profil

Czy obojętni są niewinni?

poleca 87% 101 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Niemcy

Jest to pytanie, nad którym warto się zastanowić. Każdy z nas ma na ten temat inne zdanie. Większość jednak nie zastanawia się nad tym wogóle. Najczęciej nie zwracamy na takie rzeczy uwagi, ale myślę, że po rozwinięciu tego tematu każdy z was poprze moją opinię.
Po pierwsze według mnie nie wolno milczeć i nie wolno być biernym, gdy konieczne jest działanie. Wystarczy prosty przykład parku, "na naszych oczach" została napadnięta kobieta. Naszym obowiązkiem jest powiadomienie Policji. Jednak jak mało z nas by to zrobiło. Czy to takie trudne? Nie! To strach nam na to nie pozwala, ale nawet nie to jest głównym powodem, to nasz obojętność bierz górę. Nie nam się dzieje krzywda więc po co coś robić - takie jest podejście społeczeństwa. Niewielu byłoby odważnych, nie mówię nawet o pomocy tej kobiecie w obronie, ale o zwykłym zatelefonowaniu. Większość z nas udawałaby, że tego nie widzi, co jest czystym egoizmem i krzywdzeniem innych ludzi.
Z moich rozważań wynika także, iż nikt i nic nie może zwolnić człowieka od walki ze złem. Może to wydawać się takie proste i oczywiste, ale prawda jest okrutna. Usprawiedliwiamy się przeróżnymi wymówkami. takim tłumaczeniem niec nie osiągniemy, wręcz przeciwnie, pomagamy złu. trudno to zrozumieć, ale nie możemy uciekać od tego co dzieje się wokół nas. Nie da się nikogo zwolnić z odpowiedzialności.
Trzecią moją myślą jest to, że zawsze trzeba przeciwstawiać się złu. Jeśli tego nie będziemy robić, zacznie ono rosnąć w siłę, a wtedy może być zapóźno na jakiekolwiek działania. Jak zauważyłam już wcześniej, jesteśmy odpowiedzialni za toco dzieje się na świecie.
Czwartym, moim argumentem jest to, iz nie sprzeciwianie złu równa się zbrodni, a bierność jest przyzwoleniem na nią. Tu dobrym przykładem jest prof. Sonnenbruch, bohater ksiązki pt. "Niemcy". Był on, można powiedzieć, odizolowany od tego co działo się na świeci, odgrodził się od zła i nie uwarzał się za winnego tego co było, a jednak nie był czysty. Jego błędem było właśnie to , że nie protestując przeciwko złu, zezwlał na nie. Czekanie, żeby swiat zmienił się bez naszego udziału nic nie da. Trzeba działać.
Moim zdaniem podsumowując te argumenty, wywnioskować można, że osoby obojętne są winne złu panującemu na świecie. Nie uciekajmy od otaczającej nas rzeczywistości. Wyobraźmy sobie nas samych na miejscu osób pokrzywdzonych, których cierpienień niby nie widzimy. Dlatego bądźmy ludźmi odpowiedzialnymi i sprzeciwiajmy się otaczającemu nas złu, a będzie dużo lepiej.

Podoba się? Tak Nie
Sprawdzone hasła:

Czas czytania: 2 minuty