profil

Pierwsze instytucje opieki i wychowania dziecka w okresie międzywojennym i ich rozwój.

drukuj
poleca 88% 101 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Pierwszymi placówkami wychowania przedszkolnego były ochronki. Najwcześniej pojawiły się w krajach, w których rozwijał się przemysł i kształtowały się stosunki kapitalistyczne. Organizacja tych placówek była próbą zaspokojenia nowych potrzeb gospodarczych. Ochronki rozwiązały częściowo problem zatrudniania w przemyśle kobiet jako taniej siły roboczej, zapobiegały również wykolejeniu się dzieci pozbawionych opieki rodziców znajdujących się w nędzy materialnej. Początkowo ochrony obejmowały opiekę dzieci w wieku żłobkowym, przedszkolnym i wczesnoszkolnym pełniąc rolę elementarnych placówek oświatowych udzielających wiadomości potrzebnych dla przyszłych pracowników fizycznych. W roku1769 Jan Fryderyk Oberlin założył pierwszą instytucję wychowawczą dla małych dzieci. W tym zakładzie wpajano zasady moralne, kształcono mowę ojczystą, uczono czytać i pisać. Po za tym uczono robótek ręcznych. Oberlin troszczył się o odpowiednie przygotowanie pracownic do tych ochronek. Zorganizował kursy, na których otrzymywały one wiadomości i praktyczne wskazówki do pracy z dziećmi. Oberlin zapewnił opiekę dzieciom najbardziej zaniedbanym, pozostawionymi przez matkę bez nadzoru. Jego pierwsza ochronka przeszła do historii wychowania przedszkolnego i znalazła naśladowców w różnych krajach Europy.
W końcu XVIII wieku w Anglii zaczęto zatrudniać dzieci jako najtańszą siłę roboczą. Były bardzo wykorzystywane. Pracowały po kilkanaście godzin w ciągu dnia, a także nocą. Przeciwstawił się temu Robert Owen. Początkowo działał przy zakładzie, gdzie organizował dla dzieci naukę czytania i pisania. Z czasem do tego celu przeznaczył osobny budynek. W swojej ochronce wyznawał zasadę, że trzeba zabawę łączyć z nauką i z pracą. Był to pierwszy stopień „szkoły przygotowawczej”. Za drugi stopień uważał również systematyczne lekcje podczas których dzieci opanowywały podstawowe umiejętności. Po ukończeniu 10 r.ż. wolno już je było zatrudniać w fabryce lecz stosownie do ich uzdolnień i zainteresowań, mogły one równocześnie z pracą kontynuować naukę. W ochronce Owena troszczono się o higienę i dobre odżywianie. Wypowiadał się on za zniesieniem kar i nagród, postulował raczej profilaktyczną wychowawczą działalność, która chroniłaby dziecko przed nabywaniem złych przyzwyczajeń. Po wielu doświadczeniach Owen już jako 80-letni człowiek, omówił jeszcze raz swoje poglądy. Ochronki uznawał za podstawowe ogniwo systemu wychowawczego. Pragnął by przebywające w nich dzieci rosły na istoty inteligentne, dobre i rozumne. Jednym z problemów było odpowiednie przygotowanie pracownic do tych ochronek. Pierwsze próby kształcenia nauczycieli podjęto z inicjatywy Wilderspina. Pedagog ten zorganizował w Dublinie szkołę o charakterze seminarium, która przygotowywała kandydatów do pracy wychowawczej w ochronkach. Kształcąc ich kładł nacisk na nauczanie poszczególnych przedmiotów.
Równocześnie ze wzrostem ochronek w Anglii zaznaczał się rozwój tych placówek w innych wysoko uprzemysłowionych krajach Europy. We Francji pierwsza ochronka powstała z inicjatywy Jana Cochina. Był to zaczątek rozwoju ochronek wzorowanych na angielskich Infant Schools. Wkrótce po tym Cochin założył instytucję wychowawczą dla 400 dzieci, która obejmowała przedszkole i szkołę dla dzieci starszych, a również seminarium dla wychowawców ochron. Cochin był autorem cenionej książki pt. ”Podręcznik dla założycieli i kierowników pierwszych szkół znanych pod nazwą ochron.” Jego działalność we Francji szybko zaczęła przynosić rezultaty. We Francji pierwszą szkołę dla pracowników ochron założyła Maria Pape’-Carpantier. Był to praktyczny kurs dla pracy w ochronkach. Opracowała ona również podręcznik p.t. „Rady dla prowadzących ochrony”. Autorka poruszyła w nim zagadnienia właściwych metod kształcenia, poprzez kierowaną obserwację przedmiotów i zjawisk otaczającego je świata. W myśl jej postulatów grupowano dzieci według wieku. Zwiększono również personel pedagogiczny. Kształcąc wychowawczynie propagowała naukę o rzeczach, uznając tę metodę za najbardziej odpowiednią do pracy z małymi dziećmi, ponieważ stwarza naturalne okazje do rozwoju aktywności dziecka i budzenia jego zainteresowań. Maria Pape’-Carpantier szczególnie podkreślała potrzebę kształtowania cech charakteru u dzieci w wieku przedszkolnym, gdyż jak twierdziła „pierwsze wrażenia niejednokrotnie stanowią o obyczajach całego życia”.
Losy dzieci w fabrykach i warsztatach bywały tragiczne nie tylko ze względu na pracę, ale też na bezwzględne traktowanie przez zwierzchników, miało to też miejsce w Polsce. W trosce o losy dzieci zorganizowano w 1814 r. Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności, które pomagało sierotom oraz świadczyło pomoc materialną ubogim rodzinom. Pomysł założenia ochronek dla dzieci wysunął Teofil Janikowski. Ochronki zakładał wraz z Piotrem Łubieńskim i Stanisławem Jachowiczem. Pierwsza ochronka wzbudziła ogromne zainteresowanie, a napływ dzieci wskazywał na potrzebę tego typu placówek. Odtąd liczba założonych ochronek stale wzrastała nie tylko w Warszawie lecz i w innych miastach Królestwa Polskiego. W 1870 roku odnotowano już 32 ochronki. Powtarzającym się problemem utrudniającym organizację ochron był brak odpowiednio przygotowanych pracowników. Warto nadmienić, że początkowo pracę wychowawczą podejmowali wyłącznie mężczyźni, dopiero z czasem opieka nad małymi dziećmi stała się domeną kobiet. Do warszawskich ochronek przyjmowano dzieci rodziców pracujących, których obowiązywała odpłatność za dożywianie ok. 1 zł. tygodniowo. Utrzymanie ochrony zależne było od dotacji Towarzystwa Dobroczynności, które z kolei czerpało swe fundusze z ofiarności osób prywatnych. Dzieci w ochronkach warszawskich przebywały ok. 10 godzin. Czas ten wypełniano pogadankami, zabawami, śpiewami, ćwiczeniami gimnastycznymi, zajęciami praktycznymi. W 1843 r. Nowosielski przestał pracować w ochronce na skutek stałych utrudnień, jakie napotykał przy szkoleniu wychowawców. Od tego czasu zajął się działalnością pisarską. W jego dorobku znalazło się ponad 20 oryginalnych książek dla dzieci, w swojej twórczości dużo uwagi poświęcił nauce początkowej i opowiadaniom z historii Polski.
W Niemczech jedną z pierwszych ochronek założyła Paulina Lippie-Detmold wzorując się na placówkach we Francji. W Berlinie w 1819 r. Zorganizował ochronkę Fryderyk Wadzeck, przeznaczając ją dla dzieci w wieku żłobkowym. Szersze inicjatywy w zakresie organizowania ochronek podjęli następnie Johann Georg Wirth w Augsburgu oraz Teodor Fliender w Keisersworth, którzy wzorowali się na szkółkach dla małych dzieci zakładanych w Holandii i Anglii. We Włoszech pierwsza ochronka dla dzieci powstała w Cremonie w 1827 r. Założył ją Aporti Ferrante. Do placówki tej przyjmowane były dzieci z zamożniejszych rodzin. Organizowano dla nich ćwiczenia gimnastyczne, zajęcia kształcące zmysły, a również przeznaczono czas na swobodną zabawę. W Rosji pierwsze ochrony zorganizowano w Petersburgu w 1837 r. Placówki miały charakter filantropijny, były zakładane przez osoby prywatne, ich byt finansowy zależał od tzw. kuratora, zwykle bogatego kupca. Następnie powołano komitet opiekuńczy, który opracował regulamin dla tych placówek i zakładał dalsze ochronki.
Wszystkie ochronki miały byt nieunormowany, praca w nich była trudna, gdyż liczba dzieci dochodziła do 150, a wychowawcy byli do swych zadań słabo przygotowani. Instytucje te mieściły się na ogół w starych budynkach, rzadko miały do dyspozycji ogrody. Za główne zadanie ochronek uważano wdrażanie dziecka do posłuszeństwa i pracy oraz wychowanie religijne. Ochronki obejmowały opieką dzieci z rodzin proletariackich, pozbawione opieki rodzicielskiej, zaniedbane i osierocone.



Literatura:
Wanda Bobrowska-Nowak „Zarys dziejów wychowania przedszkolnego”.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Typ pracy