profil

Określenie momentu śmierci

drukuj
poleca 85% 207 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze


To pytanie często jest zadawane medykowi sądowemu przy różnych okazjach. Ustalenie czasu śmierci nie jest czynnością która opiera się na wróżeniu z fusów czy lotu ptaków, lecz bazuje na wieloletnich, jeżeli nie wielowiekowych, obserwacjach zmian jakie zachodzą w ciele człowieka po śmierci.
Podstawowymi zmianami są:
plamy opadowe (livores mortis)
stężenie pośmiertne (rigor mortis)
oziębienie pośmiertne (frigor mortis)
wysychanie pośmiertne
zmiany pośmiertne związane z rozkładem zwłok
autoliza
gnicie
przeobrażenie zwłok
strupieszczenie (mumificatio)
przeobrażenie tłuszczowo-woskowe (saponificatio)
przemiana w torfowiskach
zeszkieletowanie
Chociaż wszystkie powyższe zmiany pomagają ustalić czas w jakim doszło do zgonu, to należy pamiętać iż są one jedynie wskazówką a nie bezwzględną wytyczną i to ich interpretacja jest największą sztuką. Nie wystarcza wiedza kiedy powstają lub zanikają poszczególne z nich, gdyż jest to zmienne, ale konieczna jet poznanie mechanizmów jakie są odpowiedzialne za ich pojawienie się - dopiero wtedy możemy przystąpić do określania czasu śmierci.
Plamy opadowe
Plamy opadowe powstają w momencie gdy ustaje krążenie, a krew pod wpływem siły grawitacji przemieszcza się do naczyń żylnych i włosowatych w najniżej położonych częściach ciała. Typowe plamy mają zabarwienie fioletowo-sinawe, aczkolwiek opis jest wysoce subiektywny i zależy od tego jak biegły postrzega kolory. Charakterystyczny jest fakt, iż w miejscach gdzie zwłoki przyległy bezpośrednio do podłoża (w pozycji na wznak są to np. pośladki, okolica łopatek, okolica potyliczna) a także w miejscach gdzie ściśle przylegała odzież (np. biustonosz) występuje brak plam pośmiertnych, jest spowodowane tym iż zostają uciśnięte naczynia krwionośne co uniemożliwia gromadzenie się w nich krwi.
Ponieważ proces przemieszczania się krwi jest powolny pierwsze zwiastuny plam opadowych możemy zaobserwować po około 30 minutach, przede wszystkim na karku i na małżowinach usznych. W przypadku powolnego zamierania krążenia plamy opadowe mogą już pojawić się wcześniej. Proces przebiega dalej stopniowo i po około 2-4 godzinach plamy są w pełni wykształcone. Jeżeli jednak zmienimy pozycję zwłok to krew ponownie zacznie się przemieszczać do okolic najniżej położonych - proces ten nazywa się wędrówką plam, aczkolwiek nowe plamy będą nieco bledsze. W praktyce to czy plamy się już utrwaliły bada się po przez silny ucisk na okolice w której obserwujemy plamy, jeżeli plamy mają jeszcze zdolność przemieszczania się to dochodzi do zblednięcia w miejscu ucisku.
Po około 10-12 godzinach przy zmianie pozycji zwłok plamy nie przemieszczają się, stają się utrwalone. Jest to wynikiem procesu hemolizy i zwiększonej przepuszczalności ściany naczyniowej co powoduje przesiąkanie krwi do okolicznych tkanek. Pod uciskiem palca plamy nie ustępują. Należy mieć świadomość, iż ta faza jest w znacznym stopniu zależy od szybkości rozkładu zwłok i utrwalenie może nastąpić wcześniej lub później (nawet do kilkudziesięciu godzin) w zależności od warunków zewnętrznych. Utrwalenie się plam pośmiertnych, przy założeniu że nikt nie przemieszczał zwłok, pozwala w dokładny sposób określić pozycję w czasie zgony i tak np. w powieszeniu dochodzi do nagromadzenia się krwi w dytalnych częściach kończyn górnych i dolnych w postaci tzw. rękawiczek i skarpetek.
Czasem, gdy ciśnienie w drobnych naczyniach w których gromadzi się krew, jest stosunkowo wysokie lub też te naczynia są niepełnowartościowe może dojść do ich pęknięcia i wynaczynienia się krwi - powstają wtedy drobne wybroczynki krwawe tzw. plamki Tardieu).
Niejednokrotnie pojawia się problem czy obserwowana zmiana jest częścią plam pośmiertnych czy też podbiegnięciem krwawym. Można to zweryfikować po przez nacięcie tej okolicy. W przypadku plam pośmiertnych krew będzie widoczna jedynie w obrębie naczyń, natomiast w przypadku podbiegnięcia krwawego zaobserwujemy rozległy wylew krwawy.
Kolejną istotną cechą plam jest ich kolor, o ile typowo są to odcienie fioletowo-sino-czerwone, to zdarzają sie przypadki w których już na podstawie ich zabarwienia można wysnuwać wstępne wnioski. Różowawe lub żywo czerwone plamy wskazują na zatrucie tlenkiem węgla, aczkolwiek mogą również powstawać gdy zwłoki przebywały w niskiej temperaturze lub czasem gdy doszło do zatrucia cyjankami. Kolor czekoladowo brunatny jest spotykany w zatruciach związkami silnie utleniającymi (np. azotany, azotyny).
Stężenie pośmiertne
W pierwszym momencie po śmierci zwiotczeniu ulegają wszystkie mięśnie, zarówno gładkie jak prążkowane. Dopiero po pewnym czasie dochodzi do ich stopniowego skrócenia, usztywnienia co nazywamy stężeniem pośmiertnym. Jest to wynikiem zmian biochemicznych jakie zachodzą w mięśniach po śmierci.
Głównym czynnikiem odpowiedzialnym za to zjawisko jest ATP, za życia jest to najważniejsze źródło energii niezbędne aby mięśnie mogły się kurczyć i rozkurczać. Po śmierci dochodzi do jego dalszego zużycia ale nie jest już produkowany dlatego mięśnie pozostają w skurczu aż do momentu gdy zmiany gnilne nie doprowadzą do ponownego rozluźnienia mięśni.
Po około 1-3 godzinach po śmierci stężeniem pośmiertnym zostają objęte mięśnie mimiczne twarzy oraz drobne mięśnie palców i rąk. W pozostałych partiach mięśni stężenie rozwija się w ciągu 6-12 godzin i do tego czasu po przełamaniu (siłowym zgięciu kończyny w której wytworzyło sie już stężenie pośmiertne) ponownie się rozwija aczkolwiek nie jest już tak wyraźne.
Charakterystyczne ułożenie zwłok (lekkie zgięcie w stawach łokciowych i kolanowych oraz zaciśnięcie palców rąk) jest wyrazem przewagi mięśni zginaczy nad prostownikami.
Stężenie pośmiertne ustępuje wraz z rozwijającymi się procesami gnilnymi i ma to miejsce zwykle w około 48-72 godzin po śmierci.
Niestety zarówno powstawanie jak i zanikanie stężenia pośmiertnego w znacznym stopniu zależy od warunków zewnętrznym, w tym najbardziej od temperatury i może się wahać w szerokich granicach.
Oziębienie pośmiertne
Po śmierci następuje stopniowe wychłodzenie całego ciała, przebiega ono oczywiście na odsłoniętych częściach ciała, jak ręce , twarz gdzie już po 1-2 godzin można wyczuć wyraźnie ochłodzenie. Sam pomiar temperatury dokonywany jest zwykle w odbytnicy i oczywiście jest to metoda obarczona dużym błędem. Generalnie można powiedzieć, iż w pierwszych kilku godzinach po śmierci temperatura w odbytnicy spada około 1C na godzinę.
Przed pomiarem należy rozważyć czy nie mamy do czynienia z ze zdarzeniem na tle seksualnym, gdyż w takim przypadku konieczne jest pobranie wymazów z odbytu przed jakimikolwiek innymi czynnościami w tej okolicy.
Wysychanie
W sprzyjających warunkach, w skutek parowania, dochodzi do wysychania niektórych części ciała.
