profil

„Wolności nie można posiadać, trzeba ją stale zdobywać” (Jan Paweł II) - na czym polega bycie wolnym człowiekiem?

drukuj
poleca 85% 338 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Pisząc ta pracę zacznę od wyjaśnienia skąd pochodzi cytat i w jakich okolicznościach został wypowiedziane. 17 października 1998 roku w Białorusi Jan Paweł II przemówił do zgromadzonych „Wolności nie można tylko posiadać, ale trzeba ją stale zdobywać, tworzyć. Może ona być użyta dobrze lub źle, na służbę dobra prawdziwego lub pozornego. Dziś przez świat idzie spaczone pojęcie wolności. Nie brak takich, którzy taką właśnie wolność głoszą. O tym winniśmy wiedzieć i to sobie głęboko uświadamiać. Trzeba prosić Boga, aby dał wzrost temu dobru, jakie dokonało się i nadal dokonuje na waszej ziemi, żeby nie zabrakło w sercach męstwa, wielkoduszności i nadziei.”
Czym zatem jest „wolność”?
Wolność ma wiele znaczeń, są one różne ze względu na punkt widzenia. Mogę przytoczyć wolność – brak osobistego zniewolenia (więzienie, niewolnictwo, praca przymusowa, porwanie)w chrześcijaństwie (czy taka istnieje?) , wolność religijna, a także wolność pojmowana przez sofistów, brak ograniczeń ze strony władzy (wolność słowa, prasy, zgromadzeń).
Wolność jest idealną sytuacją braku przymusu, decyzje są podejmowane bez jakiejkolwiek determinacji. Człowiek działa zgodnie ze swoimi zasadami i wolą – może dokonywać wyborów spośród wszystkich dostępnych opcji.
Wolność religijna - są to osobiste poglądy i przekonania ludzi. Każda osoba ma prawo wyznawać inną religię, a co za tym idzie nie może być dyskryminowana, szykanowana oraz uprzywilejowana z powodu swoich przekonań religijnych. Według listu kardynała Wyszyńskiego do prezesa rady ministrów każdy jest zobowiązany - szanować osobiste poglądy wszystkich ludzi na ziemi jak również przekonania religijne naszych przeciwników, domagać się tolerancji w stosunku do religii chrześcijańskiej. Wolności religii poświęcony jest art. 53 konstytucji który gwarantuje obywatelom swobodny wybór religii a także umożliwia jej uzewnętrznianie przez uprawianie kultu, modlitwę uczestniczenie w obrzędach i nauczanie Nikt nie może człowiekowi zabronić prawa do korzystania z posługi religijnej bez względu na to gdzie się znajduje (więzienie , wojsko)
Ponadto rodzice maja obowiązek wychować dziecko zgodnie z własnymi przekonaniami religijnymi do 18-tego roku życia
Wolność w życiu człowieka jest zagadnieniem ciągle jeszcze nie zgłębionym do końca. Jeżeli choć trochę zaczniemy zastanawiać się nad tym czym jest wolność, zobaczymy, że jest to zjawisko najwyższej wagi dla człowieka, a jednocześnie jawi się ono mu jako coś niezmiernie złożonego i trudnego.
Teraz napiszę kilka rozważań na temat, skąd się wzięła wolność opierając się na treściach zawartych w Katechizmie Kościoła Katolickiego. „Po stworzeniu Bóg nie pozostawia stworzenia samemu sobie. Nie tylko daje mu byt i istnienie, ale w każdej chwili podtrzymuje je w istnieniu, pozwala mu działać i prowadzić je do celu.” Zatem to Bóg daje człowiekowi wolność, ponadto „Chrystus, przez swoje posłuszeństwo aż do śmierci, udzielił swoim wiernym daru królewskiej wolności.”
Wolność pojawiła się wiele tysięcy lat temu. Weźmy pod uwagę grzech pierwszych ludzi. Byli oni wolni. Mieli wybór- wybrali zło, naruszając zakaz Boga. Musieli za to ponieść odpowiedzialność- zostali wygnani z Raju i stracili nieśmiertelność.
Wrócę teraz do rozważań na temat samej istoty wolności, a w dalszej części tej pracy przedstawię zagrożenia wolności, które niesie wraz z sobą współczesne życie.
Czymże jest wolność? Postaram się zagłębić w jej istotę. Hegel twierdził, że wolność jest substancją ducha. - Czyli, że w jakimś sensie jest istotą ducha.
