profil

Odpowiedzialność moralna - problem odpowiedzialności moralnej w powieściach "Zbrodnia i kara" Fiodora Dostojewskiego, "Jądro ciemności" Josepha Conrada, "Granica" Zofii Nałkowskiej.

poleca 85% 407 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Człowiek to tajemnica. Trzeba ją odgadywać i jeśli będziesz ją odgadywać cale życie, nie mów, żeś tracił czas.” – tak pisał Fiodor Dostojewski w liście do swojego brata. Myślę, że Dostojewski świadomie bądź też nie, odpowiedział na pytanie dlaczego pisarze tak często podejmowali temat dotyczący człowieka, jego zachowań, psychiki, poczucia odpowiedzialności w tym także moralnej oraz samej moralności. Swoisty wysyp literatury poruszających tę tematykę możemy zaobserwować w XIX i XX wieku, gdyż właśnie wtedy zostają opublikowane takie dzieła jak, Zbrodnia i kara Fiodora Dostojewskiego, Pani Bovary Gustawa Flauberta, Jądro ciemności Josepha Conrada, Josepha Conrada, Moralność pani Dulskiej Gabrieli Zapolskiej czy też Granica Zofii Nałkowskiej. Jednakże,
za nim przejdę do dalszego omawiania problemu odpowiedzialności molarnej, warto
by najpierw zdefiniować co to tak naprawdę jest odpowiedzialność moralna?
W Encyklopedii Popularnonaukowej PWN czytamy : „Wynikająca z danego systemu etycznego obowiązek podjęcia lub zaniechania określonych działań, którego spełnienie wywołuje określone sankcje moralne.” Jednak czy każdy człowiek ma taki sam, nazwijmy to, kodeks etyczny, którym kieruje się w trakcie swojego życia? Zagłębiając się w dzieła literatury polskiej ale i światowej można bez wątpliwości stwierdzić, iż każdy ma inny kręgosłup moralny, co bardzo dobrze ukazuje postać – Rodiona Romanowicza Raskolnikowa, głównego bohatera powieści Dostojewskiego Zbrodnia i kara.
Pisarz stworzył postać o specyficznym poczuciu moralności, uważającą,
ż można poświęcić jednostkę dla wyższego celu, w tym przypadku dla pomocy biednym
i potrzebującym. Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że jest to zasada godna pochwały, jednakże zapewne po kilku chwilach każdy uświadomiłby sobie zgubne skutki takiego sposobu postępowania narażającego wiele osób na ogromnie cierpienia w imię większego dobra. Warto jednak się zastanowić, czy aby na pewno lepszym rozwiązaniem nie jest poświęcić
lub innymi słowy zabić jak Raskolnikow dwie osoby ażeby skorzystało
np. czterdzieści osób? Myślę, iż dobra opowiedzą na te pytanie będą słowa Józefa Smaga : „Psychologia Raskolnikowa jest psychologią zbrodniczej świadomości. Oburzenie z powodu ludzkiego cierpienie i dobre intencje są demagogią, jeśli ich konsekwencje jest cierpienie
i krew innych. To przykład abstrakcyjnego humanizmu składającego na ołtarzu „powszechnego” (wspólnego) szczęścia dobro „jednostek”, dopuszczającego przemoc jako „mniejsze zło” w tworzeniu dobra „większego”. Humanizm taki jest abstrakcją, bowiem
w imię fikcji poświęca realność – los konkretnego człowieka.” W pełni zgadzam się
z przytoczonym fragment, gdyż według mnie nikt nie dał prawa człowiekowi aby poświęcać szczęście bądź nawet życie innej osoby dla wyższego dobra ogółu. Sądzę, iż takie postępowanie przedstawione w powieści Zbrodnia i kara jest wysoce niemoralne. Jednak Fiodor Dostojewski nie bez powodu wykreował postać Raskolnikowa jako człowieka
o skrzywionym kręgosłupie etycznym, gdyż miała na celu ukazanie czytelnikowi brak możliwości usprawiedliwiania zbrodni tłumacząc się poczuciem odpowiedzialności moralnej dzięki czemu, kosztem złej jednostki poprawić życie innych ludzi. Słowa Józefa Smaga będą dobrym podsumowaniem zamierzeń pisarza : „Zbrodnia i kara udowadnia, iż zabijanie jest zawsze zabijaniem „dla siebie”, nie dla innych, przypomina, że rozgrzeszenie środków rzekomo szlachetnych celami jest jednym z najbardziej kłamliwych i niebezpiecznych wybiegów pseudohumanizmu, gdyż kryterium wszelkiego humanizmu musi być poszanowanie autonomii ludzkiej osoby, wyrażone w zasadzie : „nie zabijaj!””. Myślę,
że przywołany przeze mnie cytat w jasny sposób tłumaczy powody, dla których w powieści Fiodora Dostojeswkiego pojawia się postać Raskolnikowa. Jednakże tak jak Rodionen kierowały jakieś zasady moralne tak Kurtz, nie posiada żadnego kręgosłupa etycznego.
Kurtz jest bohaterem powieści Jospeha Conrada Jądro ciemności. Pisarz
w swojej książce w twardy sposób przedstawia obraz Afryki i jej mieszkańców oraz ich ekspansję przez Europejczyków, dzięki czemu w trakcie lektury możemy zaobserwować łamanie bądź nieprzestrzeganie żadnych zasad moralnych. Powodem takie postępowania najeźdźców są zadania zlecone im przez ogromne korporacje, które chcą wykonać za wszelką cenę nie licząc się przy tym z ludzkim życiem. Takie zachowanie również cechuje Kurtza, który ponad to przypisuje sobie nadludzką władzę. Bohater nie kieruje się żadnymi zasadami moralnymi, co moim zdaniem nie było rzadkością wśród ludzi pracujących w Afryce, uważających się za lepszy od mieszkańców czarnego kontynentu. Po za tym oszukuje siebie samego i innych między innymi poprzez używanie różnych haseł stara się usprawiedliwić swoje okrucieństwo. Moim zdaniem Kurtz to jedna z najbardziej ubogich postaci pod względem zasad etycznych, co powoduje, iż jest on osobą bardzo wewnętrznie ubogą. Joseph Conrad chcę pokazać najgorszą stronę ludzkie oblicza, a mianowicie człowieka pozbawionego jakiejkolwiek odpowiedzialności moralnej, którego motywuje chęć zniszczenia ludności afrykańskiej, co jest działaniem godnym największego potępiania ale przede wszystkim niegodne człowieka. Myślę, że bohater Zbrodni i kary jest o wiele lepszą postacią aniżeli Kurtż, gdyż posiada pewnego rodzaju, fakt, ze skrzywiony kręgosłup moralny według, którego się kieruje w swoim postępowaniu co powoduję, iż widać u Radiona przejawy człowieczeństwa czego nie można powiedzieć o postaci z Jądra ciemności. Jednak obaj przywoływani przeze mnie kreacje nie mają tak zbliżonego do obecnych czasów poczucia moralności jak Zenon Ziembiewicz.
Zenon to główny bohater powieści Zofii Nałkowskiej Granice, poznajemy go jako młodego mężczyznę robiącego sukcesywnie karierę a zarazem kierującego się zasadami oraz według norm etycznych. Jednakże w miarę rozwoju swojego sukcesu zawodowego jego kodeks moralny ulega zmianie, bywa on czasami naginany, gdyż wymaga tego sytuacja, bo nie można komuś odmówić pomocy, dochodzi nawet do sytuacji całkowitego złamania zasad jakimi Zenon się kierował. W czasie lektury czytelnik jest świadkiem upadania morale człowieka, który jak się na początku wydawało miał bardzo głęboko zakorzenione normy etyczne jakimi służył na początku swojej kariery ale potem zachowuje się tak jakby
ich w ogóle nigdy nie było. Taka postawa z jaką mamy do czynienia w powieści Granice Zofii Nałkowskiej bardzo często możemy spotkać w codziennym życiu. Ludzie najczęściej nie wyobrażają sobie, że mogliby dopuścić się do naruszenia zbioru zasad jakim jest odpowiedzialność moralna. Jednakże z czasem jak coraz bardziej rozwija się ich życie zawodowe tym na dalszy plan schodzą normy etyczne. Każdy w takiej sytuacji powinien postawić sobie pytanie czy warto? Czy warto zdradzać swoje życiowe idee dla np. pieniędzy? Dla Zenona Ziembiewicza przesuwanie granicy odpowiedzialności moralnej skończyła
się tragicznie, gdyż zapłacił najwyższą cenę, czyli przypłacił to swoim życiem. Zofia Nałkowska w swojej książce w bardzo dokładny sposób przedstawia obraz człowieka, którego poziom etyki obniża się coraz bardziej, ażeby w końcu zaniknąć. Myślę, iż w trakcie lektury powieści Granice wiele osób odnajdzie swój własny sposób postępowania, co skłoni ich

do refleksji nad własnym kręgosłupem molarnym.
Sądzę, że z pośród omawianych w mojej pracy bohaterów, najlepiej pod względem odpowiedzialności moralnej a także etycznej wypada Raskolnikow ze Zbrodni i kary Fiodora Dostojewskiego, gdyż posiada on zasady moralne, którymi się kierował z życiu. Jednakże trzeba zaznaczyć, iż jego tok pojmowania sprawiedliwości społecznej był błędny,
ale by, czego nie można powiedzieć o Kurtzu bohaterze książki Jospeha Conrada Jądro ciemności, który był pozbawiony jakiegokolwiek kodeksu postępowania a także sumienia. Nie można również zapomnieć o Zenonie z Granic Zofii Nałkowskiej. Moim zdaniem jest to postać bardzo zagubiona, tracąca z biegiem czasu poczucie dobra i zła a co za tym idzie także i wyczucie norm etycznych. Warto jednak zaznaczyć, iż na początku swojej kariery posiadał zasady którymi się kierował, co nie czyni z niego człowieka z gruntu złego jak Kurtz.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 7 minut