profil

"Zbrodnia i kara" - motyw dawnych i współczesnych tekstów kultury.

poleca 85% 194 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Sofokles Adam Mickiewicz Jacek Soplica

ZBRODNIA I KARA


Wstęp
Czym jest zbrodnia? Jest czynem zasługującym na najwyższe potępienie pod względem moralnym. Każdy taki czyn narusza normy społeczno-etyczne. Postacie zbrodniarzy w różnych epokach ujmowane są na wiele sposobów, czasem się tę postawy potępia, a czasem usprawiedliwia, ale zawsze poddaje się wnikliwej analizie psychologicznej, by wywnioskować, jakie były powody takich działań bohaterów. W duszy człowieka od zawsze powstawał konflikt między dobrem, a złem. Popychany był on do zbrodni poprzez chęć zdobycia własnych korzyści, chorobę lub opętanie. Tak było od zawsze i zawsze będzie, ponieważ człowiek ma złożoną naturę i nawet \"dobry\" potrafi wyrządzić krzywdę.




I.
Wyrzuty sumienia po popełnionej zbrodni są tematem głównym jednej z najważniejszych powieści w historii literatury - „Zbrodni i Kary”. Główny bohater powieści, były student Rodion Raskolnikow, zabija siekierą starą lichwiarkę, by ratować przed nędzą swoja matkę i siostrę, a także by upewnić się, czy należy, do tzw. ludzi właściwych. Raskolnikow wyrażał pogląd, że jednostka wybitna (a za taka uchodził we własnym mniemaniu) może przekraczać zasady prawne i normy moralne, a w imię celów wyższych nawet popełnić zbrodnie. Starą lichwiarkę uważał za nikomu nieprzydatną “wesz” społeczną, jej pieniądze chciał przekazać potrzebującym. Po dokonaniu zbrodni mimo racjonalnej argumentacji Raskolnikow jest rozdarty wewnętrznie, dręczą go wyrzuty sumienia. Na zewnątrz musi stawić czoła Porfiremu Piotrowiczowi, sędziemu śledczemu, który demaskuje tok jego rozumowania. Ostatecznie bohater przyznaje się do popełnienia zbrodni, ustępuje pod wpływem presji Porfirego, zawierza ewangelicznym naukom Soni, prostytutki o niewinnej duszy. Zostaje skazany na sześć lat katorgi. Wyrzuty sumienia Raskolnikowa są tematem głównym dość obszernej powieści i nie jestem w stanie szczegółowo przedstawić wszystkich zachowań bohatera po zabiciu Alony Iwanowny. Skupię się więc na najważniejszych spostrzeżeniach. Rzeczywistość, w jakiej żył Raskolnikow brutalnie zburzyła teorie Raskolnikowa o nadludziach. Ukazuje mu ona, iż nie jest on nawet dobrym złodziejem - pieniądze, które ukradł nie zostały wykorzystane zgodnie z jego planami. Faktem burzącym teorię, Rodiona o nadludziach burzy również jego choroba, w jaką zapadł po zabójstwie. Owocowała ona majakami, koszmarami i wyobrażeniami. Bohater będący na wykończeniu nerwowym sam ściąga na siebie podejrzenia żywo reagując na wszelkie komentarze dotyczące zabójstwa. Jego działania są, więc nielogiczne. Izoluje się on od ludzi odrzucając przy tym okazywaną mu pomoc. Ciągle targany jest przez myśli samobójcze i chęć wyśpiewania wszystkiego na policji. Rodion Raskolnikow jest czytelnym przykładem człowieka o słabej wierze - próbuje się modlić, ale nie może. Z opresji ratuje go Sonja, której kręgosłup moralny jest dużo zdrowszy. Dzięki niej bohater udaje się na policję, co staje się pierwszym krokiem ku odrodzeniu się. Jednak głównym motorem przyznania się Rodiona nie jest do końca przekonanie o swej winie, ale złość o nieprawdziwości swej teorii.



II.
Krzysztof Krauze - autor filmu „Dług”, ukazuje losy dwóch młodych ekonomistów prześladowanych przez byłego przyjaciela, który na podstawie fałszywych faktur stara się od nich wyłudzić pieniądze. Ten właśnie tytułowy dług i natarczywość i bezwględność „biznesmena” staje się motorem do popełnienia morderstwa przez młodych, dobrze zapowiadających się młodzieńców. Młodzi zabójcy targani przez pogarszającą się sytuacje rodzinną i wyrzuty sumienia podobnie jak Raskolnikow przyznają się do winy i zostają ukarani 25letnim pobytem w zakładzie karnym. Film ten udowadnia nam prawdziwość „Zbrodni i kary”, gdyż został oparty na faktach i obaj bohaterowie odsiadują teraz pierwsze lata wyroku.


