W tym opowiadaniu przedstawiam Witolda Urbanowicza, który jest bohaterem tej historii. W brytyjskiej jednostce Witold Urbanowicz zgłosił się na ochotnika i ubezpieczał tyły towarzyszy. W pewnym momencie Urbanowicz zauważył cztery Messerschmitty, które zaczęły doganiać ekipę dywizjonu.
Wtedy pokazał wszystkim, jak potrafi podejmować decyzje. Urbanowicz gwałtownie obrócił się i zdezorientował pilotów Messerschmitta. Zrobił to tak nagle, że wrogowie ze strachu zderzyli się ze sobą. Jednak udało mu się zmylić tylko trzech z nich, a jeden zdołał uciec. Wróg był sprytny i szybki, ale pociski Witolda trafiły go.
Była to pierwsza walka Urbanowicza, w której zasłynął swoimi osiągnięciami. Ta historia najbardziej utkwiła mi w pamięci.