profil

Polskie drogi do niepodległości

poleca 85% 290 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Polacy to naród o dość specyficznej mentalności. Według mnie potrafimy się zjednoczyć dopiero wtedy, gdy musimy walczyć o swoje prawa i wolność. Tak też było w wieku XVIII i XIX.
Osiemnastowieczna szlachta polska, mająca w zwyczaju przekładać dobro swoje nad dobro narodu, dopuściła do tego, by nasz kraj w 1795r. ostatecznie utracił niepodległość. Co prawda po I rozbiorze kilku patriotów, m.in.: Ignacy Potocki, Hugo Kołłątaj oraz Stanisław Małachowski czynnie zaangażowało się w walkę o zmianę konstytucji. 3 maja 1791r. została ona wprowadzona w życie, jednak to ostatecznie nie wpłynęło na losy naszego państwa, które były już przesądzone. Z mapy świata Polska zniknęła na 123 lata. Ale nie zniknęli ludzie, którzy postanowili walczyć o wolność swoją i o wolność przyszłych pokoleń.
Francja z Napoleonem na czele stała się pierwszą nadzieją Polaków. Józef Wybicki i Jan Henryk Dąbrowski postanowili w 1797r., u boku Napoleona, stworzyć polskie legiony we Włoszech. Polacy walczyli dzielnie do czasu, gdy legiony w 1803r. zostały rozwiązane. Napoleon jednak nie zapomniał o naszych zasługach i po zajęciu Poznania oraz Warszawy, na mocy traktatu z Tylży (1807r.), utworzył z ziem drugiego i trzeciego zaboru pruskiego Księstwo Warszawskie. Stało się ono pierwszą namiastką polskiego państwa, która niestety została zlikwidowana w 1813r. po klęsce Napoleona w Rosji.
Na Kongresie Wiedeńskim, mającym na celu ustanowienie nowego ładu w Europie, postanowiono podzielić Księstwo Warszawskie na trzy części: Królestwo Polskie (powiązane z Rosją), Wielkie Księstwo Poznańskie (wcielone do Prus) oraz Rzeczpospolitą Krakowską.
Jednak nadal nie było to tym czego oczekiwali Polacy, czyli całkowitą niepodległością. Na przykład w Królestwie Polskim wpływ na wszystkie decyzje miał car Rosji, który był polskim królem. To właśnie sprawiło, że Polacy zdecydowali się doprowadzić do powstania.
W zaborze rosyjskim 29 listopada 1830r. powstańcy, kierowani przez porucznika Piotra Wysockiego, zaatakowali Belweder. Ponad miesiąc później sejm zdetronizował cara Mikołaja z tronu polskiego i ogłosił pełną niepodległość. Na to Rosja odpowiedziała wysłaniem swoich wojsk na Warszawę, co doprowadziło do całkowitej klęski powstańców, gdyż przewaga liczebna Rosjan była miażdżąca. Po klęsce powstania car Rosji zastosował wobec narodu polskiego ogromne represje. Między innymi zniósł konstytucje Królestwa, zlikwidował sejm i polską armię. Złudne nadzieje Polaków na szybkie odzyskanie niepodległości zostały natychmiastowo i brutalnie rozwiane.
Kolejnym, aczkolwiek bardzo marnym polskim wystąpieniem było wywołane w lutym 1846r. powstanie w Krakowie. Pierwotne plany zakładały, że będzie ono miało miejsce równocześnie w trzech zaborach, jednak twarde rządy wielkorządcy Królestwa Polskiego i aresztowania przywódców spisku w zaborze pruskim, sprawiły że odbyło się ono tylko w Krakowie. Na czele powstania stanął Edward Dembowski, jednak miało ono bardzo mały zasięg, a przede wszystkim brakowało mu poparcia społeczeństwa. W kilka dni później Dembowski zginął, powstanie upadło, a Kraków został wcielony do Austrii. Polacy nie mogli uniknąć klęski, ale za to przeszli do historii jako prekursorzy Wiosny Ludów.
Jednak Polacy nie wytrzymali długo bez udowadniania swojego patriotyzmu i przywiązania do państwa, którego właściwie nie było. Chęci dążenia do wolności nie poskromiły nawet druzgocące klęski poprzednich powstań. Polacy ponownie pokazali swoją determinację i zawzięcie.
Po śmierci cara Mikołaja , nowy – Aleksander II ogłosił amnestię oraz zezwolił na mniej surową cenzurę. W Królestwie Polskim dobiegała końca tzw. ,,paskiewiczowska noc”, a zaczynała się ,,sewastopolska wiosna”. To ponownie rozbudziło nadzieje Polaków. Coraz częściej dochodziło do manifestacji politycznych, a w Warszawie trwały dni polskie. Takiego stanu rzeczy car nie mógł tolerować i w grudniu 1862r. zarządził brankę. Komitet Centralny Narodowy nie mógł pozwolić na to, by najbardziej patriotyczna część polskiej młodzieży, która była jedyną nadzieją naszego państwa, została wcielona do armii rosyjskiej. 22 stycznia 1863r. Komitet przekształcił się w Rząd Narodowy i wydał manifest wzywający do walki z zaborcą. Polacy walczyli heroicznie, a w lecie 1863 r. oddziały powstańcze liczyły już około 30 tys. żołnierzy. Jednak brak poparcia wśród chłopów, aresztowanie Romualda Traugutta i liczebna przewaga wojsk rosyjskich doprowadziła do ostatecznej klęski powstańców.
Skutkiem tego powstania było załamanie się romantycznego ducha Polaków, milczenie wokół sprawy polskiej na międzynarodowej arenie aż do wybuchy I wojny światowej (czyli przez prawie pół wieku) oraz zapoczątkowanie polityki rusyfikacji.
Tak zwana epoka walk narodowowyzwoleńczych to okres od konfederacji barskiej po upadek powstania styczniowego. W czasie tych stu lat zanotowaliśmy wojnę z Rosją w obronie konstytucji 3 maja, epopeję napoleońską, trzy wielkie powstania i kilka pomniejszych prób. Te wszystkie wysiłki, kosztujące wiele ofiar, nie dały naszemu narodowi wolności, a często doprowadzały do pogorszenia sytuacji. Jednak to właśnie one umocniły poczucie narodowe i świadczyły o niezgodzie na rozbiory, pomogły w zlikwidowaniu na ziemiach polskich stosunków feudalnych oraz wykształciły nowoczesny naród polski (w odróżnieniu od dawnego ,,narodu szlacheckiego”).
Jedynym zaborem w którym Polakom zostawiono prawo głosu był zabór austriacki. To właśnie tam powstawały polskie szkoły, uniwersytety, a Kraków stał się centrum młodopolskiej kultury. Nie dziw, że to właśnie tam po kilkudziesięciu latach milczenia, zaczęto snuć ponownie plany walki o odzyskanie niepodległości.
W 1892 r. powstało kilka pierwszych partii polskich m.in.: PPS z Józefem Piłsudskim na czele, Narodowa Demokracja kierowana przez Romana Dmowskiego i Polskie Stronnictwo Ludowe – Wincenty Witos. Pomimo, że nie zgadzały się w wielu kwestiach to ich głównym celem i tak była walka o niepodległą Polskę.
Po wielu latach pojawiła się kolejna szansa dla Polaków. W 1905 r. rozpoczęła się wielka rewolucja w Rosji. Szefem nowego rządu został Piotr Stołypin, który dążył do przeistoczenia Rosji w państwo konstytucyjne. To wykorzystali Polacy i również rozpoczęli rewolucję w Królestwie Polskim. Miały miejsce liczne strajki (również szkolne w obronie języka polskiego), liczne uroczystości patriotyczne, ale przede wszystkim ponownie uaktywniło się społeczeństwo polskie i odnowiły się tradycje walk zbrojnych o niepodległość. Wykrystalizowały się również postawy polityczne (Dmowski- autonomia w ramach konstytucyjnej Rosji, Piłsudski- bezwzględna walka z Rosją, komunisci- dążenie do rewolucji).
Te wszystkie działania zakłóciła jednak I wojna światowa, która w konsekwencji okazała się naszym ,,wybawieniem”. W czerwcu 1914r. Niemcy dążące do zdobycia większych wpływów w Europie rozpoczęły I wojnę światową, w którą wplątali się również pozostali polscy zaborcy. Dramatem w tamtych czasach było powołanie Polaków do armii zaborczych. Często musieli oni strzelać do siebie na froncie.
Dnia 6 sierpnia Piłsudski wysłał oddziały strzeleckie do Królestwa Polskiego w celu wywołania antyrosyjskiego powstania. Jednak to nie udało się. Po tej klęsce Naczelny Komitet Narodowy zaproponował władzom austriackim utworzenie jednostek polskich walczących przeciw Rosji (legiony). Były one kadrą przyszłej armii polskiej. Po zajęciu Królestwa Polskiego przez Niemców Piłsudski rozkazał Polskiej Organizacji Wojskowej przygotować się do przejęcia władzy z rąk okupantów w chwili przewidywanej klęski wojsk niemieckich na froncie zachodnim. Dalsze wydarzenia to już dzieło polskich polityków i dyplomatów. W styczniu 1918r. prezydent USA Woodrow Wilson wygłosił orędzie, którego trzynasty punkt postulował odbudowę państwa polskiego. Poparcie tak wpływowego kraju i innych mocarstw zachodnich, jednoczesna klęska wszystkich trzech zaborców, stworzenie polskich kadr wojskowych, powstanie polskich instytucji rządowych oraz pojawienie się pierwszych polityków o wielkim prestiżu(Józef Piłsudski, Roman Dmowski czy Ignacy Paderewski) ostatecznie doprowadziło do tego, że 11 listopada 1918 roku nasz kraj po 123 latach niewoli uzyskał upragnioną niepodległość.
Początki II Rzeczpospolitej nie były łatwe. Ale nic nie mogło zniszczyć radości Polaków z posiadania własnego kraju. Udowodniliśmy tym samym, że wszelkie procesy rusyfikacji i germanizacji, brutalne tłumienie ducha narodowego oraz brak oficjalnego rządu i terytorium nie były w stanie zniszczyć polskiego patriotyzmu i ducha narodowego.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 7 minut