profil

Mieszko I i Bolesław Chrobry jako budowniczowie Polski

drukuj
poleca 82% 789 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Historia Państwa Polskiego związana jest z panowaniem Dynastii Piastów, która sprawowała władzę od 960 r. do 1370. Pierwszym historycznym władca z tej dynastii był Mieszko I –„BUDOWNICZY PAŃSTWOWOŚCI POLSKIEJ”, który jako pierwszy połączył ziemie plemion polskich, dając również początek pierwszej dynastii królów polskich, która sprawowała władzę ponad 500 lat.
Mieszko I władzę objął w roku 960. Jego państwo powstało na obszarze Wielkopolski, a swoje granice rozciągało po Kujawy i Mazowsze. Władca dążył do rozszerzenia granic w kierunku północno-zachodnim, co przyczyniło się do walki z Wieletami w 964 roku. Nieszczęśliwie stoczona bitwa, w której zginą jego brat, ochłodziła zapał Mieszka do dalszych podbojów. Zawarł, więc sojusz z Czechami biorąc ślub z księżniczką czeską Dobrawą 965 roku. Następstwem tego zdarzenia było przyjęcie chrztu w 966 roku. Mieszko przyjmując chrzest uchronił Polskę przed narzuceniem zwierzchności niemieckiej. Państwo Mieszka I stykało się już z chrześcijańskimi sąsiadami. Na południu byli nim książęta czescy, na zachodzie po opanowaniu Ziemi Lubuskiej spotykały się granice Polski i Niemiec. Na wschodzie Ruś pozostawała jeszcze oficjalnie przy starych kultach, ale chrześcijaństwo zdobywało tam licznych zwolenników, a sami wahali się tylko jeszcze, czy przyjąć nową religie przy pomocy Konstantynopola czy Rzymu. Toteż na dworze Mieszka I dojrzewała decyzja przyjęcia chrześcijaństwa. Jej realizacje przyśpieszyły doniosłe wydarzenia polityczne. Koronacja cesarza Ottona I zapowiadała wzmożenie działalności misyjnej Kościoła niemieckiego na wschodzie Europy. W tym celu cesarz zapowiadał utworzenie w Magdeburgu arcybiskupstwa dla ziem słowiańskich. W obawie, aby misja magdeburska nie doprowadziła także do politycznego uzależnienia Polski od Sasów, Mieszko I postanowił wziąć we własne ręce inicjatywę chrystianizacji kraju. Pojąwszy za żonę chrześcijańską księżniczkę czeską Dobrawę, skorzystał z pośrednictwa czeskiego, by nawiązać stosunki z Kościołem. Sam przyjął chrzest w 966 roku, a w dwa lata później doczekał się przybycia z Rzymu biskupa Jordana, który jako kierownik misji, czyli biskup misyjny, zajął się organizacja Kościoła w Polsce. Od samego początku Kościół ten był niezależny od Kościołów państw sąsiednich. Chrzest Mieszka I umożliwił mu korzystne ułożenie stosunków z cesarstwem. Podobnie jak wielu innych monarchów zachodnich uznawał Mieszko prymat cesarza w łacińsko-chrześcijańskiej Europie. Zachowywał jednak przy tym niezależność od królestwa niemieckiego, a obowiązki jego wobec cesarza miały polegać na udzieleniu mu materialnego i zbrojnego poparcia w akcjach mających na celu obronę Kościoła i szarzenie chrześcijaństwa. W ramach tego obowiązku Mieszko I brał udział w walkach z północno-zachodnim ludem słowiańskim Wieletów, osiadłych miedzy dolną Odrą a dolną Łabą. Ale to leżało w jego własnym interesie, gdyż Wieleci zagrażali Pomorzu. Poprawne na ogół stosunki Mieszka I z cesarstwem nie zapobiegły walkom polsko-niemieckim. Zaniepokojony sukcesami księcia polskiego na Pomorzu, wtargnął na ziemie polskie margrabia niemiecki Hodo, lecz wojsko jego zostało rozgromione przez siły polskie w bitwie pod Cedynią w 972 roku. Bardziej niż z cesarstwem zacieśniał Mieszko I stosunki z drugą naczelną instytucja średniowiecznego Zachodu, z papiestwem. Zostało to nawet potwierdzone na piśmie. W kancelarii papieskiej sporządzono dokument stwierdzający, że Mieszko I oddaje swe państwo, którego granice opisano, papieżowi. Oznaczało to, że odtąd Książe polski dzieży swoje ziemie z łaski papieża, jak gdyby prekarię. Podkreślając zależność Polski od papiestwa, chronił się Mieszko I przed popadnięciem w zależność od cesarstwa, co mogło być bardziej uciążliwe. Rola, jaka odegrał w dziejach Polski Mieszko I jest kluczowa, ponieważ dał jej podstawy do późniejszych sukcesów zarówno we wnętrz kraju jak i na arenie między narodowej. Podejmował świadome mądre decyzje, dzięki którym udało mu się stworzyć silne, chrześcijańskie państwo w Europie, Jego syn Bolesław Chrobry odziedziczył po ojcu kraj ustabilizowany terytorialnie z dobrze ułożonymi stosunkami z najsilniejszym sąsiadem- Cesarstwem. Bolesław Chrobry był jedynym synem Mieszka I i Dobrawy, Bolesław w pierwszych latach rządów kontynuował politykę ojca. Utrzymując dobre stosunki z cesarstwem, posiłkował je w wojnach z Wieletami. Licząc się jednak z tym, że ewentualna zdobycz na Wieletach przypadnie cesarstwu, Bolesław pragnął pchnąć ekspansję państwa polskiego w kierunku północno-wschodnim, na ziemię Prusów. Lud ten był spokrewniony etnicznie z Litwinami i Łotyszami. Chrobry usiłował poddać ich pod swe wpływy drogą pokojową, przez pozyskanie Prusów dla chrześcijaństwa. Skierowana do nich misja skończyła się jednak katastrofą; jej kierownik, biskup czeski Wojciech, wygnany z kraju na skutek panujących w nim waśni politycznych, naraził się również Prusom i poniósł w ich kraju śmierć w 997 roku. Męczeńska śmierć Wojciecha, który był osobistym przyjacielem cesarza Ottona III, zyskał w Europie duży rozgłos, z czego Bolesław Chrobry umiejętnie skorzystał. Wykupione od Prusów ciało męczennika umieścił w kościele gnieźnieńskim. Pod pretekstem pobożnej pielgrzymki przybył do Gniezna także w roku 1000 Otton III, chcąc pozyskać władzę Polski dla swojej koncepcji uniwersalnego cesarstwa. Podczas spotkania obydwu monarchów cesarz nazwał Bolesława „bratem i współpracownikiem”, włożył mu na głowę diadem jako oznakę wysokiej godności oraz wręczył mu włócznię św. Maurycego, która była w Niemczech symbolem władzy królewskiej. Nie wiadomo dokładnie, co te tytuły i symbole miały oznaczać. Przypuszczalnie cesarz uznawał w ten sposób stanowisko Chrobrego na ziemiach słowiańskich za równe stanowisku króla w Niemczech. Tak to zrozumieli świadkowie tych ceremonii. Na zjazd gnieźnieński przywiózł też cesarz zgodę papieską na ustanowienie tu ku czci św. Wojciecha arcybiskupstwa, które obiją brat męczennika i naoczny świadek jego śmierci, Radzym-Gaudenty. W ten sposób Polska uzyskała w Gnieźnie własną metropolię kościelną. Podporządkowano jej trzy nowe utworzone biskupstwa: w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu, a w kilka lat później także biskupstwo poznańskie. Otton III zmarł dwa lata po zjeździe gnieźnieńskim. Nowy władca Niemiec, Henryk II, usiłował podporządkować sobie Bolesława; doszło do długotrwałej wojny zakończonej pokojem w Budziszynie 1018 roku. Śmierć Henryka i niechętnego Polsce papieża Benedykta VIII otworzyła wreszcie drogę do celu, do którego zmierzał Bolesław: koronacji na króla Polski. W niewielkim państewku plemiennym osobista działalność księcia i poparcia drużyny wystarczały do utrzymania się przy władzy. W wieloplemiennym państwie polskim te atuty mogły już okazać się słabe. Monarchia potrzebowała wzmocnienia swego autorytetu. Mógł je dać Kościół przez ceremonię koronacji władcy poświęconą koroną królewską i namaszczenie monarchy świętymi olejami. Panujący stawał się wówczas w oczach chrześcijan „pomazańcem bożym”, który sprawuje władzę z woli bożej i na którego nie wolno bez grzechu podnieść ręki. W szczególności koronacja wywyższała go ponad innych członków dynastii i symbolizowała jedność niepodzielnego królestwa. Takie samo symboliczne znaczenie miały oznaki władzy królewskiej, czyli insygnia koronacyjne. Należały do nich przedewszystkim korona oraz miecz przypasowany królowi podczas koronacji. Za pierwszych Piastów uważano też za insygnium władzy kopię włóczni św. Maurycego, podarowaną Bolesławowi Chrobremu przez Ottona III. W późniejszych wiekach oznakami godności królewskiej stały się berło i jabłko z krzyżem. Bolesław Chrobry przez kilkanaście lat zabiegał w Rzymie o koronę królewską. Dopiero w 1025 roku przeprowadził swą koronację. W kilka miesięcy później zmarł. Koronacja królewska oprócz znaczenia wewnątrz kraju miała również znaczenie w stosunkach zewnętrznych. Akcentowała równość monarchów polskich z królami niemieckimi. Dlatego właśnie wywołała sprzeciw w Niemczech. Za czasów Bolesława Chrobrego wzmocniły się struktury państwa, zostały zbudowane liczne grody i fortyfikacje graniczne, wzniesiono pierwsze monumentalne katedry polskie. Za to wszystko współcześni i potomni zwali go Wielkim. Natomiast określenie Chrobry zaczęło być używane dopiero w końcu XIII w, a stało się niemal wyłączne w XVI stuleciu. Bolesław był czterokrotnie żonaty. Z dwiema pierwszymi żonami, Niemką i Węgierką rozwiódł się, choć Węgierka urodziła mu syna Bezpryma. Trzecia żona, Emnilda pozostała aż do swojej śmierci towarzyszką jego życia. Miała z nim dwóch synów Mieszka i Ottona, oraz córki. Ostatni raz ożenił się z Niemką Odą.
Wiemy o Bolesławie nieco więcej niż o jego ojcu. Kronikarz ruski pisze, że był on „wielki i ciężki, że ledwie na koniu mógł usiedzieć, ale bystrego umysłu”. Kronikarz niemiecki natomiast przytacza wiele niekorzystnych opinii na temat Bolesława. Przyznaje jednak, że gorliwie krzewił chrześcijaństwo w swoim kraju. Bardzo natomiast korzystne dla polskiego władcy są opinie Brunona z Kwerfurtu. Ten Niemiec, który później jak św. Wojciech zginą podczas wyprawy misyjnej na pograniczu Prus, w pisanym liście do cesarza Henryka II, krytykuje postępowanie władcy niemieckiego przeciw Bolesławowi.
Mieszko I i Bolesław Chrobry zostali nazwani budowniczymi Polski, ponieważ byli pierwszymi władcami historycznymi naszego kraju, zbudowali go od podstaw, umocnili jego pozycje w świecie, przyłączyli nowe terytoria do Polski, dążyli do rozpowszechniania się wiary chrześcijańskiej.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy