profil

Pozdróż i jej znaczenie dla losów bohatera w literaturze i filmie drogi. Scharakteryzuj zjawisko na wybranych przykładach.

poleca 84% 1089 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Od zarania dziejów człowiek podróżował. Miejsca i cele jego wędrówek były rozmaite. Wędrówka w życiu człowieka ma bardzo wiele znaczeń: przynosi nowe doświadczenia bądź też oznacza chęć poznania, czasem symbolizuje ucieczkę i tułaczkę, poszukiwanie szczęścia czy lepszych warunków bytu. Powoduje zazwyczaj porzucenie na zawsze lub na pewien czas dotychczasowego sposobu życia, zmianę środowiska lub otoczenia. Podróż zmienia ludzi. Pozwala zaczerpnąć przygód, odwiedzić egzotyczne kraje, dotrzeć do miejsc, do których jeszcze nikomu się nie udało. Wyprawa w nieznane to czasem próba odnalezienia własnego „ja” a niekiedy poszukiwanie złotego środka na lepsze życie. Każdy człowiek wędruje – czy to po świecie czy po krainie własnych marzeń, pragnień i wspomnień. Bardzo ciekawe podróże odbywają bohaterowie literaccy, gdyż ich losy nie zawsze muszą być odzwierciedleniem rzeczywistości. Mogą oni fizycznie przemieszczać się nie tylko w przestrzeni, ale także w czasie.
Najbardziej powszechna jest podróż fizyczna, czyli po prostu zwykła wędrówka, w której bohaterowie przemieszczają się w różne miejsca w poszukiwaniu przygód. Poznają inne światy, ludzi, niespotykane istoty. Kieruje nimi chęć przygody i poznania, przeżycia mnóstwa niezapomnianych wrażeń. Pragną na własnej skórze poczuć dreszczyk emocji, rzucić się w otchłań niebezpiecznych i niezwykle ekscytujących zdarzeń.
Juliusz Verne jest dobrze znany wszystkim czytelnikom, którzy szukają w powieściach tego czegoś, co pozwoliłoby im rzucić się w wir fantastycznych przygód i doznać niezapomnianych wrażeń. W swojej niezwykle pomysłowej powieści „W 80 dni dookoła świata”, Fileas Fogg, londyński dżentelmen, zafascynowany dalekimi podróżami zawiera zakład, iż w osiemdziesiąt dni okrąży glob. Razem ze swoim służącym Janem Obieżyświatem wyrusza więc w drogę, która będzie obfitowała w liczne przygody. Mister Fogg musi pokonać trudności z komunikacją kolejową i morską, uratować hinduską księżniczkę od spalenia na stosie a także rozprawić się z Indianami, którzy opóźniają jego ekspedycję.
Korzystając z wszelkich znanych środków lokomocji Fileas Fogg wraz z towarzyszami przemierza świat poznając tajemnice kultur wschodu i zachodu. Po wielu trudach i niebezpieczeństwach, ciągłej walce z czasem, który nieuchronnie zmierza ku końcowi, śmiałkowi udaje się wreszcie dotrzeć do Londynu w dzień przed wyznaczonym terminem.
Podróż Fogga to nie tylko chęć przeżycia niesamowitych przygód i poznania tajemnic świata, to także próba sprawdzenia siebie, czy uda mu się zrealizować tak szalony pomysł, jak okrążenie całego świata, w dodatku w ściśle określonym czasie. Bohater powraca nie tylko cały i zdrowy ze swej wyprawy, jest przede wszystkim bogatszy o wiele doświadczeń życiowych, które bez wątpienia zaowocują w przyszłości.
Kolejny motyw podróży poświęcony jest wiecznym tułaczom i wędrowcom zmagającym się z przeciwnościami losu, którzy nie mogą dotrzeć do domu. Są to jednak wojownicy, którzy nigdy się nie poddają i dzielnie starają się dążyć do celu.
Przykładem wiecznego tułacza a zarazem marionetki w rękach Bogów jest Odys – główny bohater „Odysei” Homera. Jego podróż można potraktować jako metaforę życia ludzkiego.
