profil

Wpływ przeszłości na kształt relacji między inteligencją i chłopami w "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego.

drukuj
poleca 87% 105 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

W dramacie Stanisława Wyspiańskiego pt. „Wesele” zostały przedstawione stosunki społeczne panujące na ziemiach polskich pod zaborami. W chacie bronowickiej zgromadził poeta przedstawicieli wszystkich ważniejszych ówczesnych grup społecznych, a więc inteligencji i chłopów.

W fragmencie tekstu została przedstawiona rozmowa Pana Młodego i Gospodarza – przedstawicieli inteligencji ożenionych z chłopkami. Dyskusja dotyczy możliwości współpracy różnych grup społecznych. Inteligencja wobec chłopów nie kryje pogardy, wzniosłości i politowania, zabarwionego również strachem i obawą – chłopstwo reprezentuje bowiem dużą, nieobliczalną siłę.

Pan Młody jak i Gospodarz, zauroczeni chłopstwem, ich tężyzną fizyczną i temperamentem. Cieszą się perspektywą prostego życia, które służą ich zdrowiu. Jednocześnie się ich obawiają mówiąc:

„tylko im zabłysnąć nożem
a zapomną o imieniu Bożem”

Wspominają stare czasy rabacji galicyjskiej, przelew krwi dziadów i ojców

Pan Młody
„Mego dziada piłą rżnęli...
Myśmy wszystko zapomnieli
Gospodarz:
„mego ojca gdzieś zadźgali,
gdzieś zatłukli, spopychali;
kijakami motykami
krwawiącego przez lud gnali..
Myśmy wszystko zapomnieli”

Na zakończeniu każdej wypowiedzi deklarują o zapomnieniu przeszłości, lecz ów wypowiedzi są kłamstwem, bowiem nie można rozmawiać o czymś o czy się zapomniało. Równocześnie obawiają się powrotu starych zdarzeń mówiąc „To co było może przyjść”

Kontakty między Inteligencją a chłopstwem są sztuczne. Inteligencja opowiada się za odrzuceniem przeszłości i życiem teraźniejszością, na jak najlepszych układach. Jednakże w ich sercu pozostaje rana którą wyrządzili chłopi zabijając ich dziadów i ojców.

Autor aby wzbogacić charakterystykę bohaterów „Wesela”, pełniej określić ich poglądy, Wyspiański posłużył się symbolicznymi zjawami, będącymi projekcją podświadomości, marzeń i obaw osób, którym się one objawiają. Ukazanie się tych zjaw zarówno przed oczyma chłopów, jak i inteligencji, oznacza, że wszyscy oni pragną odzyskać niepodległość.

Poeta związany z nurtem dekadenckim w literaturze, odczuwa rozterki duchowe, wątpliwości, czemu miałby służyć jego twórczość. Jego wiersze są oznakami słabości charakteru, a czas i okoliczności wymagają siły. Widmo, które objawia się poecie, Rycerz, czyni mu wymówki, że nie zajmuje się sprawami narodu i że jego wiersze demobilizują Polaków, zamiast porywać do walki. Brat Poety, Gospodarz, choć inteligent, pozostaje w najściślejszych związkach ze środowiskiem chłopskim. Jego postawa jest niewątpliwie chłopomańska – chłopi urastają do wielkiej potęgi w umyśle Gospodarza: „A bo chłop ma coś z Piasta”. Jednakże i ta postać, mimo że jest najpełniejszym wcieleniem ideału o porozumienie chłopa i inteligencji, zawodzi nadzieja. Kiedy pojawia się Wernyhora, Gospodarz nie poznaje go. Nie chce rozmawiać z wieszczem o niepodległości, ma tylko nadzieję dobrze go przyjąć i pragnie się z nim napić:

„Lepiej gwarzy się przy szklenie,
że to z drogi, tyle błoto ;
lepiej gada się przy wenie”.

Po odejściu Wernyhory, nakazuje zbierać ludzi do walki, otrzymany od niego złoty róg, mający pomóc w walce przeciw zaborcy, Gospodarz za namową żony oddaje Jaśkowi, młodemu chłopu, a on sam zasypia. Jest zbyt pijany żeby działać. Po przebudzeniu z trudem przypomina sobie wieczorną rozmowę. Nie jest przygotowany do myślenia o niepodległości, bowiem bardziej interesuje go życie osobiste, niż interesy polski. Inteligencja jest przywiązana do myśli o niepodległości, ale nie jest do walki o nią gotowa. Nawet gdyby chciała zorganizować powstanie, nie reprezentowałaby żadnej realnej siły, a nie traktuje chłopstwa na tyle poważnie, aby wraz z nim rozpocząć walką przeciwko zaborcy. Stanowisko chłopów wobec niepodległości jest spolaryzowane. Tutaj podział przebiega według granicy wieku. Młodsze pokolenie jest zainteresowane światem, polityką, pragnie, aby inteligencja była przywódcą. Starsze pamięta wypadki z przeszłości, krzywdy wyrządzone przez szlachtę, której spadkobiercą jest inteligencja. Czepiec pragnie brać czynny udział w życiu politycznym i w walce o niepodległość, Jasiek też jest zainteresowany światem, ale to on w pogoni za czapką z piór gubi złoty róg powierzony mu przez Gospodarza. Oznacza to, że również młode pokolenie nie jest dojrzałe i gotowe do wspólnej z inteligencją walki o niepodległość. Inne zdanie o inteligencji ma Dziad - pamiętający wyzysk, jaki uprawiała szlachta. Jemu to ukazuje się Jakub Szela - przedstawiciel buntu chłopskiego i domaga się dopełnienia zemsty na szlachcie.

Rolę biernych obserwatorów pełnią Żyd Mosiek i Ksiądz, których poglądy i interesy są bardzo zbliżone. Mosiek uważa, że inteligencja nie interesuje się naprawdę chłopami, lecz własnym wyobrażeniem o nich. Ostateczne fiasko akcji narodowej spowodowane jest przez wzajemną nieufność głównych sił społecznych, a także indyfentyzm środowisk kościelnych i żydowskich. Stanisław Wyspiański uznaje, że aby odzyskać niepodległość, Polacy powinni dogadać się między sobą. Inteligencja powinna docenić dużą siłę moralną i psychiczną drzemiącą na wsi. Tymczasem taki dialog nie jest możliwy - dlatego właśnie Polacy są żałośni i śmieszni w swoim tragizmie. "Wesele" prezentuje bardzo pesymistyczną ocenę polskiego społeczeństwa i szans odzyskania niepodległości, zwłaszcza że autor nie dostrzega perspektyw, które mogłyby się pojawić w przyszłości. Wysiłki na rzecz walki o nową Polskę zostają zatracone w chocholim tańcu.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (17) Brak komentarzy
15.8.2011 (10:44)

dla mnie spoko oby tak dalej

6.3.2011 (13:16)

Praca odbiega od tematu.

15.5.2008 (19:43)

jak praca nie na twoim poziomie to po co czytalas?ale pusta!!

Teksty kultury