profil

Woda w przyszłości.

poleca 84% 692 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Dwie trzecie powierzchni ziemi pokryte jest wodą, z czego tylko 1% stanowi woda słodka nadająca się do celów konsumpcyjnych. Reszta to woda słona tworząca morza i oceany, woda w lodowcach lub para wodna w atmosferze. Mimo, że woda pitna często jest zanieczyszczona ludzie i tak ją piją. Jednak woda jest niezbędna dla organizmu człowieka i pełni w nim różne funkcje. Należą do nich m.in. rozpuszczanie pokarmu oraz jego transport, udział w reakcjach biochemicznych, regulacja temperatury. W związku z tym, że jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu jej braki musimy stale i systematycznie uzupełniać. Całość wody znajdującej się w naszym organizmie wymieniana jest w ciągu 20 dni.

Ogromna część zanieczyszczeń wody jest tradycyjnymi metodami po prostu nieusuwalna. W celu zapobiegania epidemiom stosuje się skuteczne dawki chloru do dezynfekcji surowca. Jesteśmy zatem zmuszeni wypijać z wodą kranową setki związków chemicznych, których ilość przekracza dzisiaj do 1000 mg na 1 litr wody.

Wśród metod, które w ostatnich latach nabrały największego znaczenia w sektorze filtracji wody znalazła się odwrócona osmoza. Polega ona na dostarczeniu komórkom czystej wody, która ma zapewnić żywym tkankom wytrzymałość i sprężystość.

Około 50% społeczeństwa polskiego pije wodę z kranów, która pochodzi z zakładów wodociągowych, 48% Polaków pije wodę ze studni, a tylko 2% - wodę głębinową. Wymyślone ponad 100 lat temu zakłady wodociągowe w większości przypadków do dziś pracują w ten sam sposób, bowiem technologia oczyszczania wody jest w nich ciągle taka sama. A przecież nie wolno nam zapominać, że od kilkudziesięciu lat mamy w wodzie nowego wroga, również niewidocznego i niemniej groźnego niż bakterie. Tym wrogiem jest otaczająca nas zewsząd i rozpuszczona w wodzie chemia. Do oczyszczenia wody stosowany jest najczęściej chlor.

Wodę chlorujemy po to, aby nie dopuszczać do zachorowań wirusami i bakteriami, czyli epidemii. Jednak aktywny chlor używany do dezynfekcji wody surowej może wytworzyć w wyniku reakcji chemicznych ponad 250 toksycznych i mutagennych chloropochodnych.

Tak naprawdę nie wiemy, co pijemy. Patrząc na wodę nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy jest ona bezpieczna i zdrowa. Bowiem woda czysta, jak i ta zanieczyszczona na pierwszy rzut oka niczym się nie różni. A o faktycznym składzie wody pitnej możemy się przekonać dopiero po przeprowadzeniu badań laboratoryjnych. W takim razie nasuwa się pytanie, co pić, aby nie szkodziło to naszemu zdrowiu. Niestety odpowiedź jest przykra, bowiem nawet soki są w pewnym stopniu szkodliwe, ponieważ w 90% zawierają one wodę. Powinniśmy nauczyć się z dwojga złego tego lepszego dla nas zła, więc np. starać się pić soki wyciśnięte ze świeżych owoców oraz wodę mineralną a unikać picia wody bezpośrednio z kranu czy studni. Czy to jest właśnie przyszłość, która nas czeka?

Obecnie 20% ludności świata nie ma dostępu do wody pitnej. Skażenie wody jest zbyt wysokie lub czysta woda pitna leży zbyt głęboko pod ziemią, aby ludność lokalna miała możliwość jej wydobycia. Stan ten pogarsza odprowadzanie do zbiorników wodnych ścieków i zanieczyszczeń. Powierzchnia terenów, których mieszkańcom brakuje słodkiej wody stale rośnie. Ilość dostępnej słodkiej wody w przeliczeniu na jednego mieszkańca zmniejszyła się o ponad 30% od 1970 roku. Według "Raportu o Gospodarce Wodnej na Świecie", przygotowanego w przeddzień Światowego Forum Wody (Kioto, Japonia, 16-23 marca 2003) w ciągu najbliższych 20 lat przeciętna ilość wody przypadająca na jednego mieszkańca globu zmniejszy się o jedna trzecią. Zgodnie z raportem, wzrost niedoboru wody na świecie będzie w 20% wynikiem zmian klimatycznych. Podczas, gdy w rejonach wilgotnych zwiększy się ilość opadów, w rejonach zagrożonych suszą, a nawet na niektórych obszarach tropikalnych i subtropikalnych opady będą rzadsze i nieregularne. Wzrost zanieczyszczeń i temperatury wody spowoduje pogorszenie jakości wody pitnej. Problem dostępu do wody zdatnej do picia dotyczy zwłaszcza północnej części Afryki oraz zachodniej i południowej części Azji. Około 50% populacji w krajach rozwijających się korzysta z zanieczyszczonej wody. Pociąga to za sobą skutki zdrowotne. Ponad 2,2 miliona ludzi umiera rocznie na choroby powstałe w wyniku picia zanieczyszczonej wody i złych warunków sanitarnych. Ale i kraje europejskie nie są wolne od zagrożeń związanych z dostępem do wody pitnej. Polska znajduje się na przedostatnim miejscu wśród krajów europejskich pod względem zasobów wody pitnej.

Jeszcze mniej więcej do średniowiecza dominowały zanieczyszczenia wód pochodzenia naturalnego. Związane są głównie z rozwojem i obumieraniem wodnych organizmów roślinnych i zwierzęcych. Wraz z rozwojem miast, a następnie ośrodków przemysłowych do wód zaczęto odprowadzać coraz więcej szkodliwych substancji. Obecnie głównymi źródłami zanieczyszczeń wód są ścieki komunalne (zawierające m.in. detergenty, mikroorganizmy chorobotwórcze) i przemysłowe (zawierające m.in. sole metali ciężkich, związki siarki i azotu). W wyniku działalności rolniczej do wód powierzchniowych dostają się użyte w nadmiarze nawozy sztuczne i organiczne oraz niewłaściwie stosowane środki ochrony roślin. Przemysł wydobywczy odprowadza do wód gruntowych duże ilości bardzo silnie zasolonych wód kopalnianych.
Poważny problem stanowi również rolnictwo, a dokładnie sposób stosowania nawozów organicznych.

Znaczne ilości zanieczyszczeń wód pochodzą również z transportu wodnego i lądowego. Wody będące szlakami komunikacyjnymi oraz wody występujące w pobliżu dróg i autostrad zawierają zwiększone ilości związków ołowiu, tlenków azotu, węglowodorów. Do wód szkodliwe substancje przedostają się również na skutek depozycji zanieczyszczeń pochodzących z powietrza.

W zanieczyszczaniu wód znaczny udział ma również eutrofizacja. Można powiedzieć, że jest ona zarówno przyczyną, jak i skutkiem zanieczyszczenia wód. Prawie wszystkie zanieczyszczenia wód wytworzone przez człowieka są toksyczne dla większości organizmów wodnych. W miarę wzrostu stężeń substancji zanieczyszczających wody, zmniejszy się ilość ryb w zbiornikach wodnych.

Z zanieczyszczeniem wód powierzchniowych związane jest zjawisko eutrofizacji. Jest to proces wzbogacania wód w zbiornikach wodnych pierwiastkami biogennymi (azot (N), fosfor (P) i inne) najczęściej w wyniku odprowadzania do nich nieoczyszczonych ścieków. Skutkiem zwiększenia ilości składników pokarmowych w środowisku jest przyspieszone rozmnażanie mikroorganizmów (głównie glonów, sinic, bakterii). Widocznym efektem jest tzw. zakwit wody. W zbiorniku wszystkie organizmy tlenowe wymierają, natomiast dominują mikroorganizmy beztlenowe. Na dnie zbiornika zaczynają gromadzić się muły, co prowadzi do zmniejszania się jego głębokości. Na skutek eutrofizacji jezioro może ulec przekształceniu w bagno lub torfowisko.

Wody powierzchniowe są obecnie zanieczyszczane najczęściej na skutek odprowadzania do rzek ścieków komunalnych i przemysłowych. Zatem najefektywniejszą formą ochrony wód jest oczyszczanie ścieków. Wymaga to jednak budowy kosztownych oczyszczalni ścieków. W oczyszczalniach ścieków neutralizacja szkodliwych substancji zachodzi najczęściej w trzech etapach. W niektórych oczyszczalniach przeprowadzany jest również czwarty etap oczyszczania ścieków, po którym ścieki mogą być używane, jako wody przemysłowe. W procesie tym do oczyszczania ścieków wykorzystywane są liczne procesy fizykochemiczne. Nieco inaczej oczyszczane są ścieki przemysłowe, które zawierają głównie zanieczyszczenia nieorganiczne. Stosowane są tu m.in. takie metody fizykochemiczne, jak sedymentacja, filtracja, koagulacja, strącanie chemiczne.

Z pewnością nie jesteśmy i nigdy nie będziemy w stanie całkowicie zapobiec zanieczyszczaniu wód. Powinniśmy jednak podejmować działania mające na celu ograniczenie dalszego zanieczyszczania wód.

Najskuteczniejszą formą ograniczania dalszego zanieczyszczenia wód powierzchniowych jest oczyszczanie ścieków komunalnych i przemysłowych. Obecnie w Polsce liczba oczyszczalni ścieków jest wciąż zbyt mała w stosunku do zapotrzebowania. Aby utrzymać polskie rzeki, i nie tylko, w czystości, należy więc budować nowe oczyszczalnie i modernizować stare.

Aby zapobiec dalszemu zanieczyszczaniu wód powierzchniowych, należy również systematycznie kontrolować ich stan. Oceny stanu wód można dokonać na podstawie licznych badań fizykochemicznych i biologicznych.

Nie należy jednak zapominać o wodach podziemnych. Są one obecnie zanieczyszczone w bardzo niewielkim stopniu. Dlatego też wymagają szczególnej ochrony. Aby zapobiec zanieczyszczaniu tych wód, należy przede wszystkim nie dopuścić do odprowadzania do nich żadnych ścieków, nawet oczyszczonych. Obecne prawo wodne wydało już taki zakaz. W celu utrzymania czystości wód podziemnych należy również właściwie lokalizować i eksploatować wysypiska niebezpiecznych odpadów.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 7 minut

Rozkład materiału