profil

Człowiek - jego radości, pragnienia, niepokoje w wybranych utworach literatury staropolskiej

poleca 85% 158 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Żyjemy w końcu XX wieku. Jesteśmy często niewolnikami mass mediów, które "zalewają" nas "tanią" kulturą. Jednak młody człowiek - wieczny wędrowiec, poszukujący siebie i swego miejsca w świecie - dąży zawsze do czegoś niezwykłego, oryginalnego, do odkrycia drogi, która będzie prowadzić do ideału. W tej odwiecznej pielgrzymce ku nieznanym regionom wszechświata pomocną zdaje się być literatura, która od zarania dziejów towarzyszyła człowiekowi w jego życiu codziennym , w jego wzlotach i upadkach, radościach i smutkach, upojeniach i tragediach.
To ona próbuje także znaleźć odpowiedź na pytania : czy człowiek jest człowiekiem i czy zdał egzamin ze swego człowieczeństwa ? Czy jest istotą wolną, nieprzeciętną, broniącą swych ideałów i przekonań, a może osobowośią o kruchym wnętrzu, istotą biernie unoszącą się na falach życia, przesiąkniętą duchem dekadentyzmu ?
Jaką prawdę w tym względzie przekazuje nam literatura staropolska ? Jacy byli nasi przodkowie ? Czy zajęci byli tylko dążeniem do doskonałości ducha, a może pochłaniało ich tylko życie codzienne i jego uciechy, a może tylko powinności wobec państwa? Co ich radowało, co ich smuciło ?
U człowieka epoki średniowiecza radość wynikała z bogobojnego życia ,z możliwości walki w imię wielkości państwa i Boga. Obraz takiego bohatera przekazuje nam utwór Galla Anonima "Kronika polska". Jest nim Bolesław Krzywousty. Był wzorowym chrześcijaninem, mężnym rycerzem,, władcą sprawiedliwym i mądry, potężny i odważnym., a przede wszystkim przebiegłym w walce, postrachem dla Pomorzan i Niemców. Gwarantował krajowi dobrobyt, spokój i radość.
Natomiast pragnieniem średniowiecznego człowieka było uzyskanie zbawienia po śmierci, lecz otrzymanie go nie było sprawą prostą. Czekało na ludzi wiele pokus, można je było odrzucić tylko poprzez wielką samodyscyplinę wewnętrzną. Temu właśnie miała służyć asceza.
Przykładem człowieka, którego pragnieniem było uzyskanie wiekuistego szczęścia, poprzez samoumartwianie ciała , był św. Aleksy.
Jego rodzicami byli ludzie pochodzący z zamożnego rodu (patrycjusze rzymscy).Od najmłodszych lat wykazywał niezwykłą pobożność i żarliwość religijną. W wieku 24 lat ożenił się z księżniczką Famijaną. Ale w noc poślubną stwierdził, że musi wyrzec się szczęścia rodzinnego, dobrobytu, uciech życiowych. Opuścił więc swój dom, zdecydował się na życie w skrajnej nędzy, umartwiał się i cierpiał za swoje grzechy i innych ludzi. Jego egzystencji towarzyszyły liczne cuda, np. zejście Matki Boskiej z obrazu. Dzięki takiej postawie doskonalił w sobie cnotę i pobożność. Zdobył też zbawienie i zyskał aureolę świętego. Po jego śmierci dzwony same dzwoniły, a zapach który unosił się z jego ciała uzdrawiał chorych.
Oryginalnym średniowiecznym ascetą był św. Szymon Słupnik, który większość swojego życia spędził w małej klatce na wysokim drzewie.
Człowiek epoki średniowiecza pragnął też szczęścia dla swej ojczyzny i rodaków. Widać to chociażby na przykładzie sylwetki Bolesława Chrobrego, bohatera "Kroniki polskiej " Galla Anonima.
W utworze tym został przedstawiony obraz śmierci Bolesława Chrobrego. Jego śmierć jest chwalebna, bo chwalebny był jego żywot. Jest okazją, którą chce wykorzystać , by przekazać proroctwa dotyczące przyszłości Polski..
Widoczna jest więc znikomość i drugorzędność śmierci w stosunku do spraw o wiele ważniejszych - spraw ojczyzny.
Człowiek średniowiecza z pewnością odczuwał wiele niepokojów i lęków. Jednak najważniejszym z nich był strach przed śmiercią.
Na początku XVI wieku powstały drzeworyty Hansa Holbeina Młodszego - "Tańce śmierci" - śmierć pokazana była jako Wielki Tancerz porywający w swój taneczny krąg przedstawicieli różnych stanów i zawodów.
Obrazy te miały charakter dydaktyczny czyli pouczający. Miały uświadamiać to, że śmierć każdego dosięgnie i że wszyscy wobec niej są równi.
Na gruncie literackim podobny charakter miał utwór pt."Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią". Utwór powstał ok.1460 roku i był najobszerniejszym tekstem średniowiecznym w języku polskim. Napisany został w formie dialogu. Mistrz Polikarp sam zapragnął zobaczyć śmierć, ale kiedy ją ujrzał, przeraził się śmiertelnie, albowiem śmierć miała następujący wygląd : była chuda, blada, bez nosa, z oczu płynęła krew.
Śmierć stwierdziła, że nie ominie nikogo, ale najchętniej i najszybciej wybiera duchownych "z tłustą szyją", lekarzy nie przygotowanych do wykonywania zawodu, nieuczciwych sędziów.
Z powyższych przykładów wynika, że człowiek epoki średniowiecza czuł radość z możliwości chwalebnego służenia Bogu, ojczyźnie i królowi, pragnął szczęścia dla swej ojczyzny, rodaków i wiecznej chwały w niebiosach, ale też odczuwał niepokój wynikający z poczucia znikomości życia i nieuchronnego zbliżaniu się ku śmierci, która była odrażająca i surowa w ocenie postępków każdego człowieka.
Epoka renesansu skierowała zainteresowania człowieka ze sfer pozaziemskich na sprawy bliskie ludziom.. Na szczycie hierarchii wartości stanął sam człowiek i jemu podporządkowane zostało życie, które miało dostarczać radości i szczęścia zgodnie z epikurejskim "carpe diem.
Taką receptę na życie szczęśliwe przynoszą nam pieśni i fraszki Jana Kochanowskiego. Poeta-jak przystało na humanistę- nawoływał w swoich utworach do radości, przyjęcia optymistycznej postawy względem życia. Widoczne jest to w pieśni pt. "Chcemy sobie być radzi" Poeta głosi pochwałę wesołej zabawy, przy dobrym winie i muzyce. Zabawie trzeba oddać się całkowicie. nie troszczyć się o dzień jutrzejszy, gdyż o przyszłych wypadkach decyduje Fortuna, która, jak wiadomo, kołem się toczy.
Podobny nastrój przynosi nam pieśń pt "Miło szaleć, kiedy czas po temu" .Poeta zwraca uwagę na to, że w czasie zabawy należy zapomnieć o podziałach klasowych. Carpe diem - cieszyć się dniem dzisiejszym, bo nie wiadomo, co przyniesie jutro.
Pochwałę biesiady i życia radosnego" przynosi fraszka pt "O doktorze Hiszpanie" . Doktor Hiszpan nie miał ochoty uczestniczyć w wesołej wieczerzy, ale towarzysze zabawy nie zaakceptowali jego stanowiska, wyważyli drzwi komnaty i kontynuowali zabawę.
Radość człowieka wzrastała w momencie, kiedy odczuwał przyjemność i upojenie wynikające z poczucia harmonijnego, spokojnego życia, w harmonijnym świecie , w którym na każdym kroku widać rękę doskonałego Boga-artysty. Ten nowatorski wizerunek Stwórcy pojawia się w hymnie J. Kochanowskiego pt. "Czego chcesz od nas Panie ..." Bóg jawi się tu jako doskonały artysta - Deus artifex, na którego twórczości można się wzorować.
Bóg jest Absolutem, a człowiek wobec Niego jest na pozycji stworzenia wobec Stwórcy. Jednak ta zależność nie poniża, ale podnosi godność człowieka.- artysta bowiem i swemu dziełu przydaje pewną rangę.
Świat jest piękny, harmonijny, zbudowany wg reguł architektonicznych; przypomina wielką budowlę, której niebo jest jakby sklepieniem wielkiej katedry, a ziemia jej fundamentem. W katedrze tej mieszka Bóg, w świecie panuje powszechna harmonia, wynikająca z proporcji.
Kojący wpływ na człowieka renesansu miała też natura, Stąd zachwyt jej pięknem pojawia się we fraszkach i pieśniach J. Kochanowskiego.
Wytchnienie poecie daje czarnoleska lipa z fraszki pt."Na lipę" . Opiewa w niej piękno przyrody. Podmiotem mówiącym jest lipa czarnoleska, rosnąca w pobliżu domu J. Kochanowskiego. W letnie, ciepłe dni poeta siadywał pod nią i tworzył swe utwory. Przyroda daje radość, odpoczynek i jest źródłem natchnienia.
Radość wypływająca z obcowania z naturą emanuje też z pieśni Panny XII z cyklu pt. "Pieśń świętojańska o sobótce"
PANNA XII rozpoczyna swoją wypowiedź apostrofą zapowiadającą temat utworu: "Wsi spokojna, wsi wesoła...", prezentuje wizerunek szczęśliwego oracza, jemu przeciwstawione są inne zawody: kupca, dworzanina, żołnierza. Tylko wieś gwarantuje życie bezpieczne i uczciwe. Wieś pozwala na niezależność materialną i oglądanie owoców własnej pracy. Życie na wsi nie pozbawione jest rozrywek -po pracy szlachcic - ziemianin może pójść łowić ryby lub w cieniu drzew posłuchać śpiewu ptaków, a także potańczyć i pośpiewać.
W zbożnym dziele pomaga szlachcicowi - ziemianinowi jego żona, która jest wzorową, gospo¬darną kobietą, która dba o porządek w gospodarstwie, solidność i uczciwość. Ona także wychowuje w pobożności dzieci i wnuki.
Z utworu wyłania się następujący świat wartości: uczciwość, pracowitość, godność, umiejętność poprzestawania na małym, niezależność materialna, życie zgodne z rytmem natury.
Człowiek renesansu to także kpiarz i humorysta, który w sposób bezlitosny obnaża wady i przy¬wary ludzkie. Fraszka "Raki" Jan Kochanowski jest pozorną pochwałą niewiast, albowiem w istocie zamienia się w ich naganę. Kobieta jawi się jako istota sprytna, przebiegła, żądna pochwały i majątku We fraszce Na nabożną" Jan Kochanowski kpi z fałszywej pobożności, bo jeżeli kobieta nie grzeszy - jak mówi - to po co spowiada. Natomiast utwór pt. „O kaznodziei” ośmiesza tytułowego kaznodzieję za życie sprzeczne z zasadami, jakich uczy na co dzień z ambony.
Człowiek renesansowy okazał się naturą niezwykle uczuciową - pragnął miłości, tej prawdziwej, pięknej , radosnej, która w rzeczywistości daleka była często od ideału.
Ten motyw odnajdziemy na przykład w "Pieśń VI, ks.I" Podmiot liryczny kieruje pod adresem swojej wybranki ostrzeżenie i przypomina historię Europy porwanej przez Zeusa zamienionego w byka. Czuje się jednocześnie wzgardzonym i porzuconym. Mimo tego zdobywa się na elegancję i ukrywa swój żal i złość, życzy ukochanej pomyślności i uśmiechów Fortuny.
O miłości też mówią fraszki, na przykład utwór pt."Do Hanny" Podmiot liryczny prosi dziewczynę o przychylność w miłości i oddanie, zamiast pierścienia z diamentem pragnie kochającego serca.
Natomiast we fraszce "O miłości" poeta stwierdził, że przed miłością nie można uciec, bo człowiek może liczyć tylko na swe nogi, a bożek miłości ma skrzydełka, więc bez trudu dogoni pieszego.
Ludzie odrodzenia pragnęli też szczęścia dla swej ojczyzny i odczuwali niepokój wynikający z poczucia zagrożenia jej suwerenności i wolności, a z czego to wynikało ? Przyczyny były różne : Egoizm i prywata szlachty, brak silnej władzy centralnej, niesprawiedliwe prawa. Echa tych sądów odnajdujemy w twórczości J. Kochanowskiego, Mikołaja Reja Piotra Skargi i Andrzeja Frycza Modrzewskiego.
Utwór J. Kochanowskiego - "Odprawa posłów greckich" opowiada o nieszczęściu jakie spotkało Troję. To dramat polityczny :do Troi przybywają posłowie greccy : Menelaos i Ulisses z żądaniem wydania Heleny. Priam był królem niezdecydowanym, wahał się, decyzją obarczył Radę Królewską. Podczas burzliwych obrad ścierają się dwa obozy. W pierwszym dominowała prywata, stawianie własnego szczęścia ponad szczęście ogółu. Na jego czele stał Aleksander. Chciał on za wszelką cenę zatrzymać Helenę w Troi. Myślał o sobie, nie stronił więc przed kłamstwem, intrygami i przekupstwem. Do tego obozu należał także Iketaon.
Natomiast do drugiego obozu - patriotów, należał między innymi Antenor. Chciał on ratować państwo przed niepotrzebną wojną, apelował do sumienia obywateli, a kiedy wojna stała się już nieunikniona, jak najlepiej chciał do niej przygotować swoje państwo.
Stronnictwo Aleksandra wygrało. Myślą przewodnią całego utworu stało się stwierdzenie: państwo, którego obywatele rządzą się prywatą, a nie dobrem publicznym musi zginąć.
Jan Kochanowski tak ukształtował charaktery postaci, by można porównać jakie są i jak postępują, jaki jest ich stosunek do zasadniczego problemu tragedii czyli możemy mówić o dramacie postaw moralnych. Aleksander - w przemówieniu wygłoszonym podczas posiedzenia Rady zapowiedział, że wyrzeknie się Heleny, jeśli tylko Grecy naprawią krzywdy wyrządzone niegdyś Troi i jej sprzymie¬rzeńcom - chodziło o Hezjonę (siostrę Priama) i Medeę (córkę zaprzyjaźnionego króla Kolchidy).
Przypominając porwanie Hezjony i Medei, Aleksander podsycał nienawiść do Greków. W zręczny sposób odwracał uwagę od swojego czynu - był przebiegły.
Nie liczył się z nikim i z niczym, nie zastanawiał się nad konsekwencjami swojego czynu ( lekkomyślny). Dobro państwa i jego interes - to pojęcia mu obce.
Antenor zaś był sprawiedliwy i prostolinijny. Ponad wszystko stawiał dobro państwa. Występował w roli najbliższego doradcy króla. Wiedząc, że zbrojnego konfliktu Troja nie uniknie, troszczy się o właściwe przygotowanie państwa do wojny.
Była w tej decyzji tragedia osobista człowieka i męża stanu, który tyle energii i dobrej woli poświęcił sprawie ratowania państwa przed wojną, podjął starania o należyte jej przygotowanie. Był bezsilny, musiał podporządkować się większości, a nie potrafi być bezczynny.
Iketaon natomiast należał do grona przyjaciół Aleksandra. Był przeciwny wszelkim ustępstwom na rzecz Greków. Swoje stanowisko potrafił narzucić innym.
Przemawiał urzekająco : przypominał o dawnych wykroczeniach Greków, o Medei. Jego dewiza : ten pan, przy tym zwycięstwo, kto ma szablę przy boku - należy swoich praw dochodzić siłą, przemocą, walką.
Natomiast w utworze "Pieśń o spustoszeniu Podola" J. Kochanowski nawiązał do napadu Tatarów na Podole w 1575 roku. Wyraził żal i opisał nieszczęścia, jakie spadły na mieszkańców Podola. Najazd Tatarów okrył wojsko polskie hańbą. Wrogiem okazał się naród niewierny i niecywi¬lizowany, a córki szlacheckie, wzięto w jasyr i nie mają nadziei na powrót do ojczyzny.
Podmiot liryczny przemówił do narodu, zaapelowało o aktywną postawę obywatelską wobec zagrożenia tureckiego. Obywatele nie powinni żałować pieniędzy na wojsko, powinni być ofiarni, gdy ojczyzna jest w potrzebie.
Fraszka "Na sokalskie mogiły" przyniosła natomiast obraz hołdu złożonego tym, którzy polegli w bitwie z Tatarami pod Sokalem w 1519 roku. Ludzie nie powinni z tego powodu rozpaczać, bo śmierć za ojczyznę jest chwalebną.
Mikołaja Reja natomiast niepokoiła nierówność społeczna w Rzeczypospolitej XVI wieku. Jej obraz przyniosła "Krótka rozprawa między trzema osobami : Panem, Wójtem a Plebanem".
Utwór to rozmowa przedstawicieli trzech stanów przebywających na wsi : jej właściciela, proboszcza, wójta.
Pan gromił Plebana za nadużycia duchowieństwa, jego chciwość i rozpustę. Zauważał, że księża, nie wykonują swych obowiązków, nadużywają alkoholu, nakładają dziesięcinę i inne podatki. Pleban wytykał Panu złe funkcjonowanie instytucji szlacheckich, zwłaszcza sądownictwa, oraz przekupywanie posłów na sejm, brak troski o sprawy ojczyzny. Wójt wreszcie, który podczas tej rozmowy "źle się czuje", dochodzi do wniosku, że szlachta i duchowieństwo dochodzą do ugody, a wszelkie obciążenia z tej racji spadają na chłopa : płaci podatki, narażony jest na rabunki żołnierskie, a nie posiada praw obywatelskich.
Utwór zamknęło narzekanie alegorycznej postaci Rzeczypospolitej, piętnującego króla za słabość, a jego poddanych za krótkowzroczną dbałość jedynie o swoje pożytki i obojętność wobec spraw państwowych
Piotr Skarga w swych "Kazaniach sejmowych" podjął rozważania na temat przyczyn różnych chorób nękających ówczesną Rzeczypospolitą. Stwierdził, że te "choroby" to : brak miłości ojczyzny ,kłótnie sąsiedzkie, lekceważenie religii, lekceważenie władzy królewskiej, lekceważenie praw publicznych, niesprawiedliwe sądy.
"Kazanie wtóre" zaadresowane zostało do ludzi obojętnych na sprawy ojczyzny. Miało ich wyleczyć z egoizmu, obudzić miłość do kraju, który pozwalała im : wyznawać wiarę katolicką, dostatnio żyć przy mądrym, sprawiedliwym królu, cieszyć się przywilejami w zasobnym, silnym państwie
Skarga w tym kazaniu porównał ojczyznę do tonącego okrętu. Interesował go nie tyle jego wygląd, co zachowanie podróżnych, ono bowiem dostarcza przykładów godnych podziwu lub zasługujących na krytykę. Jeżeli wszyscy obywatele nie będą dbać o ojczyznę-okręt, wówczas zatonie i zginą wszyscy razem z nim.
"O poprawie Rzeczypospolitej" A. Frycza Modrzewskiego podejmowało problematykę społeczną,
składało się z 5 ksiąg : "O obyczajach", w której zajął się obowiązkami, cnotami jakimi winien oznaczać się uczciwy obywatel. Wykładał powinności : senatora, posła, sędziego, starosty, hetmana.
Natomiast w księdze "O prawach" żądał równości wszystkich stanów wobec prawa : równouprawnienia kmieci ze szlachtą, żądał by chłop miał swój kawałek ziemi, swoje gospodarstwo
W części dotyczącej rozważań "O wojnie" wystąpił jako pacyfista czyli wielki przeciwnik waśni i wojen, zwolennik zgody i pokoju. Ukazywał i eksponował zło wojenne, zbrodnie, hańby, nieszczęście
Wyróżniał wojny sprawiedliwe (obronne) i niesprawiedliwe ( kiedy państwo występuje jako agresor).
Natomiast w księdze "O Kościele" ukazał się jako wyznawca powszechnej jedności chrześcijaństwa, przeświadczony o konieczności wzajemnych ustępstw dogmatycznych jako warunku zgody między innowiercami, zwolennik koncyliaryzmu czyli zwierzchnictwa soboru nad papieżem.
W ostatniej części - "O szkole" - zażądał zmiany programów nauczania i udostępnienia nauki mężczyznom wszystkich stanów, a także tego, aby powstała specjalna instytucja sprawująca nadzór nad szkolnictwem.
Podstawowym celem nauczania miało być przygotowanie młodzieży do jak najlepszej służby dla kraju. Był pełen uznania dla trudnej pracy nauczyciela, która winna być dobrze opłacana.
Ludzie renesansowi odczuwali radość i szczęście płynące z radosnego bytowania na ziemi, ale i ich od czasu do czasu ogarniał niepokój egzystencjalny, nurtowały problemy związane z wartością życia. I oni niewolni byli od pytań : po co żyję ? Jakie jest moje miejsce na ziemi ? Odpowiedzi na nie starali się doszukać w różnych systemach filozoficznych - m. in. w filozofii stoickiej. .
We fraszce "O żywocie ludzkim" poeta zwrócił uwagę odbiorcy na to, że wszystkie zabiegi o to, co liczy się na ziemi - zacność, uroda, moc, pieniądze, sława - są bezsensowne. Nie warto o nie walczyć, ani martwić się ich utratą. Są nieważne w obliczu wieczności. Natomiast fraszka (pod tym samym tytułem) 101 z księgi I porównuje świat ludzi do teatru. Na scenie życia występuje jako aktor człowiek. Jego występ trwa krótko i szybko przemija.
Obserwatorem ludzkich poczynań jest Bóg i poeta. Bóg bawi się światem, gdy patrzy na ludzkie wysiłki i bezradność w pogoni za złudnymi dobrami materialnymi. Poeta stoi ponad tymi perypetiami, zachowuje - w myśl filozofii stoickiej - spokój i równowagę.
Wpływa filozofii stoickiej widoczny jest też w pieśni "Nie porzucaj nadzieje" Poeta zawarł w swym utworze rozważania na temat zmienności ludzkiego losu. Tak jak w przyrodzie - po ponurej zimie przychodzi wiosna - tak w życiu ludzkim po złej chwili nadchodzi piękny dzień. Ale w radości czy smutku człowiek winien zachować wewnętrzny spokój.
O nietrwałości rzeczy materialnych i prawdziwej wartości, jaką jest życie w cnocie mówi nam pieśń "Nie wierz Fortunie". Poeta stwierdził, że dobra materialne przeminą, a wraz z nimi przyjaźń wielu ludzi. Tylko cnota jest wieczna, wobec niej los i Fortuna są bezsilni.
Jednak ta postawa światopoglądowa w obliczu prawdziwego nieszczęścia okazała się niemożliwa do przyjęcia. Taką prawdę wyraziły "Treny" J. Kochanowskiego, określane powszechnie "dramatem ojca i myślenia". A tym nieszczęściem, wobec którego bezsilne były wszelkie pouczenia szkół filozoficznych, była śmierć córeczki - Urszulki. Nie można było cieszyć się życie, skoro straciło ono wszelki sens. Tragedia poety stała się tym większa, iż poniósł on klęskę nie tylko jako ojciec, ale i jako człowiek - myśliciel
Tren IX - jest właściwym wykładem stoicyzmu, ujętym jednak w ironiczny nawias. Zaczyna się od apostrofy do Mądrości jako wartości stoickiej, ale osiągnięcie jej okazuje się niemożliwe, bo człowiek, którego spotkało osobiste nieszczęście nie uchroni się przed cierpieniem, nie może zachować spokoju i równowagi ducha. Zaś w trenie XVI polemika z filozofią stoicką zaostrza się. Podmiot liryczny oskarżył Cycerona - który był wyznawcą stoicyzmu - o to, że filozofia ta jest fałszem i musi zamilknąć w obliczu prawdy życia, prawdy bólu ludzkiego. Jedynym lekarstwem zdaje się być czas.
W trenie X cierpiący ojciec poszukuje Urszulki w różnych regionach wszechświata, w różnych sferach metafizycznych : chrześcijańskim raju, czyśćcu, mitologicznej krainie Charona, religiach Wschodu, dominują : rozpacz i zwątpienie, a zdanie : "Gdzieśkolwiek jest, jeśliś jest.." - brzmi jak bluźnierstwo w ustach chrześcijanina. Punktem kulminacyjnym zdaje się być tren Xi, który przynosi zanegowanie wszystkich wartości, runęła wiara w skuteczność cnoty, dobroci i pobożności. Pojawiło się zwątpienie w sprawiedliwość Boga i w moc ludzkiego rozumu.
W trenie XIX pojawiło się jednak ukojenie i pocieszenie. Ukazała się w nim zmarła matka poety z Urszulą na ręku. Przekazała poecie kojącą wiadomość, że jego córka jest szczęśliwa w niebie, a dzięki swojej przedwczesnej śmierci uniknęła wielu trosk i zmartwień, które być może spotkałyby ją w jej dalszym życiu. Matka zaapelowała do rozsądku swego syna, mówiąc mu, że wszyscy ludzie są śmiertelni i każdy ma wyznaczony kres swojego życia. Pojawiła się także parafraza maksymy Cycerona : " humana humane ferende" - "ludzkie przygody, znoś po ludzku". W myśl tych słów należy z godnością przeżywać to, co człowiekowi może się przydarzyć i nie wstydzić się oraz nie hamować okazywania swych ludzkich doznań.
Człowiek renesansu odczuwał radość z życia w harmonijnym , pięknym świecie, bez żadnego skrępowania wołając : "Pijcie, grajcie, miłujcie!", niewolny był jednak i od lęków. Prawdziwy niepokój wzbudzało w nim bezpieczeństwo granic ojczystych i obronność kraju, w jego odczuciu, nie taka jak być
powinna, stąd pragnienie "zreformowania" wnętrza Polaków i wyrugowanie ich egoizmu i samolubstwa.
W epoce baroku twórczość literacka raz po raz ulegała powszechnym lękom i nieuzasadnionej euforii, proponowała wyrzeczenia i ascetyzm, by po chwili oddać się opisywaniu zmysłowych rozkoszy. Ta "chwiejność", krańcowość nastrojów, ekstremalność postaw to typowe elementy świadomości i reakcji w chwilach utraty bezpieczeństwa oraz w stanach zagrożenia.
Radość i niepokój to dwa stany , które związane są z obrazem miłości barokowej. Jej obraz przynosi nam poezja Jana. Andrzeja Morsztyna.
Był on czołowym reprezentantem dworskiej poezji barokowej. Jego poetycki dorobek określano mianem "błahej treści w wyszukanej formie".
W utworze "Bierzmowanie" wyeksponowane zostały zmysłowe doznania poety wywołane wyglądem i zachowaniem pięknej kobiety. Natomiast "Cuda miłości" przyniosły wyznanie namiętności do pięknej dziewczyny. Przyjemność przeżywania miłosnego oczarowania silniejszego od rozumu.
W utworze "Do trupa" istotą stał się koncept poety- wskazał on na podobieństwo między człowiekiem zakochanym a trupem. Zaskakująca okazała się pointa : oto trup i zakochany są do siebie podobni, lecz w lepszej sytuacji jest nieboszczyk - zakochany nie może bowiem przerwać swoich cierpień.
Tragiczna sytuacja międzynarodowa i wewnętrzna kraju nie zawsze wywoływała odpowiednie zachowanie; wcale nierzadko szlachta, na przekór otaczającej rzeczywistości, pocieszała się, jak mogła - kwitł rubaszny humor i bezpodstawny optymizm. Ten brak rozsądku, umiaru i odpowiedzialności znamionował wielu, ale byli też i tacy, którzy w imię dobra ojczyzny i jej poddanych wskazywali na szerzące isę zło, dopominając się zmiany obyczajów oraz aktywnej postawy wobec nieszczęść, jakie dotknęły Rzeczypospolitą.
Wacław Potocki był jednym z nich, który ze szczerym zatroskaniem pochylał się nad niesprawiedliwościami gnębiącymi ówczesna Polskę.
Na ogromny dorobek pisarski tego poety składają się : wiersze dydaktyczne, pieśni religijne, romanse, fraszki, satyry...Do najbardziej znanych utworów należą zbiory : "Moralia","Ogród" i poemat epicki - "Transakcja wojny chocimskiej"
Odczuwał on niepokój przed utratą wolności i pragnienie uzdrowienia winnych osłabieniu państwa polskiego.
Był niezwykle wrażliwy na krzywdę ludzką i na wynaturzenie w obyczajach szlacheckich, Ostrzegał przed skutkami anarchii i demoralizacji różnych środowisk społecznych :W utworze pt. "Nierządem Polska stoi" - krytykuje możnowładców za nieposzanowanie istniejących praw - różne prawa dla bogatych i biednych.. Ubożenie szlachty przez pożyczki, zadłużenia, w końcu licytację dóbr0
Także w swych utworach ukazywał przejmującą prawdę o narastającej krzywdzie chłopskiej. I tak utwór pt. "Wolne kozy od pługu" krytykuje wyzysku chłopów. Z porównanie ich losu z losem zwierząt gospodarskich wynika smutna prawda : gorszy jest los chłopa. W finale wiersza pojawia się groźba autora : kara spotka po śmierci tych, którzy zgotowali chłopu taki los.
W twórczości W. Potockiego widoczna jest także troska o siły obronne Rzeczypospolitej. W utworze pt. "Pospolite ruszenie" - przedstawiony został obraz życia obozowego wojsk pospolitego ruszenia. Widoczny jest brak poczucia odpowiedzialności i obowiązku, brak ducha walki. Górę bierze wygodnictwo i rozleniwienie. Polacy wyraźnie lekceważą zbliżające się niebezpieczeństwa ze strony wojsk kozackich, ta beztroska może doprowadzić do totalnej klęski- zdaje się mówić poeta.
Pospolite ruszenie to nie armia, ale zbiorowisko zarozumiałych szlachciców.
Podobne treści patriotyczne odnajdujemy w utworze "Transakcja wojny chocimskiej". Akcja tego poematu epickiego została umiejscowiona w 1621 roku, podczas oblężenia Chocimia przez Turków.
Głównym bohaterem jest Jan Karol Chodkiewicz, przedstawiony jako wzór wodza i Polaka, jest odważny, bezinteresowny, dobry strateg, pełen samozaparcia (dowodzi armią będąc chorym na raka).
Autor sugeruje swoim czytelnikom to, że obrońcy powinni być wzorem do naśladowania przez współczesnych poecie ludzi, bo są : odważni, wytrwali, posłuszni, roztropni, dbają o sławę nieśmiertelną rycerstwa polskiego, nie boją się śmierci, ani ran. Rycerz-bohater "nie umiera, nie w wiecznym śmierć go mroku kryje ; nie da mu cnota umrzeć, którą wiecznie żyje !", Poza tym walczą wsparci "świętym obrokiem" i wiarą, że Bóg i Najświętsza Panna nagrodzą zwycięstwo nad pogaństwem na tym i na tamtym świecie.. Ożywia ich miłość do matki ojczyzny i poczucie odpowiedzialności za los narodu :
"Wam ojczyzna rodzice, krewne, dzieci małe,
Płeć niewojenną, dziewki oddaje dojźrałe...
Wam ubogich poddanych chrześcijańskie gminy (...)
Pokazuje z daleka matka utrapiona ..."
W utworze tym Potocki wskrzesza "postaci zmarłej przeszłości", przedstawia dawny patriotyzm, aby ukazać, Ze "takie przedtem rodziła Sarmacyja syny".
Niepokój przed przemijaniem życia ludzkiego i jego kruchością odczuwał natomiast D. Naborowski
Tematyka wierszy poety próbuje odnaleźć odpowiedź na pytanie : kim jest człowiek ? Czym jest ludzkie ciało, a czym dusza ?
Zwraca uwagę na przemijalność, nietrwałość życia ludzkiego, z którym wiąże się pojęcie czasu jako siły niszczącej. W utworze "Krótkość żywota" wskazywał na nietrwałość życia ludzkiego i przynosił chwilę refleksji nad sprawą, o której człowiek nie pamięta i nie chce jej sobie uświadomić - iż jest śmiertelny. Ma również świadomość tego, że nic nie są warte różne ziemskie wartości, do których człowiek przywiązuje wagę : piękny pałac, doskonałe pożywienie, uroda, bogactwo, przepych, stanowisko, popularność - to wszystko przemija, jest nietrwale - jest marnością.
Trwałą jest natomiast cnota czyli prawość w życiu i wierność Bogu. Ona zapewni nieśmiertelność
Sądy te zawarł poeta w wierszu "Cnota grunt wszystkiemu".
Niepokoje były również nieobce poezji Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego.W zbiorku "Rytmy abo wiersze polskie" widoczna jest postawa światopoglądowa poety : odczuwa osamotnienie w kosmosie i słabość ludzką, która wiąże się z grzechem i śmiercią. Od rozpaczy uwolnić może tylko szczególne zrządzenie łaski i opieka Opatrzności. Do wyrażenia swego stanowiska posłużył się formą sonetu.
Sonet IV opisuje walkę człowieka z szatanem. Jest to ogromnie ważna walka, bo stawką jest życie wieczne. Po stronie szatana opowiadają się wszystkie dobra ziemskie.
Poeta prosi Boga o pomoc, bo czuje, że sam człowiek nie jest w stanie zwalczyć szatana, bo jest słaby, lecz wierzy, że pomoc i opieka Boga zapewni mu zwycięstwo.
Natomiast w sonecie V poeta stwierdził, że miłość jest właściwością życia ludzkiego, lecz kieruje się ono ku rzeczom doczesnym : władzy, sławie, bogactwu, kobiecie. Ale człowiek powinien przeciwstawić się tym pokusom, dążeniom własnego, niedoskonałego ciała i obrać za cel miłość Boga. Poeta rozróżnia więc 2 rodzaje miłości : trwała - celem jest Bóg i nietrwałą - jej celem są rzeczy doczesne.
Poeta przedstawił niezwykle dramatyczny wizerunek życia człowieka :był on ze swej natury rozdarty miedzy wartościami ducha i ciała. Dobra świata okazały się nietrwałe i oddalające człowieka od właściwego celu ziemskiego bytowania : zmierzaniu ku Bogu.
Literatura staropolska ukazała nam barwny obraz człowieka - osoby przeżywającej radości, wypływające z obcowania z codziennością, z piękną naturą, z dobrotliwym Bogiem- doskonałym artystą., ale też i jego niepokoje - wynikające z rozterek światopoglądowych, poczucia zagrożenia przemijalnością i nietrwałością świata, brakiem poczucia bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, Człowiek epoki staropolskiej pragnął szczęścia dla siebie, jak i dla swego władcy, ojczyzny., pragnął odczuć pełnię swej ziemskiej egzystencji.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 25 minut