profil

Irak

drukuj
poleca 85% 182 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Wojna W Iraku

· Kto Jest Kim
· Kto Za A Kto Przeciw
· Jak To Się Ma Do Terroryzmu
Irak A Al-Qaeda
· Porównanie Sił
Armia Iraku
Armia USA
Armia Koalicji Anty Amerykańskie
· Broń Masowego Rażenia - Husajn
· Rządy Husajna
· Moja Opinia


Kto Jest Kim

Na początek chciałbym zacząć od porównania paru znaczących państw, osób tj. ich nastawienia do tej wojny i ich udziału w niej.

USA
Wobec twardej postawy Francji (zapowiedziała weto) zrezygnowały z prób przeforsowania drugiej rezolucji w sprawie Iraku. Waszyngton zdecydował się ruszyć na wojnę bez oglądania się na decyzję ONZ. Waszyngton chce usunąć Saddama Husajna i rozbrojenia Iraku z broni masowego rażenia. Tak Przynajmniej wyglądają oficjalne cele.

WIELKA BRYTANIA
Wielka Brytania jest najwierniejszym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Jej wojska biorą udział w operacji przeciwko Irakowi. Kilka miesięcy temu premier Tony Blair przedstawił dokument, potwierdzający, że Saddam Husajn pracuje nad bronią masowego rażenia. Brytyjski premier uważał, że świat musi pokrzyżować irackie plany budowy broni masowego rażenia. W Londynie są jednak też oponenci: przeciwko uderzeniu na Irak wystąpiło kilku ministrów w gabinecie Blaira i kilkudziesięciu posłów Partii Pracy.

POLSKA
Polska jednoznacznie popiera amerykańską politykę wobec Iraku. Prezydent Aleksander Kwaśniewski i premier Leszek Miller zdecydowali o wysłaniu do Zatoki Perskiej polskiego kontyngentu wojskowego, który weźmie udział w operacji rozbrajania Iraku. Polski kontyngent będzie liczył do 200 żołnierzy. Poza tym Rząd ma zamiar wysłać 3 tyś żołnierzy do Iraku, aby zajęli się tam bezpieczeństwem, w swojej strefie.
Premier Leszek Miller podpisał tzw. list ośmiu, w którym przywódcy 8 państw Europy poparli prezydenta George W. Busha.


FRANCJA
Od początku negatywnie wypowiadała się o amerykańskich planach uderzenia na Irak. Paryż podkreślał też, że nie wyśle swoich wojsk do Zatoki Perskiej bez stosownej rezolucji RB. Jego zdaniem wojna z Irakiem miała być "ostatnią z ostatnich ostateczności", a tylko Rada Bezpieczeństwa ONZ miała prawną możliwość zmobilizowania wspólnoty międzynarodowej do wystąpienia przeciwko Irakowi. Francja do końca groziła wetem na forum Rady Bezpieczeństwa w przypadku próby uchwalenia drugiej rezolucji, zezwalającej na użycie siły wobec Iraku. Francja jest jednym z państw najbardziej zainteresowanych wznowieniem handlu z Irakiem. Francuskie firmy chcą zdobyć kontrakty na odbudowę Iraku zniszczonego podczas wojny nad Zatoką.

NIEMCY
Ostre wypowiedzi Berlina przeciwko ewentualnej wojnie w Iraku i polityce USA w tej kwestii doprowadziły w czasie ubiegłorocznej kampanii wyborczej w Niemczech do prawdziwego kryzysu na linii Waszyngton-Berlin. Kanclerz Gerhard Schroeder zapowiedział wtedy, że Niemcy nie wezmą udziału w irackiej awanturze, niezależnie do decyzji ONZ. Później, już po zwycięstwie w wyborach, władze Niemiec nieco złagodziły swoją retorykę, ale Niemcy - w sprawie Iraku - do końca należały do antyamerykańskiej opozycji. Konsekwencją takiego stanowiska Berlina może być likwidacja części baz USA w Niemczech lub przeniesienie ich do innych krajów Europy Wschodniej, np. Polski.

ROSJA
Rosja opowiadała się za działaniami dyplomatycznymi, ale dopuszczała użycie siły, jeśli Irak uniemożliwiałby pracę inspektorom ONZ. Moskwa domagała się, by dać więcej czas inspektorom ONZ. Rosjanie obawiali się, że po zajęciu Iraku przez Amerykanów, ucierpią ich interesy naftowe i wojskowe. Amerykanie - jak się wydaje - rozwiali już te obawy, zapewniając sobie jednocześnie neutralność Kremla w sprawie wojny, a nieoficjalnie mówi się także, że i rosyjską pomoc wywiadowczą. Wydaje się to trochę dziwne mając na uwadze to, że podobno sprzedawała do Iraku broń...


ARABIA SAUDYJSKA
Arabia Saudyjska zmienną jest. Do niedawna to królestwo było najbardziej lojalnym arabskim sojusznikiem USA w regionie. W czasie wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku udział Arabii Saudyjskiej był kluczowy dla powodzenia operacji militarnej przeciwko Irakowi. Później Saudyjczycy uparcie twierdzili, że jeśli Stany Zjednoczone zaatakują Bagdad bez mandatu ONZ, to Arabia nie udzieli żadnego wsparcia, nie pozwoli korzystać też Amerykanom ze swoich baz. Ostatnio jednak pojawiły się informacje, że Saudyjczycy znów zmieniają zdanie. Zgodzili się nawet na korzystanie z saudyjskich baz, jednak jedynie w celach obronnych...
BAHRAJN
Kluczowy sojusznik USA w Zatoce Perskiej i główna baza V Floty, niezwykle ważny kraj dla powodzenia akcji w Iraku. Król Bahrajnu opowiadał się, za dyplomatycznym rozwiązaniem kryzysu.
CHINY
Podobnie jak Francja, Pekin nie zgadzał się na użycie siły przeciwko Irakowi bez rezolucji ONZ. Chiny nie popierają wojny.
IRAN
Teheran wyrażał najbardziej ambiwalentną postawę. Z jednej strony Saddam Husajn stanowi dla ajatollahów śmiertelne zagrożenie, z którym toczyli już wyniszczającą długą wojnę i chętnie widzieliby innego władcę w Bagdadzie. Z drogiej strony Iran obawia się, że USA, likwidując sąsiedni reżim, zagarną tamtejszą ropę i powiększą swoje wpływy w Zatoce Perskiej. Oficjalnie Teheran jest przeciw interwencji wojskowej w Iraku.
IZRAEL
Najwierniejszy sojusznik Stanów Zjednoczonych w regionie popierał plany obalenia Saddama Husajna. Premier Ariel Szaron kilkakrotnie wzywał George'a Busha, by nie odwlekał akcji militarnej w Iraku. Trzeba wspomnieć, że Izrael jest najbardziej zagrożony atakiem odwetowym Iraku, także z użyciem broni masowego rażenia. Wiadomo, że jeśli Husajn zdecyduje się zaatakować Izrael w ten sposób, Izraelczycy odpowiedzą uderzeniem nuklearnym. Od kilku tygodni Izraelczycy przygotowywali się do wojny. 16 marca premier Szaron powiedział, że Izrael jest gotów do obrony.
JAPONIA
Japonia odegrała wielką rolę w czasie Pustynnej Burzy. Nie mogąc wysłać wojsk na wojnę - zabrania tego konstytucja - Japonia wspomagała finansowo koalicję antyiracką. Tokio uważało, że powinno się wszelkimi sposobami uniknąć operacji zbrojnej, wykorzystując środki dyplomatyczne.
JORDANIA
Jordania ma wielki problem z palestyńskimi uchodźcami i uważa, że najpierw powinno się rozwiązać konflikt palestyńsko-izraelski. Oficjalnie deklaruje sprzeciw wobec ataku na Irak, ale - jak mówił król Abdullah - jeśli wojna wybuchnie z winy Husajna, pozostanie neutralna. Dla Jordanii stosunki z Irakiem to bardzo delikatna kwestia, bo jest ona uzależniona od irackiej ropy.

KATAR
Po Kuwejcie stał się drugą najważniejszą bazą dla amerykańskich wojsk. Amerykanie mają tam bazę lotniczą od 1991 roku. Podobnie jak pozostałe kraje arabskie, Katar wolał rozwiązanie irackiego kryzysu za pomocą dyplomacji.

KUWEJT
Ofiara agresji Iraku w 1990 roku i kraj najbardziej zagrożony przez Saddama Husajna. Władze tego niewielkiego państwa zdają sobie sprawę, że dopóki Husajn rządzi sąsiednim Irakiem, dopóty Kuwejt nie będzie żył w spokoju. Dlatego też jednoznacznie opowiada się za amerykańskim planem usunięcia irackiego satrapy. Do Kuwejtu trafiło ponad blisko 200 tys. brytyjskich i amerykańskich żołnierzy.

Ludzie, Którzy Pociągają Za Sznurki

SADAM HUSAJN

„Iracki dyktator, który w swoim czasie nie krył podziwu dla Józefa Stalina, nie jest żadnym ideologiem, ale chętnie odwoływał się do nacjonalizmu arabskiego, islamu i irackiego patriotyzmu, aby umacniać władzę rządzącej arabskiej partii Baas (Odrodzenia) i swoje miejsce na jej szczycie”
Cytat ze Strony TVP

GEORGE W. BUSH

„Po niecałych dziewięciu miesiącach urzędowania w Białym Domu musiał stawić czoło jednemu z najgorszych kryzysów w amerykańskiej historii wywołanemu zamachami terrorystycznymi na World Trade Center i Pentagon, w których zginęło ponad 3000 ludzi. Wkrótce po tych atakach stanął na czele międzynarodowej koalicji antyterrorystycznej i rozgromił reżim talibów w Afganistanie. Jednak nie udało mu się schwytać stojącego za zamachami na USA światowego terrorysty "numer jeden" Osamy bin Ladena”
Cytat ze Strony TVP







