profil

Rozważ czy powinny dalej funkcjonować placówki muzealne typu Majdanek?

poleca 87% 101 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Majdanek, Treblinka czy Oświęncim to obozy zagłady i cierpienia tysiąca ludzkich istnień.
To muzeum makabrycznych zdarzeń z lat 1941- 1944. To rozdział historii, który nigdy nie powinien się wydarzyć. Majdanek to obóz koncentracyjny drugi, co do wielkości po Oświęcimiu.

O jego powstaniu zdecydował Heinrich Himmler- szef SS i Policji III Rzeszy. Obóz ten początkowo miał pełnić funkcje zatrudniającą więźniów do warsztatów budowlanych a w rzeczywistości stał się obozem koncentracyjnym a także obozem pracy, zagłady, karnym i przejściowym.
W dawnym miejscu gdzie był obóz dziś możemy oglądać jedynie muzeum, które zajmuje obszar 270 ha ze zrekonstruowanymi planem budynków m.in. budynkami więziennymi, gospodarczymi, administracyjnymi, warsztatami, urządzeniami zagłady: komory gazowe i krematoria.
W całym obozie można było pomieścić ok. 25000 tyś osób. Różne źródła podają, że przybliżona liczba więźniów, którzy przeszli przez Majdanek to ok. 300000 z 50 różnych narodowości.

Wśród osadzonych najwięcej było Żydów, bo ok. 40% i Polaków 35%. Z pozostałych narodowości najliczniej reprezentowani byli: Rosjanie, Białorusini, Austryjacy Francuzi, Ukraińcy, Włosi i Holendrzy. Struktura wieku więźniów była mocno zróżnicowana, najliczniejsza część stanowili ludzie w sile wieku od 20- 50 lat. Jednak najgorszy jest fakt, że Majdanek w porównaniu z innymi obszarami koncentracyjnymi miał największą liczbę dzieci do lat 15 i niemowląt, bo aż 1,1%. Więźniowie reprezentowali różne wyznania religijne, poglądy polityczne i zawodowe.
Specyfika lubelskiego obozu stanowiła też spora liczba ludności chłopskiej. Szacuje się, że Majdanek pochłoną ponad 230000 istnień ludzkich w tym ok. 100000 Żydów.

Ponad polowa zmarła w wyniku prymitycznych warunków bytowania, głodu, brudu, chorób i pracy ponad siły. Pozostali zginęli w egzekucjach i komorach gazowych. Dziś dowiadujemy się również z literatury międzywojennej np.: Z Naulowska która stara się przekazać się nam okropna zbrodnię historyczna. Nieokreślone cierpienie ludzi, matek, którym zabierano lub zabijano dzieci, płaczące niemowlęta i dzieci, które nie mogą czuć matczynego ciepła. Dzięki tej literaturze możemy dowiedzieć się o zachowaniach ludzi w tych ekstremalnych warunkach, lecz to tylko literatura, w której my czytelnicy musimy wszystko sobie wyobrazić, a dzięki takim placówkom możemy zobaczyć jak to wszystko wyglądało naprawdę. Na podstawie tych muzeów nakręcane są dokumenty i filmy historyczne, które ukazują nam życie jeńców. W muzeum na Majdanku w archiwum znajdują się bardzo ważne i drogocenne dla historii dokumenty. Ogółem zasób archiwalny liczy 132 metry bieżących akt w tym 26mb orgilalnych dokumentów przyobozowych i innych wytworzonych w okresie okupacji, a tych akt zachowały się m.in. rozkazy komendantów, stany liczbowe więźniów, kartoteka pieniężna i odzieżowa, księgi zmarłych, korespondencje więźniów jak i SS-manów. Placówka muzealna udostępnia również badaczom problematyki obozowej materiały archiwalne. Muzeum prezentuje również nam SS- manów sprawców tej tragedii. Wszystko to możemy zobaczyć w barakach, w których są materiały archiwalne w postaci zdjęć, kopii dokumentów, różnych eksponatów typu obuwie więźniarskie, narzędzia służące do eksterminacji i zacierania śladów zbrodni, przedmioty związane z kultami religijnymi jak i wytwory artystyczne. To wszystko uzupełniają mapy jak i teksty informacyjne, które znajdują się w barakach 43-45 i 52.