”Odyseja” to historia powrotu Odysa spod Troi, która z czasem przeradza się w dramatyczną walkę bohatera z przyrodą, losem i bogami. W czasie podróży do domu Odys musi stawiać czoło zdarzeniom i potworom, które dla przeciętnego Greka pozostawały wcześniej jedynie kwestią wyobraźni. Bohater wędruje po świecie przez wiele lat i doświadcza różnych przygód. W walce z Kikonami w mieście Ismaros traci 72 towarzyszy podstępnie zamordowanych przez Traków. W kraju Cyklopów, jednookich olbrzymów, oślepia Polifema - ludożercę, ale i syna Posejdona, co ściąga na niego gniew boga morza. Obdarowany przez władcę wiatrów Eola workiem z zamkniętymi przeciwnymi wiatrami, jest bliski dotarcia do celu, jednak ciekawość marynarzy powoduje, że te wydostają się i okręt będący już u brzegów Itaki zostaje zepchnięty daleko w morze. Wędrowcy dopływają do kraju dzikich Lastrygonów, którzy zatapiają 11 okrętów i pożerają marynarzy. Na ostatnim okręcie Odys dociera do czarodziejki Kirke, która wysyła go do wieszcza Tejrezjasza. Od niego dowiaduje się o swych dalszych losach. Na wyspie Trynakii wygłodzeni wędrowcy zarzynają kilka sztuk bydła ze stada Heliosa. Zeus karząc ich za to świętokradztwo zatapia statek, a Odys na desce dociera na wyspę Ogigię, gdzie u nimfy Kalipso spędza kilka lat. Przed dotarciem do wymarzonej Itaki spotyka jeszcze księżniczkę Nauzykaę, której ojciec Alkinoos obdarowuje go okrętem, na którym wreszcie dociera do domu.
Przygody Odysa stają się pretekstem do rozważań nad tragiczną kondycją ludzkiego losu poddanego woli bezwzględnych bogów. Odys stał się archetypem podróżnika i tułacza, który nie zważając na przeciwności losu konsekwentnie dąży do celu swojej podróży – ukochanej rodziny i ojczyzny.
Podróż bywa czasem swoistym nauczycielem, który pomaga nam dojrzeć i zrozumieć świat, a także ludzi. Moralizuje i wychowuje, zmienia w nas to, co do tej pory było złe, nieetyczne zastępując wartościami będącymi ważnym elementem w naszym życiu.
Główny bohater „Przygód Guliwera” Jonathana Swifta – Lemuell Guliwer to typowy, przeciętny Anglik, który zaciąga się w celach zarobkowych na statek i wyrusza w dalekie kraje. Podczas pierwszej podróży Guliwer po rozbiciu okrętu zostaje wyrzucony na wyspę, której mieszkańcy „mierzą około sześć cali”. W kraju Lilliputu jest dla nich dziwadłem, Człowiekiem Górą, który wygląda i zachowuje się odmiennie niż oni oraz używa nieznanych im przedmiotów. W wyniku porównania społeczeństwa Anglii i Lilliputu bohater odkrywa, że obyczaje i prawa maleńkich ludzików są dużo lepsze niż mieszkańców jego ojczyzny. Różnice służą pokazaniu absurdalności i niesprawiedliwości wielu praw rządzących w społeczeństwie ludzi. Po krótkim pobycie w domu Guliwer udaje się w kolejną podróż, ale w wyniku burzy, gdy jedna z szalup zostaje wysłana po wodę, bohater wiedziony ciekawością podpływa do nieznanej wyspy i zostaje tam schwytany przez jednego z olbrzymów zamieszkujących Brobdingnag. Spotkanie z olbrzymami jest ważną lekcją dla Guliwera, gdyż wówczas traci pewność, że góruje nad innymi istotami choćby tylko wzrostem. Mieszkańcy Brobdingnagu traktują go tak jak on traktował Lilliputów. Malutki i słaby, postrzegany jako zabawka, traci kolejne złudzenia co do wyjątkowości swojego gatunku i co do swojej ojczyzny. Pobyt wśród olbrzymów pokazuje Guliwerowi, że jego kraj jest źle rządzony, że ludzie są nieszczęśliwi, i że zarówno ustrój, jak i mentalność ludzi wymaga gruntownych zmian. Następne wyprawy pokazują niższość ludzi w kolejnych dziedzinach. Laputa jest antywzorem dla dobrego państwa i pokazuje, ile nieszczęść może spowodować sytuacja, kiedy pojedynczy człowiek i całe społeczeństwo skoncentruje się jedynie na nauce i rozumie. Na Glubbdubdrib ma okazję zobaczyć duchy dawno zmarłych m.in. Hannibala, Cezara, Brutusa i Aleksandra Wielkiego. Z tej przygody wynosi przekonanie o niższości rodzaju ludzkiego, którego dzieje są pasmem oszustw, kłamstw, spisków, wynikiem nieuctwa, głupoty i wszelkiego zła, które tkwi w człowieku. W Luggnagg spotyka Nieśmiertelnych. Ludzka tęsknota za nieśmiertelnością i wyobrażenie o szczęściu możliwym tylko w nieprzerwanym śmiercią życiu jest głupotą i dobrze wiedzą o tym zarówno Nieśmiertelni, jak i zwykli śmiertelnicy. Ostateczną rozprawą z ludzkimi wyobrażeniami i przesądami jest podróż do krainy Houyhnhnmów. Kraj ten zamieszkiwany jest przez konie, które stanowią ideał istoty rozumnej, do jakiego na próżno dążyć ludziom. Oświeceniowe marzenie o państwie rządzonym przez inteligentne, cnotliwe, praworządne istoty, które kierują się rozumem i dobrem swoich współmieszkańców znajduje tu swoją realizację. Ludzie zostają tu przedstawieni jako Yahoo: brudne, kłótliwe, dzikie, kłamliwe, kierujące się pierwotnymi instynktami stworzenia, niezdolne do wyższych uczuć i życia w szczęśliwej wspólnocie. Pobyt w kraju Houyhnhnmów zadaje ostateczny cios wierze w dobro i rozumność natury ludzkiej, w ich rozum i w możliwość stworzenia przez nich szczęśliwego państwa. Guliwer nie chce wrócić do życia wśród angielskich Yahoosów, czując do nich pogardę i wstręt. Powrót do domu jest dla niego koszmarem, a spotkanie z żoną i dziećmi, o którym marzył od dawna przebiega zaskakująco: CYTAT 1. Guliwer już nigdy nie wrócił do życia, jakie prowadził poprzednio. Doświadczenia niezwykłych podróży, a zwłaszcza pobyt wśród Houyhnhnmów na zawsze zmieniły jego podejście do ludzi. Wszystkie te przygody i płynąca z nich nauka mają pokazać ludziom ich wady i pokazać im, jacy powinni być, jak powinni żyć w społeczeństwie, aby wszyscy byli szczęśliwi.
Powieść Swifta ma wymowę ogólnoludzką, każde społeczeństwo i każdy naród w różnych czasach znajdzie w nim własne wady, a każdy człowiek w rysach i naturze Yahoo siebie samego, gdyż pewne zjawiska pozostają niezmienione.
Tytułowy bohater powiastki filozoficznej Woltera, czyli Kandyd żyje w przekonaniu, że świat jest pełen dobroci i sprawiedliwości. Jego mistrz Panglos wyznaje bowiem zasadę, iż CYTAT 2. Kandyd wypędzony z zamku barona tuła się po świecie, odwiedza różne kraje, przy czym sprawdza optymistyczną teorię Leibniza o „najlepszym ze światów”. Panglos świat ten opisuje następująco: CYTAT 3. Życie jednak nie potwierdza tej koncepcji, albowiem, Kandyd dowiaduje się , iż jego ukochana Kunegunda została zniewolona, poniżona i porwana. Odtąd jego celem staje się odnalezienie Kunegundy. Podczas swej podróży trafia do utopijnej krainy Eldorado, gdzie ludzie żyją w idealnej harmonii równości i szczęśliwości. Jednakże długo tam nie gości, gdyż miłość do ukochanej nakazuje mu jej odnalezienie. Gdy wreszcie ją odnajduje, spotyka też Marcina, który posiada skrajnie pesymistyczne spojrzenie na świat. Kandyd wierzył, że odzyska Kunegundę, Marcin nie wierzył już w nic. Bohater, choć świadom już, że w świecie jest mnóstwo zła i cierpienia- odczuwa potrzebę poszukiwania dobra.
Podróż Kandyda jest podróżą dojrzewania. Bohater wyciąga wnioski z nauk filozofa i tworzy z nich własną filozofię „małego ogródka”, która głosi, iż należy zajmować się własnymi sprawami. „Trzeba uprawiać nasz ogródek”. Jego wędrówka jest więc swoistą podróżą edukacyjną, która ma służyć krytyce Leibniza. Świat nie jest ani skrajnie zły ani też bezwzględnie piękny. Istotą życia powinno być odnalezienie w nim własnego miejsca, nawet kosztem cierpień i wyrzeczeń.
W latach 70., w Stanach Zjednoczonych wśród młodych ludzi wybucha bunt przeciwko prawu, nakazom i zakazom krępującym ich przyzwyczajenia.
Powstają filmy drogi - mity o pionierach, wyjętych spod prawa uciekinierach, niespokojnych duszach - o wszystkich, dla których Ameryka stała się symbolem swobody, możliwości i nadziei na lepsze życie.
Absolutny klasyk, pierwszy i wzorcowy roadmovie w pełnym tego słowa znaczeniu „Easy Rider” ustalił żelazne reguły gatunku: samotni bohaterowie rzucający wyzwanie nietolerancyjnemu społeczeństwu, podróż przez całe Stany, rock\'n roll, odmienne stany świadomości i apoteoza wolności. Dwóch kalifornijskich hipisów wybiera się do Nowego Jorku. Przed wyjazdem wpadają do Meksyku po większą partię nielegalnych substancji i ruszają na Wschód dwoma ogromnymi, błyszczącymi harleyami. Przemierzają Kalifornię, Nowy Meksyk, Teksas. Palą trawkę, kontemplują krajobrazy, cieszą się życiem. Jednak im dalej na Wschód, tym mniej osób podziela to zrozumienie. Ludzie z prowincji krzywo patrzą na kolorowo ubranych obcych. Hipisi nie docierają do Nowego Jorku. Zostają zamordowani gdzieś między Luizjaną i Missisipi przez nietolerancyjnych wiejskich osiłków. Podczas podróży głównych bohaterów poznajemy nie tylko hippisowski stosunek do świata, ale i stosunek tego świata do hippisów.
Kolejny film, w którym większość akcji rozgrywa się na drodze jest „Znikający punkt” - ma klimat i przesłanie bliskie „Easy Riderowi”, tyle że w jeszcze bardziej drapieżnej wersji. Film jest anarchiczną pochwałą wolności. Kowalski to klasyczny \"buntownik bez powodu\". Jego ucieczka i samobójstwo pozornie nie mają sensu. W istocie szalona jazda z Denver ku czekającej w Utah śmierci jest wyzwaniem rzuconym społeczeństwu, jego policyjnej machinie, zakazom i nakazom. Podczas podróży Kowalski przeżywa jeszcze raz całe swoje życie. Tym razem już nie zwolni, nie podda się, będzie wolał zaginąć niż dać się ujarzmić. Nie przypadkowo jego przewodnikiem jest niewidomy afro-Amerykanin - człowiek dyskryminowany przez rasistowską większość, a jednocześnie, mimo ślepoty, widzący więcej niż inni.
”Ucieczka gangstera” to brutalny i poetycki zarazem roadmovie w konwencji złodziejskiego romansu. Bohaterowie „Easy Ridera” czy „Znikającego punktu” podróżują z przyczyn egzystencjalnych lub buntują się przeciw społeczeństwu. Bohaterom z filmu Peckinpaha przyświecają mniej szczytne idee. Uciekają przed innymi gangsterami i policją, by ocalić głowy oraz zrabowane pieniądze. Ale ich desperacki rajd ma jeszcze inny cel. Podczas pełnej niebezpieczeństw podróży próbują odnaleźć łączące ich uczucie i wzajemne zaufanie. „The Gateway” należy do nielicznych filmów drogi o ucieczce do Meksyku, w których uciekinierom udaje się tam dostać. Długa, bardzo często kręta droga doprowadza ich, całkiem nieświadomie, do tego, co w życiu człowieka najważniejsze, do poczucia prawdziwej wolności.
Literatura i film pokazują, jak wiele znaczeń może mieć wędrówka. Podróż zawsze, poza znaczeniem konkretnym, przestrzennym, nabiera wymiaru symbolicznego – zawsze przywołanie tego motywu służy czemuś więcej niż pokazaniu tylko wędrówki odbywającej się fizycznie. Autorzy traktują ją jako pretekst do refleksji o losie ludzkim, o kondycji człowieka w świecie, o odwiecznym dążeniu do celu, którym może być miłość, śmierć, dotarcie do siebie samego lub po prosu zdobycie kolejnego doświadczenia. Dla mnie całe życie ludzkie jest podróżą, i choć zawsze kończy się tak samo, nie oznacza, że jest bezwartościowe, bo choć kończy się śmiercią a „Każdy z nas jest Odysem, co wraca do swej Itaki” to zawsze warto tę wędrówkę przybyć z godnością i radością.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 12 minuty