profil

Opracowanie "Fausta".

drukuj
poleca 87% 102 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Johann Wolfgang Goethe (1749-1832) to zapewne największy (z pewnością najbardziej znany) reprezentant niemieckiego romantyzmu. W młodości należał do pokolenia burzy i naporu, czuł się z nim duchowo, ideowo związany. Ta generacja zamierzała rozbić wszelkie sztywne formy krępujące sztukę, wyzwolić się od narzucanych przez tradycję rozwiązań. W okresie późniejszym Goethe odrzucił podobne przekonania, młodzieńczy bunt, stał się autorem ceniącym harmonię, uznał wręcz, że respektowanie ograniczeń (na przykład formalnych) jest właśnie wolnością twórcy.

Pisarstwo Goethego wywarło ogromny wpływ na europejski romantyzm. Do Weimaru, gdzie pisarz mieszkał obsypywany rozlicznymi zaszczytami, pielgrzymowali wybitni politycy, znani uczeni, artyści, pisarze epoki (w tym i na przykład Adam Mickiewicz). Uważano Goethego za niekwestionowany autorytet, poeta cieszył się w Europie wielką sławą, był bardzo popularny wśród czytającej publiczności. Nie sposób przecenić wpływu na kształtowanie stylu epoki (nawet mody panującej wśród romantycznej młodzieży europejskiej) Cierpień młodego Wertera (stąd pojęcie werteryzm). Goethe napisał również wiele wierszy i poematów, powieści o Wilhelmie Meisterze.

Faust, najznakomitsze z dzieł Goethego, to obszerna tragedia złożona z dwóch części - pierwsza została ogłoszona w 1808 roku, druga w 1832.

Czas i miejsce akcji

W pierwszej części utworu Faust wędruje przez różne miejsca świata (widzimy go na przykład w karczmie Auerbacha w Lipsku, w Górach Harcu, gdzie spotykały się istoty piekielne), zarówno realne, jak i fantastyczne. W części drugiej dzieła wydarzenia obejmują aż 3000 lat. Zaczynają się na dworze cesarza w średniowiecznych Niemczech, następnie akcja przenosi się w świat antycznych mitów, takich krain, by zakończyć się ponownie w Rzeszy. Sama konstrukcja fantastycznej akcji wyklucza precyzyjne umiejscowienie jej w czasie i przestrzeni, zresztą nie są to elementy w utworze najważniejsze. Ma on wymiar uniwersalny, nie jest dramatem realistycznym, nie odwołuje się do konkretnych sytuacji społecznych, politycznych - takie związki były cechą wielkich polskich dramatów romantycznych.

Treść

I CZĘŚĆ
W utworze losy Fausta są rezultatem zakładu pomiędzy Bogiem i Mefistofelesem. Założono się o duszę znanego uczonego, Mefistofeles miał ją pozyskać dla piekieł. W tym czasie starzejący się Faust dokonywał w swej alchemicznej pracowni podsumowania dotychczasowego życia. Uznał, że wnikliwe i żmudne studia w różnych dziedzinach uniwersyteckiej nauki nie dały mu odpowiedzi na wiele zasadniczych pytań, uzmysłowiły natomiast wąskie granice ludzkiego poznania, ludzkich możliwości. Już w pierwszym monologu dramatu mówi o tym wprost:

Ach, oto wszystkie fakultety
Przebyłem: filozofię, prawo
I medycynę - i niestety
Też teologię, pracą krwawą!
A tyle przyniósł mi ten trud,
Żem jest tak mądry jak i wprzód!

Starzejący się uczony pokłada nadzieję (także na zdobycie majątku oraz sławy, czego bynajmniej nie lekceważył) jeszcze tylko w czarnej magii. Jednak przywołany dzięki czarodziejskim zaklęciom Duch Ziemi nie ma zamiaru współpracować z uczonym-robakiem zdeptanym, także sam mędrzec nie może znieść jego obecności. Zniechęcony, uznający się za życiowego bankruta Faust postanawia popełnić samobójstwo. Dźwięk wielkanocnych dzwonów (przypominający o urokach życia), pieśni wielkanocne mówiące o Zbawicielu odwodzą go od tej decyzji. Spacerując z Wagnerem, swoim sługą, spotyka tajemniczego czarnego psa, który biegnie za czarnoksiężnikiem do jego pracowni, sprawia przy tym wrażenie istoty ze świata pozaziemskiego. Po przybyciu na miejsce pies zmienia postać (za sprawą zaklęć maga), okazuje się być Mefistofelesem.

Mefistofeles odwiedza Fausta raz jeszcze (wcześniej go uśpił i opuścił pracownię czarnoksiężnika), mag daje się uwieść jego sugestywnym kusicielskim namowom. Chce znów być młody, pragnie jeszcze większej sławy i bogactwa, oczekuje miłości kobiety. Naturalnie, za spełnienie tych życzeń będzie kiedyś musiał oddać diabłu duszę. Spisują cyrograf, Faust zostaje odmłodzony o trzydzieści lat w kuchni czarownicy. Diabeł prowadzi go w podróż w poszukiwaniu nowych radości, uroków życia. Faust chce wierzyć (mimo wszystko), że owe uciechy przyniosą mu wewnętrzne uspokojenie. Żądnego zabaw maga Mefistofeles prowadzi w pierwszej kolejności do karczmy, gdzie prezentuje diabelskie sztuczki biesiadującym lipskim mieszczanom.

Mefistofeles pomaga Faustowi zdobyć Małgorzatę - uczonego zauroczyła niewinność, wdzięk młodziutkiej i pięknej dziewczyny. Dwukrotnie ofiarowują jej szkatułkę z klejnotami, diabeł doprowadza do ich spotkania (śpiewał nawet serenady pod oknami dziewczyny). Faust przedstawia się Małgorzacie jako Henryk. Pozyskuje zaufanie dziewczyny, jej matce podają nasenny napój (wypiwszy go, umarła), czarnoksiężnik zakrada się do sypialni, zostaje kochankiem Małgorzaty. Zabije jej brata (dzięki wsparciu Mefistofelesa, jego mocy), który wystąpił w obronie czci siostry. W Górach Harcu ma miejsce Noc Walpurgii, upiorny zlot ciemnych sił, na który przybywa Faust w towarzystwie Mefistofelesa. Tam uczonego nawiedza zjawa Małgorzaty z szubienicznym sznurem na szyi. Okazuje się, że dziewczyna zabiła narodzone ze związku z Faustem dziecko i teraz załamana w więzieniu czeka na wykonanie wyroku śmierci. Przeraża to uczonego, żąda od diabła pomocy w uwolnieniu ukochanej kobiety. Znajduje się w więziennym lochu, namawia Małgorzatę do wspólnej ucieczki, mówi o łączącej ich miłości. Zrozpaczona, stojąc na pograniczu obłędu Małgorzata odmawia, chce ponieść karę. Fausta wzywa diabeł, musi uciekać z więzienia.

II CZĘŚĆ
Ta część tragedii nie ma już tak wyrazistej linii fabularnej, rozwijającej się akcji. Faust nadal wędruje po świecie, szuka szczęścia, spełnienia, zaspokojenia swych wielkich ambicji. Wędruje w czasie i przestrzeni. Na jego żądanie Mefistofeles wydobywa z Hadesu, krainy umarłych, Helenę Trojańską uważaną za najpiękniejszą kobietę świata. W krainie duchów uczony zostaje jej szczęśliwym mężem, ma z Heleną syna Eufuriona. Znów zniechęcony, tym razem szybką utratą Heleny (po bohaterskiej śmierci syna w wojnie o wolność Grecji, znikła jej cielesna forma, gdyż była tylko wytworem miłości Fausta), Faust nie znajduje satysfakcji w zaspokajaniu coraz to nowych (i egoistycznych) pragnień. Wobec czego postanawia działać na rzecz ogółu. Chce morze na zawsze od lądu odgrodzić. Wraz z Mefistofelesem ma osuszyć nadmorską depresję, by na pozyskanej ziemi stworzyć idealne społeczeństwo przyszłości. Faust jest u szczytu potęgi: został władcą krainy wyrwanej morzu, ma statki przywożące do portu skarby, tworzy nową rzeczywistość, której kształt sam zaplanował, a możliwości realizacji dał mu układ z Mefistofelesem.

Wielkich planów nie niweczy nawet Troska (personifikacja przeszłości), sprowadzając na Fausta ślepotę (za sprawą spalenia domu Filemona i Baucis mieszkających na jedynym skrawku ziemi, który nie był własnością Fausta). Mimo to, niewidomy uczony popada w stan euforii, uniesienia, altruistyczne działanie w końcu dało mu poczucie spełnienia. Chce, by ta chwila trwała wiecznie, mówi: trwaj! jesteś tak piękna!. Wypowiedzenie takich właśnie słów, co zapisano w umowie z Mefistofelesem, ma być momentem, w którym diabeł obejmie w posiadanie duszę Fausta. Na szczęście dla maga pomocy udziela mu niebo (dzięki wstawiennictwu Małgorzaty i Matki Bożej), chór aniołów wyrywa piekłu duszę uczonego. Tak wyjaśnia przyczyny interwencji: Kto wiecznie dążąc się trudzi, tego możemy wybawić. Faust zostaje ostatecznie zbawiony, poprowadzony, jako Doctor Marianus, do najwyższej, świetlistej sfery niebios.

Charakterystyki postaci

FAUST
Stary mędrzec, wielki uczony, który posiadł praktycznie całą (niewielką, jak sam uznał) dostępną człowiekowi wiedzę. Rozczarowany nauką, jej nazbyt ograniczonymi możliwościami, przekonany o bezwartościowości studiów, żyjąc w poczuciu pustki jedyną nadzieję pokłada jeszcze w czarnej magii.

Faust Goethego jest buntującym się geniuszem (człowiekiem o błyskotliwym umyśle, wielkim intelekcie oraz podobnej wrażliwości), ma w sobie zarówno coś z Prometeusza, jak i Wertera. Dręczy go niemożliwe do przezwyciężenia poczucie ograniczoności swych władz duchowych, umysłowych, nie jest człowiekiem oświecenia, wiedza naukowa nie przynosi mu ukontentowania. Im więcej gromadzi wiedzy, tym silniej odczuwa jej ograniczoność, chce funkcjonować w nieskończoności, a jest tylko jednym z wielu śmiertelników. W tej postaci wyraziście przejawia się tragiczny konflikt pomiędzy „boskością“ człowieka wyższego od innych stworzeń a ograniczonością jego możliwości, egzystencji. Faust osiąga granice poznania, dalej jako człowiek nie może postąpić. Nie może i nie chce się z tym pogodzić, zamierza popełnić samobójstwo. Jednak wola życia mimo wszystko okazuje się silniejsza (Werterowi jej zabrakło) od rozczarowania.

Powołany do życia przez Goethego bohater przechodzi coraz wyższe stadia wewnętrznego, duchowego rozwoju. W końcu osiąga najwyższe piękno, czyli głęboki humanizm. Wcześniej był zdecydowanym pesymistą, uważał, że nawet Mefistofeles nie zdoła spełnić jego bardzo wysokich oczekiwań: osiągnięcia wewnętrznego zadowolenia, duchowego ładu, pogodzenia z życiem, pełnej harmonii. Sądzi też, że wielka podróż po świecie w towarzystwie diabła potwierdzi jego sceptycyzm, ale zachowuje również odrobinę nadziei, iż będzie inaczej. Wciąż pozostaje we władaniu destruktywnego demona niepokoju, nic co ziemskie, skończone nie daje mu satysfakcji.

Z zewnętrznych doświadczeń życiowych Faust wyciąga zdecydowanie negatywne, pesymistyczne wnioski, natomiast jego wewnętrzny rozwój prowadzi (choć nie jest to droga prosta) do afirmacji, akceptacji życia.

Prawdziwym wstrząsem dla Fausta była śmierć niewinnej, naiwnej Małgorzaty. Za jej sprawą wyzwolił się spod wpływu Mefistofelesa, zrozumiał, że powołaniem człowieka nie jest tylko realizacja egoistycznych celów, poszukiwanie wyłącznie własnego szczęścia. W drugiej części utworu żądza życia przekształca się w potrzebę czynu. Faust podejmuje walkę ze światem, chce go przeobrażać, zmieniać. Swe posłannictwo dostrzega w pracy dla dobra ogółu. Właśnie w niej odnajduje szczęście, radość życia czerpie z tworzenia, działalności dla społeczeństwa, dla przyszłych pokoleń. Taka misja zapewni mu ziemską nieśmiertelność. Zarazem ślepota uwalnia go od ludzkiej małostkowości, pozwala pogodzić się ze światem, pojednać z nim:

Pragnę zobaczyć trud rzeszy ruchliwej!
Na wolnej ziemi mieszkać z ludem wolnym!

I wtedy mógłbym rzec: trwaj chwilo,
O chwilo, jesteś piękną!
Czyny dni moich czas przesilą,
U wrót wieczności klękną.

W przeczuciu szczęścia, w radosnym zachwycie,
Stanąłem oto już na życia szczycie!

Faust staje się coraz silniejszy zmagając się z życiem, iluzjami, dochodzi do przezwyciężenia skończoności, osiąga szczęście. Jego celem nie jest zbawienie wieczne, ale spełnienie życia doczesnego (tu i teraz), Faust podąża od rozpaczy do pełnej afirmacji ludzkiego losu.

Znanym utworem poświęconym temu bohaterowi jest również Tragiczna historia doktora Fausta Ch. Marlowe’a. W dziele angielskiego pisarza Faust pragnie wiedzy ponieważ uznaje ją za narzędzie władzy. Podpisuje cyrograf z Mefistofelesem, diabeł przez 24 lata ma wypełniać jego rozkazy. Podróżuje po świecie (między innymi też został kochankiem Heleny, przekonał się o marności ziemskich rozkoszy), co pewien czas dręczą go wyrzuty sumienia, pragnie poprawy, ale sam Lucyfer przywołuje go do porządku. Przed spodziewaną śmiercią przejmująco błaga o miłosierdzie, wyrzeka się potęgi, wiedzy, jednak umiera potępiony. Bohater Goethego jest inny: przede wszystkim nie uległ narzucanemu złudzeniu, że ziemski świat marności może zaspokoić potrzeby jego ducha.

MEFISTOFELES
Nazywany przez Boga "frantem", duch wiecznej przekory - jestem duch, który mówi nie. Pojawia się w utworze w różnych postaciach. Początkowo jest czarnym psem, którego dzięki magicznym zaklęciom Faust zmusza do przyjęcia ludzkich kształtów (staje się wędrownym scholarem). Wraca do pracowni alchemika już w całej okazałości: w jedwabnym płaszczu, czerwono-złotym stroju, z kogucimi piórami na czapce, przy szpadzie. Na mocy zawartego układu, odmładza maga, prowadzi przez świat. Jego sugestie, podszepty sprowadzają na Fausta same nieszczęścia. Mefistofeles bezustannie tak ingeruje w czyste, nawet szlachetne intencje czarnoksiężnika, by przynosiły one wyłącznie cierpienie, zło, ludzkie krzywdy. Natomiast każdą piękną ideę sprowadza do poziomu tego, co niskie, płasko materialne, zaledwie zmysłowe, nie duchowe, podniosłe. Po śmierci Małgorzaty Faust wyzwala się od wpływu Mefistofelesa. Odtąd diabeł nie będzie mu niczego skutecznie sugerował, proponował, a jedynie wykonywał polecenia niemieckiego uczonego.

Mefistofeles z utworu Goethego dobrze rozumie nędzę ludzkiego położenia, jest znacznie bliższy realności niż sam Faust pogrążony z złudnych nadziejach na realizację szczytnych ideałów. Mefistofeles to prawdziwy znawca życia, ludzkiej natury, pragmatyczny przedstawiciel racjonalizmu. Doskonale rozumie ludzkie słabości i może właśnie dlatego pozostaje sceptyczny, nie podziela entuzjazmu Fausta. Bezlitośnie szydzi z ludzkich urojeń, jest w dramacie "sługą nicości". W analizowanym utworze z jednej strony mamy znudzonego, zrezygnowanego Mefistofelesa, którego cynizm odgrywa destruktywną rolę, natomiast z drugiej pełnego zapału Fausta. Kontrpartner tytułowego bohatera przyspiesza jego duchowy rozwój poprzez stałą negację.

Mefistofeles Goethego to postać złożona (tak mówi o sobie: Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro), duch zła, ktoś mądry (chociaż w gruncie rzeczy nie rozumie kosmicznego porządku świata, ładu stworzonego przez Boga), doświadczony, zatem i bardzo niebezpieczny jako przedstawiciel piekieł (nie zaś rogaty bies z ludowych opowieści). Tym bardziej, że dysponuje wielką mocą magiczną spełniania ludzkich życzeń. Mimo to, ostatecznie przegrywa zakład z Bogiem o duszę Fausta. Podobnie złożona jest rola Mefistofelesa w samym dramacie, zmienia się w poszczególnych scenach. Symbolizuje przede wszystkim zło, siły rozpadu, niskie żądze, instynkty Fausta.

Niekiedy interpretuje się postać Mefistofelesa jako dramatyczne upostaciowienie negatywnych emocji, uczuć, myśli Fausta, uważa go za ducha negacji tkwiącego w samym tytułowym bohaterze.

MAŁGORZATA
Piękna czternastoletnia dziewczyna, której uroda zafascynowała Fausta. Cnotliwa, skromna i pobożna (otrzymane od Fausta klejnoty zaniosła do kościoła). Naiwna, niewinna nie umiała oprzeć się urokowi Fausta-Henryka, którego wspierał swymi diabelskimi mocami Mefistofeles. Zakochana, zapomniała o moralnych skrupułach, obyczajowych zakazach. Jednak szybko traci równowagę, ma coraz silniejsze wyrzuty sumienia - przecież pośrednio doprowadziła do zabicia w pojedynku brata, który w chwili śmierci przeklął siostrę za jej hańbiący romans. Umarła również matka, gdy Małgorzata napoiła ją dostarczonym przez Fausta napojem nasennym.

W stanie szoku, depresji, przerażona konsekwencjami Małgorzata zabija dziecko (topi je w stawie) będące owocem romansu z Faustem. Trafia do więzienia, popada w obłęd, czeka na śmierć. Nie chce uciec z kochankiem, postanawia ponieść konsekwencje swego czynu, spodziewaną zasłużoną karę traktuje jako pokutę za wielkie grzechy - nie chce żyć z ich bagażem. Z prostą wiarą, ufnością poleca duszę miłosiernemu Bogu. Głos z góry zapowiada, że zostanie zbawiona (zbawiona sercem) dzięki skrusze, żarliwej wierze, sile swej miłości. Po śmierci zostaje w niebie Pokutnicą, służką Matki Bożej, u której wyjednuje miłosierdzie wobec umierającego Fausta.

Problematyka

Zasadniczym tematem Fausta jest nie mające kresu zmaganie się człowieka-geniusza (wybitnej jednostki) ze "skończonością", ludzkimi ograniczeniami. Ów człowiek zdobywa coraz większą wiedzę, staje się coraz mądrzejszy i podczas tego "wznoszenia się ducha" coraz silniej odczuwa ludzką nieudolność. Stąd niekończąca się huśtawka nastrojów tytułowego bohatera: od euforii do przygnębienia.

Życie Fausta określa z jednej strony idealizm, z drugiej zaś ograniczone możliwości śmiertelnika, człowieka poddanego prawom natury, biologii. Mefistofeles przeprowadził go przez różne aspekty, doświadczenia ludzkiego życia, wydarzenia historyczne, zjawiska kultury. Nie zapomniał, w Nocy Walpurgii przedstawić potęgę świata diabelskiego, siłę piekielnych mocy. Faust odwiedził nawet krainę Matek, bogiń, które istniały już przed Bogiem, żyły w mitycznym świecie odwiecznych archetypów. Ta podróż radykalnie go odmieniła, zwróciła uwagę uczonego na nowe wartości. Niekiedy uważa się, że Faust to reprezentant całej ludzkości, który sprawdza się w różnych rolach, szuka w nich samorealizacji i niezmiennie przynosi mu to tylko rozczarowanie. Zwykło się wyróżniać cztery tragedie, jakie przede wszystkim stały się udziałem bohatera tego dramatu:

- uczonego (człowiek nie może do końca poznać świata, każdej jednostce zostały narzucone, pomimo jej wysiłków, granice poznania),
- kochanka (Faust poprzez swój egoizm, egoistyczną miłość doprowadza do tragedii, śmierci Małgorzaty),
- artysty (polegającą na samotności będącej ceną za możliwość doświadczania ulotnych wzlotów ducha - twórczych aktów),
- władcy (działając dla dobra ogółu, musi doprowadzać i do nieszczęść, takie bowiem są nieubłagane prawa ekonomiczne, społeczne, które uniemożliwiają w pełni racjonalne sprawowanie władzy).

Bóg z Fausta to Bóg doby oświecenia, przyrody i geniuszu, wierzący bezgranicznie w człowieka. To zarazem panteistyczna wizja świata, doskonale widoczna w konfrontacji Fausta z Duchem Ziemi (jest on dla bohatera nowym Bogiem).

Problematyka utworu zawiera się w wyżej przedstawionej drodze życiowej Fausta, w jego iluzjach i zmaganiu się z ziemskimi ograniczeniami. Jesteśmy świadkami stopniowego doskonalenia się człowieka, którego wiara w siebie jest następstwem przekonania o przyrodzonej wartości Człowieka. Całość dzieła kończy wspaniała wizja przyszłości.

Z losów Fausta wynika też jasne przesłanie moralne: bohater zostaje zbawiony, gdyż będąc skazany na klęskę nie poddaje się, nie rezygnuje z walki o najwyższe wartości. Łatwo identyfikować się z takim bohaterem literackim - zarówno w momentach uniesienia, jak i rozpaczy.

Budowa utworu

Dwie części tego dramatu zostały napisane w odstępie bardzo znacznego czasu, wielu lat. Znacznie ciekawsza i lepsza (zarazem bardziej prosta) pod względem artystycznym jest pierwsza część Fausta. Druga część dramatu ma niewielkie walory sceniczne, przeważają tu pierwiastki epickie i liryczne. Ta część wyróżnia się ogromnym bogactwem myśli, symboliki, jest próbą przekazania niemal całej wiedzy życiowej autora.

W drugiej części Fausta Goethe posługuje się nadzwyczaj kunsztownymi (rezygnując z ludowego wiersza czteroprzyciskowego, częstego w części pierwszej) miarami, typami wiersza, np. aleksandrynami, pięciostopowymi wierszami jambicznymi, trymetrem. Niektóre fragmenty zostały napisane w wolnych rytmach, a całość dzieła uzupełnia parę pieśni.

Johann Faust (1480-1540) to postać historyczna, doktor filozofii z Wittembergii, wokół której narastały rozliczne legendy, która stała się bohaterem wielu dzieł literackich. Faust był słynnym w Europie alchemikiem, magiem, astrologiem uważanym za czarnoksiężnika. Studiował medycynę, astrologię i alchemię w najsłynniejszych wtedy uniwersytetach (podobno także w Krakowie), podziwiano go i równocześnie bano, uważano za heretyka i oszusta, napisał dzieło o czarnej magii zatytułowane Zmuszenie piekła


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (10) Brak komentarzy
27.7.2006 (12:29)

ta praca jest bardzo ubogo napisana i niepodoba ni sie moj ojciec statek powiedzial tak samo

27.7.2006 (12:24)

naprawdę dobra praca w porównaniu do innych na ten temat, tutaj jest ujete wszystko co najważniejsze.

27.7.2006 (12:21)

No to uratowana moja pOOOpcia,wielkie dzieki:]