profil

Nienawiść _ "Wydaj wyrok sądowy na największego według ciebie krzywdziciela człowieka prostego"

poleca 82% 736 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Sąd Rejonowy w Warszawie.
Wydział II Karny
Oskarżyciel: Prosty człowiek
Oskarżona: Nienawiść
Świadkowie oskarżenia : poeci, pisarze, historycy, publicyści
Sędzia – X X

Wyrok w imieniu Dobra i Miłości!

Niniejszym wyrokiem ogłaszam Nienawiść winną wszystkich postawionych jej zarzutów! Pozwana swym istnieniem od zarania dziejów pochłania nieopisaną liczbę istnień ludzkich, sieje smutek, zamęt, ból i łzy, a jej obecność na świecie jest równoznaczna z działaniem szeroko pojętego zła. Jedynym sposobem na przywrócenie szczęścia i dobra na całym świecie jest całkowite unicestwienie oskarżonej oraz wymazanie jej z serc i umysłów wszystkich ludzi. Tym samym skazuję pozwaną na wieczne potępienie oraz odejście w niepamięć. Niechaj ginie w ogniu piekielnym!
Jak w swym wierszu ostrzega Wisława Szymborska, Nienawiść zawsze znajdzie swych apostołów - jest bowiem bardzo inteligentna:
Spójrzcie, jaka wciąż sprawna,
jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej – skoczyć, dopaść.
(Wisława Szymborska „Nienawiść”)
Wymierzając oskarżonej najwyższy wymiar kary, Sąd nie brał pod uwagę żadnych okoliczności łagodzących. Nie dał wiary obronie, która twierdziła, że oskarżona jest czasem uzasadniona, gdyż wynikać może z krzywdy i obojętności, że rodzi się z chęci odwetu. Wszak nawet ci, którzy ze szlachetnych pobudek dokonali złych czynów, tak jak pragnący pomścić śmierć ojca Hamlet, płacili za swe postępowanie wysoką cenę, a żądza zemsty skazywała ich na nieszczęście i niepowodzenie.
Przykłady zaś tych, którzy nie kierowali się biblijnym hasłem „oko za oko, ząb za ząb”, ale wybaczając swym krzywdzicielom nie dopuścili do rozszerzania Nienawiści na świecie, są dowodem na to, że można owo niecne uczucie zastąpić miłością i dobrem. Można wszak wybaczyć oprawcom nawet najokrutniejsze przewinienia, tak jak zrobił to sienkiewiczowski Jurand ze Spychowa…
Na wszystkich współpracowników pozwanej, propagujących ją na całym świecie, Sąd nakłada obowiązek całkowitego zaprzestania kontaktu z nią, zobowiązując jednocześnie do wiecznego wymazania z serc i umysłów oraz w efekcie do najzwyklejszego „przejrzenia na oczy”. Te oczy zaś, wyzwolone spod zgubnego panowania nienawiści, dojrzą, że istnieje coś takiego jak „prawa człowieka”... Rasiści pojmą, że niezależnie od tego jakiego koloru ma skórę, czy jest czarny, biały, żółty czy w barwne kropki, człowiek jest zawsze c z ł o w i e k i e m. Zrozumieją, że bez względu na to, z jakiego pochodzi kontynentu, ma prawo do szacunku i godnego życia; że wszyscy ludzie - zarówno Azjata, Afrykanin, Amerykanin jak i Europejczyk są sobie równi!
Inspirowany przez pozwaną proces przemiany serc i umysłów pokazał dobitnie pisarz George Orwell w „Folwarku zwierzęcym”. Początkowo przejawiana, entuzjastyczna wiara społeczność zwierzęcej w to, że wszyscy są równi, została w efekcie osłabiona, a przywódcy wmawiali byłym towarzyszom niedoli, iż „wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre zwierzęta są równiejsze od innych”. Sąd wyraża głębokie przekonanie, iż jedyną gwarancją urzeczywistnia snu Orwellowskiego o sprawiedliwości będzie wykonanie rzeczonego wyroku, a wówczas rzeczywistością stanie się marzenie Majora:
„słabi czy silni, mądrzy czy nierozgarnięci, wszyscy jesteśmy braćmi.”..
Po odejściu oskarżonej ze świata, także kolejna naznaczona piętnem pogardy dla innych grupa osób - fanatycy religijni- nareszcie ocknie się i dostrzeże w końcu, że każdy ma prawo do własnej religii i wyznania, że w tej kwestii jednostce przysługuje całkowicie wolny wybór, że nikogo nie można zań potępiać czy wyśmiewać, gdyż świadczy to wyłącznie o ograniczeniu tego, kto „cnotę i mądrość sobie przypisuje”…
Czyż autor „Pieśni o Rolandzie” kreując chrześcijańskich rycerzy na idealnych, posłusznych woli Bożej i szlachetnych wojowników, a Saracenów na zdrajców, nie kierował się wyłącznie pogardą i nienawiścią? Czyż nawet jeden z największych polskich pisarzy - Henryk Sienkiewicz - nie wzbudza ciągle, poprzez przedstawianą na kartach swych dzieł wizję historii, niechęci do protestantów jako wrogów katolickiej Europy?... Precz z fanatyzmem i nietolerancją religijną – nieodłącznymi towarzyszami pozwanej!
