profil

Różne odcienie miłości na przykładzie powieści Żeromskiego pt. "Syzyfowe prace".

drukuj
poleca 85% 101 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

We wcześniejszych latach miłość była dla mnie uczuciem, które może zaistnieć tylko między kobietą a mężczyzną. Nie brałam pod uwagę innych jego oblicz. Później zrozumiałam, że istnieją różne odcienie miłości. Można je zaobserwować w powieści Żeromskiego.
Już na pierwszych stronach opisane jest wielkie przywiązanie dziecka do rodziców.
Marcinek Borowicz po odwiezieniu do szkoły elementarnej, przezywa ciężkie chwile. Miłość, którą żywi do rodziców, wywołuje wielką tęsknotę. Również w późniejszych momentach można zauważyć miłość do matki. W drodze do Gawronek, Marcinek przyrzeka jej, że będzie ją kochał zawsze, do końca. Po jej śmierci młody Borowicz odczuwa wielki żal. Dopiero wtedy, tak naprawdę zaczyna rozumieć potęgę miłości.
Czas, w którym dzieje się akcja książki, jest czasem intensywnej rusyfikacji. Jej początki budzą w młodych Polakach niechęć, a nawet odrazę do ojczyzny. Lecz później, większość z nich Pojmuje jej wartość. Zaczyna okazywać uczucie do niej w czynach np. walcząc z zaborcami. Z czasem stają się patriotami.
Również miłość do Boga ma zawarte swoje oblicze na stronach „Syzyfowych prac”. Po śmierci matki Marcinek staje się nieposłuszny, chodzi na wagary, ucieka z mszy świętej. Lecz później znajduje swoje miejsce w kościele. W Bogu umieszcza swoje serce, kocha go jak ojca, Pana, opiekuna. Każdego dnia modli się do Niego gorliwie.
W końcu warto wspomnieć też o miłości, o której pisałam na początku. Miłość kobiety i mężczyzny. Również ona ma swoje miejsce w tej lekturze. Lecz tu ma ona nieco inny wymiar niż ta, z którą możemy się spotkać, na codzień. Była tu ona wynikiem kontaktów wyłącznie wzrokowych. Marcin zakochał się Birucie, od pierwszego spojrzenia. I rozpacz, którą odczuwał po jej wyjeździe do Rosji, dowodzi, iż była to prawdziwa miłość.
„Syzyfowe prace” są książką, która przedstawia również inne oblicza miłości. Dowodzi, że nie jest ona uczuciem o jednej „twarzy”.


Polecasz? Tak Nie
W słownikach:
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury