profil

Portret ojca w literaturze. Przedstaw i porównaj wybrane przykłady.

poleca 85% 144 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Wiele napisano utworów poświęconych tematyce ojcowskiej, motyw bowiem ojca wciąż budzi wiele emocji. Bogata galeria ojców: zmarłych, żyjących, idealizowanych i demonizowanych wypełnia karty literatury od wieków... Są wśród nich ojcowie surowi i nazbyt pobłażliwi, miłosierni, wybaczający i pamiętliwi, kochani i nienawidzeni... To właśnie z relacjami z ojcem wiążą się liczne kompleksy i problemy bohaterów literackich. W założeniu, powinien on otaczać opieką swoich najbliższych, czuwać nad ich bezpieczeństwem, dbać o ich wyżywienie. Dorobek literacki ludzkości przedstawia różne portrety ojców i tę tematykę postaram się w mojej dalszej prezentacji rozwinąć.

Już w Starym Testamencie jest mowa o niesamowitym poświęceniu ojca. Doskonałym tego przykładem jest Abraham, pierwotnie zwany Abramem. Gdy Abram miał siedemdziesiąt pięć lat, Pan nakazał mu udać się do Kanaanu z żoną Saraj, bratankiem Lotem, służbą, oraz całym dobytkiem jaki posiadali. Wyruszył więc do ziemi, którą miał objąć w posiadanie, nie wiedząc dokąd idzie. Abraham był posłuszny Bogu, zaufał Mu i powierzył się Jego kierownictwu. Postawa Abrahama wskazuje na jego wiarę, na zawierzenie Bogu. Jest on znakiem wiary, a jego wędrówka do ziemi Kanaan stanowi pewien symbol.
Kiedy tam przybył, Bóg oddał ziemię Kanaan Abramowi i jego potomstwu na zawsze. Miał on się stać ojcem narodów, obrazują to słowa Boga skierowane do niego: „Nie obawiaj się, Abramie, bo Ja jestem twoim obrońcą; nagroda twoja będzie sowita”. Abram rzekł: „O Panie, mój Boże, na cóż mi ona, skoro zbliżam się do kresu mego życia, nie mając potomka?”.... Bóg poleciwszy Abramowi wyjść z namiotu, rzekł: „Spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli zdołasz to uczynić”; potem dodał: „Tak liczne będzie twoje potomstwo”. Abram uwierzył i Pan poczytał mu to za zasługę”. Kiedy Abraham miał 100 lat, Pan okazał łaskawość jego żonie- Sarze, która urodziła mu syna- Izaaka, wedle zapowiedzi jaką dostał od Boga. Jak widać Bóg dotrzymując obietnicy uczynił z Abrahama ojca wszystkich wiernych. Najbardziej jednak wzruszającym epizodem z życia Abrahama jest opowiadanie zawarte w rozdziale 22 Księgi Rodzaju, o złożeniu ofiary na górze Moria. Z chwilą urodzenia Izaaka zaistniała możliwość spełnienia obietnicy, której Abraham zawierzył. Tymczasem Bóg powiedział mu: „Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jak ci wskażę”. Abraham musi poświęcić swoje pragnienie posiadania syna na własność. Ojciec Abraham odkryje, że pragnienie posiadania syna i potomstwa jest szczere jedynie wtedy, gdy będzie gotów je poświęcić, zwracając Bogu, w ramach wdzięczności za otrzymane dary.
Abraham wykazał całkowite posłuszeństwo Bogu. Był gotów złożyć w ofierze syna Izaaka. Bóg jednak poddał Abrahama tylko próbie, doświadczał i badał czy jest on bogobojny, czy jest gotów do oddania Bogu wszystkiego. Nie chciał natomiast ofiary z ludzi. W tym opowiadaniu autor natchniony zamierzał przedstawić zachowanie człowieka w chwilach kryzysu i próby. Abraham wykonuje wszystko, co Bóg mu polecił pomimo tego, że żądanie Boga było dla niego niezrozumiałe. Nie stracił on zaufania do Boga.
Jakie przesłanie zawiera historia Abrahama? Ukazuje nam to, iż człowiek ten skłonny był oddać naprawdę wiele aby zostać ojcem. Dokonuje się to w sposób niezwykły dla niego samego, gdyż poprzez swoją miłość i wytrwałość przy Bogu, uzyskuje znacznie więcej niż zamierzał dostać.Obietnice poczynione Abrahamowi zaczęły się dokonywać dzięki jego heroicznej ufności i gotowości spełniania wszelkich Bożych zaleceń, nawet najtrudniejszych. Jest on dla nas przykładem wiary, nadziei i bezgranicznej ufności.

Ból ojca po stracie potomstwa nie zna granic. Dowodem na to jest między innymi treść "Trenów" Jana Kochanowskiego. Jest to wyraz osobistej tragedii ojca, poety, człowieka wierzącego.
Jan Kochanowski stworzył "Treny", kiedy jego dotychczasowe, spokojne życie zostało zakłócone i zburzone dramatycznym wydarzeniem - śmiercią jego małej córeczki Urszulki. Stało się to około 1579 roku, poeta bardzo to przeżył. Kochanowski jako pierwszy poeta zadedykował treny małemu dziecku. Trenów powstało dziewiętnaście. Wszystkie przypominają swoją budową epitafium - czyli utwory dedykowane osobie zmarłej.
Śmierć Urszulki spowodowała wielką, osobistą tragedię ojca. Nie potrafił tego pojąć, zrozumieć, jakoś sobie przetłumaczyć, pogodzić się z tym. Dla poety strata dziecka jest tym dotkliwsza, iż widział on w tej osobie spadkobierczynię jego twórczości. Wielki żal ojca, niewyobrażalny smutek jest obecny w całym utworze. Ważnym trenem w kontekście całości jest Tren V, w którym poeta porównuje, na zasadzie homeryckiego, czyli bardzo rozbudowanego porównania, śmierć swojej córeczki do nieuważnego podcięcia oliwki w sadzie przez ogrodnika. To jednocześnie sprawia, że Kochanowski jakby daje wyraz swojemu zwątpieniu w wiarę. Przyznaje, że rozpacz po zmarłym dziecku spowodowała, że ma wątpliwości co do siły i sprawiedliwości Boga. Przyznaje się również, że zwątpił w Niego. Nie może pozbyć się wrażenia, że egzystencja człowieka na tym marnym świecie pozbawiona jest sensu. Kochanowski ubolewa również nad tym, że dom po śmierci dziecka jest pusty, smutny, smętny, a nawet straszny i przygnębiający. Mówi, że kiedy żyła to słychać było wszędzie jej "radosne szczebiotanie". Zrozpaczony ojciec zadaje nieustannie retoryczne pytanie - "Orszulo moja wdzięczna, gdzieś mi się podziała, w którąś stronę, w którąś się krainę udała?". "Treny" realizują wszystkie wymogi antycznej poetyki trenu, który miał się zaczynać ukazaniem wielkości straty, następnie mówić o żalu po zmarłym, stanowić jego pochwałę, musiało się w trenie znajdować również napomnienie pozostałych przy życiu, a zakończenie miało przynosić uspokojenie i uśmierzenie bólu. Takim właśnie trenem, konsolacyjnym, jest Tren ostatni XIX, kiedy to do zbolałego ojca przychodzi we śnie jego matka wraz ze zmarłą Urszulką na ręku. Wręcz gani ona jego wcześniejsze rozterki i szarpaniny, gdyż przypomina że przyszło im żyć we wspaniałym raju, gdzie mogą obcować z Bogiem i gdzie są już na wieki spokojne. Wtedy tez Kochanowski słucha przypomnienia, że "jeden jest Pan smutku i nagrody" przez co zawsze powinien oddawać się jego opiece i ufać w Jego opatrzność. Kochanowski tworząc treny, wyrażał zakwestionowanie swego dotychczasowego, renesansowego i humanistycznego poglądu na świat. Stwierdzał, że filozofia stoicka i epikurejska nie mają sensu w tak strasznych okolicznościach.
Kiedy człowiek cierpi nic nie jest w stanie go pocieszyć, uspokoić, rozweselić, czy dodać siły.
Treny wyrażają kryzys światopoglądowy i renesansowy Jana Kochanowskiego. Wyrażają jego bunt, rezygnację, rozpacz, zwątpienie w Boga, a dopiero na samym końcu pogodzenie się z tak strasznym losem. Należy jednak pamiętać że te zaskakujące dla katolika i tak wielkiego poety, słowa wypowiada człowiek zbolały, który miał jak każdy prawo choć na chwilę zagubić się w świecie pełnym cierpienia.

W powieści pozytywistycznej mamy do czynienia ze specyficznym przykładem ojcostwa.
Jest to postawa ojcowska Tomasza Łęckiego w powieści B. Prusa ,, Lalka”. "Pan Tomasz Łęcki był to sześćdziesięciokilkoletni człowiek, niewysoki, pełnej tuszy, krwisty. Nosił nieduże wąsy białe i do góry podczesane włosy, tej samej barwy. Miał siwe, rozumne oczy, postawę wyprostowaną, chodził ostro. Na ulicy ustępowano mu z drogi - a ludzie prości mówili: oto musi być pan z panów." Istotnie, pan Łęcki liczył w swoim rodzie całe szeregi senatorów. Ukazany został jako typowy arystokrata. Choć poznajemy go już jako bankruta, jednak stan, do którego doprowadził, nie zaniża jego poczucia wartości, nie powoduje zmiany trybu życia- wciąż mieszkał w ośmiopokojowym lokalu z marmurowymi schodami, elektrycznym dzwonkiem i gazem. Jednak Tomasz Łęcki zaciągał wciąż nowe długi, byle tylko utrzymać dla swej córki, Izabeli, standard arystokratycznego życia. Wychowuje, nieświadomie, Izabelę, na osobę lodowato zimną, wyniosłą, nieczułą i bardzo egoistyczną, odznaczającą się egocentryzmem i wiarą w swój urok, czar i powab. Jego wysokie mniemanie o sobie nie przeszkadza mu wykorzystywać Wokulskiego, jako "maszynki do zarabiania". Liczy na wysokie profity z założonej przez Stanisława spółki. Nie ma przy tym zielonego pojęcia o interesach, a duże zyski (które są faktycznie jałmużną od Wokulskiego) traktuje jako dowód swojego biznesowego geniuszu. Córka jest dla niego niemal przedmiotem transakcji - chce wymienić ją na bogatego zięcia, który jest w stanie zapewnić mu dostatnie życie.
On jako ojciec nie jest dobrym przykładem dla córki. Jest zarozumiały a ludzi pochodzących z niższych warstw społecznych traktuje z protekcja, wywyższa się. Żaden rodzic nie powinien przekazywać dziecku podobnych wzorców zachowania.