Czy wolność to możliwość czynienia tego na co mam ochotę? A może to wybór pomiędzy dobrem i złem? Zauważmy, że wolność polega na swoistej niezależności. Jeżeli coś mnie zmusza do działania - czuję się zniewolony. Człowiek nie żyje w próżni. Zawsze jest ograniczony inercją materii. Zawsze więc jesteśmy uzależnieni od sił przyrody. Tego niestety nie da się ominąć w naszym życiu. Mamy więc już ograniczenie, którego nie możemy w żaden sposób się pozbyć.
W dalszej części tej pracy rozważę różne aspekty wolności w dzisiejszym świecie. Będą: wolność od kogoś, czegoś, wolność jako twórczość, wolność, jako możliwość wyboru, wolność fundamentalna, samostanowienie oraz wolność odpowiedzialna.
Na początek pierwsza impresja: WOLNOŚĆ OD CZEGOŚ/KOGOŚ.
W języku ludzkim funkcjonuje pojęcie wolności od -Jestem wolny od kogoś lub od czegoś; czyli pewne determinanty nie wpływają na moje postępowanie. Klimat, środowisko w którym żyjemy wpływają jakoś na nas, ale nas nie determinują. Im bardziej jestem wolny od tym bardziej czuję się wolny - temu nie da się zaprzeczyć. Zniewolenie jest jakby na przeciwległym biegunie. Zniewolenie następuje przez współczesne zagrożenia wolności.
Zniewolenie - wydaje się być tym poprzez co będziemy próbowali przyjrzeć się mechanizmowi wolności. Zniewolenie dzielimy na: od zewnątrz i od wewnątrz.
Od zewnątrz człowieka może zniewalać na przykład państwo, jego uciążliwe przepisy, prawo, cenzura. Może zniewalać partia polityczna - jak to było na przykład w Polsce w poprzedniej epoce. Zniewalać może system ekonomiczny, rodzina, religijność źle pojęta. - Widzimy, jest tego dużo.
Od wewnątrz zniewalać będzie to, co jest cząstką mnie: popędy, instynkty, podświadomość. Przeciwieństwem takiego wewnętrznego zniewolenia jest wolność wewnętrzna; stan niezależności od struktur osobowych.
Jak to się dzieje, że dobre w swej istocie cele i przedmioty stają się dla człowieka elementem zniewolenia? Wydaje się, że tym elementem jest posiadanie. Chcę posiadać dużo pieniędzy; przywiązuję się do nich, rzecz przestaje pełnić swoją funkcję i zaczyna pełnić inną. Pieniądze stają się wartością samą w sobie. Pieniądze przestają być środkiem do celu, stają się celem. Dlaczego? Szczerze przyznaję, że odpowiedź na to pytanie mnie przerasta. Jednakże to właśnie pieniądze i ciągła chęć posiadania więcej i więcej jest poważnym zagrożeniem dla wolności. Wielu z współczesnych ludzi staje się wręcz niewolnikami pieniądza. Mechanizm zniewolenia to pewna zamiana sensu danej rzeczy. Pieniądz, np. zaczyna spełniać funkcję zaspokajania potrzeb duchowych lub innych. Alkohol, jeżeli jest substancją konsumpcyjną, nie ma problemu. Dopiero wtedy zaczynają się kłopoty, kiedy zaczynamy go używać w celu odprężenia, zapomnienia; tu zaczyna się alkoholizm, czyli kolejne zagrożenie wolności, jakże powszechne we współczesnym świecie. Pozostanę jeszcze przez chwilę przy posiadaniu. Posiadanie rzeczy przenosimy też i na posiadanie czegoś niematerialnego, np. ludzi lub wiedzy.
Zniewalać zaczyna więc wszystko, kiedy ja zaczynam wiązać z tym pewne nadzieje. A więc: aby nie dać się zniewolić, trzeba wszystko brać takim jakim to jest w rzeczywistości. Nie wolno nam podkładać pod to innych wyobrażeń. Czyli: kontakt z rzeczywistością w prawdzie.
Teologia moralna cytując encyklikę Jana Pawła II Veritatis Splendor powiada, że zło zniewala. A dobro nie zniewala? - mógłby zapytać ktoś. Wydaje się, że nie. Jest pewna różnica pomiędzy dobrem i złem. Znów odwołam się do Katechizmu Kościoła Katolickiego „”człowiek... za poduszczeniem Złego, już na początku historii nadużył swojej wolności”. Uległ pokusie i popełnił zło. Zachowuje pragnienie dobra, ale jego natura nosi ranę grzechu pierworodnego. Stał się skłonny do zła i podatny na błąd.” Do grzechu nie musimy się przymuszać. I wydaje się, że gdyby na pewnym etapie (grzeszności) dać sobie spokój z zasadami, zło by nas wciągnęło. Są stany, w których nie chcemy porzucić zła. Czy coś analogicznego dzieje się z dobrem? Dobro jednak w takim sensie nie zniewala. Jeżeli jeden, czy drugi raz zrobimy coś dobrego, to potem się przyzwyczaimy? Niestety nie.