Najszybciej wysycha rogówka, która przy niezamkniętych powiekach mętnieje już po 2-4 godzinach .Spojówki wysychając przebarwiają się żółto-brunatnawo. Podatne na wysychanie są też czerwień wargowa (przybiera brunatne zabarwienie), skrzydełka nosa i opuszki palców (stają się jakby cieńsze i snio brunatnawe)
Miejsca w których doszło do otarcia naskórka lub jego maceracji szybciej i wyraźniej wysychają, sprawiając że nawet drobne urazy stają się wyraźnie widoczne.
Autoliza
Autoliza jest to proces rozpadu komórek i narządów wewnętrznych spowodowany przez enzymy wewnątrzkomórkowe. Szybkość zachodzenia procesu w dużym stopniu zależy od temperatury. Najszybciej autolizie, bo już kilka minut po zgonie ulegają komórki mózgu, później wątroby, nerek itd.
Po około 2-3 godzinach od śmierci można już wykazać hemolizę krwi, a po upływie 24-48 godzin jest już niemożliwe oznaczanie grupy krwi metodami bezpośrednimi. Jednocześnie zwiększa się przepuszczalność naczyń, wskutek czego barwnik krwi przenika przez nie i powoduje brudno brunatnawe zabarwienie błony wewnętrznej naczyń tętniczych - imbibicja barwnikiem krwi.
Zmiany autolityczne szczególnie wyraźnie manifestują się w narządach bogatych w enzymy - trzustka, żołądek, jelita. Najpóźniej autolizie ulegają mięsień sercowy i macicy, gruczoł krokowy, tarczyca, węzły chłone, ścięgna, chrząstki kości.
Gnicie
Gnicie, w odróżnieniu od autolizy, są to procesy spowodowane działalnością bakterii gnilnych, które za życia bytują w przewodzie pokarmowym, na skórze i w drogach oddechowych. O prędkości zachodzenia tego procesu decyduje przede wszystkim temperatura i wilgotność. Przedstawione poniżej wartości czasowe należy odnosić do typowych warunków klimatu umiarkowanego.
Gnicie cechuję się dużą zmiennością i ciężko wyodrębnić powtarzające się elementy. Do takich można zaliczyć zielonkawe zabarwienie w okolicy prawego dołu biodrowego, które pojawia się około 12-36 godzin po śmierci i następnie zabarwienie obejmuje całą skórę brzucha i resztę ciała.
W momencie przedostania się bakterii do układu krwionośnego następuje jego znaczne przyspieszenie, w tym czasie na skórze ujawnia się siatka naczyń żylnych w postaci pasm przeważnie barwy brudno brunatnawej - tzw. smugi dyfuzyjne.
Kolejnym etapem jest tworzenie się w dużych ilościach gazów gnilnych - około 60-72 godziny , powoduje to rozdęciem zwłok.
Strupieszczenie
Ten rodzaj przeobrażenia zwłok powstaje gdy ciało przebywa w środowisku suchym i przewiewnym przy stosunkowo wysokiej temperaturze. Skóra staje się twarda, skórzasta, koloru od jasnobrązowego do czarnego. Zwłoki są lekkie i kruche, ale procesy gnilno-fermentacyjne nie postępują. Czas potrzebny do strupieszczenia jest bardzo różny. Przeciętnie proces ten wymaga kilku tygodni w sprzyjających warunkach.
Przeobrażenie tłuszczowo-woskowe
Do tej przemiany dochodzi w środowisku wilgotnym, przy małym dostępie tlenu i na ogół niskiej temperaturze - głęboka woda, wilgotne piwnice itp. Warunkiem jest iż osoba powinna być dobrze odżywiona z dobrze rozwiniętą tkanką tłuszczową. Tłuszczo-wosk manifestuje się jako biało szarawe plastyczne masy, które na powierzchni ciała łatwo wysychają i staja się kruche, co nadaje zwłokom wygląd jakby pokropionych gipsem lub wapniem.
Proces przemiany tłuszczowo-woskowej można zaobserwować po upływie 2-3 miesięcy. Do pełnej przemiany dochodzi zazwyczaj po kilku latach przebywania zwłok w odpowiednim środowisku.


Informacje zaczerpniete z internetu.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
17.1.2011 (16:37)

Nie ma to jak skopiować.