Bardzo interesujące, nie mające sobie równych w literaturze polskiej jest wyobrażenie ojca w dziele Brunona Schulza "Sklepy cynamonowe". Główną postacią utworu jest ojciec narratora i jednocześnie bohatera tych opowiadań, Jakub. W ciele pozornie spokojnego kupca z prowincjonalnego miasteczka kryje się niesamowita osobowość, poetycka dusza, której mały obserwator-narrator przypisuje moc kreacyjną. Nazywany jest demiurgiem, magiem, herezjarchą, filozofem, poetą. Jest to bohater skontrastowany z Matką – kobietą praktyczną, i Adelą – zmysłową służącą. Jest on postacią wręcz mitologiczną, ma on jednak w ,,Sklepach cynamonowych‘‘ wiele twarzy. Raz jest kupcem, raz czarodziejem, innym razem amatorem hodowli ptaków czy nawet karakonów. Jednakże, zawsze jest wielką i potężną indywidualnością. W specyficzny sposób postrzega świat. Chciałby stworzyć coś wielkiego, ulotnego, ale posiadającego znaczenie, gdyż wierzy, iż wtedy dopiero mógłby należeć do uduchowionej klasy twórców; szuka także doznań niższych. Bardzo chciałby naśladować Boga, ukształtować swoją osobowość aż do takiej doskonałości, ale wie, iż jest to niemożliwe gdyż jest tylko człowiekiem, a jego dzieła są przemijające. Nikt nie mógł go zrozumieć, bo on wszystkich ignorował. Nie interesował go ani dom, ani sklep, ani rodzina. Narrator jednak nie kpi z ojca. Traktuje go zupełnie poważnie i szanuje jego świat. W wyobraźni syna ten zwykły kupiec bławatny urasta do rangi fantastycznego maga, przypominającego chwilami także proroka, który symbolizuje wszystko to, co wzniosłe i uduchowione. Jego kupieckie gesty nabierają cech świętego rytuału. Jest on również człowiekiem lubiącym eksperymentować. To amator hodowli kolorowych i egzotycznych ptaków, czy nawet karakonów. Hodując je na strychu, broni się przed miałkością i szarością małomiasteczkowej egzystencji. Wspomniane ptaki są symbolem jego ukrytych marzeń o wolności oraz oderwaniu się od powszedniości. Niestety pragnienia te zostaną w sposób dość brutalny unicestwione przez Adelę. To właśnie ona wypędzi ptaki ze strychu. Nawet kiedy powrócą one nad miasto, to ludzie obrzucą je kamieniami. Spadające na ziemię martwe, kolorowe ptaki będą symbolizować tragiczną porażkę Jakuba marzącego o innej, czarownej rzeczywistości.Ojciec zauważa, że wraz z rozwojem cywilizacji postępuje proces odczłowieczania. Ludzie zaczynają przypominać manekiny - zwykłe lalki pozbawione rozumu i duszy, którymi łatwo można manipulować, gdyż są bierne i podatne na wpływy innych. Owe manekiny stanowią istotę jego obsesyjnego lęku, bowiem redukcja człowieka do manekinu ilustruje przerażającą prawdę o tym, że w dzisiejszych czasach człowieczeństwo przestaje być czymś istotnym w życiu ludzi. Ojciec stara się najdalej jak może odwlec ten moment. Nie chce być takim jak otaczający go ludzie. Końcowa, wielka przemiana Jakuba w egzotycznego ptaka jest wyrazem buntu przeciwko degradacji i unifikacji jednostki we współczesnym świecie.

Omówione przeze mnie ojcostwo ma w literaturze różny wymiar. Raz mamy do czynienia z ojcami kochającym, raz z ojcami toksycznymi, innym razem z ludźmi nie potrafiącymi przekazać swoim dzieciom żadnych wzorców, postaw czy zachowań. Niektórzy autorzy kreowali postacie ojców w związku z własnymi przeżyciami, inni zaś pisali pod natchnieniem, jeszcze inni charakteryzowali społeczeństwo. Z czego wynika owa różnorodność opisywanych bohaterów? Z całą pewnością duży wpływ wywarły na to same epoki, w których żyli i tworzyli autorzy.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 10 minut