profil

Warszawska szkoła historyczna

poleca 85% 194 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze



Kierunek w historiografii polskiej końca XIX w., pozostający w opozycji do krakowskiej szkoły historycznej, a zwłaszcza do przypisywanego jej ‘pesymizmu’ w ocenie dziejów Polski. Kierunek powstał w okresie tzw. pozytywizmu warszawskiego. Mianem szkoły historycznej jednak zaczęto go określać dopiero po II wojnie światowej, gdyż już od dawna nie istniał. Najwyrazistszymi wyrazami kierunku stały się: rozprawa Władysława Smoleńskiego „Szkoły historyczne w Polsce” (1886) oraz wystąpienie Tadeusza Korzona na II Zjeździe Historyków we Lwowie (1890). Według historyków zaliczanych do tego kierunku, krakowska szkoła historyczna pod wpływem nauki niemieckiej odnosiła się z respektem do roli państwa w dziejach. Takie ujęcie zaś, gdy państwo polskie przestało istnieć, sprzyjało negatywnym ocenom naszej przeszłości. Zdaniem Smoleńskiego i Korzona zupełnie inną wartość dawała interpretacja akcentująca rolę narodu, który przetrwał upadek państwa. Takie spojrzenie pozwalało na uwolnienie się od nadmiaru pesymizmu i dostrzeżenie większej ilości pozytywnych aspektów polskiego procesu dziejowego. T. Korzon, A. Rembowsk, W. Smoleński, a w mniejszym stopniu A. Pawiński i S. Łaguna- których zalicza się również do warszawskiej szkoły historycznej- występowali przeciwko interpretacji upadku polski jako kraju, który został wyeliminowany w sposób naturalny przez prawa historii, mające być regulatorem prawidłowego rozwoju. Dawali przy tym do zrozumienia, że była to ulubiona teza oficjalnej historiografii państw zaborczych, ponieważ zdejmowała z nich odpowiedzialność za rozbiory. Z twierdzeniami o „naturalnym” upadku Polski historycy warszawskiej szkoły historycznej polemizowali, odwołując się głównie do dwojakiego rodzaju argumentów. Rembowski na przykład podkreślał, że zjawiska, które wytykano Polsce jako „anomalie rozwojowe” występowały również w dziejach wielu innych państw, nie powodując bynajmniej ich upadku. Korzon i Smoleński, chociaż godzili się z wieloma twierdzeniami „o polskich zboczeniach”, twierdzili, że w dobie reform stanisławowskich, a zwłaszcza po uchwaleniu Konstytucji 3 maja, większość z tych anomalii została przezwyciężona i państwo powróciło na właściwą dla niego zachodnioeuropejską drogę rozwoju. Tezy historyków szkoły warszawskiej prowadziły do podważenia „teorii win własnych” i przesunięcia głównego akcentu na czynniki zewnętrzne upadku, czyli na agresję państw zaborczych. Była to tendencja, którą określono mianem „optymizmu” w przeciwieństwie do „pesymizmu” szkoły krakowskiej.


Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty

Ciekawostki ze świata