Powróćmy teraz do naszej wolności. Paul Rikkeur podzielił wolność na: wolność dziką, i wolność odpowiedzialną.
Wolność dzika mówi: tak, chcę. Wolność odpowiedzialna natomiast jest zatroskana, cieszy się z innymi. Wolność odpowiedzialna wie, że można odejść, ale nie będzie żądać od człowieka tego, bo będzie miała na względzie i inne okoliczności. Będzie postrzegać świat przez pryzmat innych wartości: prawdy, dobra i piękna.
Kochaj i rób co chcesz - powiada św. Augustyn. Zobaczmy, że miłość ogranicza nasze spektrum wyboru. Ale to nie jest zniewolenie. Wolność nie opiera się na niezależności. Możemy być bowiem zależni, ale czuć się wolnymi, i na odwrót.
Pada więc twierdzenie, że istotą wolności jest wolność od. - Od zewnątrz i od wewnątrz. W jakimś sensie tak, ale nie do końca.
Moja druga impresja to WOLNOŚĆ JAKO TWÓRCZOŚĆ, JAKO EKSPRESJA. Jeżeli jestem zdolna do wyrażania siebie, swoich przekonań, myśli - np. i wykorzystuję to, czy możemy powiedzieć, że jestem wolna? Bergson powiada, że jesteśmy wolni, jeśli nasze czyny emanują z naszej osobowości. Wolność to więc bycie sobą. To osobowa spontaniczność. Chcę wyrażać siebie i to robię. Ponadto żadne naciski, nic mnie do niczego nie zmusza. Musimy przyznać, że coś w tym jest. Wiemy, że nie raz męczy nas już udawanie, czuję się dobrze, jeśli mogę być sobą. „Człowiek ma prawo działać zgodnie z sumieniem i wolnością, by osobiście podejmować decyzje moralne. „Nie wolno więc go zmuszać, aby postępował wbrew swojemu sumieniu. Ani nie wolno mu też przeszkadzać w postępowaniu zgodnie z własnym sumieniem, zwłaszcza w dziedzinie religijnej”.”
Czy jednak wolność to twórczość osobowa? Zastrzeżeń jest wiele. Niemalże tak wiele jak zagrożeń dla tego typu wolności jak chociażby chęć dorównania innym i zatracenie w tym wszystkim własnego JA.
A może istotą WOLNOŚCI jest WYBÓR?! „Wolność czyni człowieka podmiotem moralnym. Gdy człowiek działa w sposób świadomy, jest- jeśli tak można powiedzieć- ojcem własnych czynów.”
Zdolność wyboru wyraża się w słówku: mogę. Wolność w takim ujęciu jawi się nam jako możliwość wyboru. Czy wolność to też możliwość czynienia tego co chcę? - Nie. Czy jeżeli ja się angażuję w dobro, mam jasno określony cel do którego zmierzam, to czy ja muszę robić wszystko, co mi przyjdzie do głowy? - Nie. Ja wtedy chcę pozostać na służbie tych wartości. Wtedy tak naprawdę poczuję się wolna, gdy oddam się na służbę wartości wyższych od wolności.
Wartości wyższe nie zniewalają. W nich dopiero czuję się naprawdę wolna. To tylko tak na pierwszy rzut oka wydaje się paradoksem. Wolność więc to nie wybór.
Podsumowując powyższe wyjaśnienie na czym polega bycie wolnym człowiekiem i jakie trudności przed nim stoją uważam, że bez wolności nie można w pełni być człowiekiem, stajemy się podporządkowująca maszyną. Bóg obdarzył nas wolnością, wiedząc jakie będą tego konsekwencje, mimo to nie chciał na swoim świecie marionetek. Jeżeli chcemy możemy być sobą. Wolność jawi się nam jako dar, który otrzymaliśmy od Stwórcy.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (4) Brak komentarzy
10.4.2011 (17:09)

mi się przydała dzięki wielkie

10.4.2011 (17:09)

ja bym dał 1 punkt

15.3.2010 (20:00)

a ja bym chciała żeby ktos mi powiedział co myśli o darowanej nam prze Boga wolności....

Typ pracy