profil

Parlamentaryzm Polski do upadku państwa Polskiego w XVIII wieku.

poleca 85% 484 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Polska startowała jako patrymonium , ale już w dobie piastowskiej obok księcia istniała instytucja wiecu , w skład którego wchodzili urzędnicy centralni jak i terenowi , czyli na danej ziemi władca zwoływał urzędników i tam ogłaszał postanowienia . Uczestniczyli tam też przedstawiciele np. rycerstwa i możnowładztwa . Kazimierz Sprawiedliwy to władca wybrany przez możnowładców i Kościół. Był to władca , który w zamian za wybór musiał dać pewne przywileje ( dla Kościoła ) .
Z chwilą rozbicia dzielnicowego każda ziemia odtworzyła strukturę sprawowania władzy jaka istniała kiedyś w całym państwie - urzędy centralne i terenowe , odtworzyła się też duża liczba wieców .
W miarę słabnięcia władzy książęcej musiał się liczyć z opiniami dostojników i z interesem rycerzy . W tym czasie książęta chcąc uzyskać poparcie prowadzili politykę nadań i immunitetów , co prowadziło do rozpadu prawa książęcego i powstanie monarchii stanowej , gdzie istotnymi grupami społeczno - politycznymi było duchowieństwo , szlachta i mieszkańcy miast . Rycerze , którzy zaczęli się wtedy przekształcać w szlachtę , posiadali ziemie na tzw. prawie rycerskim , tzn. . że mogli się swobodnie rozporządzać - kupno , dziedziczenie , dzierżawa ( wszystkie formy własności ) . Jedyną ich powinnością był udział w wyprawach wojennych , przeważnie na koszt własny i właśnie ci rycerze i możnowładcy mieli możliwość artykulacji swych interesów jak i reprezentacji poprzez wiece dzielnicowe , które z czasem stawały się czymś w rodzaju samorządu terytorialnego . Co więcej wykształciła się praktyka , że tzw. urzędy ziemskie - wojewodowie , kasztelanowie mogły być obsadzane tylko przez szlachtę z danej ziemi . I w tym kierunku musiała iść polityka wszystkich władców z dynastii niepiastowskich i tak Wacław II zobowiązał się wobec szlachty małopolskiej i wielkopolskiej do przestrzegania istniejących praw . Warunkiem objęcia dziedzictwa po Kazimierzu Wielkim było dochowanie istniejących praw przez jego następcę Ludwika Andegaweńskiego ( przywilej w Budzie ) , podobnie było z przywilejem w Koszycach , nawet Jagiełło musiał przed objęciem władzy zaprzysiądz istniejące prawa , w czasach Jagiełły po raz pierwszy uwidacznia się rola sejmików m. in. po pokoju w 1401 r. ( wykup ziemi dobrzyńskiej ) , sejmiki same zebrały potrzebną kwotę . Wraz z rozwojem przywilejów szlacheckich szlachta coraz bardziej stawała się narodem politycznym ( dwa ważne przywileje - nikogo bez wyroku sądowego więzić nie będziemy , cerkwicko - nieszawski gdzie król zobowiązał się do niepodejmowania działań politycznych o poważniejszym znaczeniu bez zgody sejmików ) .
Tu tkwi geneza polskiego parlamentaryzmu , ponieważ trudno było monarsze uzgadniać z każdym z sejmików z osobna swoje decyzje również i sejmiki poszczególnych ziem chciały znać swoje stanowiska , tak więc wykształcał się zwyczaj wysyłania posłów od sejmików ziemskich na zjazdy generalne prowincji - Małopolski , Wielkopolski , aby uzgodnić stanowiska , aż w wkrótce w 1493 r. wykształcił się sejm walny , złożony z Izby Poselskiej i Izby Senatorskiej.
W zamian za zgodę izby poselskiej na wyprawę szlachty po za granice państwa tj. do Mołdawii Jan Olbracht przyzwolił na w 1496 roku na konstytucje (ustawy) piotrkowskie. Obok korzystnych dla szlachty przywilejów ustawa ta odsuwała od władzy plebejuszy (nieszlachte) od wyższych godności kościelnych.
Nad izbą poselską od początku XVI wieku górował powagą jaki i liczebnością senat który wykształcił się z dawnej rady królewskiej. W skład senatu weszli arcybiskupi, biskupi rzymskokatoliccy, wojewodowie, kasztelanowie oraz najwyżsi urzędnicy centralni(marszałkowie nadworny i wielki, kanclerz, podkanclerzy, podskarbi). Wszyscy wymienieni dygnitarze pełnili swoje funkcje dożywotnio i pochodzili na ogół z rodów możnowładczych. Senat nie stanowił więc reprezentacji ziem i prowincji Rzeczypospolitej jak to było w wypadku izby poselskiej.
Po śmierci Jana Olbrachta w związku z wyborem na tron Aleksandra Jagielończyka członkowie senatu zebrali się w mielniku nad Bugiem. Wymusili tam na elekcie przywilej przekazał senatowi ster władzy w państwie i kontrolę nad monarchą. Przywilej mielnicki wywołał burzliwe reakcję szlachty w całym królestwie, słusznie upatrującej w nim zamach na pozycję króla i współpracującej z nim izby poselskiej. Sejmiki ziemskie zażądały zwołania sejmu walnego i zniesienia przywileju. W 1505 roku zebrał się w Radomiu sejm . Uchwalono tam konstytucje, która wprowadziła fundamentalną dla państwa szlacheckiego zasadę, iż „nic nowego”(nihil novi) nie można ustanowić w dziedzinie praw ogólnopaństwowych i uprawnień stanu szlacheckiego bez zgody obu izb sejmu: senatu i izby poselskiej. Konstytucja, zwana odtąd Nihil novi, określając równe kompetencje obu izb w dziedzinie ustawodawstwa i kierowania bieżąca polityką państwa, znosiła przywilej mielnicki i ustanawiałam tym samym demokrację szlachecką, w której sejm realizował wolę rzesz szlacheckich.
Wygaśnięcie dynastii jagiellońskiej było wydarzeniem, którego spodziewano się już od wielu lat. Niemniej, główne siły polityczne nie zdołały doprowadzić do rozstrzygnięć w kwestii sukcesji tronu Polski i Litwy. W tej sytuacji doszło do przegrupowań w głównych obozach politycznych Rzeczypospolitej. Obóz egzekucyjny, zjednoczony kiedyś wokół osoby króla przeciwko magnatom, praktycznie rozpadł się. Senatorowie, popierani przez szlachtę katolicką, wysunęli kandydaturę arcybiskupa gnieźnieńskiego Jakuba Uchańskiego do godności interrexa – głowy państwa w okresie bezkrólewia. Różnowiercy tymczasem w roli interrexa widzieli raczej dostojnika świeckiego. Rozwiązanie to zapobiegałoby-ich zdaniem-rozszerzeniu się wpływów Kościoła katolickiego. Na swego przywódcę wysunęli kalwinistę Jana Firleja,wojewodę krakowskiego i marszałka wielkiego koronnego.
Do końca 1572 roku zjazdy szlachty i senatorów ustaliły zasady sprawowania władzy na czas bezkrólewia. Funkcję interrexa powierzono ostatecznie prymasowi. Marszałek wielki koronny odpowiadać miał natomiast za bezpieczeństwo publiczne. Władze w poszczególnych ziemiach i województwach przejęły konfederacje szlacheckie zwane kapturami. Zostały one zobowiązane do strzeżenia pokoju publicznego. Zorganizowano również sądy kapturowe. Powołanie kapturów i sądów kapturowych stanowiło niewątpliwy sukces szlachty, która ubiegła magnatów w przejęciu władzy.
W styczniu 1573 roku zebrał się w Warszawie zjazd generalny szlachty. Obradował on jako sejm konwokacyjny. Był to sejm, w którym brakowało pierwszego ze stanów sejmujących-króla. Głównym zadaniem sejmu było wyznaczenie czasu, miejsca oraz sposobu elekcji. Ustalono, iż elekcja odbędzie się viritim, a więc będą w niej uczestniczyć wszyscy członkowie stanu szlacheckiego.
Sukcesem różnowierców było natomiast uchwalenie przez sejm w dn. 28/29 stycznia 1573 roku tzw. konfederacji warszawskiej, aktu zapewniającego „pokój, sprawiedliwość, porządek i obronę Rzeczypospolitej”. Posłowie i senatorowie różnych wyznań uznali, że dobro wspólnej Rzeczypospolitej wymaga, aby nie tylko wznieść się ponad podziały religijne, lecz także stworzyć prawne gwarancje pokoju religijnego. Episkopat katolicki nie uznał ważności konfederacji warszawskiej, wskazując na brak króla przy jej uchwalaniu. Gwarantem aktu tolerancyjnego pozostać musiał na razie stan szlachecki. Szlachta zaaprobowała go na sejmikach. Brak przepisów wykonawczych dla konfederacji oraz brak jednomyślności przy jej uchwalaniu stworzył możliwość podważenia aktu w przyszłości.
Rywalizacja zagranicznych dynastów, znanych w Polsce z niechęcią do protestantyzmu lub dążeń do władzy absolutnej, skłoniła szlachtę Polski i Litwy do wypracowania nowej umowy z władcą. Ograniczała ona znaczenie, w porównaniu z dynastią Jagiellonów, zakres praw monarchy w systemie ustrojowym Rzeczypospolitej.
Obranemu na tron polski Henrykowi Walezemu sejm elekcyjny przedstawił w maju 1573 roku dwa pakiety warunków do spełnienia. Tak zwane artykuły henrykowskie gwarantowały szlachcie zachowanie wszystkich nadanych dotychczas przywilejów. Określały zasady ustroju obu państw Rzeczypospolitej oraz miejsce w nim i uprawnienia władcy. Król miał przestrzegać wolnej elekcji, zwoływać regularnie co dwa lata sejm, poddać politykę zagraniczną i wewnętrzną kontroli sejmu oraz nie podejmować istotnych decyzji politycznych bez rady senatorów stale rezydujących na dworze. Zależność elekcyjnego monarchy od praw Rzeczypospolitej, w praktyce od szlachty, która prawa te stanowiła, podkreślał artykuł „o możliwości wypowiedzenia posłuszeństwa” królowi – w wypadku łamania przez niego przywilejów szlachty.
Druga grupa warunków – zwanych pacta conventa – nie miała charakteru ustrojowego, lecz określała doraźne zobowiązania elekta. I tak Henryk Walezy kształcić miał młodzież szlachecką w Paryżu, spłacić długi Zygmunta Augusta oraz sfinansować budowę floty.
Końcowe ćwierćwiecze XVI wieku przyniosło utrwalenie systemu ustrojowego, ukształtowanego w dobie sejmów egzekucyjnych i bezkrólewia po śmierci Zygmunta Augusta. Ostatnią ważną reformą, która wprowadzała w życie postulaty ruchu egzekucyjnego, była przebudowa sądownictwa. Stefan Batory powołał Trybunał Koronny i Trybunał Litewski, które stały się najwyższymi instancjami sądowymi Rzeczypospolitej. Zasiadali w nich przedstawiciele szlachty wybierani na sejmikach, oraz duchowieństwa katolickiego, delegowani prze kler. Reforma ta ograniczała władzę sądowniczą króla, któremu pozostawało jedynie prawo odbywania sądów sejmowych, usprawniała jednak wymiar sprawiedliwości.
W zgodzie z duchem programu egzekucyjnego pozostawało też utworzenie tzw. piechoty wybranieckiej, rekrutowanej spośród chłopów z dóbr królewskich. Król zaniechał równocześnie uchwalonej w latach sześćdziesiątych egzekucji dóbr, w obawie przed konfliktami z elitą magnacko-senatorską. Ostatecznie u schyłku XVI wieku stabilizowała się w Rzeczypospolitej niewykrystalizowana sytuacja polityczna. Pozostał niewykończony gmach ustrojowy. Ewolucja ustroju zatrzymała się bowiem w połowie drogi między monarchizmem i demokracją szlachecką. Głównymi siłami politycznymi król, szlachta i magnateria. Ta ostatnia zyskiwać zaczęła z biegiem czasu coraz większy wpływ na politykę pastwa polsko-litewskiego.
W okresie wojen z Moskwą Batory napotkał w sejmie na opozycję części posłów protestujących przeciwko nałożonym przez króla podatkom. Pomimo zgody większości posłów(co do tego czasu wystarczało na przyjęcie uchwały) Batory odwołał się do decyzji sejmików. Uznał bowiem, że instrukcje sejmikowe są wiążące dla posłów, a tym samym nie sejm, a sejmiki decydują o budżecie państwa. To osłabienie prerogatyw i autorytetu sejmu było sprzeczne z dążeniami ruchu egzekucyjnego.
Zygmunt III oparł się w swych rządach na świeżo uformowanej grupie senatorów i magnatów, którzy popierali nie tylko związki z Habsburgami, lecz także koncepcje wzmocnienia władzy monarchy polskiego i ograniczenia roli izby poselskiej. Wśród regalistów, jak nazwano stronnictwo królewskie, większość stanowili przedstawiciele episkopatu oraz jezuici. Ważna rola przypadła zwłaszcza jezuicie Piotrowi Skardze. Poparcie wyższego duchowieństwa król zawdzięcza opowiedzeniu się po stronie kontrreformacji oraz zaangażowaniu się po stronie unii brzeskiej. W przeciwnym obozie znalazło się kilku wybitnych katolickich działaczy dawnego stronnictwa egzekucyjnego(Jan Zamoyki, Stanisław Żółkiewski, Mikołaj Zebrzydowski), wspieranych przez polityków wyznań protestanckich i prawosławnego. Otwartemu konfliktowi przeciwdziałał autorytet Zamoyskiego. Śmierć kanclerza w 1605 roku musiała zakłócić stan chwiejnej równowagi między obozami.
Zygmunt III wysunął wtedy program reform, przewidujący utworzenie stałego nie zależnego od sejmu skarbu i dzięki temu stałego wojska, a także wprowadzenia obowiązku kończenia obrad sejmu uchwałami. Król słusznie obawiał się zablokowania działalności najwyższego organu demokracji szlacheckiej( z czterech sejmów już dwa się rozpadło).
Na sejmie w 1606 roku izba poselska odrzuciła program królewski. Zygmunt III sprzeciwił się z kolei poselskiemu projektowi przepisów do konfederacji warszawskiej z 1573 roku. Opozycjoniści, z wojewodą krakowskim Mikołajem Zebrzydowskim oraz podczaszym litewskim Januszem Radziwiłłem na czele, porzucili obrady sejmu i wzniecili antykrólewski rokosz. W Sandomierzu zawiązała się konfederacja generalna ( złożona z delegatów różnych ziem i województw ) w obronie „praw i wolności” Rzeczypospolitej.
Wśród rokoszan szybko zarysowały się poważne rozdźwięki co do celów i metod walki. Część ogłosiła wypowiedzenie posłuszeństwa i detronizacje Zygmunta III. Bardziej umiarkowani, wśród nich kierujący rokoszem magnaci, traktowali wystąpienie jako środek nacisku na króla. Ich celem było skłonienie Zygmunta III do zaniechania prób wzmocnienia władzy. Obie orientacje zgodne były co do tego, że rokosz stanowi legalną realizację zasady demokracji i wolności suwerennego „narodu szlacheckiego”. Sądzono, że antykrólewski konfederacja władna jest uchwalać podatki, zaciągać wojsko, odbywać sądy.
W bitwie pod Guzowem wygrały wojska królewskie. Konfrontacja sił nie przesądziła jednak o rozstrzygnięciu konfliktu politycznego. Konflikt zakończył się kompromisem. Król zrezygnował z karania przywódców rokoszu i – co ważniejsze- z planów reformy sejmu. Przywódcy konfederacji ukorzyli się przed królem również nie osiągając swych celów. Kompromis polityczny z roku 1607 i związany z nim układ sił w Rzeczypospolitej utrzymał się do końca rządów Zygmunta III i przez cały okres panowania jego następcy Władysława IV. Wszelkie próby wzmocnienia pozycji króla napotykały przeciwdziałanie magnatów, którzy odwoływali się do szlachty, strasząc ją groźbą wprowadzenia w Polsce absolutyzmu. Szlachta pogodziła się ze swym przeciwnikiem – magnaterią. Zaakceptowała sytuację, w której magnateria przejęła rolę gwaranta ustroju Rzeczypospolitej i wolności szlacheckich.
W roku 1652 w sytuacji rozgrywki między stronnictwem dworskim, a jego przeciwnikami doszło do zerwania sejmu. Klient największego magnata litewskiego Janusza Radziwiłła, poseł z Upity Władysław Siciński zaprotestował przeciwko przedłużeniu obrad poza sześciotygodniowy termin. Po raz pierwszy w dziejach polskiego parlamentaryzmu veto jednego posła spowodowało rozejście się sejmu bez podjęcia uchwał.
W świadomości szlachty i w praktyce politycznej następnych lat utrwaliła się zasada, że „wolne nie pozwalam”- „liberum veto” stanowi skuteczną zaporę przeciwko zamachom władzy królewskiej na suwerenną pozycję nie tylko całego stanu, lecz każdego szlachcica z osobna. Tym samym liberum veto urosło do rangi symbolu jak mówiono „źrenicy” wolności szlacheckich.
W wyniku częściowego sparaliżowania centralnego organu władzy ustawodawczej niektóre decyzje ( nakładanie podatków, zwoływanie wojska itp.) przejęły sejmiki. Jeżeli w danej prowincji czy powiecie dochodziło do rywalizacji między koteriami magnackimi i tym samym do podziału szlachty, sejmiki były również zrywane. Rozszerzenie tych praktyk na trybunały sparaliżowało również wymiar sprawiedliwości.
Decentralizacja władzy państwowej, a ściślej decentralizacja suwerenności państwa osiągnęła u schyłku panowania Jana III znaczny zakres. Centralne organy władzy – sejm, trybunały, król i urzędnicy straciły możliwość wypełniania swoich ogólnopaństwowych funkcji. Suwerenną władzę skupili w obrębie swych latyfundiów magnaci i szlachta. Sparaliżowany przez liberum veto sejm nie podejmował decyzji. Funkcje sejmu przeszły do sejmików. Sejmiki uchwalały podatki, organizowały ich pobór oraz zaciąg tzw. żołnierza powiatowego, powoływały niektórych urzędników. Jeżeli sejmik został zerwany, co zdarzało się częściej jedynym źródłem i wykonawcą praw pozostawał magnat. Jeżeli został zerwany Trybunał Koronny, przestawał istnieć najwyższy wymiar sprawiedliwości
Król polski został zepchnięty do roli jednego z wielu dysponentów władzy.
Obie strony wywołanej przez Augusta II wojny domowej oglądać się zaczęły za mediacją Rosji. Wojska Piotra I wkroczyły na Litwę, a poseł carski podyktował pod koniec 1716 r. warunki pokoju między królem i szlachtą. Podpisany w Warszawie traktat „pacyfikacyjny” przyjęto na jednodniowym sejmie w dniu 1 lutego 1717 r. Przejść miał on do historii jako sejm „niemy”, ponieważ w obawie przed jego zerwaniem nie pozwolono nikomu zabrać głosu.
Postanowienia sejmu 1717 r. oznaczały faktyczną klęskę dotychczasowej polityki Augusta II.Umocniły zasadnicze elementy ustroju Rzeczpospolitej, podkreślając tym samym nadzieje króla na przekształcenie personalne unii sasko – polskiej w unię realną. Reformatorsko nastawiona szlachta odniosła połowiczny sukces. Ukrócona została samowola hetmanów, sprawy wojska i skarbu powróciły w ręce państwa. Uchwalono stałe podatki na zawodową armię, której wielkość określano na 24 tys. Żołnierzy ( 18 tys. W Koronie i 6 tys. Na Litwie), w praktyce jednak wystawiono tylko 12 tys. W całym państwie.
