profil

Porównanie Wielkiej Improwizacji z III cz. "Dziadów", "Hymnu Święty Boże, Święty Mocny" i obrazu "Krzyk".

poleca 84% 911 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Dokonaj analizy i interpretacji porównawczej Wielkiej Improwizacji z III części Dziadów, Hymnu Święty Boże, Święty Mocny i obrazu Krzyk Edwarda Muncha

Adam Mickiewicz w swoim dziele „Dziady cz. III” wykreował bohatera Konrada, który zwraca się w Wielkiej Improwizacji do Boga. Jan Kasprowicz w swoim hymnie „Święty Boże, Święty Mocny” także zwraca się do Boga. Ten element jest wspólny dla obu utworów. Jednakże owe prośby różnią się.

Konrad w „dziadach cz. III” zwraca się do Boga, żąda od niego władzy Boskiej „daj mi rząd dusz”. Konrad chce mieć władzę, gdyż czuje się bezsilny, chciałby pomóc swojemu narodowi wyzwolić się z niewoli, lecz jest to niemożliwe. Dlatego też chce mieć władzę boską. Jednocześnie mówi:

„Tę władzę, którą mam nad przyrodzeniem,
Chcę wywrzeć na ludzkie dusze,
(...) Chcę czuciem rządzić, które jest we mnie;
Rządzić jak Ty wszystkimi zawsze i tajemnie:
Co ja zechcę, niech wnet zgadną,
spełnią, tym się uszczęśliwią,
A jeżeli się sprzeciwią,
Niechaj cierpią i przepadną ...”

Słowa te ukazują wnętrze duszy Konrada, który pragnie mieć władzę absolutną, bezwzględną, totalitarną. Jednostki, które by mu się sprzeciwiły, byłyby natychmiast unicestwiane.

Podmiot liryczny hymnu „Święty Boże, Święty Mocny” także zwraca się do boga. Jednakże w odmienny sposób niż czyni to Konrad. Kasprowicz widząc okropną sytuację ludzi prosi Boga, by ten zlitował się nad nimi. Autor cierpi wraz z ludźmi.

„O, niezgłębione, nieobjęte moce!
Skrzydłami trzepoce
jak ptak ten nocny
któremu okiem kazano skrwawionem
patrzeć w blask słońca ... „

Autor wzywa boga, by ten zniżył się do poziomu zwykłych śmiertelników i doświadczył ich strasznego losu, lub by wzniósł autora do strefy boskiej, aby ten mógł spojrzeć na ziemskie problemy z boskiej perspektywy

„Zrzuć z siebie, Ojcze, nietykalne blaski!
Zgarnij z siebie tę Bożą,
tę władającą moc (...)
stań się lichy jak ja i skulony (...)
Albo (...)
stań przy mym boku
i duszę moją rozszerz do swego bezmiaru ... ”

Kasprowicz prosi także Boga, aby ten ocalił świat od działań szatana, który chodzi po ziemi i dokonuje dzieła zniszczenia.

„A jako ryczący lew
Szatan po ziemi krąży, (...)
Podpala nasze stodoły
z garstką zwiezionych świeżo zbóż,
mordy narodów wszczyna i pożogę
sieje na miasta i wsi,
i przekleństwami znaczy swoją drogę”

Kasprowicz z przerażeniem stwierdza, że szatan ma większą władzę na ziemi niż Bóg, i błaga, by Bóg zniszczył diabła.

„nad Ciebie, Boże, wzrósł! (...)
wal błyskawicą, wal!
Niech się łamie,
Niech się rozkruszy ta zdrada,
Która nad życiem i nad śmiercią włada! ...”

I tu następuje w obydwu utworach „punkt zwrotny”. Konrad Mickiewicza, jak i podmiot liryczny hymnu, nie otrzymują żadnej odpowiedzi od Boga. Konrad w wyniku uniesienia zaczyna bluźnić Bogu, zwraca się przeciwko niemu. Natomiast Kasprowicz zwraca się z prośbą do ... Szatana!, aby ten zlitował się nad światem. Jest on gotowy poświęcić własne życie, aby ubłagać szatana.

„Szatanie! (...)
klękam przed Tobą!
zlituj się, zlituj nad ziemią, (...)
Szatanie!
Kop mi samotny grób
na opuszczonym łanie, (...)
A iżby nie porósł trawą,
tańcz na nim taniec piekielny
po wszystkie dni ...”

Obydwa utwory mają podobną treść. Wielka improwizacja – żądanie, hymn – prośba skierowana do Boga, podział na dwie części: żądanie/prośba i oczekiwanie na odpowiedź, która nie następuje. Następnie Konrad zwraca się przeciwko Bogu, a podmiot liryczny hymnu zwraca się do szatana.
Wielka Improwizacja ma bardzo agresywną formę, natomiast Kasprowicz przez cały utwór zwraca się do Boga z należytą godnością, wielbi go „O, Nieśmiertelny, O, Mocny!”.

Co wspólnego z tymi tekstami ma obraz Edvarad Muncha pt. „Krzyk”?
Obraz ten ukazuje postać, która wydaje z siebie krzyk przerażenia i rozpaczy. Postać ta nie może znieść otaczającego ją świata. Jest nim przerażona. Ludzie idący tą samą drogą, na której owa postać stoi, nie słyszą jej krzyku. Lub nie reagują na niego. Obraz ten doskonale odzwierciedla duszę, zarówno Konrada, jak i podmiotu lirycznego hymnu. Ich „krzyk” był skierowany do Boga.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Gramatyka i formy wypowiedzi