profil

Napisz do gazety artykuł, w którym skomentujesz wynalazki XIX wieku

poleca 85% 105 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Równia pochyła czyli krzywa wzrostowa „upadku” człowieka

Człowiek zgodnie z teorią ewolucji Karola Darwina podobni jak i inne stworzenia żyjące na Ziemi cechuje się niepohamowanym dążeniem do rozwoju. Owo udoskonalanie według Darwina miało trwać miliony lat. W przypadku człowieka w okresie kilku dekad uległo to znacznemu przyspieszeniu. Pragnę zwrócić uwagę na fakt zaistniałych niebezpieczeństw z danym „przyspieszeniem” związanych. Spójrzmy co wydarzyło się w przedziale czasowym obejmującym wiek ubiegły? Otóż doszło do niewypowiedzianej zbrodni przeciw ludzkości zwanej popularnie wynalazkiem. Maria Skłodowska Curie odkryła dwa pierwiastki promieniotwórcze – polon i rad. Czy świat nie byłby szczęśliwszy bez rzeczy promieniotwórczych? Pytam więc po co to był odkrywać? Czy nie dość mamy już problemów?
Idąc dalej. Rok 1895. Amerykanin Graham Bell i cały ten jego telefon. Czemu to niby ma służyć? „Informacji” odpowie jakiś światły człowiek. Otóż informacja JEST ŚMIERTELNYM wrogiem dezinformacji a ta służy z kolei łatwemu i swobodnemu kierowaniu ludźmi. Sama informacja, a w konsekwencji telefon czy też jego przodek telegraf może doprowadzić do powstania tzw. demokracji. A skąd społeczeństwo może wiedzieć lepiej od rządzącego co jest dla niego lepsze w danym momencie dziejowym?
W 1885 roku Ludwik Pasteur wynalazł szczepionkę przeciwko wściekliźnie. Załóżmy, że ludzie, którzy dzięki temu wynalazkowi przeżyją są wykształceni, lub się kształcą. Dążyć będę do wszelkiego rodzaju kolejnych wynalazków. Mówiąc jednym słowem staną się katami dla ludzkości którym przyświeca jeden cel. Przyćmienie wynalazku już stworzonego takiego jak np. żarówki Thomasa Edisona.
W dzień w którym wstępujemy w nowe tysiąclecie chciałam prosić społeczeństwo całej Ziemi w trosce o nią o niedokonywanie więcej żadnych odkryć.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 1 minuta