III.
W „Antygonie” Sofokles przedstawia nam główną bohaterkę, która znalazła się w sytuacji tragicznej, rozdarta między własnymi działaniami, a planami sił wyższych (przeznaczeniem, normami moralnymi oraz religią), nie może właściwie dokonać wyboru, bo każde jej posunięcie doprowadzi do katastrofy. Mimo świadomości konsekwencji, postanowiła pochować brata, mimo zakazu króla. Przyjrzyjmy się jednak także postaci króla Teb - Kreonowi. Jest to również postać tragiczna. W jego państwie zostało popełnione przestępstwo, a on, nie chcąc stracić autorytetu, postanowił zatrzymać Antygonę, sprawczynie przestępstwa (mimo, iż była ona ukochaną jego syna, Hajmona). Antygona została zamurowana w wiezieniu i popełniła samobójstwo. Na wieść o śmierci swojej narzeczonej, również Hajmon popełnia samobójstwo, a za nim żona Kreona - Eurydyka. Pomimo iż król Teb kierował się dobrem państwa i był świadomy, że bezprawie może być przyczyną upadku państwa - został srogo ukarany za swe postępowanie. Kreon pozostaje sam z poczuciem winy za zaistniałe wypadki. Utrata najbliższych, samotność, wyrzuty sumienia to największa kara dla człowieka. Większa od śmierci.


IV.
Następnym dziełem, jakie chciałbym omówić w kontekście tematu, jest „Makbet” Szekspira. Jest to dramat ukazujący psychikę jednostki, która nieokiełznaną żądzą władzy popycha do kolejnych zbrodni. Czarownice przepowiadają mężnemu Makbetowi, że zdobędzie władzę i tron. Makbet opowiada o tej wróżbie żonie, która jeszcze bardziej podsyca jego rozbudzoną już ambicje. Goszczą u siebie króla Dunkana, którego zabijają podczas snu. Jedna zbrodnia pociąga za sobą następne. Makbet zdobywa władze, by jej jednak nie stracić, morduje swego przyjaciela Banka, prześladuje wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób budzą jego podejrzenia. Jednakże wyrzuty sumienia nie dają im spokoju. Lady Makbet nie może zmyć krwawej plamy z rąk, a Makbet, ów dawny rycerz bez skazy, stara się przedstawić swoje zbrodnie jako czyny godne uznania. W finale oboje ponoszą klęskę, niepohamowaną żądzę władzy przypłacają życiem.
W dramacie przestawiony jest tak zwany „krąg zbrodni”. Oznacza to, że gdy bohater raz wkroczył na drogę zbrodni, nie jest już w stanie się z niej uwolnić. Bohater, popełniając kolejne zbrodnie, znieczula swój charakter i wprowadza rządy tyrana. Władza staje się dla niego wielką namiętnością, a on zdobiony jest szatą Wielkiego Szachmistrza, beznamiętnie przesuwającego pionki na szachownicy historii.


V.
Historia pełna jest ludzi, którzy według swojego systemu wartości chcieli czynić dobro dla świata. Najbardziej znanym i chyba najtragiczniejszym przykładem może być Adolf Hitler. W swojej książce „Mein Kampf” zawarł sedno swojej filozofii. W części „O rasach” twierdził on,
że ludzie ras „wyższych” mieszając się z ludźmi ras „niższych” powodują degradacje swojej rasy i co za tym idzie całej ludzkości. Jednocześnie twierdził, że: „Wszystko, co dzisiaj podziwiamy na ziemi - wiedze i sztukę, technikę i wynalazki - stanowi tylko twórczy produkt niewielu ludów,
a być może jednej rasy. Od nich zależy trwałość tej całej kultury. Gdyby zniknęli, to razem z nimi zeszłoby do grobu piękno tej ziemi.” Co za tym idzie, aby zapobiec degradacji świata należy zapobiec mieszaniu się ras „wyższych” i „niższych”, a najprostszą drogą do tego jest zniszczenie gorszej rasy. Według Hitlera właśnie ta wyższa rasa byli aryjczycy. W tym duchu wymordował miliony niewinnych istot ludzkich w swoim mniemaniu dla dobra świata. Dziś oczywiście uznawany jest za jednego z największych zbrodniarzy w historii, jednak jest osobą, która miała cel i to bardzo wzniosły, bo ulepszenie świata można za taki uznać.

VI.
Zbrodnia, pokuta, miłość, przemiana wewnętrzna. To droga rehabilitacji jednego z bohaterów literackich, który zwalczył zło i odpokutował zbrodnie. Mowa tu o Jacku Soplicy. Na jego losy wpłynęła nie tyle przemyślana decyzja, co impuls. Jacek w sposób haniebny dopuszcza się morderstwa. Zabił on ojca swojej ukochanej Ewy. Doprowadził do zdrady. Zapalczywy dumny, odważny, szalony to cechy, które charakteryzują Jacka, jednakże przemiana, do której dochodzi po tragicznym morderstwie zmienia Jacka w skromnego, mądrego, oddanego ojczyźnie, pokornego Księdza Robaka pokutującego za błędy przeszłości. Jacek to przykład człowieka kierującego się emocjami, które doprowadziły go do popełnienia życiowego błędu, ale co najważniejsze to przykład człowieka, który zrozumiał swa winę, który cierpiał z powodu poczucia winy i w gruncie rzecz swa postawa odpokutował swoje grzechy. Jacek Soplica jest może zwykłym człowiekiem, ale o niezwykłej sile charakteru. Udało mu się pokonać swoje słabości. Postawa ks. Robaka budzi we mnie szacunek i jestem skłonny wybaczyć mu popełniony pod wpływem emocji błąd.





Zakończenie


„Człowiek człowiekowi wilkiem(...) Człowiek człowiekowi szpada/człowiek człowiekowi zdrada” jak pisał Stachura. W naturę człowieka jest niejako wpisany grzech, krzywdzenie bliźnich. Egoizm ma tu wiele związku z czynieniem zła innym. Kiedy człowiek ma do wyboru swoje dobro, jest w stanie kupić za cenę krzywdy drugiego, swoje szczęście. I egoizm jest chyba najlepszym wyjaśnieniem ludzkiej krzywdy, bo w dziewięciu przypadkach na dziesięć człowiek stawia swoje dobro ponad krzywdę bliźnich i nie zawaha się naruszyć prawa do szczęścia drugiego człowieka, byleby jego prawo pozostało nienaruszone. Co więcej, pozostanie bezkarny To zapewne kolejny powód czynienia zła - ludzie krzywdzą innych, bo mogą. Bo nie spotka ich za to kara. Gdyby obowiązywały nas reguły świata ballad, świat byłby bardziej uporządkowany. Gdyby w każdego szubrawca piorun strzelał, byłoby zapewne mniej krzywd. Tylko, że nie byłby to wybór miedzy czynieniem zła albo dobra, a wybór miedzy poniesieniem kary lub nie. Patrząc na te wszystkie przykłady ludzkiej niegodziwości, można zupełnie stracić wiarę w dobro, w człowieka. A jednak niektórzy walczą ze swą nikczemną naturą. Nie wszyscy poddają się złym instynktom. Najłatwiej i najwygodniej jest postępować bez zastanowienia, nie myśląc o innych, o tym jak nasze działanie wpływa na nich. I pomimo tych dziewięciu osób z dziesiątki, zostaje jedna osoba, która ratuje ten świat przed kompletnym upadkiem moralnym i sprawia, że można przynajmniej powiedzieć, że jest prawie dobry - odrobina podejścia eufemistycznego nie zaszkodzi, (choć powiedzieć, że jest najlepszym ze światów byłoby szaleństwem) - i nie jest zepsuty tak do końca.
Podsumowując, moim zdaniem żaden cel nie może uzasadniać zbrodni. Jest tak głównie dlatego, że nie ma człowieka, który potrafi obiektywnie ocenić słuszność swoją i swoich dążeń. To, co komuś wydaje się oczywiste oraz jak najbardziej słuszne i wzniosłe, w rzeczywistości może okazać się bezzasadne, nieprawdziwe lub wręcz patologiczne. Nikt nigdy nie miał i nie ma prawa do usprawiedliwienia zbrodni w imię wyższych celów, bo nigdy w rzeczywistości nie wie czy te cele są naprawdę wyższe i słuszne. Skutki zbrodni mogą być różne, jednak zawsze łączy je poczucie winy i nieuchronność kary. Dopiero historia i potomni mogą ocenić to, co człowiek zrobił w swoim życiu.

Bibliografia

Książki:
-Zbrodnia i kara
-Antygona
-Makbet
-Mein Kampf
-Pan Tadeusz



Internet:
http://www.wiem.pl

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 9 minut

Ciekawostki ze świata