profil

Charakterystyka Aurelii Jedwabińskiej "Opium w rosole".

poleca 85% 402 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Aurelia Jedwabińska to główna bohaterka książki Małgorzaty Musierowicz pt.: "Opium w Rosole". Była to córka Ewy - nauczycielki matematyki i Eugeniusza - intelektualisty. Dziewczynka mieszkała w Poznaniu na Osiedlu Norwida. Miała 6 lat.
Cechowała się małą, pociągłą, brzydką buzią, czarnymi oczami oraz szerokimi ustami. Miała spiczasty noc i plackowate rumieńce. Dziewczynka wyróżniała się bujną, czarną, sterczącą na wszystki strony czupryną. Była bardzo chuda, jej nóżki przypominały zapałki. Najczęściej ubrana była w drogi, skórzany kożuszek. Na głowę zakładała czerwony mohairowy berecik, a szyję owijała puszystym szalikiem. Chude jak patyki nóżi zdobiły skórzane kozaczki na plastikowej podeszwie. E cieplejsze dni zakładała wiesenne, beżowe palto.
Genowefa posiała wiele umiejętności. Potrafiła rozbawiać ludzi udając inne osoby. Miała także talent recytatorski. Choć była małą dziewczynką potrafiła już przyrządzać zupy z proszku, czy zrobić jajecznicę. Często pomagała innym.
Aurelia była odważna, śmiała i ufna, gdyż nie wstydziła się zapukać do cudzego domu i poprosić o obiadek. Mimo swej trudnej dytuacji w domu była pogodna, otwarta i uśmiechnięta. Jednak w swym domu rodzinnym była całkiem inna. Czuła się niekochana, nikomu nie potrzebna, dlatego była tam smutna i ponura. Jej matka jako osoba nadzyczaj materialna nie była w stanie obdarzyć małej uczuciem, jakie dawali jej obcy ludzie: "...Ona wie, że ja ją kocham! Ja tylko... ja tylko nie umiem tego okazać!". Osamotniona Aurelia znalazła więcej cech, jakie brakowała jej mamie u Kreski. Na sam słuch o niej dziewczynka uśmiechała się. Geniusia u nieznanych ludzi poznawała, co to prawdziwa rodzina, przyjaźń, miłóść, pozytywne emocje, wspólne rozwiązywanie problemów, radość, ciepło, przytulne mieszkanie itp. Nie można było tego powiedzieć o mieszkaniu samej dziewczynki. W pewnym momencie opowieści sam jej ojciec stwierdza: "Co to za dom! To nie dom, to wystawa mebli! Nic dziwnego, że dziecko wolało uciec! Ja też co dzień uciekam!". Cechwała ją życzliwość i dobroć. Gdy ktoś poprosił ją o pomoc, zawsze jej udzieliła. Jednak była bardzo ciekawska i wścibska, wtrącała się do rozmów dorosłych. Chciała także zesfatać pana Piotrusia z Gabrysią. Jej wadą była niedyskrecja, ponieważ nie potrafiła zachować dla siebie żadnego sekretu. Gdy coś usłyszała powtarzała to w nieoczekiwanych momentach. Działo się tak na przykład wtedy, gdy usłyszała miłosne wyznanie Sławka do Idy. Genowefa budziła ogromne zaufanie, dlatego miła wielu przyjaciół.
Myślę, że Aurelia jako córka otworzyła szeroko oczy swojej mamie. Bardzo to pomogło Ewie uporać się z jej problemami wychowawczymi. W tym co robiła dziewczynka można znaleźć pozytywne ceczy jak i negatywne. Uważam, że bardzo to wzmocniło więzi córki i matki. Jednak z drugiej strony Genia była narażona na wielkie niebezpieczeństwo błąkając sie sama po ulicy. Mała Aurelka odnalazła wielu przyjaciół, których Ewa zaakceptowała mimo dzięlącej ich klasy społecznej. Moim zdaniem Aurelia Jedwabińska jest pozytywna i godna uwagi postacią.

Podoba się? Tak Nie
Sprawdzone hasła:

Czas czytania: 2 minuty