profil

Śmiech, żart, groteska w literaturze.

poleca 83% 1148 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Aleksander Fredro Ignacy Krasicki

Komentarz:
To nie jest temat szczególnie typowy. Właśnie dzięki tej swojej nietypowości może
być nieco trudniejszy, bo zwraca uwagę na takie aspekty literatury, o których w szkole
mówi się stosunkowo rzadko. Dlatego lepiej, aby temat związany z tymi zagadnieniami
wybierali ci maturzyści, którzy dobrze znają lektury – bo trudniej tu będzie
odwołać się do stereotypów znanych z lekcji czy opracowań, a trzeba będzie bardziej
samodzielnie wysnuwać wnioski.

Konkretne sformułowania tematu:
1. „Żart broń jest często zdradna i szkodliwa. Ale też czasem i jej trzeba zażyć” (Ignacy
Krasicki). Śmiech, żart, kpina, groteska jako sposób wzbudzania refleksji na temat
sensu życia. Zaprezentuj wybrane utwory, które, według Ciebie, po mistrzowsku re- realizują
alizują tę tezę.
Historycznie rzecz ujmując, funkcje śmiechu, żartu i groteski w literaturze w ciągu dziejów
nieco się zmieniały – w starożytnej Grecji istniał niezwykle ścisły podział na tragedię
i komedię i tym samym – na literaturę wesołą (czyli mało ważną, lekką, służącą
głównie rozrywce) i poważną (tzn. stawiającą trudne pytania, wskazującą konflikty i problemy
nierozwiązywalne bądź trudne do rozwiązania).
Ale nie musimy tu trzymać się chronologii, tylko mamy za zadanie ukazać wybrane
zagadnienia i teksty; mogą to być: bajki Krasickiego oraz jego Monachomachia, o której
sam autor twierdził, że ma za zadanie wyszydzić nie tyle mnichów i Kościół, ile
pewne ich przywary. W dwudziestowiecznej literaturze i filmie trzeba odwołać się do
groteski – najpowszechniejszego chyba współcześnie sposobu wyrażania wiedzy o świecie,
łączącego w sobie żart i diagnozy na temat świata i życia – Tango Sławomira Mrożka,
Kartoteka Tadeusza Różewicza.

2. „Według mnie – napisał Witold Gombrowicz – literatura niepoważna usiłuje rozwiązać
problemy egzystencji, literatura poważna je stawia”. Rozważ te słowa, odwołując się
do wybranych utworów literackich i filmowych.
To chyba najtrudniejszy z omawianych tematów, zmuszający do głębokiego zastanowienia
się nad tym, co właściwie oznaczają słowa Witolda Gombrowicza. Na pewno interpretując
je, trzeba odejść od problematyki żartu i szerzej zastanowić się nad znaczeniem
określeń „literatura poważna” i „literatura niepoważna”. Co to znaczy „stawiać
problemy egzystencji”? Zapewne tyle, co je nazywać, wskazywać: problem istnienia na
świecie zła, konfliktów, racji nie do pogodzenia. Zaś „usiłować rozwiązywać problemy
egzystencji” to pewno tyle, co próbować pokazywać, jak żyć, jakimi wartościami się
kierować itp. Interpretując słowa Gombrowicza, odwołać się można do starożytnego
podziału na literaturę poważną, czyli tragedię – to ona właśnie stawiała problemy egzystencji,
ukazując sprzeczności życia, których rozwiązać się nie da, oraz literaturę niepoważną,
czyli komedię. Ale chyba starożytni Grecy nie uważali, że komedia próbuje
rozwiązywać problemy egzystencji, bo zarazem sądzili, że rozwiązać ich się po prostu
nie da – są one cechą tragiczną życia, a komedia służyła głównie rozrywce.
Dziś mamy prawo (i zapewne czyni tak Gombrowicz) bardziej swobodnie, a na pewno
inaczej niż starożytni rozumieć te określenia i na przykład jako literaturę poważną
traktować utwory, które zawierają w sobie elementy humoru czy żartu. Takim utworem
mogą być np. Szewcy Witkacego – niewątpliwie śmieszny jest sposób wypowiadania się
postaci, język, którym się posługują, ale zarazem cały dramat ma wymowę bardzo pesymistyczną,
może nawet – tragiczną, i mówi o grożącej światu zagładzie.
Nie są aż tak tragiczne, a jednak często pesymistyczne diagnozy realizatorów filmów
Monty Pythona – filmy te często posługują się groteską, żartem zapewne głównie dla
rozśmieszenia widzów, a jednak ukazują w ten sposób absurd świata i prowokują do
stawiania poważnych pytań o istotę ludzkiej egzystencji. To samo da się powiedzieć
o twórczości samego Gombrowicza – z jednej strony na pewno bywa ona bardzo śmieszna,
z drugiej – na pewno stawia poważne zagadnienia i problemy.

Powtórka
1. Śmiejmy się z nas samych.
Komedie Szekspirowskie i komedie Moliera – poprzez perypetie zabawnych bohaterów
scenicznych kazały odbiorcy śmiać się z samego siebie. Podobnie rzecz ma się z
utworami Aleksandra Fredry.

2. Świat naprawiać
Śmiech satyryka jest gorzki – jak choćby Ignacego Krasickiego szydzącego z pijaństwa
czy głupoty i próżności modnisi.

3. Śmiech z absurdu
Bawi nas nonsens, pozornie nic nieznaczące zachowania, oderwane od rzeczywistości
czyny i słowa. Dlatego bawią nas W małym dworku Witkacego czy też przedstawienia
Teatrzyku „Zielona Gęś” Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.

4. Frywolność i ostra puenta
To cechy fraszek – Jana Kochanowskiego, Jana Sztaudyngera.

5. Parodie wielkich dzieł i stylów
Jak choćby parodia romansu rycerskiego – Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy
Miguela Cervantesa.

6. Groteskowość
Zupełnie nieprawdopodobne sytuacje (jak przymusowe osadzenie dorosłego mężczyzny
w szkolnej ławce), upodobanie do karykatury i brzydoty, przerażające deformacje
(postać prof. Bladaczki), łączenie cech sprzecznych (np. osobowości Miętusa i Syfona)
urzekają nas w grotesce. Śmiejemy się z tragizmu egzystencji.

7. Absurdy rzeczywistości
Mamy z nimi do czynienia np. w Małej apokalipsie Tadeusza Konwickiego, opowiadaniach
Sławomira Mrożka, Konopielce Edwarda Redlińskiego.


Przedstawianie Mony Lizy z wąsikami
to już klasyka. Możesz zastanawiać
się nad znaczeniem
pomysłu artysty, który kazał damie
posiadać zarost i domalował
jej zawadiackie, eleganckie wąsiki.
Humoru można też doszukać
się w dziełach surrealistów.

Najważniejsze utwory
• Fraszki Jana Kochanowskiego,
• komedie Williama Szekspira
i Moliera,
• Gargantua i Pantagruel Franciszka
Rabelais’go,
• satyry Ignacego Krasickiego,
• Śluby panieńskie i Zemsta Aleksandra
Fredry,
• Ferdydurke Witolda Gombrowicza,
Policja
• Tango Sławomira Mrożka.

Podoba się? Tak Nie
Polecane teksty:

Czas czytania: 5 minut