profil

Perspektywy rozwojowe współczesnej rodziny

poleca 86% 102 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Najpopularniejszą teorią wyjaśniającą przemiany małżeństwa i rodziny jest teoria “drugiego przejścia demograficznego” (van de Kaa, Lesthaeghe, Hoffman-Nowotny i inni). Jej twórcy uważają, że Europa wkroczyła w nową fazę swego rozwoju demograficznego i pocz. lat 60. rozpoczyna “drugie przejście demograficzne”, którego znamienną cechą jest “rewolucja” w sferze życia małżeńskiego i rodzinnego. Centralnym czynnikiem powodującym dalekosiężne przemiany jest proces modernizacji (postmodernizacji), który rozpoczął się w najbardziej rozwiniętych krajach, gdzie zaobserwowano zwrot od wartości materialistycznych do postmaterialistycznych, orientujących się na indywidualizację życia, co prowadziło do osłabienia zaangażowania w wartości związane z rodziną tradycyjną i wysoką płodnością. Przyjmuje się, że transformacja jest wynikiem zmian postmodernizacyjnych, które znamionują się przemianami systemów norm i wartości.
Irena Kotowska za Dirkiem van de Kaa przedstawia wskaźniki przemian modelu rodziny oraz zasad jej tworzenia i rozwiązywania:
1)spadek współczynnika dzietności ogólnej wynikający ze zmniejszenia się płodności w starszych grupach wieku, spadek współczynnika urodzeń wyższej kolejności
2)spadek liczby ciąż przedmałżeńskich i małżeństw wymuszanych ciążą
3)opóźnianie urodzenia dziecka w małżeństwie, spadek płodności młodych kobiet, obniżanie się wspólczynnika urodzeń niższej kolejności, wzrost średniego wieku rodzenia pierwszego dziecka
4)opóźnienie zawarcia związku małżeńskiego, które wiąże się z częstszą kohabitacją przedmałżeńską, wzrost średniego wieku zawarcia pierwszego małżeństwa
5)rozpowszechnienie się kohabitacji przedmałżeńskiej, powstrzymywanie się z zawarciem małżeństwa do czasu zajścia przez partnerkę w ciążę
6)wzrost społecznej akceptacji kohabitacji w różnych fazach cyklu życia (także rozwiedzionych i owdowiałych)
7)postrzeganie kohabitacji jako alternatywy dla małżeństwa i rodziny
8)wzrost liczby urodzeń pozamałżeńskich
9)zwiększenie się zakresu dobrowolnej bezdzietności
10)stabilizacja dzietności kohortowej poniżej prostej zastępowalności pokoleń
Pojawiło się wiele alternatywnych form wobec formalnego małżeństwa monogamicznego. Istnieją małżeństwa powtórne, których efektem jest powstawanie rodzin zrekonstruowanych, rodziny adopcyjne, monoparentalność, związki kohabitacyjne. Upowszechnia się też szczególny typ związku kohabitacyjnego “Living Apart Together” (LAT- razem, ale oddzielnie). W latach 60. pojawiły się i jawnie zaczęły działać związki homoseksualne. Ludzie, często z wyboru, decydują się też na życie w samotności (tzw. single life). Można także znaleźć rodziny wielopokoleniowe, rody, skupiska plemienne, małżeństwa seriale (poligamia sukcesywna) i małżeństwa kontraktowe, których trwanie jest określone restrykcyjną umową, często bazującą na ponawianej przysiędze.
Kohabitacja oznacza, że 2 osoby płci przeciwnej żyją razem jak mąż i żona, nie będąc jednak małżeństwem. Jest to życie razem bez formalnego powiązania. W Polsce jako substytut pojęcia kohabitacji używa się pojęcia konkubinat. Związek kohabitacyjny powinien trwać co najmniej kilka miesięcy. Spotyka się kilka jego form: a) poprzedza małżeństwo i stanowi okres przedłużonego chodzenia ze sobą b) poprzedza małżeństwo i stanowi przygotowanie do niego c) stanowi alternatywną formę małżeństwa d) stanowi formę niezamężnego życia, wyrastającą z ideologii niezależności.
Upowszechnia się pojęcie “monoparentalności” zamiast samotnego rodzicielstwa. Zjawisko to nasiliło się wyraźnie w ciągu kilku ostatnich generacji. Przyczyną jego powstania jest głównie śmierć rodzica, rozwód, separacja, urodzenie dziecka przez samotną matkę poza małżeństwem. Samotnymi rodzicami mogą być też osoby kohabitujące, mimo że dzieci wychowują się w gospodarstwie dwuosobowym. Ważne jest, że współcześnie po raz pierwszy pojawiło się przekonanie, iż kobieta może zostać matką, jeśli sama tego pragnie. Takiej wolności w podejmowaniu jednej z najważniejszych życiowych dezyzji nie dawały kobiecie poprzednie typy społeczeństw.
Obserwuje się wzrost liczby związków homoseksualnych i wzrost ich akceptacji. Nastąpiło rozdzielenie funkcji prokreacjnej od funkcji seksualnej. Seksualność jest definiowana nie tylko przez heteroseksualność. Pary homoseksualne “wychodzą z ukrycia” i domagają się do posiadania dzieci.
Nowe formy życia rodzinnego wpłyną na proces socjalizacji dzieci i podział pracy w rodzinie. Osłabienie roli mężczyzny spowoduje osłabienie dyscypliny w rodzinie. W rodzinie egalitarnej, z mniejszą liczbą dzieci, aktywną zawodowo kobietą zmieniają się wzory życia, odbiegające daleko od patriarchalnych. Nowe zjawiska będą się generalnie wiązać z :
1)separowaniem się, ucieczką mężczyzn od angażowania się w życie rodzinne i wychowanie dzieci. Będzie się więc osłabiać znaczenie ojcostwa.
2)homoseksualizmem, zwłaszcza tych mężczyzn, którzy mają mają ku temu biologiczne predyspozycje, a które wcześniej w patriarchalnym społeczeństwie nie mogły być uzewnętrznione z powodu silnej stygmatyzacji społecznej.
Najsensowniejszym rozwiązaniem dla większości mężczyzn będzie renegocjowanie heteroseksualnego kontraktu rodzinnego. Zawiera ono negocjowanie podziału pracy w gospodarstwie domowym, ekonomicznego i seksualnego partnerstwa oraz pełnego dzielenia się odpowiedzialnością rodzicielską.
Epoka ponowoczesna pomija znaczenie dziecka w rodzinie. Pomoc państwa w opiece nad nim radykalnie się skurczyła i wszystkie obciążenia materialne zostały przerzucone na rodziców. Drogą do uniknięcia masowej degradacji ludzkiej psychiki, a przez to destabilizacji życia dzieci, jest utworzenie rodzin na egalitarnych zsadach, wzmocnienie roli i odpowiedzialności państwa w oferowaniu pomocy materialnej i psychologicznej dla dzieci. Na skutek obniżania się płodności kobiet dziecko będzie dobrem tak cennym, iż państwo będzie musiało wspierać działania prokreacyjne jednostek i rodzin. Trwanie biologiczne społeczeństw będzie w przeciwnym wypadku zagrożone.

Podoba się? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
27.1.2011 (22:08)

Co to za herezje o tym, że w matriarchalnej rodzinie lub takiej gdzie matka wychowuje samotnie dziecko, są większe skłonności do homoseksualizmu? Gratuluję publikowania takich głupot.

Typ pracy