profil

Etos rycerza średniowiecznego w literaturze polskiej i obcej.

poleca 84% 446 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Średniowieczny rycerz był jednym z wzorców osobowych średniowiecza. Poza tym wśród opisywanych postaci dominował jego ziemski zwierzchnik, czyli władca oraz duchowy przywódca epoki czyli święty. Pieśni o czynach rycerskich tzw. chansons de geste (czyt. szansą de żest) były modne w całej chrześcijańskiej Europie.

Pierwowzory powstały na dworach największych ówczesnych władców i należą do nich Lancelot, Parsifal czy Roland. Wszystkie te postaci charakteryzuje bezgraniczna odwaga, prawość, wierność Bogu i królowi. Naznaczeni niezwykłymi umiejętnościami we władaniu mieczem i nieustraszonym sercem staną się przykładem dla chrześcijańskiego świata. Mężny Lancelot będzie należał do najdzielniejszych i najszlachetniejszych rycerzy z otoczenia na poły legendarnego króla Artura (cykl pieśni o królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu). Bohaterski Parsifal poświęci się poszukiwaniu Graala czyli kielicha, w który zebrano krew Chrystusa. Wreszcie Rolad, pierwszy hrabia Francji, był ulubieńcem Karola Wielkiego (cykle o Karolu Wielkim, w tym „Pieśń o Roladzie”). Ten ostatni zyskał nieśmiertelną sławę, a scena jego śmierci na zakończenie bitwy z pogańskimi Saracenami weszła na stałe do chrześcijańskiej wyobraźni. Twarzą do słodkiej Francji, przykrywszy ciałem słynny miecz Durendal, by święta broń nie dostała się w ręce wroga, pożegnawszy wcześniej wszystkich towarzyszy, przeprosiwszy za grzechy, oddał hrabia Rolad duszę aniołom, którzy stąpiwszy w nieba nagrodzili jego wierną służbę Bogu, królowi i ojczyźnie. Nieustraszona postawa wobec przeważających sił wroga oraz bohaterska śmierć Rolada, która ma miejsce na wzgórzu (motyw wyniesienia), w pięknym otoczeniu, będzie zapładniać umysły wszystkich jego następców: niemieckiego bohatera Zygfryda („Pieśń o Nibelungach”), skandynawskich rycerzy („Edda poetycka”) czy hiszpańskiego Cyda („Pieśń o Cydzie”) walczącego niewiernymi Maurami. Warto pamiętać, że kultura rycerska to nie tylko walka na polu bitwy. To także styl uprawiania miłości, który polegał na służbie damie serca czy nieustanne dowodzenie swojej odwagi i umiejętności poprzez stawanie w szranki podczas rycerskich turniejów.

