profil

Niepokoje i pragnienia średniowiecznego człowieka na podstawie poznanych utworów.

poleca 87% 107 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Średniowiecze jest okresem w kulturze i sztuce przypadający na czasy od IV/V do XV wieku. Niektórzy traktują je jako lata zacofania w sposobie myślenia i w tworzeniu, a inni z kolei doceniają je powołując się na takich twórców jak Francis Villon czy Gall Anonim. Ludzie każdej epoki mieli swoje pragnienia i odczuwali pewne niepokoje. Jednak te zmieniały i stale zmieniają się wraz z panującymi kanonami zachowań, ogólną sytuacją w kraju i na świecie, z postępem techniki, rozwojem kultury i życia duchowego danej społeczności, narodu. Zatem w oparciu o szereg poznanych średniowiecznych utworów postaram się odnależć charakterystyczne dla tej epoki cechy.

Ludzie tego okresu byli wyjątkowo pobożni i religijni. Życiowym celem człowieka średniowiecznego było dążenie do doskonałości, często za wszelką cenę. Poparcie mojego zdania w tej sprawie znajdę w "Legendzie o św. Aleksym", w której anonimowy autor wyraża pragnienie bycia świętym tak jak bohater tytułowy. Podziwia u niego to, że porzucił bogactwo i żonę w imię całkowitego poświęcenia się Bogu i służbie innym. Średniowieczni wydawali dużo pieniędzy aby uzyskać odpust czy rozgrzeszenie, co zdecydowanie wydaje nam się czystym absurdem w realiach dnia dzisiejszego. Wnioskować stąd można, iż bardzo wielką wagę przywiązywano do czystości duszy, dlatego umartwianie się na wzór Chrysusa czyli np. leżenie krzyżem, bezustanna i żarliwa modlitwa, było powszechne i popularne. Szczególny wpływ na ludzi tego okresu miał Kościół, który nie zawsze był doskonały – dobrym przykładem jest wizja średniowiecza zawarta w powieści Umberto Eco p.t. „Imię Róży”. Św. Franciszek u schyłku swego pobożnego żywota napisał "Hymn słoneczny". Przesłaniem utworu jest pragnienie znalezienia się w raju po śmierci. Założyciel zakonu Franciszkanów w swojej kompozycji wychwala Boga i wszystko to, co stworzył. Jednocześnie ostrzega wszystkich niewiernych, niepokoi się o nich jako o swoich bliźnich.

Przyjrzyjmy się teraz bliżej 'Pieśni o Rolandzie". Tytułowy bohater utworu pochodzącego z XII wieku był ambitnym, dumnym, żądnym sławy dowódcą wojska Karola Wielkiego. Jak każdy człowiek miał swoje marzenia. Będąc żołnierzem przede wszystkim pragnął umrzeć godnie i z honorem. Jako że był osobą ambitną, pociągało go osiągnięcie sławy i rozgłosu. Jego życiowym celem było odejście na tamten świat w atmosferze apoteozy. Natomiast na pewno nie zniósłby splamienia swojego honoru posądzeniem o tchórzostwo. Wydaje mi się, że pragnienia i niepokoje Rolanda były pragnieniami i niepokojami całego stanu rycerskiego.

Następnym poznanym utworem jest historia dziejów Tristana i Izoldy. Motywem przewodnim kompozycji jest jedyny w swoim rodzaju średniowieczny kult kobiety, podkreślenie jej szczególnej roli w życiu mężczyzny. Poza tym możemy dostrzec pragnienie najpotrzebniejszego i najistotniejszego uczucia na Ziemii, jakim jest miłość. Związek tych dwojga ludzi ukazał nam, że w życiu średniowiecznych stała ona na wysokiej pozycji w ich hierarchii wartości.

W omawianej epoce zostało napisane wiele kronik - ponadczasowych utworów mających na celu przekazanie potomnym najważniejszych informacji o danym wydarzeniu, o przełomowych momentach w historii państw. Moim zdaniem kronikopisarze tworząc swoje dzieła chcieli zapisać swoje nazwisko w historii piśmiennictwa czy też w historii swojego narodu. Kroniki miały charakter dydaktyczny. Sądzę, że pisanie ich było rozpaczliwą chęcią zatrzymania bardzo szybko upływającego czasu. Ludzi piszących kroniki niepokoiła myśl o zapomnieniu, przemijaniu. Zapewne uważali, że człowiek żyje tak długo, jak żyje pamięć o nim.

Hymn "Bogurodzica", który zawsze śpiewany był przez średniowiecznych żołnierzy idących w bój m.in w bitwie pod Grunwaldem, jest następnym dowodem na istnienie średniowiecznego kultu kobiety ( w tym przypadku Maryji - biblijnej matki Boga ). Zadaniem utworu jest jednocześnie czczenie wszystkiego , co święte.

Mistrz Polikarp, bohater "Rozmowy mistrza Polikarpa ze śmiercią", z całego serca pragnie poznać i dowiedzieć się czegoś o śmierci. W końcu jego modły zostają wysłuchane i w chwili swojego zgonu otrzymuje dar rozmowy z nią. Pragnie jeszcze bardziej zgłębić wiedzę o życiu, do ostatniej chwili pragnie poszerzyć swoje horyzonty. Jednak czy potem nie żałował swojego kroku? Utwór zawiera obawę ludzi średniowiecznych przed śmiercią. Bano się jej zarówno duchowej jak i cielesnej. W „Rozmowie mistrza Polikarpa ze śmiercią” jest ona ukazana jako chudy,blady, szkaradny potwór o żółtych licach. Ta oto personifikacja pojęcia jest dowodem na strach przed nieubłagalną, ale zarazem sprawiedliwą śmiercią . Dlatego przez całe swoje życie ludzie tej epoki dążyli do zasłużenia sobie na życie wieczne, na przebywanie twarzą w twarz z Bogiem. Francis Villon pisząc "Wielki testament" chce ukazać swoje refleksje dotyczące życia ludzkiego. Uważa człowieka za istotę bardzo małą, o grzesznym ciele. Czytając utwór można odczuć atmosferę niepokoju o nieuknione przemijanie. Porusza kwestię odejścia na tamten świat, bo przecież testament jest spisaniem ostatniej woli, tworzonym w świadomości bliskiego końca swojego żywota.

Kończąc chciałbym powiedzieć, że ze stylem życia, pragnieniami i niepokojami ludzi tamtej epoki możemy się identyfikować, chociażby w małym stopniu. W dzisiejszych czasach również przywiązujemy wagę do dążenia do doskonałości, świętości. Podobnie jak i oni obawiamy się śmierci, chwili jej nadejścia. Więc uważając średniowiecze za okres zacofania, krytykujemy także nas samych.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty