profil

Kultura i społeczeństwo: normy, wartości. Zróżnicowanie kulturowe. (WDS - Wstęp do socjologii)

poleca 84% 742 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Kultura i społeczeństwo: normy, wartości. Zróżnicowanie kulturowe.

Zygmunt Freud traktuje kulturę jako siłę zniewalającą czy ograniczającą naturalne popędy. Większość definicji kultury podkreśla, że wskazuje ona sposób życia właściwy, pożądany, oczekiwany w danej społeczności, jak ludzie powinni postępować. Wielu autorów uważa za trzon kultury reguły czy wzory. Wśród wielu koncepcji człowieka pojawia się taka, że człowiek to istota kierująca regułami, a od zwierząt odróżnia go najbardziej właśnie posiadanie kultury, czyli przede wszystkim bloku reguł dostarczających zewnętrznej, społecznej ramy odniesienia dla własnej indywidualnej aktywności.

Zasięg regulacji kulturowej jest bardzo szeroki. Obejmuje ona trzy elementy definicji kultury: ?to co ludzie czynią, myślą i posiadają?. Społeczeństwo narzuca jednostce obowiązujące wzory myślenia. Przykładem może być ? w zależności od epoki ? wymaganie myślenia mitycznego, religijnego, naukowego. Wzorem myślenia typowym dla naszych czasów jest afirmacja demokracji (autosugestia), równości, liberalizmu itp. Kultura wskazuje również, co trzeba czytać, jakie filmy oglądać, jakiej muzyki słuchać. Odnosi się również do obiektów kultury materialnej, tzn. dyktuje co się nosi, w jakich domach mieszkać czy też np. jakie meble się kupuje.

Głównym przedmiotem regulacji społecznej są działania. Reguły, które dotyczą tego ?co się czyni? raczej niż tego ?co się myśli? i ?co się posiada?, traktujemy jako osobny, centralny segment kultury, odróżniając go od świadomości społecznej i stylów kultury materialnej.

Reguły kulturowe dotyczą działań ludzkich. Działanie to dwuczłonowy kompleks:
- z jednej strony pewnych środków, sposobów, metod postępowania,
- z drugiej zaś celów, do których te środki, sposoby czy metody mają prowadzić.
Takie ujęcie pozwala wprowadzić podział na dwa rodzaje reguł:
- normy kulturowe czyli takie reguły, których przedmiotem są sposoby czy metody działania oraz środki stosowane dla osiągnięcia celu. Normy kulturowe mówią o tym, co ludzie powinni robić.
- wartości kulturowe czyli reguły, których przedmiotem są cele działania. Wartości kulturowe mówią o tym, jakie cele są godne, słuszne i właściwe.

Podsumowując wartości wskazują, do czego ludzie powinni dążyć, a normy ? jak powinni do tego dążyć.
Przykładem wartości typowych dla naszych czasów będzie: standard życia, sława, majątek, wykształcenie, sprawność fizyczna, zdrowie. Natomiast przykładem norm osiągania podanych celów będzie: ambitna edukacja, wytężona praca, uparty trening, konsekwentna kariera.

Reguły kulturowe, zarówno normy, jak i wartości, mogą nieść w sobie mniejszy lub większy ładunek powinności. Inaczej mówiąc, wiązać się mogą z nimi silniejsze lub słabsze oczekiwania społeczne na temat właściwego działania. Wyróżnimy:
- imperatywy kulturowe, czyli kategoryczne żądania pewnego sposobu postępowania lub pewnego celu. Mogą to być nakazy lub zakazy. Nakazom odpowiadają oczekiwania społeczne, które wyrażamy słowem ?musi?, natomiast zakazom ? ?nie może? lub ?nie wolno?;
- przyzwolenia, czyli dopuszczanie pewnych postępowań czy pewnych celów, nie nakazujemy i nie zakazujemy. Takie oczekiwania wyrażają słowa: ?można? lub ?wolno?;
- preferencje lub inaczej zalecenia, które wskazują jakie postępowanie byłoby szczególnie godne uznania, zastrzegają zarazem, że nie należy tego od nikogo wymagać. Wyraża je zwrot: ?dobrze by było, żeby??.

Istotnym symptomem (objawem) odmiennego charakteru powinności jest reakcja społeczna, jaka spotyka tych, którzy reguł danego typu przestrzegają bądź je naruszają. Reakcje te nazywamy sankcjami. Sankcje występują w postaci kar i nagród. Nie wykonując nakazu, można na ogół spodziewać się kary, natomiast realizując nakaz w zasadzie nie otrzymujemy nagrody. Gdy przestrzegamy zakazów, nic nas złego nie spotka, ale nie możemy tez liczyć na szczególne nagrody. Działanie dozwolone przez reguły jednego rodzaju, np. prawne, nie musi spotykać się z przyzwoleniem ze strony innych reguł, na przykład moralnych albo obyczajowych. Społeczność przyjmuje jednak ciche założenie, że nie można od nikogo doskonałości ani bohaterstwa. Publiczne obdarzenie uznaniem czy sławą w sposób naoczny i konkretny definiuje społeczne ideały, pokazuje, iż można je realizować a także zwiększa motywacje i aspiracje do osiągania ideałów.

Reguły społeczne obowiązują pod pewnymi warunkami. Zadać można pytanie ?w jakich sytuacjach obowiązują dane reguły i kogo one obowiązują?. Każda reguła jest więc zrelatywizowana sytuacyjnie i personalnie, inaczej mówiąc posiada warunki czy granice swojej stosowalności. Niektórzy autorzy używają tu terminu ?kontekst reguły?.
- Przykładem relatywizacji sytuacyjnych może być to, iż ?w razie pożaru należy zadzwonić pod numer 998? (gdy nie ma pożaru taki alarmujący telefon to wybryk chuligański podlegający karze).
- Z kolei przykładem relatywizacji personalnej będzie reguła stwierdzająca wprost, do kogo się stosuje, np. ?Dzieciom do lat 12 wstęp wzbroniony?. Dla wszystkich innych wejście jest dozwolone, a więc zakaz przekształca się w przyzwolenie.

Reguły nie występują w oderwaniu od siebie, przeciwnie, łączą się w szersze całości. Integracja najmniejszej skali dotyczyć może wiązek norm i wartości. Takie wiązki norm i wartości, regulujące typowe sposoby osiągania danych celów, nazwiemy procedurami.

W szerszej skali integracja reguł dokonuje się wokół danej dziedziny życia społecznego, która podlega regulacji. Należy tu przypomnieć stosowane już pojecie kontekstu społecznego, a więc wyróżnionych dziedzin życia społecznego, w których ludzie realizują jakieś istotne społecznie funkcje. Każdy kontekst ma charakterystyczne dla siebie reguły. Zbiór reguł związany z określonym kontekstem społecznym, realizujący podobne, istotne społecznie funkcje nazwiemy instytucją.

Reguły są wyspecjalizowane lub partykularne (uwzględniające tylko daną dziedzinę), które realizują się tylko w jednym kontekście społecznym. Np. reguły musztry są swoiste dla wojska, reguły przesłuchiwania świadków ? dla prokuratury i sądów, a zakaz bicia dzieci głównie dla rodziny.

