profil

Epoka napoleońska na ziemiach polskich

drukuj
poleca 85% 345 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Po upadku Rzeczypospolitej nadzieje części społeczeństwa polskiego na odzyskanie niepodległości związane zostały z Francją. Trwająca tam rewolucja była wrogo przyjmowana przez największe państwa europejskie, w tym głównie przez mocarstwa rozbiorowe. W latach 1795-1806 ziemie państwa polskiego wchodziły w skład państw rozbiorowych. Ich władze narzuciły swoje rozwiązania prawne i ustrojowe. Wkroczenie wojsk francuskich na teren państwa pruskiego w 1806 r. zmieniło sytuację w tej części Europy. Zwycięstwa francuskie nad Prusami wywołały wybuch powstania ludności polskiej. Żywiołowo ustanawiano władze polskie, a wkrótce została sformowana kilkunastotysięczna armia ochotnicza. Napoleon Bonaparte traktował sprawę polską w sposób wybitnie instrumentalny. Widział w niej narzędzie w rozgrywce z mocarstwami europejskimi. Powrócił do niej dopiero w latach 1805-1806, w związku z wojną prowadzoną z Austrią, Prusami i Rosją. Szachował nią Prusy i Austrię, ale licząc się z Rosją nie dopuścił do pełnego odrodzenia państwa polskiego. Armia sformowana przez ludność polską biła się po stronie francuskiej w latach 1806-1807. Wzięła udział w oblężeniu twierdz pruskich w Gdańsku i Kołobrzegu oraz w bitwie pod Frydlandem. Problem polski był jednym z tematów rozmów pokojowych w Tylży. Na mocy zawartego tam w 1807 r. pokoju zostało utworzone nowe państwo – Księstwo Warszawskie. Objęło ono ziemie II i III zaboru pruskiego, jednak i tak nie wszystkie, gdyż z Gdańska zostało utworzone wolne miasto pod zwierzchnictwem francuskim, a okręg białostocki został przekazany Rosji. Utworzenie państwa, choć nie nosiło ono na skutek sprzeciwu rosyjskiego nazwy Polska, zostało odebrane jako zapowiedź odbudowania niepodległej Rzeczypospolitej. W 1809 r. jego obszar został powiększony o ziemie III zaboru austriackiego, co nastąpiło w wyniku wojny francusko-austriackiej. Wzięły w niej udział wojska Księstwa Warszawskiego, które wyparły oddziały austriackie z tych terytoriów.

W dniu 22 VII 1807 r. Napoleon nadał Księstwu konstytucję. Było ono monarchią konstytucyjną. Jego władcą był Fryderyk August, król Saksonii, przedstawiciel dynastii Wettinów. Książę warszawski sprawował władzę poprzez Radę Stanu i rząd. Sejm, złożony z przedstawicieli szlachty (60%) i mieszczaństwa (40%), nie miał inicjatywy ustawodawczej i jedynie zatwierdzał projekty rządowe. Konstytucja zniosła przywileje stanowe i wprowadziła równość wobec prawa. Ustanowiono prawa cywilne wzorowane na Kodeksie Napoleona. W prawie wyborczym ustanowiono cenzus majątkowy. Ludność chłopska na mocy konstytucji uzyskała osobistą wolność, ale nie posiadała prawa własności do uprawianej ziemi. Takie rozwiązanie skazywało ją na uzależnienie od szlachty.

Księstwo było państwem niesuwerennym. Formalnie pozostawało w przymierzu z Francją, ale w rzeczywistości było całkowicie od niej zależne, szczególnie w kwestii polityki zagranicznej i spraw wojskowych. Wyrazem tego braku suwerenności było utrzymywanie na terenach polskich armii francuskiej. Rząd Księstwa tworzyli dawni działacze stronnictwa patriotycznego z czasów Sejmu Wielkiego. Wybitną rolę odgrywał wśród nich książę Józef Poniatowski – dowódca armii Księstwa. Wojska polskie na służbie francuskiej brały udział w walkach na różnych frontach. Szczególnie dramatycznie wyglądały działania wojenne w Hiszpanii, gdzie walczyła Legia Nadwiślańska. Walki z powstańcami hiszpańskimi, okrucieństwa wojny partyzanckiej wywarły duży i negatywny wpływ na morale żołnierzy polskich. Zafascynowanie Napoleonem mimo to przetrwało. Wojska polskie wzięły udział w wyprawie francuskiej przeciw Rosji w 1812 r. Klęska Napoleona pociągnęła za sobą upadek Księstwa, które zostało okupowane przez wojska rosyjskie. Armia Księstwa Warszawskiego była jedyną, która pozostała przy boku Napoleona, wtedy, gdy odstąpili go wszyscy sprzymierzeńcy. Jego upadek był także upadkiem nadziei na odbudowę niepodległej Polski.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
27.7.2006 (12:12)

Praca Fajna ale czegos jej brakuje...