profil

Trudno jest sobie wyobrazić do jakiego stopnia można skazić naturę ludzką”. Jakie refleksje wzbudzają w Tobie słowa F.Dostojewskiego po lekturze

poleca 85% 139 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Literatura wojny i okupacji z pewnością na każdym czytelniku wywarła ogromne wrażenie. Synteza emocji (głównie negatywnych) jaka w nas kumuluje, odczucie bólu i cierpienia zostawia pewne piętno tamtego okresu. Natura ludzka poddawana jest testowi moralnemu, psychicznemu oraz fizycznemu, który pozostawia po sobie głęboki ślad na krętej drodze życia człowieka. Większość więźniów nie walczyła z obozową rzeczywistością stawała się zlagrowana, wynaturzona.

W prozie Grudzińskiego i Borowskiego spotykamy się właśnie ze skarzoną duszą ludzką ze zlagrowaną i złagrowaną osobowością. Dehumanizm przedstawiony nam przez obydwu pisarzy jest bardzo trudno pojąć, zrozumieć a już na pewno ocenić. Dla więźniów przebywających w niemieckim obozach koncentracyjnych czy też w sowieckich obozach pracy jedynym pragnieniem był talerz gorącej zupy i łóżko, w którym podczas snu mógł zapomnieć o swoim odczłowieczeniu. Ludzie, którzy skierowani zostali przez los na tą okropną mękę podzielić można na trzy kategorie: ludzi, którzy biernie czekali na swój koniec „muzułmanie”, ludzi, którzy przyjmowali warunki stawiane im przez obóz i na tych, którzy przeciwstawiali się bezlitosnej dominacji, zachowując tym samym wartości etyczne i moralne.

W powieści „Inny Świat” ostatnią postawę przyjmuje główny bohater, a zarazem narrator utworu-Gustaw. Jest on jednym z tych niewielu więźniów, jacy nie poddali się walczyli o własną naturę, o własne sumienie, o własne wartości. Według Gustawa człowiek powinien walczyć o własne, ludzkie wartości nawet w tak nieludzkich warunkach. Przeciwstawia się donosicielstwu, nie ujawniając tajemnicy Kostylewa, przeciwstawia się zanikowi uczuć jaki towarzyszył większości więźniom w codziennym bytowaniu nawiązując przyjaźń z Kostylewem. Zachowując resztki odruchów ludzkich oddaje swoją porcję jedzenia współwięźniowi, nad którym śmierć już stoi i tylko czeka na ostatnie tchnienie.
W opowiadaniu „Proszę państwa do gazu” Tadeusz Borowski opisuje przybycie transportu żydów skazanych na śmierć. Nawet przed zakończeniem żywota albo są upokarzani, albo sami się upokarzają jak pewna matka, która porzuciła własne dziecko i do końca się do niego nie przyznawała. Ludzie Ci byli wycieńczeni psychicznie i fizycznie niepewnością o los swój i swoich bliskich. Podróżując w strasznych warunkach i ścisku często bez czasu na załatwienie potrzeb fizjologicznych nie wiedząc, że na końcu drogi nie znajdą już nic, prócz kolejnych upokorzeń. Odbieranie pamiątek rodzinnych, wszelkiego rodzaju dóbr materialnych, również odzieży, bez słów wyjaśnienia było jak ostatni gwóźdź wbijany do trumny.

Ludzka natura skażona została przez totalitarny ustrój świata czasów wojny i okupacji do granic możliwości. Człowiek został postawiony przed bardzo trudnym wyborem między życiem, a zachowaniem własnych wartości i idei. Trudny był to wybór przed wszystkim ze względu na to, że druga możliwość często kończyła się śmiercią. Jednak człowiek, który przeżył obóz zachowując jednocześnie swoją godność, żyjąc dla celów, które sobie wyznaczył może być na pewno dumny ze swojej postawy i z tego iż w tak ekstremalnych warunkach nie pozwolił na skażenie własnej natury.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty

Ciekawostki ze świata