W kręgu słowiańszczyzny powstał jeden utwór spełniający kryteria opowieści o czynach. Był nim staroruski tekst „Słowo o wyprawie Igora”. Polska literatura średniowieczna, choć może poszczycić się takimi arcydziełami, jak „Bogurodzica” czy „Kazania świętokrzyskie”, a w średniowiecznej Polsce znano Opowieści Okrągłego Stołu, w dziedzinie powielania wzorców rycerskich nie pozostawiła nam w spadku zbyt wiele. Słynna Kronika Galla Anonima (pisana w czasach Bolesława Krzywoustego) skupia swa uwagę na najznakomitszych władcach piastowskiej Polski. Znakomici Bolesławowie Chrobry, Szczodry (Śmiały) i Krzywousty podkreślają dynastyczny charakter państwa, jego ciągłość i trwałość. Skupiwszy uwagę na sobie współczesnym, Bolesławie Krzywoustym, Gall Anonim posługuje się typowym dla średniowiecznych kronik sposobem kreowania postaci. Najpierw więc narodzinom książęcego syna towarzyszy cud, związany z pielgrzymką bezdzietnego księcia Władysława Hermana do klasztoru benedyktynów w Somogywar na Węgrzech, po odbyciu której narodził się pierworodny Bolesław. Następnie dorastanie królewskiego potomka odbywa się w atmosferze dojrzewania do rycerskiego rzemiosła i wodzowskich zdolności. Uniknąwszy szeregu zasadzek wyrasta zatem młody Bolesław na władcę mądrego i obdarzonego wojskowymi talentami. Sympatia kronikarza jest tak wielka, że z przymrużeniem oka traktuje nawet akt okrucieństwa, z jakim Bolesław potraktował knującego przejęcie władzy brata Zbigniewa, którego kazał oślepić. Ważniejsza była bowiem polska racja stanu i jedność państwa. Późniejsza kronika Wincentego Kadłubka, która dopowiada losy skłóconych synów Bolesławowych jest już nie tyle rzeczową opowieścią o dziejach i rycerstwie, co popisem erudycyjnym autora. Podobnie „Pieśń sandomierzanina”, choć poświęcona w części dziejom narodowym i okrutnej rzezi tatarskiej urządzonej w zdobytym Sandomierzu, raczej traktuje zdarzenia w kategoriach gniewu bożego aniżeli czynu rycerskiego. Datowana ostrożnie na XIII w., Kronika Wielkopolska, pisana już w czasach rozbicia dzielnicowego, obok dziejów książąt dzielnicowych zawiera więcej opowieści rycerskich. Jedna z nich dotyczy opowieści Walterze Udałym z Tyńca (wzorowana zresztą na zachodnioeuropejskiej opowieści o Walterze z Akwitanii) i Wisławie Pięknym z Wiślicy. Wątki tych opowieści znalazły później swoje miejsce w prozie Henryka Sienkiewicza i Stefana Żeromskiego. Z wieku XVI pochodzi kronika Janka z Czarnkowa, który skupił swa uwagę na panowaniu Kazimierza Wielkiego. Niestety, nie mamy literackiego śladu inspiracji jaką mogły być wyprawa Henryka Sandomierskiego do Ziemi Świętej, gdzie walczył pod komendą Baldwina oraz jego tragiczna próba nawracania Prusów na wiarę chrześcijańską, a na opowieść o rzekomym pobycie templariuszy w Opatowie i ich skarbach musieliśmy czekać do czasów współczesnych. Należy także żałować, że żadne ówczesne pióro nie podjęło trudu opisania Zawiszy Czarnego, który spełniał wszelkie kryteria by stać się średniowiecznym bohaterem na miarę Rolada. Przede wszystkim zwyciężał na wszystkich turniejach, będąc postrachem zachodnioeuropejskiego rycerstwa. Jego zwycięstwo nad osławionym Janem Aragońskim przeszło do historii rycerskich potyczek. Nie do podważenia jest jego bohaterska postawa w bitwie pod Grunwaldem, która załamała potęgę pazernego Zakonu Krzyżackiego, a następnie wierna służba Rzeczypospolitej w roli starosty chęcińskiego, pilnującego południowej granicy oraz ważnego traktu handlowego prowadzącego do Czech i na Węgry. Wreszcie, co z punktu widzenia średniowiecznej historiografii najważniejsze, Zawisza Czarny z Garbowa zginął męczeńska śmiercią za wiarę w bitwie z pogańskimi Turkami. Według relacji świadków, otoczony przez wrogów, stojący na górze ich trupów walczył do końca, nie chcąc wycofać się na przeciwległy, bezpieczny brzeg rzeki. Mimo pojawienia się tak znakomitej postaci rycerskiej w Polsce średniowiecznej, nie zrodziła się żadna rycerska opowieść o jej niezwykłych czynach.

Niestety, w tej materii znacznie więcej dzieł napisanych na ziemiach polskich, i w znacznej mierze stanowiących przeróbki lub tylko tłumaczenia, dotyczy żywotów świętych od św. Wojciecha począwszy, przez św. Kingę i św. Stanisława, a na św. Jadwidze skończywszy. Kultura rycerska na tyle jeszcze znacząco wówczas ustępowała kościelnej, że przewaga motywów cierpiętniczych nad bohaterskimi jest zdecydowana.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut

Teksty kultury