profil

Być sobą za wszelką cenę,czy poddać sie ?

poleca 85% 101 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Codziennie podejmujemy decyzje, te ważne i mniej ważne. Jednakże każda z nich podejmowana w innych okolicznościach. Bywa tak, że robimy coś wbrew sobie, pod presja. Nie umiemy się sprzeciwić albo udajemy kogoś innego dużej mierze zależy to od naszego charakteru i silnej woli. Niekiedy robimy cos, co nam nie sprawia przyjemności, tylko po to żeby się komuś przypodobać. Osobiście uważam że, jest to złe. Bardzo podziwiam i szanuje osoby, które potrafią postawić na swoim, mimo iż niekonieczne wychodzi im to na dobre. Niemniej jednak SA jakieś granice
Weźmy na przykład taka Antygonę, gdy zakazano pogrzebać brata, nie wahała się ani chwili, chociaż groziła jej śmierć, sprzeciwiła się i go pochowała. Gdyby tego nie zrobiła, mogłaby mieć wyrzuty sumienia. Postawiła na swoim i aż do końca była przekonana, że postępuje słusznie. Bardzo podoba mi się jej postawa, bo była gotowa poświecić Zycie, aby postawić na swoim. Myśle też, że wielu by stchórzyło, wiedząc, że zginie, lecz ona była soba.
Kolejnym argumentem może być Stanisława Bozowska, która,podobnie jak Antygona, zrobiłaby wszystko, aby postąpić zgodnie ze swoim sumieniem. Mogła wyjechać na studia do Paryża dostać dobra pracę. Wolała jednak wyjechać na wieś i uczyć biedne dzieci, tak jak zawsze chciała. Mieszkała w złych warunkach i to ja zabiło. Zachorowała na ciężką chorobę i zmarła. Jednak, postąpiła tak, jak chciała.Myślę,że gdyby wyjechała na te studia i dożyła starości, nie byłaby szczęśliwa.
Zdarza się też ze podpasowujemy się pod innych. Robimy wszystko, aby im się przypodobać bądź nie chcemy im się narażać. Tak jak w przypadku Pawła Obareckiego. Jego marzeniem było wyjechać na wieś i pomagać biednej ludności. Uczyć ich higieny i leczyć. Miał nadzieje, że ludzie będą mu wdzięczni i okażą szacunek.Niestety, okazało się inaczej, nie przyjęli go zbyt dobrze. Wybijali mu szyby i nie dawali spać. Nikt tez nie chciał jego pomocy. Wszystko to działo się za sprawą aptekarza, dla którego Barecki był konkurencją.
Barecki poddał się, nie próbował przekonać do siebie ludności. Zaczął współpracować z aptekarzem. Nie umiał się sprzeciwić i obronić. Nie potrafił być sobą i robić tego, czego zawsze pragnął. Pomagać innym.
Uważam, że nie ma dobrej odpowiedzi na pytanie,,czy być sobą...”? Oczywiście lepiej świadczy o nas, jeśli jesteśmy sobą i robimy to, co uważamy za słuszne. Jednak nie zawsze okazuje się to dla nas najlepsze. Tak jak w przypadku Antygony i Stanisławy. Najrozsądniej postąpił, Barecki próbował, ale widząc, ze nie może źle się to skończyć, zrezygnował. Nie było to dobre, ale rozsądne. Tak naprawdę nigdy nie można do końca być sobą

Podoba się? Tak Nie