profil

Czy postawa mojego pokolenia jest buntem budującym czy burzącym?

poleca 92% 102 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Czy postawa mojego pokolenia jest buntem budującym czy burzącym? Temat ten daje mi dużo do myślenia. Uważam, iż nie można jednocześnie postawić na to, że pokolenie to jest tylko buntem burzącym czy też budującym. Myślę, że moje pokolenie ma jednocześnie postawę budującą oraz burzącą, dlatego też postaram się to udowodnić.

Można powiedzieć, iż każde młode pokolenie reprezentuje w jakimś stopniu bunt. Młodzi ludzie od zawsze buntowali się przeciwko wojnie, przemocy, agresji, czy też przeciwko bezrobociu.

Wynikiem budującym buntu mojego pokolenia jest powstanie kultury hip-hopowej. Dlatego też pierwszym argumentem potwierdzającym wyżej przedstawioną tezę jest to, że powstanie tej kultury buduje, coś nowego, opierając się na tym, co zostało zbudowane przez starsze pokolenia częściowo burząc wykształcone wartości świata. Hip-hop ma być nie tylko stylem muzyki, lecz jednocześnie stylem życia, manifestacją postaw, a także głosem pokolenia. Jest odrębnym sektorem kultury, innym niż główne nurty, gdyż jest niechęcią do społecznych przymusów, zasad dobrego wychowania. Hip-hop w Polsce jest wyzwaniem dla głównych nurtów kultury popularnej. Młodzi ludzie rapują o tym, jaka podła jest rzeczywistość, w której wypada nam żyć. Śpiewają również o bójkach, czy też o balangach. „Jestem chuliganem i już się nie zmienię” – rapuje Molesta. Swoją postawę i zachowanie ocenia jeden z członków zespołu (składu), Ascetoholix – Liber, śpiewając: „Jestem kim jestem – nic już nie poradzę na to”.
Hip-hopu można nie lubić, trudno mu jednak odmówić racji bytu tylko, dlatego, że posługuje się wulgaryzmami, slangiem i przesadnie brutalnym opisem rzeczywistości. Hip–hop ma być wyrazem buntu, a także opisem tego, co dzieje się na polskich ulicach.

Nawiązując do polskich ulic wysuwa się na myśl kolejny argument. Mianowicie to, że młodzi ludzie ochrzczeni mianem blokersów stanowią swoistą klasę tworzącą własne reguły i kodeksy, które stanowią nieprzekładalne wartości norm obowiązujących w świecie poczciwych obywateli oburzonych szerzącym się wokół buntem i agresją. Swoistym przykładem tego zjawiska jest film Sylwestra Latkowskiego pt.: „Blokersi”. Film ten opowiada o młodych ludziach w wielkomiejskich blokowisk, o tym jak żyją, jaka jest dzisiaj jest ulica w Polsce. Poza raperami są tu graficiarze, breakdance`owcy i ludzie związani z kulturą hip-hopu.
Sylwester Latkowski swoją opinię na temat dzisiejszej młodzieży; blokersach wyraża następująco: „mówiąc dziś o ludziach młodych nie można zapomnieć o tej kulturze. Ona jest głosem pewnego pokolenia, pewnej grupy. Uważam, iż jest ono znamienne dla naszych czasów i tego, co dzieje się z młodymi ludźmi w Polsce z wielkich skupisk miejskich.”

Tak, czy inaczej, nazwa „blokers” choć dosłownie wiąże się co najwyżej ze specyfiką miejsca zamieszkania, kojarzona dziś jest powszechnie z agresywną wielkomiejską młodzieżą żyjącą z dnia na dzień.

Myślę, iż dobrym wzorem pokazania młodocianej beznadziei i buntu może być głośny obraz Methien Kassowitza; „Nienawiść”, oraz film Roberta Gilińskiego „Cześć Tereska”. Ukazane są tam dramaty i prawdziwe dno rozpaczy.

Trzeci argument jest taki, że młodzież, nawet ta z pozoru zła i agresywna, jest w istocie dobra. Złe jest tylko społeczne otoczenie oraz społeczne pochodzenie. Można tutaj również nawiązać do hip-hopu, gdyż hiphopowcy opowiadają o ponurym życiu ulicy i swoim trudnym dzieciństwie. Mówią, że gdyby nie rymowali, to na pewno stoczyliby się na dno. S. Latkowski twierdzi, iż „o młodych trzeba się upomnieć, zająć się nimi, dać im jakieś perspektywy”.

Prawdopodobnie problem tkwi również w tym, że młodzi ludzie nie mają jakichś konkretnych perspektyw na dalsze życie i dlatego też reprezentują bunt.

Reasumując myślę, iż w pełni udało mi się udowodnić, że moje pokolenie reprezentuje jednocześnie bunt burzący oraz budujący. Dzięki młodemu pokoleniu, którego jestem reprezentantką, mamy nową kulturę, język polski wzbogacił się o nowe słownictwo, zwane slangiem młodzieżowym. Jednak mówiąc o naszym slangu warto zaznaczyć, iż niekiedy jest on lekceważony i określany jako coś złego. Natomiast wracając do tego, co moje pokolenie zburzyło można mieć na myśli zburzenie niektórych wartości, które były budowane przez inne pokolenia.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Teksty kultury