Rolą społeczną nazywamy zbiór norm i wartości związanych z określoną pozycją społeczną, przepisany dla tej pozycji i wymagany od każdego, kto pozycję tę zajmuje.
Pojecie roli społecznej, wprowadzone przez socjologów amerykańskich Ralpha Lontona i Roberta Merona, rodzi się z metafory. Tym razem przenosi się na życie społeczne pewne spostrzeżenia dotyczące działań aktora na scenie teatralnej. Co cechuje rolę w teatrze?
- po pierwsze to, że jest dla niego faktem zastanym (istnieje wcześniej niż podejmuje ją konkretny aktor);
- po drugie jest faktem zewnętrznym (sam jej nie tworzy, napisał ją ktoś inny);
- po trzecie: wyznacza aktorowi szczegółowy sposób postępowania, którego musi się trzymać;
- po czwarte: aktor musi rolę przyswoić i nauczyć się jej zanim ja zagra;
- po piąte: jedni aktorzy grają role lepiej inni gorzej;
- po szóste: na scenie występuje na ogół wielu aktorów, których role muszą być skoordynowane;
- po siódme: każdy aktor gra w ciągu kariery wiele różnych ról, ale także w danym momencie może realizować różne role.

Przenosząc to na teren życia społecznego i porównując z pojęciem roli, widzimy we wszystkich punktach analogie. Weźmy rolę adwokata. Jest ona określona w kulturze, niezależnie od konkretnej osoby, która ja pełni: dla danej osoby zastana, zewnętrzna i przymuszająca. Zanim pojawi się w sądzie adwokat musi się roli nauczyć w toku długich studiów i aplikacji adwokackiej, a także opanować subtelne zasady etosu środowiskowego. Są oczywiście pojętniejsi i mniej pojętni uczniowie, lepsi i gorsi adwokaci. Swoją rolę grają zawsze w otoczeniu innych np. sędziów, prokuratorów, klientów i muszą swoje działania z nimi skoordynować. Ich życie nie zamyka się w sądzie, maja też role rodzinne i towarzyskie.

William Summer - jeden z twórców socjologii amerykańskiej ? pojmował socjologię jako naukę o ?życiu społecznym?, czyli o wszystkich zjawiskach towarzyszących tworzeniu i funkcjonowaniu ludzkich zbiorowości.
Summer uważał, że trzon społeczeństwa tworzą reguły społeczne, wzory postępowania rozpowszechnione w zbiorowości, które określał mianem folkways. Państwo może jedynie wspierać zwyczaje i reguły moralne, nie może zaś ich zmienić.
William Summer po raz pierwszy wprowadził trójpodział reguł na ?codzienne sposoby życia, moralność i prawo?. Dzisiaj mówimy o tym: zwyczaje, moralność i prawo.

Zwyczaje określają jak się ubieramy, jak się czeszemy, co i jak jemy, jak się witamy i żegnamy, w co się bawimy, jak spędzamy wolny czas, gdzie się spotykamy z przyjaciółmi itp.

Taki bezrefleksyjny automatyzm, z jakim poddajemy się zwyczajom, sprawia, że są one najbardziej niewidoczne ze wszystkich reguł, dostrzegamy je dopiero gdy staniemy wobec zwyczajów alternatywnych, stykając się z odmienną od naszej kulturą. Tu zakorzeniony jest na etnocentryzm, czyli przekonanie o naturalności naszych zwyczajów i dziwactwie zwyczajów odmiennych. Zwyczaje tworzą się spontanicznie. Charakterystyczny dla spraw regulowanych przez zwyczaje jest ich prywatny charakter.

Ostrość społecznych relacji zależy istotnie od stopnia zakorzenionego etnocentryzmu, czy przeciwnie ? tolerancji. Jeśli kultura ma charakter zróżnicowany wtedy łatwiej o tolerancję, bo ludzie na co dzień stykają się z odmiennością, na przykład kultur etnicznych, narodowych lub rasowych. Społeczeństwa kulturowo zwarte i jednolite są daleko mocniej przywiązane do swoich zwyczajów i stanowczo je egzekwują. Kultury grupowe również przejawiają większą tolerancję , łatwiej godzą się z odmiennościami zwyczajów. Przykładem takiej grupy jest środowisko artystyczne, naukowe, dziennikarskie gdyż identyfikują się ze środowiskami o składzie międzynarodowym. Grupy, których zawód jest z reguły lokalny, są z reguły bardziej nietolerancyjne. Ważna rolę odgrywa też zapewne wykształcenie, dostarczające przynajmniej teoretycznej wiedzy o rozmaitości zwyczajów w różnych zbiorowościach ludzkich.

Reguły moralne są odmienne pod każdym względem. Dotyczą one takich sfer życia, w których działanie jednego człowieka nie jest obojętne dla dobra, szczęścia, zdrowia, powodzenia innych ludzi. Dotyczą także relacji między ludźmi. Są najmocniejszym wyrazem społecznej natury człowieka. Naruszenie nakazów i zakazów moralnych spotyka się z daleko silniejszą reakcją społeczności niż w przypadku zwyczajów.

Trzeci rodzaj reguł kulturowych to prawo. Nie wytwarza się spontanicznie, lecz jest celowo stanowione przez państwo lub w jego imieniu. Prawo jest artykułowane w formie pisemnej, publikowane w kodeksach czy zbiorach przepisów. Na staży prawa stoi system sankcji, administrowanych przez powołane do tego organy wymiaru sprawiedliwości: sądy, prokuraturę, policje, adwokaturę, więziennictwo. Sankcje te są wymierzane w imieniu państwa i kierowane są do swoich obywateli a także cudzoziemców , którzy przebywają na jego terytorium. Są pewne dziedziny prawa, które są moralnie obojętne, ale są i takie np. prawo karne, rodzinne, spadkowe, które wkraczają wyraźnie w istotne moralnie dziedziny stosunków międzyludzkich. Gdy regulacja prawna jest zbieżna z moralnym poczuciem zbiorowości, prawo uzyskuje wzmocnioną legitymizację i jest łatwiejsze do stosowania i egzekwowania.

Poza zwyczajami, moralnością i prawem są jeszcze szczególne zbiory reguł. Wspomnę o dwóch: stylu artystycznym i modzie. Styl artystyczny to reguły definiujące nie tyle to co dobre czy godziwe, ale raczej to, co jest uważane za piękne. Obejmuje więc reguły estetyczne. Inną ciekawą odmianę reguł kulturowych stanowi moda. Dotyczy ona tego, w czym się chodzi, czego się słucha, jakie filmy się ogląda, jakie książki czyta. Zmienia się ona dość szybko, ale w czasie, kiedy obowiązuje, dyktuje bezwzględnie i monopolizuje pożądane zachowania, dyskwalifikując wszelkie inne.

Systemy aksjo-normatywne rzadko cechują się zwartością czy koherencją (spójnością, zgodnością). Występują tu trzy tendencje historyczne. Pierwsza, zgodnie z którą wzory i reguły społeczne komplikują się i różnicują w miarę ewolucji czy rozwoju społeczeństwa. Druga tendencja to odchodzenie od pierwotnej izolacji kultur do coraz większego ich kontaktu, wzajemnego oddziaływania, przemieszczania. Trzecia tendencja historyczna to rosnące w toku procesu dziejowego przyspieszenia zmian społecznych. Społeczne otoczenie, w którym żyli ludzie w społeczeństwach prymitywnych lub tradycyjnych zmieniało się bardzo powoli.

Tempo innowacji we wszystkich dziedzinach jest ogromne i dyktuje ciągłe zmiany sposobu życia, a tym samym i zmiany stylu życia: zwyczajów, moralności, praw. Dzisiejszy człowiek jest w każdym momencie bombardowany przez reguły o różnej genezie: najdawniejsze, dawne, nowe i najnowsze, regulujące w różny sposób te same przejawy życia.

W 1938 roku Robert Merton wprowadził węższe pojęcie anomii. W jego ujęciu anomia to specyficzna rozbieżność miedzy wartościami a normami mającymi służyć osiągnięciu tych wartości. Bywa tak, że poprzez system wartości kultura narzuca wszystkim członkom społeczności jakieś wspólne cele np. sukces materialny, wysoki standard życia, szczęśliwe życie rodzinne. Poprzez system norm wskazuje pożądane sposoby osiągania tych celów: zdobywanie edukacji, wytężona i zdyscyplinowana praca, awans zawodowy.

