profil

Hus

poleca 83% 105 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Gdyby zapytać starego Ślązaka o znaczenie słowa „huzyta” oświadczyłby zapewne, że to synonim wandala, rozbójnika. Pamięć o Husie i ruchu husyckim przeminęła, jednak echo wydarzeń, jakie rozegrały się w XV w. wciąż przebrzmiewa w naszej kulturze.
Ruch husycki nie jest zjawiskiem prostym i oczywistym. Ogólnonarodowe niezadowolenie z kleru i wiara w lepsze jutro, nie zmobilizowała prostych chłopów do rzucenia swojej ziemi i rozpoczęcia rewolucji, gdyby nie charyzmatyczny przywódca- Jan Hus. Na przełomie XIV i XV wieku Kościół Katolicki przeżywał kryzys. Niegodne i grzeszne życie kleru mobilizowało wielu do reformowania Kościoła. Wielu również z Kościołem zrywało, zaś podsumowaniem rozpadu była Wielka Schizma Zachodnia (1378r). Brak zgodności wśród kardynałów, spowodował wybranie dwóch, a później trzech papieży, rezydujących w Awinionie, Rzymie i Pizie. Spór ten był swoistym katalizatorem do reformacji, zapoczątkowanej przez angielskiego teologa katolickiego- Wiklefa. John Wiklef zaczął głosić niebezpieczne dla Kościoła poglądy- sprzeciwiał się bogactwu Kościoła, był przeciwnikiem urzędu papieskiego, wierzył w predestynacje, podkreślał Biblię jako źródło wiedzy religijnej. W tym trudnym okresie w Czechach zaczął krystalizować się ruch, mający swe źródła w niezadowoleniu. Brakowało mu jednak przywódcy i ogólnej ideologii. Funkcję tę przyjął Jan Hus.
Urodził się w 1370 r. w miejscowości Husiniec mieszczącej się w południowych Czechach, w biednej, pobożnej, chłopskiej rodzinie. Wcześnie został sierotą. W 1390 podjął studia na uniwersytecie w Pradze, gdzie w 1396 otrzymał tytuł magistra i w dwa lata później zaczął wykładać. W 1400 otrzymał święcenia kapłańskie, a w następnym roku został dziekanem fakultetu filozoficznego. W latach 1402-3 został pierwszym czeskim rektorem uniwersytetu, potem zaś został doktorem. Z polecenia arcybiskupa zajmował się także badaniem zgłoszonych przypadków cudów. Wkrótce stwierdził, że te cuda były w rzeczywistości mistyfikacją. W Czechach działali drobniejsi reformatorzy (tacy jak ks. Jan Milc, Maciej z Janowa, Jan Metzinger), jednak dopiero kontakty czesko- angielskie wpłynęły na światopogląd Husa. W jaki sposób? Małżeństwo króla angielskiego z księżniczką czeską przyczyniło się do nawiązania kontaktów pomiędzy Anglią a Czechami oraz współpracą Uniwersytetu w Pradze i Oksfordzie w skutek czego dzieła Wiklefa trafiły do Czech. Hus stał się obrońcą poglądów angielskiego reformatora. Przetłumaczył nawet jego dzieło na czeski – „Trialogus”. Idee Wikelfa oraz własne obserwacje doprowadziły Husa do wniosku, że chrześcijanin nie powinien szukać wiary w cudach, lecz tylko w Biblii. Jednocześnie Hus rozpoczął tłumaczenie dzieł Wikelfa na język czeski. Szczerze popierał postulat Wiklefa ograniczający bogactwo kleru. Hus uważał za niesprawiedliwość rozrzutny i hulaszczy tryb życia dostojników kościelnych, utrzymujących się z wyjątkowo wysokich podatków nałożonych głównie na rolników. Był również przeciwny odgórnemu rozpadowi Kościoła- negował istnienie wielu papieży. Jednak wrogość dostojników kościelnych (oprócz nawoływań o ascezę) sprowadziła też negacja cudów- handel cudownymi relikwiami był istotnym źródłem dochodów. Nie negował transsubstancjacji kościelnej, ale rozróżniał Kościół na „widzialny” i „niewidzialny”. Twierdził też, że nieomylnym przewodnikiem jest Bóg- nie kapłani, odrzucał też więc ekskomunikę. W czasie rezydowania Husa na Uniwersytet Praski podzielił się na dwie frakcję- niemiecką i czeskę (którą stanowili patrioci, zwolennicy Wiklefa i realizmu). Wrogość na Uniwersytecie Praskim między frakcjami niemiecką, opowiadającą się za status-quo w Kościele (popieraną teraz przez arcybiskupa) i czeską-reformatorską, popieraną przez króla Czech Wacława (Wenceslasa) IV, doprowadziła do bezpośredniej interwencji króla Wacława, który w 1409 Dekretem kutnohorskim zagwarantował Czechom przewagę głosów na uczelni. W rezultacie niemieccy i polscy wykładowcy i studenci (w liczbie około 2.000) opuścili Pragę i uniwersytet stał się całkowicie czeską uczelnią (pozostało w nim około 500 studentów). Jesienią tego roku Hus został ponownie wybrany rektorem uniwersytetu, co zmobilizowało jego wrogów do intrygowania przeciwko niemu.
Hus stworzył własny program reformy Kościoła i obrony czeskich interesów narodowych, który zyskał szeroką popularność wśród mieszczan, chłopstwa i drobnego rycerstwa. Popierali go również niektórzy feudałowie i niższe duchowieństwo. Zdobył szybko zaufanie dworu i arcybiskupa Zbynka Zajica z Hazamburka (został jego doradcą). Poparcie czeskiej arystokracji zdobył sobie krytykując zbytek kościelny. Był kaznodzieją synodalnym i spowiednikiem królowej Zofii. W 1402 r. został mianowany duchownym w kaplicy Betlejemskiej, w której Słowo Boże kazano w języku czeskim.Wkrótce natchnione kazania Husa zaczęły do kaplicy przyciągać tłumy (na jego msze uczęszczała sama królowa Zofia) i Hus został przywódcą narodowej czeskiej frakcji, domagającej się natychmiastowych reform w Kościele m.in. zmian liturgicznych, komunii pod dwiema postaciami: chleba i wina, powrotu Kościoła do surowych i prostych zasad pierwotnego chrześcijaństwaKościół katolicki podjął atak na Husa: wykładowca uniwersytetu Johann Hbner (w 1403r.), doprowadził do oficjalnego potępienia 45 tez Wikelfa, jako heretyckich. Propagowanie jego poglądów na wykładach i w kazaniach zostało surowo zabronione. Chociaż Hus nie podzielał większości najbardziej radykalnych tez Wikelfa, to wielu członków jego frakcji (np. Stanislav ze Znojma i tepn Plec) było ich zwolennikami i to w nich było wymierzone działanie Hbnera. Hus nie odstępował jednak od swoich poglądów, wypowiadał się przeciw nadużyciom kleru, przez co odebrano mu przywilej synodalnego mówcy, a w uniwersyteckim dekrecie zabroniono prowadzenia publicznych dyskusji na temat nauki Wiklefa. Kiedy nauka Husa zataczała coraz większe kręgi wśród ludności, postanowiono wykorzenić "herezję". Doszło do publicznego spalenia około 2 tyś. publikacji reformatorów.Frakcja niemiecka zaczęła także wywierać nacisk na protektora Husa- arcybiskupa Zajca. Pod tym wpływem Zajc przestał popierać Husa i doprowadził w 1407 do oskarżenia Pleca i Stanislava ze Znojma o herezję. Zastraszeni podczas procesu, stali się oni otwartymi przeciwnikami Husa. Rok później arcybiskup zabronił Husowi wykonywania funkcji kapłańskich.Sytuacja w Kościele stała się tymczasem alarmująca. Arcybiskup Zajic ostro sprzeciwiał się postanowieniom Soboru w Pizie (który usiłował ustabilizować sytuację) i dlatego popadł w konflikt z Husem i królem Wacławem. Zmuszony przez króla do uznania postanowień Soboru, arcybiskup Zajic doprowadził do zakazania odprawiania nabożeństw w kaplicach prywatnych (w tym w Kaplicy Betlejemskiej), co utrudniało działalność Husa. Ponieważ Hus nie przestrzegał tego zakazu, Zajc ekskomunikował go. Śmierć arcybiskupa w 1411 dodatkowo pogorszyła sytuację Husa, ponieważ teraz jego sprawą zajęła się bezpośrednio Kuria Rzymska. W następnym roku wznowiono proces przeciwko Husowi o herezję. Hus stracił też poparcie króla, atakując sprzedaż odpustów na terenie Czech (Husa oburzała sprzedaż odpustów przez jednego papieża, aby uzyskać pieniądze na walkę z innym, konkurencyjnym papieżem). Wezwany do Rzymu, Hus odmówił stawienia się na procesie i z tego powodu cała Praga oraz wszystkie inne miejsca w Czechach, w których Hus mógł przebywać, zostały ukarane papieskim interdyktem (zakazem udzielania sakramentów). . Znaczyło to według ówczesnych wierzeń, że bramy nieba są dla ludzi obłożonych klątwą zamknięte. W mieście zaprzestano odprawiania nabożeństw, pozamykano kościoły, ślubów udzielano na dziedzińcach kościelnych, a umarłych grzebano na polach bez żadnych ceremonii, gdyż zabroniono chowania ciał w poświęconej ziemi.Pod presją opinii publicznej Hus zadecydował, że opuści Pragę w październiku 1412. Reformator wyjechał na pewien czas do rodzinnej wioski, a w liście do swego przyjaciela napisał: "Jeśli usunąłem się spośród Was to tylko dlatego, że kierowałem się nauką i przykładem Jezusa. Wyjechałam po to, by źli ludzie nie ściągnęli na siebie wiecznej zguby, a pobożni nie cierpieli z mego powodu. Wycofałem się z obawy, by niezbożni kapłani nie zabronili przez dłuższy czas kazania Słowa Bożego. Ale nie opuściłem, aby wyrzec się prawdy, za którą z pomocą Boża, gotów jestem umrzeć. Hus głosił po okolicznych wioskach Słowo Boże, bo jak pisał apostoł Paweł: "Nie możemy nic bowiem uczynić przeciwko prawdzie, ale dla prawdy" (2 Kor. 13,8)”. Następnie przeniósł się do południowych Czech, gdzie znajdował schronienie w zamkach swoich zwolenników. Kolejne dwa lata były okresem intensywnej aktywności literackiej: Hus pisał (w językach: łacińskim i czeskim) liczne traktaty polemiczne (m.in. De ecclesia, Vyklad viery, desatera a patere), w których odpierał zarzuty przeciwników. Innym ważnym jego dziełem jest zbiór kazań Postilla. Hus popierał także walkę Polaków z Zakonem Krzyżackim i przesłał Władysławowi Jagielle list gratulacyjny z okazji zwycięstwa pod Grunwaldem w 1410.Antypapież Jan XXIII, pod naciskiem króla Węgier i Niemiec Zygmunta Luksemburskiego, zwołał w 1414 Sobór w Konstancji, którego celem było ustanowienie jednego papieża w Kościele oraz zwalczanie herezji. Zaproszono również Husa, aby wytłumaczył się ze swoich "błędów". Hus, obawiając się o swoje życie, odmówił. Jednak pod naciskiem antypapieża Jana i wobec "listu żelaznego" od króla Zygmunta (gwarantującego bezpieczeństwo), Hus zgodził się pojechać do Konstancji w listopadzie 1414. Tam, na polecenie króla, został podstępnie uwięziony a następnie oskarżony jako heretyk- zwolennik Wikelfa (co nie było całkowitą prawdą). Aresztowanie Husa wywołało powszechne oburzenie w Czechach, jednak interwencje czeskiej szlachty wymusiły na Soborze tylko trzykrotne publiczne przesłuchanie Husa, w czasie których odparł częściowo zarzuty. Osłabionego chorobą i osłabionego pobytem w lochu, przyprowadzono go przed Sobór, gdzie kazano mu odwołać swe nauki. Los Husa był jednak i tak przesądzony, ponieważ większość uczestników Soboru uważała go za niebezpiecznego heretyka (głównym tego powodem było negowanie przez Husa boskiego pochodzenia władzy papieży; Kościół nie mógł pozwolić na podważanie skompromitowanej i osłabionej wewnętrznymi sporami instytucji papiestwa). Hus także zdawał sobie sprawę, że ten proces był jedynie fikcją, dlatego odmówił publicznego kłamstwa, jakoby nauczał "heretyckich" doktryn Wiklefa (mimo, iż obiecano mu za to pozostawienie przy życiu). Gdy po raz ostatni stanął przed Soborem wezwano go do odwołania jego nauk. Hus odpowiedział: "Z jakim obliczem mógłbym spojrzeć w niebo, jak miałbym zwrócić się do tłumów ludzi, którym głosiłem czystą Ewangelię? Nie, ich zbawienie cenię wyżej niż to nędzne ciało skazane na śmierć." 6 lipca 1415 został spalony żywcem na stosie poza murami miasta. Umarł śpiewając Kyrie elejson (Boże, zmiłuj się), a ta heroiczna śmierć umocniła reputację jego świętości i niewinności wśród jego zwolenników. Na miejscu kaźni znajduje się dziś pomnik, upamiętniający śmierć Husa. Męczeńska śmierć Husa stała się powodem do wybuchu powstania w Pradze, które ogarnęło całe Czechy i stało się początkiem wojen husyckich. Po męczeńskiej śmierci Husa przedstawiciele czeskiej arystokracji wystosowali pismo z oficjalnym protestem opatrzony kilkuset podpisamiUkształtował się również w Czechach odrębny Kościół (mimo, iż nie było to zamiarem Husa), który udzielał wiernym komunii pod dwiema postaciami i który uznał Husa i Hieronima z Pragi za męczenników, a następnie stopniowo stworzył doktrynę podobną do późniejszego kalwinizmu. Wyznawcy tego Kościoła to znani w Polsce, Niemczech i wielu innych krajach bracia czescy, (znani później jako bracia morawscy). Kościół husycki odrodził się w Czechosłowacji w 1920, a wspólnoty braci morawskich istnieją w wielu krajach świata. Trwałym skutkiem epoki wojen religijnych pozostał na ogół niechętny stosunek Czechów do Kościoła rzymskokatolickiego.Monumentalny pomnik Husa (dzieło Ladislava alouna) wzniesiono w 1915 na Rynku Staromiejskim w Pradze, w pięćsetną rocznicę jego śmierci.Janowi Husowi przypisuje się powiedzenie: O, sancta simplicitas - O, święta naiwności - ponoć wypowiedziane przez niego na stosie, a odnoszące się do starej kobiety, która pobożnie pomagała podkładać chrust pod jego stos. Używał też często biblijnego zdania Veritas omnia vincit (prawda wszystko zwycięży), które dostało się w skróconej formie na flagę czechosłowackich oraz czeskich prezydentów.
Hus miał przed śmiercią wygłosić następującą przepowiednię: Możecie spalić gęś (czes. "hus"), lecz kiedyś nadejdzie łabędź (łac. "luter"), którego nie spalicie, zapowiadając w ten sposób nadejście Marcina Lutra. Ten zaś tak wypowiadał się o zasługach Jana Husa: "Jan Hus wyplenił chwasty w winnicy Chrystusowej i potępił zgorszenie stolicy rzymskiej. Zastałem już rolę żyzną i dobrze uprawioną. Hus był ziarnem przeznaczonym na zamarcie i pogrzebanie, by mogło odżyć i wzrosnąć."Wrogość niemieckich duchownych wobec Husa spowodowała, iż Hus skoncentrował się na obronie i popularyzacji języka czeskiego. Starał się oczyścić czeszczyznę z licznych (zwłaszcza w języku potocznym) zapożyczeń niemieckich. Zaproponowane przez niego czeskie zamienniki np. ubrusec zamiast niem. Handtuch [ręcznik] na ogół przyjęły się. Zwalczał również latynizmy, np. zamiast advent wprowadził słowo pti. Ogromne znaczenie miało dzieło Husa De orthographia bohemica (1410), które wprowadziło do języka czeskiego proste znaki diakrytyczne (przyjęte następnie przez języki łużyckie, język chorwacki i język słoweński).Działalność Husa nie ma odpowiednika w historii innych języków słowiańskich: walczył z obcymi wpływami w języku czeskim, dbał o przejrzystość stylu i demokratyzację języka (czyli zmniejszenie różnicy między wersją mówioną i pisaną). Od tego czasu literacką czeszczyzną zaczęły posługiwać się wszystkie warstwy społeczne (w tym husyccy chłopi).


„Herezjarchowie i schizmatycy” Andrzej Sarwa
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/M/ME/bc_jankowice.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Schizma
http://www.biegpo.chrystus.pl/jan_hus.html
http://www.umysl.pl/podroze/157.php
http://www.luteranie.pl/www/biblioteka/dhistoria/ekowalczuk.htm

Podoba się? Tak Nie
Sprawdzone hasła:

Czas czytania: 12 minuty