profil

Wpływ zbrodni na Makbeta.

poleca 84% 106 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Szekspir był wybitnym pisarzem angielskim. Jego sztuki są jednymi z najczęściej czytanych oraz wystawianych w teatrach lekturami. Barwne opisy sytuacji oraz postaci powodują, iż książki te czyta się bardzo przyjemnie. Czytając "Makbeta" mamy wrażenie jakby przeglądania księgi z historią zabójstw z premedytacją.

Rozpoczynając lekturę dramatu poznajemy Makbeta-prawego rycerza, przyjaciela króla oraz kochającego męza. Wspaniałego przyjaciela jak i uczciwego obywatela. Jednak zagłębiając się w dalszej lekturze mozemy zauważyć zmianę w zachowaniu bohatera.Wzor do naśladowania staje się głównym obietktem zła.

Spróbujmy ustalić mając na przykładzie Makbeta, czy zbrodnia może wpłynąć na człowieka? Czy mozna zaufać osobie, której powierza sięswoje życie, czy można zaufać przyjacielowi?

Zabicie króra przez Makbeta było zbrodnią pą wpływem impulsu. Do dokonania tego czynu przyczyniły się zarówno wiedźmy jak i żona rycerza- Lady Makbet. Zbrodnia również w dzisiejszych czasach jest dla osoby szanowanej czymś haniebnym. Również w czasach akcji książżki jest dla ryceża rzeczą straszną, szczególnie kiedy morduje się śpiącego, osobe która nie może się bronić. Właśnie w taki sposób postąpił bohater. I tutaj odzywa się sumienie, głos rozumu. Makbet czując swoja winę, ma wyrzuty sumienia. Wie, iż jest to dla niego wstyd, tym większy, że nikt by się tego po nim nie spodziewał. W dramacie jest wyraźna mowa o poczuciu winy.Makbet wypowiada słowa, iż krwi z jego rąk nigdy nie da się zmyć. L.Makbet uspokaja jednak męża,iż jest to zwykła krew, którą mozna łatwo usunąć. to doprowadza do zmniejszenia poczucia winy. Chwila snu i rozmyślań powoduje, iz rankiem tytułowa postać zabija z "zimną krwią" świadków zdarzenia, czyli strażników. W następstwie śmierci władcy Makbet(uznany za bohatera i obrońcę króla) wstępuje na tron. Władza zmienia człowieka. Tytułowa postać wydaje polecenia "likwidowania" wszystkich przeciwników, stojących na jego drodze. Tutaj ofiarą zostaje także przyjaciel. Po śmierci kolejnych osób najważniejsza osoba publiczna nie ma najmniejszych skrupułów. Nawet śmierć jeszcze niedawno ukochanej żony nie robi na nim najmniejszego wrażenia prócz ataku gniewu. Kolejne morderstwa sprowadzają na Makbeta wiele nieszczęść. Wiedźmy jeszce niedawno przepowiadające głównej figurze tekstu wspaniałe życie, teraz odkrywają straszną prawdę-pokonanie przez człowieka nie zrodzonego z kobiety. Takim człowiekiem był Mufin. Bohater kazał zamordować jego żonę i dzieci. Teraz mąż stara się pomścić rodzinę. Przepowiednia spełnia się...

Zbrodnia zmieniła Makbeta. Stał się on nieczuły na ludzkie cierpienie. Wyzbył się całkowicie wszystkich uczuć. Okazywanie jakichkolwiek emocji nie było zapisane w jego sercu(jeśli takowe jeszcze miał). Coraz to nowe zbrodnie sprawiały, że tytułowa postać przestała mieć wyrzuty sumienia.

Moim skromnym zdaniem uważam jednak, że Makbet nie wyzbył się wszystkich uczuć. Myślę, że pod postacią oschłości starał się ukryć swoje słabe punkty. Obojetność jest najlepszym sposobem na odrzucenie pomocy, a nie wszyscy umieją o nią prosić. Najprawdopodobniej bohater nie umiał o nią prosić. Sądzę, ale mogę się mylić, że postać próbowała najpierw sprostać wymaganią żony, a następnie służby pałacowej i poddanych(kto chciałby mieć słabego króla?). Taki obrót sprawy wymagał zmiany zachowania przez Makbeta.

Można zauważyć, że bohater, bawniej uważany za wzór do postępowania stał się obiektem podobnym do najgorszych zbójów. Widzimy, iż zbrodnia zmienia. Człowiek staje się nieczuły, nieobliczalny, a także zbyt agresywny. Przed popełnieniem morderstwa, należe się dokładnie zastanowić, rozważyć wszystkie "za" i "przeciw". Lecz i tak nie warto psuć sobie zdrowia oraz niszczyś szczęścia, rodziny i spokoju.

Bo czy warto ryzykować zmianę naszego zachowania, które jest naszym atutem...?

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty