profil

Charakterystyka porównawcza Judyma i Cezarego Baryki

drukuj
poleca 85% 170 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

,,Ludzie bezdomni", których bohaterem jest Tomasz Judym, zostali wydani w 1900 roku. Natomiast "Przedwiośnie" powstało już w dobie dwudziestolecia międzywojennego, kiedy poglądy autora i sytuacja w Polsce zdążyły się już bardzo zmienić. Bohaterowie Żeromskiego, szukając własnej tożsamości, boleśnie przeżywają konflikt marzeń i rzeczywistości. Często są samotni i czują się wyobcowani.

Tomasz Judym wychował się w bardzo biednej rodzinie, gdzie ciągle panował głód. Sam mówił o swoim domu "…suterena, wilgotny grób pełen śmierdzącej pary. Ojciec wiecznie pijany, matka wiecznie chora. Zepsucie, nędza, śmierć...". Po śmierci ojca został przygarnięty przez ciotkę, która wspomagała go finansowo, dzięki czemu zdobył wykształcenie średnie,a następnie wyjechał do Paryża, gdzie skończył medycynę. Cezary Baryka, w przeciwieństwie do Judyma, pochodził z rodziny szlacheckiej. Miał szczęśliwe, dostatnie dzieciństwo i nigdy niczego mu nie brakowało. Dopiero, gdy zaczyna się wojna, Cezary doświadcza cierpienia i samotności.Utrata rodziców jest dla niego ciężkim przeżyciem, które zmusza go do radykalnej zmiany poglądów.

Doktora Judyma poznajemy już jako mężczyznę dojrzałego, który pragnie poświęcić całe swoje życie dla biednych ludzi.. Czuje wewnętrzną potrzebę czynu, rwie się, aby coś zrobić, aby w jakiś sposób pomóc biednym ludziom, którym współczuje, nad którymi ubolewa, i z których sam się wywodzi. On szuka swojej drogi, metody, jaką powinien zastosować, aby spełnić pragnienia serca. Cezary to dopiero młody chłopak, szukający swojego powołania. Nie wie on jeszcze, która droga działania jest dla niego najwłaściwsza. Jest wychowany w zupełnie odmiennych warunkach, przyjeżdża do Polski w poszukiwaniu "szklanych domów", a zastaje tylko biedny i szary kraj. Wiąże się już w Rosji z ruchem rewolucyjnym, a następnie z partia robotniczą w Warszawie. Z żadnym z nich się nie identyfikuje, szuka on tylko swojego powołania. Autor pokazuje nam rozterki młodego człowieka zagubionego w brutalnej rzeczywistości, podlegającego wpływom różnych idei.

Myślę, że tych dwóch mężczyzn łączy fakt, iż oboje są w jakiś sposób bezdomni. Tomasz nie potrafi znaleźć sobie przyjaciół i ciągle podróżuje szukając dla siebie miejsca. Nie ma prawdziwego domu i odrzuca wielką miłość. Joasia pragnęła pomóc Judymowi w jego działaniach, ale on nie chciał jej wsparcia. Wypowiada definitywne słowa: "Nie mogę mieć ani ojca, ani matki, ani żony, ani jednej rzeczy, którą bym przycisnął do serca z miłością, dopóki z oblicza ziemi nie znikną te podłe zmory. Muszę wyrzec się szczęścia. Muszę być sam jeden. Żeby obok mnie nikt nie był, nikt mię nie trzymał"
Cezary także nie potrafi odnaleźć swojego stałego miejsca na ziemi. Pociąga go pokusa urody życia, reprezentowana przez wiejską sielankę w Nawłoci i szaleństwo miłosne, a jednocześnie myśli o mrówczej pracy dla społeczeństwa. Nie ma już nikogo bliskiego. Przeżywa rozterki miłosne i również traci tę, której uczucie było prawdziwe. Jednak jego związek z Laurą nie był tak dojrzały jak miłość Joasi i Judyma. Cezary nie porzucił swojej ukochanej dla wzniosłych idei, jak zrobił to Tomasz.

Judym chciał walczyć z bieda i cierpieniem ubogich ludzi poprzez powolne i stopniowe zmiany. Cezary, przyłączając się do komunistów idących na Belweder, poparł najprawdopodobniej rewolucję. Właśnie te fakty ukazują, że Tomasz i Cezary mieli różne poglądy na sposób najwłaściwszego działania.

Młody Baryka mówi zawsze to, co myśli. Nawet wtedy, gdy nie jest to dobrze widziane. Nie stara sie dostosować do otoczenia, nie zależy mu na zdobyciu ludzkiej sympatii za wszelką cenę. Jest uparty i niepokorny. Judym także jest indywidualista, który zawsze trzyma się swojego zdania.

Bohaterowie Żeromskiego, mimo, że dzieli ich przepaść wiekowa i pokoleniowa, mają kilka wspólnych cech. Są samotni, bezdomni, wrażliwi na cierpienie i nędze innych ludzi. Cezary chce walczyć, Judym reformować. Nie wiadomo, która droga przyniesie im oczekiwane zwycięstwo.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
27.7.2006 (12:11)

Ta praca jest tak beznadziejna , że aż brak mi słów. Normalnie poplątanie z pomieszaniem. Nie radze korzystać.