Merton twierdził, że stan anomii wytwarza przejaw kierunku działań przestępczych, to znaczy realizowania tych samych społecznie oczekiwanych celów alternatywnymi, nie uznanymi w społeczeństwie sposobami. Następna forma sprzeczności to konflikt ról: rozbieżność oczekiwań społecznych związanych z rozmaitymi pozycjami społecznymi zajmowanymi równocześnie przez jednostkę. Kolejna forma - to konflikt w obrębie jednej roli między segmentami roli, a więc oczekiwaniami kierowanymi przez różnych partnerów. Inna sprzeczność występuje w obrębie pojedyńczego segmentu roli, gdy oczekiwania jednego, konkretnego partnera są wewnętrznie niespójne. Nazywamy to ambiwalencją normy (np. pacjent oczekuje od lekarza osobistej troski, współczucia dla jego cierpień, a równocześnie chce być wyleczony, co może wymagać uciążliwej terapii, przy czym lekarz musi zachować zimny, profesjonalny dystans).

Różnorodność kultur jest wielka. Nie ma większych konsekwencji dopóki kultury są izolowane. Kiedy jednak wchodzą w kontakt, zderzają się ze sobą, np. sytuacji podboju, migracji lub globalizacji, łatwo staje się to zarzewiem konfliktów międzykulturowych. Dzisiaj globalizacja kultury narzuca wartości konsumpcyjne i presję sukcesu materialnego, co napotyka opór w społecznościach tradycyjnych, zadowalających się zwyczajowym, stałym poziomem dobrobytu.
Trwałość pewnych norm i wartości jest większa, innych mniejsza, ale w każdym momencie składa się z elementów bardzo dawnych, dawnych, nowszych i najnowszych.

Kiedy ludzie postępują zgodnie z regułami, które ich dotyczą, mówimy, że zachowują się konformistycznie. Kiedy postępują niezgodnie z takimi regułami, powiemy, że ich zachowanie jest dewiacyjne.

Jedną odmianą dewiacji jest "wycofanie się" albo rezygnacja. Oznacza odrzucenie przez jednostkę całej przepisanej w kulturze procedury, zarówno zawartych w niej norm, jak i wartości. Tak czynią ludzie marginesu, narkomani, alkoholicy, którzy negują takie uznane wartości jak dobrobyt czy wykształcenie, a także normy jak praca czy edukacja.
Inna formą dewiacji w ujęciu Mertona jest bunt. Oznacza on odrzucenie obowiązujących procedur, norm, wartości a zarazem zaproponowanie nowych sposobów życia realizujących nowe normy i nowe wartości.
Dewiacja ma sens tylko wtedy kiedy jest widoczna, bo ma publicznie zamanifestować niezgodę na istniejące reguły, pokazać alternatywne sposoby życia. Poprzez publiczne manifesty, uliczny wandalizm przebiega cała gama środków mających pokazać radykalny sprzeciw. Tę formę dewiacji nazywamy nonkonformizmem.

Również konformizm może mieć różne oblicza. Przestrzeganiu reguł może towarzyszyć ogólne przekonanie, że należy ich przestrzegać. Tak postępuje ten, kto skrupulatnie przestrzega litery prawa, bo uznaje autorytet prawa i uważa, że przestrzeganie przepisów jest rzeczą słuszną (taką postawę określamy jako legalizm).
Formą konformizmu jest także oportunizm. Jest to przestrzeganie reguły mimo jej nieuznawania. Uważam pewne normy czy wartości za pozbawione sensu, szkodliwe, niezgodne, a mimo to stosuję się do nich. Powodem jest obawa przed sankcjami, utratą akceptacji w grupie, narażeniem się na izolację.

Literatura:
? Sztompka Piotr. 2002. Socjologia. Analiza społeczeństwa. Kraków: Znak, s 257-288

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 14 minuty

Typ pracy