Rozstrzygnięcia te zapewniały Polsce i Litwie minimum ładu i wewnętrznego bezpieczeństwa, jednakże nie chroniły przed zewnętrzną agresją. W absolutystycznej, nieustannie zbrojącej się Europie uniemożliwiały (wobec braku silnej armii) prowadzenie aktywnej polityki zagranicznej.
Sejm „niemy” określił ustrój Rzeczypospolitej na całe półwiecze. W społeczeństwie wyczerpanym wojną, zbiedniałym, a zarazem pozbawionym środków na odbudowę, ustaliła się na wiele lat chwiejna równowaga pomiędzy „majestatem i wolnością”, królem i szlachtą. Z racji podpisu posła carskiego pod traktatem warszawskim z 1717 r. Rosja rościła sobie uprawnienia gwarantki uchwał sejmu pacyfikacyjnego.
Ostatnim przejawem polskiego parlamentaryzmu był Sejm Czteroletni.
W latach 80-tych XVIII w. doszło do konfliktu Rosji i Turcji. Mówiło się o wybuchu wojny. Z propozycją sojuszu do Rosji zwróciła się opozycja magnacka i dwór królewski. Dwór królewski chciał wzmocnić władzę króla. Obóz magnacki (Hugo Kołątaj, Franciszek Jezierski, Franciszek Dmochowski, Ignacy Potocki) dążył do wprowadzenia „republiki królewskiej”. Chciał wprowadzić szlacheckie formacje zbrojne, które miały być wyłączone spod władzy królewskiej.
Sejm zebrał się w październiku 1788 r. Marszałkiem sejmu został Stanisław Małachowski. Najsilniejszą pozycję miało stronnictwo patriotyczne (obóz magnacki). Wystąpili przeciw władzy króla i Rosji. Dążyli do zniesienia Rady Nieustającej. Ogłoszono powiększenie liczby wojsk do 100 tyś., dlatego wprowadzono dwa podatki: Ofiara 10 grosza (10% dochodów szlacheckich) i Ofiara 5 grosza (5% dochodów kościoła). Wkrótce zmniejszono liczbę wojska do 65 tyś. Wprowadzono ustawę o sejmikach: pozbawiała bezrolną szlachtę (gołotę) praw politycznych, na sejmikach wprowadzono zasadę większości głosów. Prawo o miastach. Ustawa ta zapewniła mieszczanom królewskich (Kraków, Warszawa) osobistą i majątkową nietykalność, samorząd i własne sądownictwo. Mieszczanie uzyskali prawa do własnej reprezentacji w sejmie(24 plenipotentów). Mieszczanie uzyskali prawo nobilitacji - mogli uzyskiwać tytuły i prawa szlacheckie.
Została ogłoszona III maja 1791. Prac nad konstytucją trwały od początku sejmu w konspiracji (Stanisław Małachowski, Ignacy Potocki, Hugo Kołątaj). Król zaakceptował tą pracę. „Ustawa Narodowa” (Konstytucja) Polska stawała się monarchią konstytucyjną. Władza ustawodawcza (dwie izby): sejm, Izba Poselska Senatu. Zmieniono instrukcje poselskie, Liberum Veto, wprowadzono głosowanie większością głosów, kadencja sejmu na dwa lata, konstytucja na 25 lat. Władzę wykonawczą pełnił król wraz ze Strażą Praw. SP składała się z prymasa i 5 ministrów: policji, pieczęci, spraw zagranicznych, wojny, skarbu. Radę mianował król. Konstytucja III maja wprowadzała parlamentarną odpowiedzialność ministrów (ministrowie odpowiedzialni przed sejmem). Król stawał się Naczelnym Wodzem. Władza sądownicza. Wprowadzono sądy I pierwszej instancji, utworzono sądy stanowe. Zniesiono wolną elekcję i tron miał być dziedziczny w dynastii Saskiej. Zakaz zwoływania rokoszy. W przypadku wymarcia dyn. sejm wybierał inną dynastię. Religia katolicka panująca, wolność słowa. Konstytucja znosiła podział na Wielkie księstwo Litewskie i Koroną i wprowadzała nazwę Rzeczpospolita.


Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 16 minut