profil

Izabela Łęcka - Anioł czy kobieta femme fatale.

poleca 83% 1120 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Główną bohaterką powieści Bolesława Prusa " Lalka " jest Izabela Łęcka, kobieta piękna, lecz o zimnym sercu i wysokim mniemaniu o sobie i swojej rodzinie.

Ten, kto przeczytał utwór musi zauważyć, że panna Izabela Łęcka jest raczej nielubianą postacią wśród odbiorców " Lalki ". Otóż , ją zwykle obwiniamy za nieszczęścia Wokulskiego - a że przywiodła do zguby już i innych adoratorów - może uchodzić za kobietę fatalną.

Można jednak zauważyć , że w końcu przyjęła oświadczyny Stanisława Wokulskiego. Lecz z drugiej strony , moim zdaniem , nie wyszłaby za niego z miłości. Przyjęła oświadczyny Stacha , gdyż sytuacja finansowa jej rodziny nie była dogodna , a Wokulski posiadał duży majątek. Panna Izabela pochodziła z rodu arystokratycznego , który znajdował się niestety na skraju bankructwa , a małżeństwo z bogatym człowiekiem mogłoby bardzo pomóc. Miała już wielu adoratorów , lecz z żadnym nie widziała przyszłości. Większość mężczyzn zaczęła się jej bać , gdyż wszystkich zalotników od razu odrzucała. Czasami tylko spotykała się z Julianem Ochockim. Gdy spotkała Wokulskiego , czuła już do niego niechęć , gdyż znała go z opowiadań swojego ojca. To przecież on kupił weksle Łęckiego i srebrną zastawę Łęckich. Głównym powodem tej niechęci była przepaść w sytuacji społecznej : ona - arystokratka , on - kupiec. Po pewnym czasie jednak Izabela zaczęła przekonywać się do Stacha. Błędem było to , że zdradziła go z Kaziem Starskim. Wyszło to na jaw podczas jej rozmowy ze Starskim w języku angielskim , przy której był narzeczony. Wokulski wszystko rozumiał o czym rozmawiali kochankowie. Izabela ponosi za to surową karę. Zostaje porzucona , sama i co najgorsze - dzieje się to w momencie , w którym nagle zdaje sobie sprawę , że jednak pokochała Stacha Wokulskiego. Nie można mieć do niej pretensji , że nie zakochała się w nim , gdy tylko go ujrzała. Można jej mieć za złe , że nie przerwała tego związku na początku. Brnęła w nim i pozwoliła , by Wokulski zaczął ją wielbić - wiedział , że życie bez niej nie będzie miało sensu. Ostatecznie ona jest winna temu , że Stach wyjeżdża z Polski i nie wiadomo co się z nim dzieje.

Moim zdaniem , kobieta , która nic nie robi sobie z miłości nie zasługuje na szacunek.
Bolesław Prus w swojej powieści przedstawia Izabelę Łęcką jako zimną , wyrachowaną egoistkę , wychowaną przez środowisko
arystokratyczne na " próżniaka " . Swoją osobę stawia bardzo wysoko ,gardząc innymi. Jej zainteresowania sztuką są płytkie i powierzchniowe.
Praca dobroczynna jest w niej fałszywa , na pokaz. Nie ma w swym życiu żadnych poważnych zainteresowań. Nikogo nie darzy w swym życiu większym uczuciem.

Według moich rozważań , Izabela Łęcka jest kobietą fatalną. Kobieta , która odrzuca miłość na pewno nie jest aniołem. Zdaje sobie z tego sprawę dopiero , gdy zostawia ją Stanisław Wokulski. Uświadamia sobie wtedy jak bardzo skrzywdziła mężczyznę , który mógłby oddać za nią życie. Jej charakter doprowadził ją do tego , że będzie musiała wydać się za jakiś tytuł z majątkiem i sześćdziesiątką na karku ( choć to tylko moje przypuszczenie ). Dopóki odrzucała awanse Wokulkiego była , moim zdaniem - usprawiedliwiona , bo go po prostu nie kochała. Jest tu o wiele lepsza od aniołów - romantycznych oblubienic , które swojego adoratora kochały , ale mimo to sprzedawały się za lepszą partię , i godziły się potulnie z wolą rodziny.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Ciekawostki ze świata
Teksty kultury