profil

Jeśli masz dwie drogi do wyboru, wybieraj zawsze trudniejszą dla siebie

poleca 85% 814 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Jeśli masz dwie drogi do wyboru, wybieraj zawsze trudniejszą dla siebie. Stwierdzenie to jest trudne w interpretacji. Należy się nad nim dobrze zastanowić, by móc coś powiedzieć. Jest wiele argumentów zgodnych i przeciwnych. Niżej postanowię udowodnić, że jednak wybranie dla siebie drogi trudniejszej nas do czegoś doprowadzi.
Jednym z argumentów może być chociaż twórczość niektórych osób lat powojennych. Ja chcę przedstawić konkretnie Zbigniewa Herberta. Pisał w latach bardzo trudnych dla swoich poglądów. Nie uległ władzy. Był raczej „subiektywny”. Starał się pisać prawdę. Stosował ironię, mnóstwo paradoksów. W okresie socrealizmu świadomie odmawiał uczestniczenia w życiu literackim. Dopiero po przełomie politycznym w 1956 zaczął wydawać zbiory wierszy. Wybrał drogę trudniejszą dla siebie, w swoich wierszach świadomie sprzeciwiał się ustrojowi panującemu w danym czasie. Mógł przecież „pójść na łatwiznę” tak jak to zrobili inni i spokojnie pisać to co im kazano, ale on jednak postanowił na swoim.
Kolejnym przykładem może być powieść Stefana Żeromskiego „Syzyfowe prace”, gdzie uczniowie, chociaż było to zabronione czytali polskie książki, za co groziła kara wyrzucenia ze szkoły. Rodziny z których wywodzili się bohaterowie nie były bogate więc nie mogli oni sobie pozwolić na jakieś przewinienia kończące się jakąkolwiek karą związaną ze szkołą. A jednak próbowali walczyć z rusyfikacją na wszelkie możliwe sposoby. Uczniowie mogli przecież ulec rusyfikatorom i robić to co im karzą, ale jednak udawali się na „drogę trudniejszą dla siebie”. Gdy główni bohaterowie dorośli, zauważyli ten problem i zaczęli z nim walczyć.
Jeszcze jednym argumentem jest nasze życie. W dzisiejszych czasach bardzo trudno jest wybrać dla siebie drogę trudniejszą. Większość idzie na łatwiznę. Nawet w szkole młodzi, a nawet jeszcze dzieci na zwykłych testach czy klasówkach uczą się ściągać. Zamiast spróbować własnych „sil”. I tak wygląda ich całe życie, po co się uczyć jak można prościej, po co mamy uczciwie kończyć studia, jak można przy pomocy portfela. Całe życie wygląda jak jeden wielki przekręt. Jednak każdy kiedyś wpadnie, zostanie przyłapany na swoim postępowaniu w przeciwieństwie, do tych którzy uczciwie osiągnęli swój życiowy cel. Cel jaki sobie postawili, nie ulegając możliwością innym niż własnego rozumu. Tacy ludzie wybierają drogę trudniejszą, ale jak ważną dla swojego życia. Są pewni tego co osiągnęli. Nie muszą się niczego obawiać. Taka droga jest dużo bardziej opłacalna.
Uważam, że argumenty, które wymieniłam wyżej przekonają o słuszności postawionej przeze mnie tezy. Mam nadzieję, że każdy zrozumiał, że w życiu najważniejszy jest wybór odpowiedniej drogi. Rozumiem też, że nie zawsze jest możliwe pójście dragą trudniejszą, gdyż człowiek jest tylko człowiek i lubi ulegać losowi. Weźmy jednak pod uwagę, że lepiej opłaca się w życiu wybór drogi trudniejszej dla siebie.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty