymiana listów stała się epizodyczna, pisywali do siebie rzadko i już w bardziej oficjalnym tonie. Doskonale widać to w drugim liście: Gibran stosuje w nim zwrot Moja kochana Mary, wyraża troskę o jej samopoczucie, pisze kilka słów o swoich zajęciach i dodaje, że jest pozbawiony kształtu. To stwierdzenie świadczy o niezwykle osobistej wymianie listów, warto tu zaznaczyć, że dla osób postronnych jest to trudne do zrozumienia i ujęcia w całościowy kontekst wypowiedzi. Fragment ten w warstwie tekstowej jest bardzo wieloznaczny. W kolejnych akapitach Gibran również skupia się na tym, co obecnie czuje, teoretycznie jest wolny, a w rzeczywistości brakuje mu tego więzienia, jakim była miłość do Mary. Refleksje stanowią treść właściwą listu. Ważna jest też jego opowieść o więźniach (przesłanie skierowane do ogółu). W przedostatnim akapicie Gibran życzy Mary pomocy Bożej, kończąc list wspomnieniem podarowanego mu niegdyś meteorytu (dialogowość).
Gibran nie podpisał się pod żadnym listem. Rzadko też zwracał się do Mary na początku listu: Moja kochana Mary, Ukochana Mary, Najdroższa Mary, Ubóstwiana Mary, czasami były to wtrącenia w treści właściwej: Mary, jesteśmy sobie bliscy między innymi dlatego, że sposób naszego myślenia jest podobny. Wiele listów jest w formie krótkich przemyśleń Gibrana na temat otaczającego świata. Dostrzegalna jest również jego fascynacja religijnym mistycyzmem: Jestem pewien, że [ojciec] spoczywa w spokoju na łonie Boga, W nocy przyśnił mi się Jezus. Wiele listów Gibran kończył pozdrowieniem Niech Bóg Cię błogosławi.
Warto zwrócić również uwagę na sentencyjność wypowiedzi Gibrana. Związane jest to z charakterem jego rozważań, gdzie mnóstwo własnych przemyśleń z życia wplatał w treść listów (funkcję emotywna i poetycka). Ponadto niektóre sentencje wyglądają jak wyrwane z dialogu lub oczekujące ewentualnej kontynuacji w następnych listach. Oto przykłady sentencji: z listu z datą 20 czerwca 1914 roku: Oddaję się w Twoje ręce. Człowiek może się oddać w czyjeś ręce tylko wtedy, gdy miłość jest tak wielka, że oddanie oznacza całkowitą wolność. Kocham cię całym sobą. Jestem przepełniony miłością do Ciebie od koniuszków włosów aż po czubki palców68, jak również: Ludzie lubią się dlatego, że są do siebie podobni, albo dlatego, że są zupełnie różni. Ponadto pewne przemyślenia z listów ujmuje w swojej twórczości literackiej: Dobrze jest dawać, kiedy o to proszą, ale jeszcze lepiej dawać tym, co nie proszą, pojmując ich pragnienie.69 Istotny tutaj jest też uniwersalizm jego wypowiedzi, z w/w przykładów wynika, iż jego przemyślenia nie były skierowane tylko do Mary, lecz można stwierdzić, że dotyczą one szerszego odbiorcy.

Reasumując, listy Khalila Gibrana są przykładem epistolografii szczególnie osobistej, spełniającej podstawowe warunki komunikacji pomiędzy nadawcą i odbiorcą oraz posiadającej funkcje ściśle powiązane z tym rodzajem komunikacji. Listy te mają nieregularną budowę oraz nie zawierają wszystkich określonych elementów wyznaczających strukturę tego typu tekstu, co świadczy o indywidualności pisarza i jego autorskim sposobie ujęcia formy oraz treści.

Antonie de Saint-Exupry, nazywany najlepszym pisarzem wśród pilotów i najlepszym pilotem wśród pisarzy, w okresie od czerwca 1910 roku do lipca 1944 roku stale pisywał do swej matki pełne uczuć i przemyśleń listy. Inspirowała go prozaiczna rzeczywistość, jak również podniebne doświadczenia. W okresie I wojny światowej, gdy uczęszczał do ekskluzywnej szkoły we Fryburgu, wymuszał na matce cotygodniową, prawie pięćsetkilometrową podróż po to tylko, aby móc spędzić z nią chociaż jeden dzień. Miał z nią bardzo bliski, emocjonalnie zależny kontakt.
Chciałabym przeanalizować listy Exupry?ego głównie z trzech okresów jego życia: nauki w paryskim Liceum Saint-Louis (1917-1918), pracy na pustyni w lotniczych Liniach Latcore (1926-1928) oraz służby w trakcie II wojny światowej (1939-1944).

Wszystkie zachowane listy do matki Exupry?ego opatrzone są datą wraz z nazwą miejscowości, w której pisarz aktualnie przebywał. Korespondencja, którą wybrałam, adresowana była z kilku poszczególnych miejsc: Paryża, później Tuluzy, Dakaru, Port-tienne, Juby, następnie z Orconte, Bordeaux, Algieru, La Marsa oraz Borgo. Antoine nie przywiązywał wielkiej wagi do dat, z tego również względu, iż na pustyni trudno mu było czasami stwierdzić, jaki był akurat dzień tygodnia. Istotne były jednak w/w miejsca.
Pisarz na początku listu zawsze zwracał się do matki stałymi zwrotami grzecznościowymi: Mamuśku, Mamusiu Najdroższa lub Kochana Mamusiu i pisał do niej z ogromnym szacunkiem, stylem bardzo oficjalnym: Nie powinna Mama mieć mi za złe milczenia70, w liście z 1917 roku: Na razie nie mam Mamusi nic więcej do powiedzenia71 oraz w liście z tego samego roku pisał: Niech Mama przeczyta także ?Narodziny dnia? Colette.72
Budowa strukturalna tych listów jest niejednolita ze względu na okoliczności, w jakich były pisane. Jako siedemnastoletni chłopiec przywiązywał dużą wagę do struktury, podczas pracy na pustyni Exupry miał dużo czasu na to, aby pisać długie, stylistycznie dopracowane listy, lecz już w czasie wojny pisał jedynie krótkie notki po to tylko, aby dać znać, że żyje. Warto zestawić fragmenty trzech przykładowych listów, aby lepiej zobrazować i uwypuklić te cechy:

Paryż, Liceum Saint-Louis, 1918
Kochana Mamusiu,
Nie umarłem...
Napisałem do Mamusi! Tylko że podałem szczegóły, a jest cenzura i z Paryża nie wydostał się żaden list ze szczegółami. A więc gazety nie mówią wszystkiego...
(...)Ludzie, którzy zaczynali stawać się pacyfistami i uważać, że kontynuowanie wojny jest głupotą, nagle się zmienili (...) Niech Szwaby jeszcze raz wrócą, a w Paryżu będą sami zagorzali patrioci.
Nie mogę Mamusi podać szczegółów dotyczących szkód i liczby zabitych, bo nie puściliby mojego listu.
(...) nie mogę podać nazw ulic i bulwarów ani żadnych innych szczegółów dotyczących miejsc, gdzie uderzyły bomby, ani powiedzieć, czy trzy z nich spadły na bulwar Saint-Michel, kończę i całuję kochaną Mamusię z całego serca (...) Oddany syn,73
ANTOINE

Dakar 1927
Mamuśku,
Cotygodniowe słówko, żeby Mama była spokojna. Czuję się dobrze i jestem szczęśliwy. Chcę też wyrazić całą moją czułość dla najsłodszej na świecie Mamusi. Jestem bardzo niespokojny, bo w tym tygodniu Mama nie napisała do mnie.
Mamuśku, biedactwo moje, jest Mama tak daleko. Myślę o Mamusi samotności. Bardzo bym chciał, żeby Mama była w Agay. Po powrocie będę takim synem, jak to sobie wymarzyłem, i będę mógł Mamusię zapraszać na kolację, i sprawiać jej mnóstwo radości, bo kiedy Mama przyjechała do Tuluzy, czułem się taki zakłopotany i smutny, nie mogąc nic dla Mamusi zrobić, że byłem przez to skwaszony i ponury i nie umiałem okazać Mamusi czułości.
Ale niech sobie Mama powie, że osłodziła mi życie w taki sposób, w jaki nikt nie mógłby tego zrobić. Jest Mama dla mnie najbardziej ?orzeźwiającym?, najbardziej poruszającym wspomnieniem. Najdrobniejszy przedmiot od Mamy sprawia, że robi mi się ciepło na sercu: sweter i rękawice chronią moje serce.
Proszę sobie również powiedzieć, że mam cudowne życie.
Całuję czule,74
ANTOINE

Borgo, lipiec 1944
Mamuśku,
Tak bym chciał, żeby Mama dostała mój list i była o mnie spokojna. Czuję się bardzo dobrze. Najzupełniej. Ale bardzo mi smutno, że od tak dawna Mamy nie widziałem. I niepokoję się o kochaną Mamusię. Cóż za nieszczęśliwa epoka.
Bardzo boleśnie odczułem to, że Didi straciła swój dom75. Och, Mamusiu, tak bym chciał jej pomóc! Ale niech stanowczo na mnie liczy w Przyszłości. Kiedy będziemy mogli powiedzieć tym, których kochamy, że ich kochamy?
Niech mnie Mama ucałuje tak, jak ja Mamusię całuję, z całego serca.76
ANTOINE

Listy Antoine?a z paryskiego liceum zwykle zawierały we wstępie podziękowanie za wcześniejsze i prośbę do matki o częstsze listy, np.: Niech Mama do mnie pisuje codziennie, sprawi mi to wielką przyjemność!77 (funkcja emotywna oraz konatywna) oraz z datą 1918 roku Bardzo dziękuję za list78. W okresie pracy na pustyni pisał: Czuję się nieźle. Mamusi list mnie rozczulił79, a w trakcie wojny: Piszę na kolanie, czekając na zapowiedziane bombardowanie, które nie nadchodzi.80 W treści właściwej zawsze opisywał swoje obserwacje i uczucia, używając przy tym funkcji poznawczej listu, szczególnie widoczne jest to w korespondencji z lat 1926-1928: Całkowita asceza. Łóżko w postaci deski przykrytej cienką matą, miednica, dzban na wodę. Zapomniałem o bibelotach: maszyna do pisania i urzędowe papiery! Klasztorna cela.81 W zakończeniu listu zawsze zawierał zwrot grzecznościowy, pozdrowienia i ucałowania dla matki: Do widzenia, Mamusiu najdroższa, całuję z całego serca i czekam z niecierpliwością82, w liście z grudnia 1927 roku: Całuję Mamusię tak, jak kocham. Proszę napisać do mnie słówko83 oraz z Bordeaux z datą czerwca 1940 roku: Niech Mama nie czeka na listy, bo to będzie niemożliwe, ale pamięta o mojej czułości.84 Pod każdym listem podpisywał się z imienia, czasami dodawał post scriptum, zwykle z prośbą o pieniądze.

Treść listów Exupry?ego jest różna: prośby do matki o przysłanie mu różnych praktycznych rzeczy, m.in. w liście z 25 listopada 1917 roku: 1. Pastę do zębów ?Botot?; 2. Sznurowadła do butów (kupione w Lyonie, a nie w Ambrieu, bo tamte się rwą); 3. Znaczki, chociaż jeszcze mam 12 (mniej pilne); 4. Marynarski beret; w tym samym liście pisze również o pogodzie: Jest nieprzenikniona mgła, gorsza niż w Lyonie. Kto by to pomyślał!85 Antonie jednak przede wszystkim zawierał w listach opowieści o codziennych wydarzeniach i sprawach. Można wnioskować, iż były one wynikiem potrzeby rozmowy i bliskości; brakowało mu matki, więc zasypywał ją ciągle listami, opisując z drobiazgową sumiennością wszystko to, co mu się przytrafiło.
Szczególną uwagę przykuwa dialogowość, którą można zauważyć właściwie w każdym liście, wskazująca na częstą wymianę korespondencji, co było dla Antoine?a silną duchową podporą: np. : liście z 1918 roku pisze: Niech się Mama nie przejmuje moją chandrą, to minie! Na szczęście jest Mama w ładnej okolicy! Z miłą Diche86, podporą Mamusi starości.87, następnie z 1927 roku: Jak Mamy zdrowie? Czy jest Mama w Combles?88 oraz z 1940 roku: Mamy list sprawił mi przykrość, bo był pełen wymówek, a ja chciałbym od Mamy dostawać tylko wyrazy bezgranicznej tkliwości.89 Warta uwagi jest jeszcze jedna cecha- Exupry prowadzi w listach swoistego rodzaju pozorny dialog z matką; zadaje jej pytania i sam na nie odpowiada; Jak się mama miewa? Mam nadzieję, że Mama czuje się dobrze.90 Wyraziście podkreśla to silny kontakt emocjonalny z matką.
Warto dostrzec funkcją fatyczną pytań retorycznych, które pojawiają się właściwie w każdym liście. Ściśle wiążą się one z dialogowością tekstów; Exupry stawia te pytania z nadzieją, że w następnym liście matka udzieli mu na nie odpowiedzi.
Istotne jest również to, że w listach Exupry?ego można określić kontekst historyczny: część korespondencji powstała w trakcie I wojny światowej, a część- aż do niewyjaśnionego zaginięcia w locie w lipcu 1944 roku- w okresie II wojny światowej. Jego przerażenie wojną jest szczególnie wymowne w liście z Orconte z 1940 roku: Ogromnie potrzebuję Mamy czułości, najdroższa Mamusiu, Mamuśku. Dlaczego wszystko, co kocham na ziemi, musi być zagrożone? Znacznie bardziej niż wojna przeraża mnie jutrzejszy świat. Tyle zniszczonych wiosek, tyle rozproszonych rodzin91, natomiast we wcześniejszym liście, pisanym jeszcze w Liceum Saint-Louis odnajdujemy kilka nazw własnych, wskazujących konkretnie Paryż: Wiele szkód niedaleko Saint-Louis, w Ogrodzie Luksemburskim (...) Na bulwar Saint-Germain spadło siedem bomb, z czego trzy na Ministerstwo Wojny w pobliżu ulicy Saint-Dominique, gdzie mieszka ciocia.92
Szczególną uwagę zwraca również ironia, którą odnajdujemy np. w liście z 1917 roku, pisanym w liceum: Niedawno w naszej klasie nastąpił kryzys rządowy: rada ministrów podała się do dymisji.93 W pewien sposób pisarz poprzez to ironizuje polityczny aspekt wojny, porównując samorząd klasowy do rady ministrów. W innym liście pojawia się szczególny komizm sytuacji i wyrazista dynamika opisu codziennej wojskowej musztry:

Ćwiczenia są męczące: chód rytmiczny, ruchy itp., w pełnym słońcu. Czasami można się uśmiać: ?Ci co umieją takie a takie ćwiczenie, z szeregu wystąp! Szybciej... no już! (...) Pięć minut później: ?Ci, co umieją śpiewać, z szeregu wystąp... Dobrze, umiecie śpiewać ?La Madelon?? No to zaśpiewajcie kolegom... Głośniej, do ch... Dwa dni paki, nie możecie śpiewać głośniej? (...) W prawo zwrot, w lewo zwrot! Naprzód marsz! Raz, dwa! Raz, dwa! Wszyscy śpiewają. Raz! Dwa! Trzy! Cztery!94

Kolokwializm, wpleciony w opis, jest integralnym elementem przedstawiania w listach codziennych czynności, w których pisarz brał udział. Inny kolokwializm znajdujemy w liście z czerwca 1918 roku: Tylko nie wolno wychodzić na dwór, bo wszędzie spadają odłamki, które mogą człowieka ukatrupić.95 Z jednej strony Exupry pisze, jakie niebezpieczeństwo stwarzają odłamki, z drugiej, poprzez użycie tego kolokwializmu, maskuje znaczenie tego słowa; owa informacja ma wręcz zabawny charakter.
Exupry porusza w swoich listach również tematy odnoszące się do jego twórczości, zwłaszcza do pierwszej powieści ?Poczta na Południe? z 1928 roku. Już rok wcześniej, w liście z Dakaru, wspominał matce: Piszę wielką sprawę dla ?N.R.F.?, ale trochę się plączę w tej opowieści. Jak skończę, wyślę ją, żeby poznać Mamusi opinię96 oraz 24 grudnia 1927 roku wspomina: Zacząłem książkę. Ma sześć linijek. Zawsze to coś.97 Co ciekawe, nadal chodzi o tę samą książkę. Warto zwrócić również uwagę na postać niewolnika, o którym pisze w tym samym liście: Ten biedaczyna jest Murzynem porwanym przed czterema laty w Marrakeszu, gdzie ma żonę i dzieci (...) To dzielny, lecz bardzo nieszczęśliwy człowiek. Ten niewolnik posłużył do wykreowania podobnej postaci w jednym z opowiadań Exupry?ego: ?Ziemia, planeta ludzi?.
W listach z liceum Antoine zamieszcza malutkie rysunki, podobne do tych, jakie umieszczał w ?Małym Księciu?- pomagały mu one niejako metaforycznie obrazować swoje przemyślenia.

Warto zwrócić jeszcze uwagę na list, który pojawia się w powieści?Poczta na Południe?, w którym narrator zwraca się do głównego bohatera powieści, Jacquesa Bernisa. List ten posiada nagłówek: Cap Juby, dnia...; data została pomięta, więc możemy wnioskować, że była ona nieistotna. Następnie pojawia się zwrot: Bernis, przyjacielu, dziś odchodzi stąd poczta (...) dużo myślałem o twoich listach i o naszej uwięzionej księżniczce.98 W liście tym nie ma podziału na poszczególne części strukturalne; istnieje tylko treść właściwa stanowiąca monolog narratora skierowany do głównego bohatera. W monologu tym mówi on o docenianiu miłości, gdy tylko się zjawia; dodaje przy tym również kilka istotnych myśli, np.: Wyobrażam sobie jednak, że dla ciebie kochać to znaczy rodzić się na nowo. List ten służy przedstawieniu bohatera w zupełnie innej perspektywie; Exupry w ten sposób realizuje w tekście artystycznym swoisty rodzaj formy epistolarnej.

Na podstawie analizy korespondencji Antoine?a de Saint-Exupry?ego z matką wnioskuję, iż w poszczególnych listach stosował konstrukcje typowe dla tekstu listowego, co było jednak uzależnione od okoliczności, w jakich się wówczas znajdował. Niezwykle istotne są jego przemyślenia, podkreślające również silny związek emocjonalny z matką; niektóre z listów charakteryzują się wręcz dziecięcą spostrzegawczością, czasami tkliwą bezradnością, o której Antoine często wspomina. Korespondencja ta była dla niego pewną odskocznią od rzeczywistości, pomagała mu przetrwać przeciwności losu i najcięższe chwile podczas wojny oraz pozostawiała go w świadomości ciągłego kontaktu z matką.


Po analizie badawczej materiału listowego stwierdzam, iż w obrębie struktury oraz wyznaczników tekstu listowego dochodziło do pewnych zmian, powodowanych autorskim potraktowaniem formy gatunkowej przez pisarzy. Funkcje listów nie uległy zmianie- nadal służyły przekazywaniu zawartości semantycznej wypowiedzi oraz wyrażaniu uczuć.
Na zmiany w obrębie struktury wpływ miała przede wszystkim treść, jaką autor listu chciał przekazać, następnie zależne było to również od relacji łączących nadawcę z adresatem, a także od okoliczności, w jakich tekst powstawał. Wpływ pośredni na strukturę listów miała tendencyjność epoki oraz dany kontekst historyczny.

Autorskie potraktowanie struktury listu zauważalne jest przede wszystkim w korespondencji Khalila Gibrana, w której najistotniejsza była treść listów, podkreślająca silny związek uczuciowy pomiędzy nadawcą a adresatką (Mary Haskell). Gibran posługiwał się bogatą metaforyką oraz stylem poetyckim.
W epistolografii prywatnej Sienkiewicza zauważalne są niewielkie zmiany w obrębie struktury listu, co związane jest przede wszystkim z obowiązującą wówczas etykietą języka pisanego i mówionego. Pomimo to czasami w listach pojawiają się kolokwializmy, świadczące o dużym stopniu zażyłości pomiędzy nadawcą a adresatem- Mścisławem Godlewskim. Sienkiewicz posługiwał się starannym i bogatym językiem. Treść listów głównie stanowiły perypetie osobiste pisarza oraz opisy pracy twórczej, które były w jego listach niezwykle ważnym tematem. Inaczej było w przypadku korespondencji zagranicznej, która stanowiła bardziej reportaż niż epistolografię literacką.
Struktura listów Antoine?a de Saint-Exupry?ego zależna była od okoliczności, w jakich one powstawały. Korespondencja pisarza z okresu nauki w liceum charakteryzowała się niezwykłą dbałością o szczegóły w obrębie ich budowy strukturalnej. Istotny również był kontekst historyczny obejmujący obydwie wojny światowe, gdyż autor w wielu listach kreślił rzeczywistość na ich tle. Jego ówczesna korespondencja, zwłaszcza z czasu pobytu na pustyni, stanowiła jedynie krótkie informacje dla matki, potwierdzające, że pisarz nadal żyje. Listy pisarza cechują się niebywałym sposobem realizacji funkcji emotywnej, poprzez którą podkreślał swój silny związek emocjonalny z matką.

Podsumowując, pomimo modyfikacji w obrębie budowy, listy te mieszczą się w systematyce struktury tej formy gatunkowej. Spełniają one również typowe dla listu funkcje (emotywną oraz poznawczą), warunkujące nawiązanie kontaktu między nadawcą a adresatem oraz wpływające na powodzenie aktu tej komunikacji.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (4) Brak komentarzy
8.3.2009 (00:43)

Pat_rycja697, polecam czytanie ze zrozumieniem:



"formach czasownikowych- zobaczemy się, tłomaczyć, zatelegrafuję ,namyślałem się, obełgiwać, uczyniłem, żeś, bom oraz często używanymi przez pisarza przysłówkami onegdaj, najprzód. Pojawiają się również archaizmy fleksyjne: teatra, znaczeniowe: miny srebra (kopalnie srebra)"

8.3.2009 (00:39)

Kuba376, to jest temat z olimpiady, nie dziwię się, że nie ogarniasz...

5.3.2009 (18:07)

Powiem szczerze DO BANI !

co to ma być ??? WTF ??

Materiały do matury