Największą cenę za wszelkie zło, które poprzez wieki czyniła oskarżona na świecie, płacili zawsze prości, niewinni ludzie. Symbolem ich losu stały się dzieje Orwellowskiego Boxera ciężko pracującego dla dobra folwarku zwierzęcego – pracującego w zasadzie tylko po to, by panujące świnie mogły pławić się w dobrobycie. Czyż nie igraszką w ręku możnych tego świata – bezdusznych, obojętnych na los bezimiennej dla nich masy, był prosty żołnierz, przelewający krew w imię złudnych ideałów:
„(…) Sypią się wojska, których Bóg i wiara jest car. – Car gniewny: umrzem, rozweselim cara.” (Adam Mickiewicz „Reduta Ordona”)?...
Skazuje się zatem na doświadczenie na samych sobie, cierpień zadawanych poprzez okrutne sprawowanie władzy, także największych agentów oskarżonej- przywódców państw, którzy dla osiągnięcia swych niecnych celów, dla nieustannego wzbogacania się
i powiększania terytoriów swych krajów, wywołują krwawe wojny. Niechaj poczują rozdzierający serca smutek matek, na których oczach giną dzieci, niechaj zostaną upokorzeni tak, jak upokarzane są gwałcone kobiety, niechaj zadany im będzie ból utraconego dzieciństwa chłopców siłą zaciągniętych do armii- niechaj doświadczą na własnej skórze wszystkich okrucieństw „ wojen w słusznej sprawie”!
Czyż trzeba wyliczać wszystkie przestępstwa, które oskarżona popełniła od zarania dziejów? Ich ilość jest wręcz nieopisana, niewyobrażalna…Z tego też powodu, chcąc uniknąć wszystkich przyszłych nieszczęść, które swym istnieniem mogłaby wyrządzić Nienawiść, wyrok jest tak surowy.
Wizja życia bez Pozwanej jest bowiem według Sądu najlepszym uzasadnieniem takiego werdyktu. Wszak wtedy, każdego dnia będziemy czerpać radość z tego, iż dane było nam zostać dziećmi świata- pozbawiony destrukcyjnych uczuć będzie piękny
i wspaniały . Znikną wszystkie podziały, a w zapomnienie odejdą bliskie znajome Nienawiści- Nietolerancja, Pogarda, Niechęć i Agresja… Ludzie będą się wzajemnie szanować, kwestia orientacji seksualnej już nigdy nie stanie się podstawą do oceniania drugiego człowieka, nikt nie będzie nikogo potępiać za odmienne poglądy i opinie… Młodzi ludzie, którzy tak jak Neil ze „Stowarzyszenia umarłych poetów”, pragnąć będą tworzyć swą własną legendę, nie spotkają się z niezrozumieniem rodziców i już nigdy więcej nie będą zmuszeni płacić za swe marzenia tak wysokiej ceny…
Jadąc w nocy autobusem, nie trzeba będzie się gorączkowo zastanawiać czy jest się kibicem „odpowiedniej” drużyny - pobicie za utożsamianie się z jakimś klubem będzie czymś niewyobrażalnym, nieistniejącym... Znikną także miejsca, w których „po zmierzchu lepiej się nie pokazywać” czy zaułki, w których idąc samotnie można zostać „ukaranym” za „za nieodpowiedni wyraz twarzy”. Człowiek człowiekowi nie będzie wilkiem - ludzie wyzbyci z negatywnych emocji staną się dla siebie uprzejmi i życzliwi. ..
Na całym świecie panować będzie „wesele, równie w sercach jak i w dziele”, a gdy wśród zwykłych ludzi i wśród narodów zapanuje zgoda, dokładnie tak, jak przewidział Aleksander Fredro w „Zemście” wszystkim nam „Bóg wtedy rękę poda”! Kierując się jedynie miłością i dobrem, ludzie pamiętać przy tym będą, że „każda ziemska istota, cokolwiek by czyniła (…) odgrywa zawsze główną rolę w dziejach świata”. (Paulo Coelho „Alchemik”).
Na zakończenie uzasadnienia swego wyroku, Sąd pragnie dodać jedynie przestrogę, na wypadek, gdyby obrońcy i zwolennicy oskarżonej chcieli się od niego odwołać. Ową przestrogą niechaj będą słowa Czesława Miłosza, słowa, które dedykowane są tym, którzy kierując się w swym postępowaniu jedynie pobudkami egoistycznymi i partykularnym, osobistymi interesami dopuszczali do rozprzestrzeniania się nienawiści i pogardy na świecie:

Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego,

Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na twoją cześć kując,
Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,

Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
Możesz go zabić - narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.

Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

***

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 7 minut