Do ekspozycji zostały włączone budynki łaźni, komór gazowych, krematorium oraz III pole więźniarskie gdzie odtworzono warunki bytowe ludzi. Idąc zwiedzać makabryczna historie w muzeum w Lublinie możemy zobaczyć na własne oczy autentyczne przedmioty np.: psiaki i ubrania cywilne więźniów, numery obozowe, przedmioty osobiste zrabowane więźniom (szczotki, grzebienie, okulary) drewniane buty więźniów i skórzane cywilne SS-manów; Znajdują się też sprzęty związane z życiem i pracą tj.: Prycze, kotły, naczynia, urządzenia służące terrorowi i eksterminacji takie jak: piece krematoryjne, pejcze. Przedmioty religijne: różańce modlitewniki, oraz pamiątki po byłych więźniach wykonane w obozie: pierścionki, płakożeźby, rysunki.
To wszystko i wiele innych zdjęć czy dokumentów o łącznej liczbie 230 możemy zobaczyć w muzeum, dzięki tym, że te placówki zgromadziły tyle eksponatów tamtych czasów my możemy to wszystko zobaczyć, dotknąć i poczuć.
Znajdując się w jednym z baraków możemy „przenieść” się w tamten czas i wyobrazić sobie ludzi, którzy tyle wycierpieli. Ludzi ubranych w skąpa odzież i mających ciężkie drewniane obuwie idących do pracy i do komór gazowych. Na zdjęciach zobaczymy twarze ludzi, ich zmęczenie, cierpienie i walkę z oprawcą jak również rozpacz po rozłące i stracie bliskich. Dzieci, które choć tak wiedziały, że to, co się dzieje w obozie jest złe, że ich również czeka śmierć mimo tak młodego wieku. Będąc tam możemy przyjżeć się twarzom SS-manów, którzy dokonał tak potwornej zbrodni, którzy bez skrupułów mordowali kobiety. Jadąc do tego muzeum możemy zobaczyć prymitywne narzędzia, którymi posługiwali się więźniowie oraz poczuć zapach, który towarzyszy przez całą drogę zwiedzania. Zapach ten jest okropny, przywołujący najbardziej makabryczne zdążenia, które gdzieś przeczytaliśmy lub zobaczyliśmy na filmie dokumentalnym. Zapach ten ja i wszystko, co w muzeum rozwija naszą wyobraźnie tyle by się chciało zobaczyć i dowiedzieć.
Będąc tam staramy sobie wyobrazić ludzka nienawiść, niechęć do drugiego człowieka.
Jak można było do tego wszystkiego dopuścić? To pytanie pozostanie po części nigdy nie wyjaśnione. Nikt nigdy nie wejdzie w psychikę ludzi, którzy tam zginęli. Ci, którzy przeszli pamiętać będą to na zawsze, będzie to do nich wracać w snach i w rzeczywistości.

Moim zdaniem placówki muzealne typu Majdanek powinny istnieć z całą pewnością.
Są one ogromną księga wiedzy dla nas, dla następnych pokoleń. Dzięki temu możemy to wszystko zobaczyć z bliska nie tylko z literatury. Zbiory, które są tam bezcenne dla naszej literatury i historii. Wspomnienia i relacje byłych więźniów są przykre, ale bardzo pomocne dla dalszego badania ludzkiej psychiki. Dlaczego to wszystko zaistniało i kto do tego dopuścił? Pytanie te i wiele innych ciągle pozostają zagadką. My, choć nigdy to nie będzie dla nas miłym wspomnieniem powinniśmy, chociaż raz wybrać się do takiego muzeum. Każdy powinien sam poczuć atmosferę, jaka tam panuje. Atmosferę żalu, smutku i śmierci tysiąca ludzi. Aby upamiętnić te zdarzenia na obszarze byłego obozu koncentracyjnego stanął ogromny Pomnik Walki Męczeństwa wzniesiony w XXV rocznicę wyzwolenia obozu dla upamiętnienia bochatrerskiej śmierci Bojowników o wolność.
Nie pozwólmy nigdy, aby „karty” tak cennej historii ludzkiego cierpienia i walki zatarł los.
Dbajmy o naszą historie i przeszłość.

Podoba się? Tak Nie
Sprawdzone hasła:

Czas czytania: 6 minut

Teksty kultury