profil

Jaki obraz Polaków XVII wyłania się z Potopu Henryka Sienkiewicza? Matura 2005

poleca 89% 104 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Henryk Sienkiewicz

Henryk Sienkiewicz w drugiej części swojej Trylogii przedstawia nam losy Polaków w XVII wieku. Tytuł „Potopu” wziął się z najazdu Szwedów na Polskę, który znany jest jako „potop szwedzki”. Zajmę się analizą dwóch fragmentów tej powieści.

Pierwszy, to rozmowa podsłuchana przez Andrzeja Kmicica, w trakcie jego drogi do Częstochowy. Rozmawiają tu ze sobą Weyhard Wrzeszczowicz oraz baron Lisola. Drugi fragment przedstawia słowa królowej Polski podczas narady u króla Jana Kazimierza, po przybyciu Kmicica do Głogowej. Obie wypowiedzi – Wrzeszczowicza i królowej, można określić, iż są zbudowane na zasadzie kontrastu, który podkreśla różnorodność ocen.

W pierwszym fragmencie rysuje nam się negatywny obraz Polaków. Wrzeszczowicz wymienia wady polskiego narodu. Mówi, że w Polsce jest bardzo słaba władza, co widać po opuszczeniu granic kraju przez Jana Kazimierza. Sejmy są zrywane, a to prowadzi do chaosu, nie ma także wojska, bo nikt nie chce na nie chce go utrzymywać. Nie ma sprawiedliwości w naszym kraju, gdyż ludzie za nic sobie mają wyroki sądu i nie boją się ich. Przykładem może tu być zachowanie Kmicica, który w Upicie wychłostał burmistrza oraz kazał pognać gołych oficerów po śniegu. Czech dodaje rownież, że Polacy nie są wierni władcy. Kierują się własnymi potrzebami, nie zważając na dobro kraju. Jako przykład może posłużyć tutaj działanie Janusza Radziwiłła. Wojewoda wileński chciał wykorzystać najazd Szwedów na Polskę, do koronowania się na króla Polski, wchodząc w sojusz z królem Szwecji – Karolem Gustawem.

Kolejna wada wymieniona przez Wrzeszczowicza to skłonność Polaków do pijaństwa i swawoli – uczty kompanii Kmicica w Lubiczu, a także brak dyscypliny, jak zachowanie Jana Onufrego Zagłoby w Warszawie, gdzie szlachcic wywołał ogromny tumult. Jako jedyną zaletę – sprzymierzeniec szwedzki - wymienia fakt, iż Polska posiada dobrych rycerzy, świetnie znających swoje rzemiosło. Babinicz, udający, że nie zna języka niemieckiego, w którym była prowadzona rozmowa, przyznaje Czechowi rację i jest mu z tego powodu bardzo źle, czuje się winny takiej sytuacji. Autor uznaje Wrzeszczowicza, za człowieka, który pała ogromną nienawiścią do Polaków, choć zawdzięcza temu narodowi bardzo wiele.

Fragment drugi, stawia naród Polski w pozytywnym świetle. Królowa wymienia zalety Polaków. Mówi, iż w Rzeczpospolitej ludzie wierzą w Boga i są przywiązani do swojej religii, jak nigdzie indziej na świecie. Świetnym przykładem jest reakcja ludności na zaatakowanie Częstochowy przez Szwedów. Z wypowiedzi żony władcy Polski, wynika, że w Polsce nie ma królobójstwa, szlachta na wieść o rzekomym zamachu na Jana Kazimierza jest bardzo wzburzona. Wybranka Jana Kazimierza widzi, że rycerze są gotowi do poświęceń dla swego władcy, co jest szansą na lepsze czasy dla ojczyzny. Królowa zauważa również poprawę i przyznanie się do win szlachty. Przykładem jest powstanie i walka przeciw najeźdcą zza Morza Bałtyckiego. Władczyni jest pokazana przez „Litwosa” jako silna kobieta, pełna chęci i determinacji do odzyskania Polski z rąk Szwedów. Wzbudza wiarę w Janie Kazimierzu na wygranie wojny.

Opinie obu postaci są bardzo subiektywne. Wrzeszczowic wyraża swój pogląd z punktu widzenia wroga Polski, zaś królowa, oczywiście, jak matka narodu. Oceny są także wyolbrzymione. Mówienie przez jedną osobę: „jesli na świecie drugi kraj” i drugą: „gdzie jest drugi naród”, jest na wyrost. Narrator nie jest w obu przypadkach obiektywny. Widać, iż sympatyzuje bardziej z królową. Pisze o niej, że wszyscy spoglądają na nią z uwielbieniem i szacunkiem, zaś Wrzeszczowica gani za to, że dopuścił się zdrady.

Uważam, że ciężko jest na podstawie tych dwóch fragmentów ocenić, jacy byli Polacy w XVII wieku. Wrzeszczowicz mówił swoje słowa w czasie, kiedy Polska przegrywała wojnę, zaś małżonka króla wygłaszała swoje zdanie podczas niewątpliwego odrodzenia się i zmierzania Polaków do triumfu w walce ze Szwedami. Moim zdaniem Sienkiewicz napisał „Potop”, aby przekazać kolejnym pokoleniem, że jeśli się zjednoczymy to nic nie jest w stanie nam zagrozić.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Teksty kultury