profil

Udowodnij, że Stanisław Wokulski jest bohaterem samotnym

drukuj
poleca 88% 103 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Zgodnie z założeniem utylitaryzmu sukcesy jednostek miały się składać na postawę i sukces społeczny. Tak się jednak nie działo gdyż ci co osiągnęli sukces po czasie przez zepsucie duszy i umysłu spowodowane pieniędzmi. Stanisław Wokulski reprezentuje pokolenie przejściowe pomiędzy romantykami a pozytywistami i wykazuje cechy obu tych epok co wyraźnie widać w jego zachowaniu. Szybko się dorabiający majątku zyskiwał duże możliwości pomocy innym ludzią, którą udzielał nie tylko z dobrego serca. Dbał o przyszłość kraju, pomagał biednym wydobyć się z dna. Był dobry dla ludzi, oni byli mu za to wdzięczni. Pomimo, że otaczało go mnóstwo osób z różnych sfer, że miał liczne kontakty w mieście, w kraju i za granicą Polską był człowiekiem na prawdę samotnym
i nieszczęśliwym. Ludzie tego nie zauważali bo przecież miał pieniądze, a skoro je miał to musiał być szczęśliwy. Ale czy na pewno? W jego przypadku pieniądze nie dały mu w zupełności tego czego pragnął i do czego dążył.

Grupę do której należał Wokulski cechował brak energii, rezygnacja za zdobycia majątku i dobrej pozycji w ówczesnym społeczeństwie. Wyróżniał się z niej, a nawet oddzielił się ukierunkowując bardziej ku arystokracji. Było to spowodowane żądzą zdobycia miłości pięknej dziewczyny z wyższej sfery. Przez to, że zdobył majątek nie należał już konkretnie do grupy subiektów, inteligencji czy arystokracji. Był osobą, która znajdowała się pomiędzy nimi. Nie łączyła go więź z tą niższą klasą, ani nie mógł uważać się za osobę z wyższych sfer. Zdobywając majątek skazał się na samotność
w społeczeństwie. Ludzie biedni nie odnosili się do niego tak samo jak zanim został uczonym bogaczem, a bogaci nigdy nie zapomnieli o tym, że był subiektem, głodował i był nędznikiem, który ożenił się z bogatą wdową. Po powrocie do kraju kupcy nie chcieli dać mu pracy bo był uczonym,
a uczeni - bo był kupcem. Pomimo, że przejął sposób życia elity (eksponował swoją zamożność, przystąpił do pojedynku, uczył się angielskiego) to nigdy nie został uznany za godnego wyższej klasy. Kiedy zaś zrezygnował z walki o uczucie Izabeli, zrezygnował też z życia z w społeczeństwie, które go odepchnęło - wyjechał i chciał popełnić samobójstwo. Dla Wokulskiego nie było miejsca w ówczesnym świecie - był samotny.

Samotność Stanisława Wokulskiego można też ukazać na innej płaszczyźnie. Był on nie rozumiany
w swoich poglądach, przekonaniach, ideałach. Już jako dziecko był naprowadzany na inny tok myślenia przez swojego ojca, który uczył go, że wiedza i wartość człowieka nie jest tak ważna jak pochodzenie
i majątek. On zaś miał całkowicie odmienne spojrzenie na rzeczywistość. Dopiero po zakochaniu się przypomniał sobie nauki ojca i postanowił zbić majątek. Jednak w tym czasie dręczą go romantyczne uczucia i popada w różne stany psychiczne. Szuka w tedy pocieszenia w nauce i książkach Mickiewicza, które jeszcze bardziej mieszają w jego odczuciach. Miał bogate życie wewnętrzne ale ostatecznie pozostaje idealistą. Jest naukowcem traktowanym na początku jak nieszkodliwy dziwak, którym nikt się nie interesował. Bardzo różni się od ludzi tamtejszego okresy. Oni działali głównie z myślą o swoich korzyściach, rządził nimi pieniądz i ludzie go posiadający, nie liczyli się z moralnością i uczuciami – nieraz ich nawet nie okazywali. Jedną z wyższych wartości była dobra reputacja. Uważano, że praca hańbi i, że sfera bogatsza żyje po to by oddawać się przyjemnością. Dla niej ważna była korzyść, przyjemność, zabawa. Wokulski zaś pieniądze miał nie tylko dla luksusów ale też by pomagać ludzią którzy tego potrzebowali. Często kierował się uczuciami, nie mógł zaakceptować tego, że wręcz kupił ukochaną osobę, często musiał wyzbywać się złudzeń. Życie nie szczędziło mu cierpień, krzywd
i poniżeń. Był całkowicie odmienną osobą chociaż czasem przysłowiowa woda sodowa uderzała mu do głowy. Pomimo to potrafił trzeźwo ocenić wartość klasy do której ciągnęła go miłość. Uważam, że jako osoba był całkowicie odmiennym, a przez to i samotny.

Samotność Wokulskiego można też dostrzec w jego obłędnej miłości, która nigdy nie została odwzajemniona, a nawet była gardzona i wyśmiewana. Izabela po długich namowach zgodziła się z nim zaręczyć by ratować rodzinę z zadłużeń i dla dużego majątku kandydata do jej ręki. Stanisław początkowo naiwnie wierzył, że walczy o uczucie (a uczuć praktycznie w tamtym okresie nie było, gdyż wszystko robiono dla pieniędzy) pomimo upokorzeń jakie gotowała mu Izabela. Przez swoje uczucie do niej był maksymalnie wykorzystywany przez Tomasza Łęckiego i jego córkę. Spłacał ich długi, zaproponował wysokooprocentowany depozyt, nawet miał sponsorować wspólny wyjazd do Paryża. Nawet przyjaciel Rzecki wolał go zeswatać z inną kobietą nie licząc się z tym kogo on naprawdę kocha. Nikt nie doradzał Wokulskiemu co ma robić by zdobyć miłość Izabeli, niektórzy nawet sugerowali mu wycofanie się ze swoimi zamiarami. Nikt nie popierał go w jego dążeniu. Samotnie walczył
o upragnioną miłość.

Główny bohater niestety przegrywa w miłości oraz wiele jego działań pozytywistycznych się nie udało, nie zrealizowały się jego oczekiwania. Izabela zaręcza się z nim dla pieniędzy, a sklep przechodzi
w ręce Żydów. Przypomina mi on Gustawa z IV cz. „Dziadów”. Był samotny od najdawniejszych lat,
w domu, na studiach, w pracy. Ojciec go nie rozumiał, koledzy mu dokuczali. W dalszym życiu został odrzucony przez innych, był wykorzystywany. W pewnym Momocie popada w apatię. Dr Szuman określił go jako „romantyka w kapeluszu pozytywisty”. Jego sukcesem były pieniądze, a klęską upadek wartości moralnych. Zdołał się przekonać, że nie można mieć wszystkiego. Uważam, że jego życie od początku było skazane na samotność i że jego przeznaczeniem było odrzucenie, niezrozumienie
i niespełniona miłość.


Polecasz? Tak Nie
W słownikach:
(0) Brak komentarzy
Gramatyka i formy wypowiedzi