TONY BLAIR

„Obecnie broni amerykańskiej polityki wobec Iraku, choć mówi, że lepiej by było, gdyby uderzenie na Bagdad miało poparcie Rady Bezpieczeństwa ONZ”
Cytat ze Strony TVP

JACQUES CHIRAC

„Jacques Chirac - prezydent Francji jest, podobnie jak kanclerz Niemiec, przeciwnikiem amerykańskiego uderzenia na Irak. Jego zdanie jest jednak ważniejsze, gdyż Francja jest jednym z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa i ma w niej prawo weta”
Cytat ze Strony TVP

KOFI ANNAN

„Kofi Annan, sekretarz generalny ONZ dwoi się i troi, by rozstrzygnąć kryzys iracki w sposób pokojowy. Dążył do rozbrojenia Iraku bez uciekania się do użycia siły i uważał, że powinna to zrobić ONZ”
Cytat ze Strony TVP

TARIK AZIZ

„Tarik Aziz, wicepremier Iraku, dyplomata i negocjator. Światowy rozgłos zyskał podczas wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku, gdy był ministrem spraw zagranicznych i występował w roli rzecznika władz irackich.”
Cytat ze Strony TVP

Jak Ameryka Postrzega Terroryzm, I Co Z Tym Ma Irak
Amerykańska wojna z terroryzmem, początkowo skoncentrowana wyłącznie na Afganistanie i Al-Qaedzie, stopniowo zaczęła się rozszerzać. W styczniu 2002 w orędziu o stanie państwa prezydent George W. Bush określił Irak, Iran i Koreę Północną jako światową "oś zła".
Rok po zamachach uwaga Stanów Zjednoczonych przeniosła się z Osamy bin Ladena i jego Bazy na irackiego przywódcę Saddama Husajna. Celem stało się "obalenie reżimu" w Bagdadzie. Prezydent Bush otwarcie powiedział, że będzie dążył do zmiany u sterów władzy w Iraku, wykorzystując wszelkie możliwe środki, w tym również militarne.

Irak I Al-Qaeda
Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, uzasadniając potrzebę rozprawy z reżimem Saddama Husajna, chętnie sięgają po argument, że Irak współpracuje z terrorystami z al-Qaedy. Spójrzmy, na ile mocne są dowody na poparcie tej tezy.
W ostatniej odezwie, nagranej na taśmie magnetofonowej, Osama Bin Laden mówi do muzułmanów, iż choć Irak rządzony jest przez bezbożników, to powinni oni stanąć w obronie tego kraju przed amerykańsko-brytyjską krucjatą. Ten dowód pojawił się jakby na zawołanie Amerykanów i Brytyjczyków, bo wcześniejsze dowody były raczej wątłe.
Aż do końca ubiegłego roku sekretarz obrony USA Donald Rumsfeld mówil, że kontakty władz w Bagdadzie z al-Qaedą trwają od początków lat 90. USA wyjaśniała, że o powiązaniach tych mówili więźniowie przetrzymywani w bazie wojskowej na Kubie. Irak miał szkolić terrorystów w budowie i użyciu broni chemicznej. Amerykanie nie przedstawili jednak żadnych dowodów, że tak właśnie było.
W orędziu o stanie państwa wygłoszonym pod koniec stycznia przez George'a W. Busha padły oskarżenia: Saddam Husajn wspiera i ochrania terrorystów, w tym członków al-Qaedy. Ale znowu słowa te nie zostały poparte dowodami. Inne raporty - cytowane między innymi przez sekretarza stanu Colina Powella podczas jego wystąpienia na forum Rady Bezpieczeństwa, mówiły o kryjówkach al-Qaedy w północnym Iraku, na terytoriach kontrolowanych w większości przez Kurdów. Znajduje się tam jednak również niewielka enklawa rządzona przez radykalne ugrupowanie - Ansar al-Islam. Kurdowie twierdzą, że grupa ta jest kontrolowana przez Bagdad. Powell powiedział, że w obozie Ansar działa fabryka broni chemicznej. Jednak dwa dni po wystąpieniu sekretarza stanu USA, do enklawy została zaproszona grupa dziennikarzy. Zwiedzili oni wszystkie zakamarki obozu i nie znaleźli niczego podejrzanego. Zeznań członków Bazy, schwytanych przez Amerykanów nie sposób zweryfikować. Pojawiły się też głosy, że terroryści celowo mówią o powiązaniach z Irakiem, by sprowokować Amerykanów do wojny, która mogłaby zdestabilizować cały Bliski Wschód.
Pojawiły się też informacje, że Mohamed Atta, przywódca grupy, która przeprowadziła zamachy z 11 września 2001 roku, kilka miesięcy wcześniej spotkał się w Pradze z agentem irackiego wywiadu. Śledztwo przeprowadzone przez czeską służbę bezpieczeństwa podważyło wiarygodność tych raportów. I jeszcze jedna teza, którą trudno zweryfikować. Po pierwszym ataku na World Trade Center w 1993 roku sugerowano, że jeden z zamachowców uciekł z Nowego Jorku na podstawie fałszywego paszportu dostarczonego przez Irakijczyków. Ile w tym prawdy, nie wiadomo.


Porównanie Sił
Iracka armia jest dziś tylko marnym wspomnieniem, tego czym dysponowała w czasie Pustynnej Burzy. To, czego nie zniszczyli Amerykanie i ich sojusznicy w 1991 roku, dokończyło 12 lat sankcji. Armia Saddama Husajna jest kilkakrotnie mniejsza, gorzej wyposażona i słabiej wyszkolona.
Incydent ten pokazywał przewagę techniczną USA, która w 6 tygodni bez trudu pokonała milionową armię iracką, czwartą wówczas co do liczebności w świecie. 12 lat później amerykańskie środki rozpoznania i "inteligentne" bronie są znacznie bardziej udoskonalone, niezawodne i skuteczne. Stanowią jednocześnie klucz do tego, co według amerykańskich planistów ma być jeszcze szybszym i mniej krwawym zwycięstwem niż to, którym zakończyła się Pustynna Burza.

Czym Się Bronił Irak

ARMIA REGULARNA I GWARDIA REPUBLIKAŃSKA
W siłach lądowych służy około 350 tys. żołnierzy. Irak ma też 6 dywizji elitarnej Gwardii Republikańskiej, w tym 3 pancerne, jedną zmechanizowaną i 2 piechoty. Ponadto utrzymuje 4 elitarne brygady Specjalnej Gwardii Republikańskiej wchodzące w skład sił, które mają chronić Saddama i ludzi z jego otoczenia. Armia regularna ma 16 dywizji, w tym 11 stosunkowo słabych dywizji piechoty, które poddały się w pierwszysch dniach starcia. Ponadto w jej skład wchodzi 5 brygad komandosów i dwie brygady sił specjalnych. Większość jednostek jest słabo wyszkolona, armia regularna składa się zaś w większości z poborowych. Występują poważne braki w sprzęcie.
CZOŁGI
Irak ma 2200-2600 czołgów, z których 1800-2000 jest zdatnych do walki. Irakowi brakuje nowoczesnych czołgów porównywalnych z amerykańskimi, ale rozporządza 700 stosunkowo sprawnymi czołgami T-72 produkcji radzieckiej i znaczną liczbą czołgów T-62. Wiele swych najlepszych czołgów Irak stracił podczas wojny w Zatoce Perskiej. Irak ma ponadto 3700 innych pojazdów pancernych. Większość sprzętu jest bardzo stara, brakuje części zamiennych i starcie np. irackich czołgów z amerykańskimi Abramsami nie pozostawia żadnych wątpliwości co do wyniku, co zreszta można było zobaczyć w telewizji
ARTYLERIA
Wśród 2400 dział dużego kalibru jest 200-250 dział samobieżnych, znajdujących się na wyposażeniu Gwardii Republikańskiej i kilku elitarnych jednostek regularnej armii. Większość dział nie ma własnego napędu i wymaga transportu. Artyleria iracka nie wykazała, że potrafi radzić sobie z szybko poruszającym się przeciwnikiem. Irak ma znaczne zapasy stosunkowo nowoczesnej kierowanej broni przeciwczołgowej i wiele przestarzałych dział przeciwczołgowych.
OBRONA PRZECIWLOTNICZA
Służy w niej 17 tysięcy żołnierzy uzbrojonych w przeszło 850 wyrzutni pocisków ziemia-powietrze i 3000 dział przeciwlotniczych. Siły Rady Obrony Przeciwlotniczej tworzą jeden z najbardziej zmasowanych na świecie systemów obronnych. Siedziby najważniejszych dowództw mieszczą się w podziemnych bunkrach, rozporządzają siecią zapasowych radarów i są połączone z sobą liniami światłowodowymi. Irak może też mieć nowoczesne systemy radiolokacyjne przemycone z Ukrainy.
LOTNICTWO
Lotnictwo irackie ma 316 samolotów bojowych, z których tylko 50-60 procent nadaje się do walki. Są wśród nich francuskie Mirage F-1, ponadto odrzutowce MiG-21, MiG-23, MiG-25 i MiG-29. Siły lotnicze mają około 20 tysięcy żołnierzy. W czasie wojny w Zatoce Irak stracił 37 samolotów w walce powietrznej, 100 zostało zniszczonych na ziemi, a 112 odleciało do Iranu.



POCISKI RAKIETOWE
Irak, na polecenie ONZ, niszczył pociski Al-Samud 2, ponieważ inspektorzy rozbrojeniowi stwierdzili, że ich zasięg przekracza dozwolony limit 150 km, który narzucono Irakowi po wojnie 1991 roku. Pocisków tych miał około 120 (do 16 marca zniszczył w przybliżeniu połowę). Irak zachował po wojnie w Zatoce Perskiej do 20 pocisków Scud konstrukcji radzieckiej, o zasięgu do 650 km, czyli zdolnych razić cele w Izraelu, Arabii Saudyjskiej, na Cyprze, w Turcji i Iranie. Szacuje się, że dziś Irak ma 12-25 scudów. Bagdad mówi, że nie ma już ani jednego. Podczas wojny użył ich 12
MARYNARKA WOJENNA
Marynarka iracka ma tylko jeden przestarzały kuter patrolowy z rakietowymi pociskami kierowanymi, pięć małych przybrzeżnych kutrów patrolowych i trzy przestarzałe radzieckie trałowce przybrzeżne. Rozporządza też bliżej nieznaną liczbą min i pocisków ziemia-woda Silkworm.

Czym Atakowłay Stany Zjednoczone
Bomby:
Armia USA dysponuje jednymi z największych bomb świata. W Afganistanie wykorzystywano możliwości bomb BLU-82, zwanych także "Daisy Cutter". BLU-82 mają rozmiary małego samochodu i ważą 6,8 tony. "Daisy Cutter" niszczy wszystko w promieniu 550 m. Używana była już w Wietnamie.
Amerykanie dysponują także "inteligentnymi" bombami BLU-28, Bunker Buster - naprowadzanych na cel za pomocą promieniowania laserowego. Mogą one przebić nawet do 6 m żelbetonu. Eksplozja dwutonowej bomby następuje na tym poziomie bunkra, na jaki została zaprogramowana.
MOAB - Matka Wszystkich Bomb
Najnowszym wynalazkiem amerykańskiej armii jest blisko 10-tonowa bomba MOAB (Masywna Amunicja o Wybuchu Powietrznym - Massive Ordnance Air Blast). To najpotężniejsza bomba konwencjonalna w arsenale amerykańskich sił zbrojnych. MOAB jest tak duża, że nie mieści się do żadnego bombowca USAF i jest zrzucana z samolotów transportowych np. C-130 Hercules. Testy "Matki Wszystkich Bomb", bo tak jest nazywana owa broń, przeprowadzono w połowie marca. Słup dymu uniósł się na wysokość około 3 km, niczym grzyb eksplozji jądrowej. Amerykańska armia nie chce na razie ujawnić, czy nowa bomba była używana w Iraku. Jako pierwsze cele w ewentualnej wojnie wymienia się zgrupowania przeciwnika i podziemne bunkry.

Fakt, że Ameryka posiada tak ogromną bombę, może mieć niesamowity efekt psychologiczny: Eksploduje ponad ziemią. Waży blisko 10 ton. Normalna bomba waży tonę. Można więc wyobrazić sobie jej eksplozję i falę uderzeniową. To niesamowite, przerażające. Wraz z nią zrzuca się ulotki o treści: "Będziemy tu jutro i zrzucimy 4 razy więcej ładunku, jeśli się nie poddacie". Podczas pierwszej wojny w Zatoce było to bardzo skuteczne, ludzie poddawali się bardzo szybko - mówi Andrew Koch z prestiżowego czasopisma zajmującego się bronią "Jane's Defence Weekly"

Tomahawk:
Rakieta typu Tomahawk ma długość 6 m i może być wystrzeliwana z okrętu nawodnego lub podwodnego. Tomahawk wyposażony jest w 0,5-tonową głowicę.
Cruise:
Są to zawansowane technicznie latające bomby. Pociski Cruise to modyfikacja rakiety Tomahawk. Wyposażona w 1-tonową głowicę, zrzucana przez bombowce B-52.
Po odpaleniu rakieta podąża do celu nad powierzchnią ziemi, używając żyroskopu. Porusza się z prędkością 550 mil na godzinę i potrafi robić skręty i zwroty jak mały samolot. Mimo, że są dość powolne (poddźwiękowa prędkość), trudno je zestrzelić ze względu na lot do celu nisko nad ziemią i omijanie przeszkód terenowych.
Gdy zbliża się do celu, uaktywnia się system naprowadzający TERCOM. Skanuje on powierzchnię obszaru i porównuje z mapą zaprogramowaną w pamięci komputera. Na podstawie tych danych komputer ustala odpowiednią wysokość dalszego lotu. Gdy cel jest coraz bliżej, uaktywnia się system naprowadzania (porównuje on obiekty do zaprogramowanego kształtu celu) i kieruje pociskiem już do samego końca.
Koszt wyprodukowania jednego pocisku wynosi ok. 1,3 mln dolarów.

Samoloty bezzałogowe
Do zwiadu, przed atakiem, armia USA wykorzystuje bezzałogowe samoloty RQ-4A Global Hawk (z powodzeniem wykorzystywane w Afganistanie). Maszyn te, zdolne są latać na bardzo wysokim pułapie przez długi czas. Do zwiadu wykorzystywane są również bezpilotowe samoloty RQ-1 Predator. Samoloty załogowe
B-2 Spirit:
Bombowiec B-2, to tzw. samolot niewidzialny, czyli niewykrywalny dla radarów. Naloty na Afganistan przeprowadzał z baz w Stanach Zjednoczonych. Samolot jest w stanie przenieść ponad 18 tys. kg broni jądrowej lub konwencjonalnej na odległość 9,6 tys. km, lecąc z prędkością ponaddźwiękową. B-2 "Steath" zostały po raz pierwszy użyte podczas kampanii nalotów NATO na Jugosławię 2 lata temu. Siły powietrzne USA dysponują 21 takimi samolotami. W operacji w Afganistanie wzięło udział 15 maszyn. Każda z nich kosztuje 1,3 mld dolarów;
B-1B Lancer:
Ponadźwiękowy bombowiec B-1 zaprojektowany w szczycie Zimnej Wojny, by niszczyć sowiecką obronę przeciwlotniczą pociskami jądrowymi. Został zmodernizowany do bardziej konwencjonalnych misji. Obecna wersja B-1B po raz pierwszy brała udział w akcji w 1998 roku podczas operacji "Pustynny Lis" w Iraku, zaś rok później w akcji NATO w Kosowie. B-1 może osiągnąć prędkość do około 1,4 tys. km/h i lecieć na pułapie ponad 9 tys. m. Jednak kosztujący 200 mln dolarów samolot jest przeznaczony głównie do działań na niewielkiej wysokości, nawet na 65 metrach, na której leci z ponaddźwiękową prędkością. B-1 może przenieść do 24 pocisków samosterujących lub 84 bomby konwencjonalne;
Bombowiec B-52:
Leciwy w stosunku do B-1 bombowiec B-52 był głównie wykorzystywany podczas wojny w Wietnamie, a następnie w Zatoce Perskiej. Zaczęto go używać w 1955 roku, ostatni model wyprodukowano w 1962. B-52 ma 48,5 m długości, zaś rozpiętość jego skrzydeł to prawie 56,5 m. Może przenosić ponad 31,5 tys. kg materiałów wybuchowych, w tym broń jądrową na odległość 14 tys. km. Możne uzupełniać paliwo w powietrzu i lecieć na wysokości około 15 tys. m. Podczas wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku bombowce B-52 zrzuciły 40 proc. wszystkich pocisków;
F-18 Hornet:
Myśliwiec przenoszący pociski naprowadzane na cel laserowo. Maszyny tego typu stacjonują zwykle na lotniskowcach;
F-14 Tomcat:
Myśliwiec przechwytujący, może być uzbrojony w bomby sterowane przez satelitarny system ustalania pozycji GPS;
AH-64 Apache:
Śmigłowiec szturmowy, nazywany też niszczycielem czołgów. Uznawany jest za najdoskonalszą maszynę tego typu na świecie. Komandosi dysponowali własnym transportem, zazwyczaj były to śmigłowce wielozadaniowe typu Blackhawk.



Lotniskowce
Armia USA dysponuje 8 największymi na świecie lotniskowcami. Jako pierwszy zwodowany został USS Nimitz, stąd też nazwa całej klasy tych okrętów. Prócz USS Nimitz pod banderą Stanów Zjednoczonych pływają: USS Dwight D. Eisenhower, USS Carl Vinson, USS Theodore Roosevelt, USS Abraham Lincoln, USS George Washington USS John C. Stennis, USS Harry S. Truman.
Koszt jednego lotniskowca tej klasy to ok. 4,5 mld dolarów, koszt samolotów ok. 4 mld dolarów, koszt rocznej eksploatacji 2 mld dolarów.
Zazwyczaj skład skrzydła lotniczego, bazującego na okręcie, wygląda następująco: 20 samolotów F-14D Tomcat w roli samolotów bombowo-myśliwskich, 36 samolotów F-18 Hornet, 8 samolotów S-3A/B Viking, 4 samoloty E-2C Hawkeye, 4 samoloty EA-6B Prowler, oraz śmigłowce: 4 SH-60F, 2 HH-60H Seahawk.

Czym Wspomagają Koalicja Anglicy
W operacji przeciwko Irakowi bierze udział ok. 45 tys. brytyjskich żołnierzy - lądowych, morskich i powietrznych. Trzon brytyjskich sił lądowych stanowi dywizja pancerna, na co dzień stacjonująca w Niemczech, złożona z dwóch brygad, IV oraz VII, zwanej "Szczury Pustyni". Dywizja ta ma około 250 czołgów i przeszło 15 tys. żołnierzy. W akcji bierze też udział elitarny, 3500-tysięczny korpus Królewskiej Piechoty Morskiej oraz spadochroniarze z 16. Brygady Powietrzno-desantowej. Na morzu operuje grupa operacyjna, prowadzona przez lotniskowiec "Ark Royal".

W Jaki Sposób 21 Państw Wspomogło Kolaicję
ARABIA SAUDYJSKA
Pozwala wykorzystywać swą bazę lotniczą Księcia Sultana (Prince Sultan Air Base) samolotom amerykańskim i brytyjskim odbywającym loty patrolowe nad południową strefą bezpieczeństwa w Iraku. zgodziła się też na wykorzystanie przez Amerykanów swoich baz w "celach obronnych".
AUSTRALIA
Wysłała na Bliski Wschód 2 tysiące żołnierzy, a także myśliwce i okręty wojenne.
BAHRAJN
(wyspiarski kraj w Zatoce Perskiej). Od dziesięcioleci siedzibą dowództwa amerykańskiej V Floty.
BUŁGARIA
Udostępniła Amerykanom bazę lotniczą Sarafowo nad Morzem Czarnym do zaopatrywania się w paliwo, otworzyła przestrzeń powietrzną dla amerykańskich samolotów wojskowych i wysłała około 150 żołnierzy z jednostki obrony przed atakiem chemicznym i biologicznym.
CHORWACJA
Udostępniła dla potrzeb operacji zbrojnej przeciwko Irakowi lotniska i obszar powietrzny, ale tylko dla cywilnych samolotów transportowych.
CZECHY
Wysłały do Kuwejtu jednostkę obrony przeciwchemicznej - 360 żołnierzy.
HISZPANIA
Udostępniła bazy.
JORDANIA
Kilkuset żołnierzy amerykańskich rozlokowanych do obsługi baterii pocisków przeciwrakietowych Patriot. Amerykanie mogą przeprowadzać z jej terytorium akcje poszukiwawcze i ratunkowe. Samoloty sojusznicze mogą latać nad jej terytorium.


KATAR
W pobliżu bazy lotniczej Al-Udeid w Katarze znajduje się kwatera główna szefa amerykańskiego Dowództwa Centralnego (CentCom), generała Tommy'ego Franksa, który dowodzi wojną z Irakiem. Obsługę stanowiska dowodzenia tworzy przeszło tysiąc amerykańskich żołnierzy łączności i kilkuset ich brytyjskich kolegów.
KUWEJT
Ponad 200 tysięcy żołnierzy amerykańskich. Inwazja Iraku zaczęła się właśnie z terytorium Kuwejtu.
OMAN
Znajduje się tu baza amerykańskich bombowców i innych samolotów wojskowych używanych podczas operacji w Afganistanie. Jednak Oman oświadczył, że nie przyłączy się do żadnej zbrojnej akcji przeciwko Irakowi.
POLSKA
W regionie Zatoki Perskiej znajduje się okręt wsparcia logistycznego ORP "Kontradmirał Xawery Czernicki" i żołnierze sił specjalnych Grom oraz Formozy. Uczestniczą w operacji antyterrorystycznej Trwała Wolność. Oraz chemicy i saperzy
PORTUGALIA
Udostępniła Amerykanom bazy lotnicze NATO na swym terytorium oraz bazę lotniczą na Azorach na Atlantyku.
RUMUNIA
Wysłała 278 żołnierzy, głównie z jednostek obrony przeciwchemicznej i biologicznej, jak również sanitariuszy, saperów i żandarmerię. Udostępniła też obszar powietrzny Rumunii amerykańskim samolotom wojskowym.
SŁOWACJA
Do Zatoki Perskiej pojechała jednostka obrony przeciwchemicznej i biologicznej w sile do 75 żołnierzy.
TURCJA
Bardzo rozczarowała Waszyngton, bo parlament odrzucił wniosek rządu o wyrażenie zgody na przyjęcie przeszło 60 tysięcy żołnierzy wojsk lądowych USA, uniemożliwiając w ten sposób amerykański atak na Irak od północy z terytorium Turcji. Wcześniej Ankara pozwoliła Amerykanom unowocześnić i wzmocnić niektóre tureckie bazy wojskowe.
UKRAINA
Wysłała jednostkę żołnierzy wyspecjalizowanych w usuwaniu skażeń chemicznych i jądrowych.
WĘGRY
Otwarto obóz szkoleniowy dla uchodźców irackich, którzy mają towarzyszyć wojskom międzynarodowym podczas operacji przeciwko Saddamowi Husajnowi.
WŁOCHY
Pomoc logistyczna, upoważniły też USA do korzystania z włoskich baz lotniczych i portów zgodnie z obowiązującymi od dawna natowskimi porozumieniami sojuszniczymi.
ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE
Około 3 tysięcy żołnierzy amerykańskich. Mieści się tu baza amerykańskich samolotów zwiadowczych i latających cystern, zaopatrujących w locie inne maszyny w paliwo.




Irakijska Broń Biologiczna
WĄGLIK
Niezwykle groźna bakteria, której płucna odmiana powoduje śmierć.
Działanie: wąglikiem można zarazić się podczas wdychania pyłu zawierającego żywe bakterie i ich przetrwalniki. Nie jest natomiast możliwe zarażenie się od osoby chorej.
Śmiertelność: 25 - 60%. Rozpylenie 100 kg zarodników nad dużym miastem spowoduje śmierć ponad 500 000 osób.
Ochrona: antybiotyki i szczepionka.
Irak przyznał, że wyprodukował 8500 litrów wąglika, napełniąc nim bomby i głowice rakiet. Według szacunków zachodnich wywiadów Husajn wyprodukował dodatkowo 25 tys. litrów wąglika.

JAD KIEŁBASIANY
Jad kiełbasiany, toksyna botulinowa, jad bakteryjny laseczki Clostridium botulinum rozwijającej się w środowisku beztlenowym.
Objawy: widzenie "przez mgłę", później podwójne widzenie, zez, także suchość w jamie ustnej, utrudnienie połykania, zaparcie, osłabienie mięśni. Wskutek porażenia mięśni oddechowych może dojść do zatrzymania oddechu i śmierci.
Dawka śmiertelna toksyny botulinowej: ok. 0,0004 mg.
Ochrona: przy wczesnym i prawidłowym leczeniu odpowiednią antytoksyną choroba jest z reguły uleczalna.
Irak wyprodukował 19 tys. litrów toksyny botulinowej. Jad trafiał do bomb i głowic rakiet balistycznych.

RYCYNA
Niezwykle silna trucizna. Wytwarzane z rosnącego w strefie subtropikalnej rącznika (ricinus commodus) rycyny i rycyniny są jedną z groźniejszych broni biologicznych. Zabija z opóźnieniem, zatrzymując naturalną zdolność organizmu do syntezy białka.
Działanie: osoba zatruta rycynami i rycyninami cierpi długie męczarnie przed śmiercią, która może nastąpić nawet po 14 dniach od czasu zatrucia.
Dawka śmiertelna: zaledwie odrobina tej substancji wielkości ziarnka soli może zabić człowieka. To środek 6 tys. razy silniejszy niż cyjanek.
Ochrona: nie ma na nią żadnej szczepionki ani antytoksyny.
Trucizna była często używana przez komunistyczną służbę bezpieczeństwa Bułgarii, której agenci zamordowali w 1978 roku w Londynie bułgarskiego pisarza i dysydenta Georgija Markowa. Markow został dźgnięty zatrutym parasolem. Pierwotnie wytwarzane w Związku Radzieckim, rycyny i rycyniny były przedmiotem badań brytyjskich naukowców w czasie II wojny światowej, ale nie zostały wówczas użyte. W latach 90. zostały znalezione przez inspektorów w Iraku. Stwierdzono, że Irak przeprowadzał testy z rycyną, ale po nieudanych próbach badania zarzucono.

ŚRODKI PRZENOSZENIA
Irak prawdopodobnie ma do 20 rakiet al Hussein o zasięgu do 650 km; wyprodukował też co najmniej 50 rakiet al Samoud o zasięgu do 200 km - tymczasem zgodnie z prawem powinien ograniczyć prace do konstrukcji rakiet o zasięgu do 150 km. Jest zdolny do produkcji prymitywnych głowic chemicznych albo biologicznych. Broń biologiczną można dodatkowo rozpylać z powietrza, Irak opanował proste warianty tej metody.



Iracka Broń Chemiczna
Broń chemiczna, broń C, to stosowane w konfliktach zbrojnych toksyczne substancje chemiczne, zwane bojowymi środkami trującymi, oraz urządzenia służące do ich przenoszenia i rozprzestrzeniania. Bojowymi środkami trującymi wypełnia się różnego rodzaju bomby lotnicze, pociski artyleryjskie, głowice rakiet. Bojowe środki trujące powodują szkodliwe zanieczyszczenie powietrza, wody, gleby, budynków. Są cieczami, ciałami stałymi, lub gazami; często pozbawione są zapachu i niewidoczne gołym okiem. Do organizmu ludzkiego przenikają drogami oddechowymi, poprzez skórę i przewód pokarmowy. W zależności od toksyczności i ilości zastosowanej substancji chemicznej broń chemiczna może powodować lekkie podrażnienia niektórych organów po bardzo poważne zaburzenia pracy organizmu, prowadzące do śmierci.

Ze względu na sposób oddziaływania bojowych środków trujących na organizm ludzki można je podzielić na:
1) ogólnotrujące - zaburzające podstawowe czynności wszystkich komórek organizmu; dostają się do organizmu poprzez drogi oddechowe, a następnie wraz z krwią są rozprowadzane do jego organów,
2) paralityczno-drgawkowe (jak sarin, soman, VX, tabun) - zakłócające przebieg impulsów nerwowych; wywołują drgawki, skurcze mięśni i paraliż,
3) duszące (na przykład fosgen) - upośledzające funkcje układu oddechowego; powodują obrzęki płuc,
4) parzące (jak iperyt) - powodujące w miejscu kontaktu środka ze skórą trudno gojące się oparzenia, podobne do termicznych,
5) psychotoksyczne - działające podobnie jak narkotyki: dezorganizują centralny układ nerwowy.

LUDOBÓJCA
10 lat po irackiej inwazji na Kuwejt Waszyngton wezwał do stworzenia międzynarodowego trybunału i osądzenia zbrodni irackiego prezydenta Saddama Husajna. W USA są opracowywane tajne dokumenty znalezione w Kuwejcie. Ujawniły je stopniowo irackie organizacje opozycyjne finansowane przez Amerykanów. 2 sierpnia 2000, w rocznicę irackiej inwazji na Kuwejt, amerykański Departament Stanu opublikował tysiące dokumentów. Zawierają one dowody doraźnych egzekucji i tortur przeprowadzonych przez jednostki Saddama Husajna operujące w podbitym Kuwejcie. Między 2 sierpnia 1990 r. a wyzwoleniem Kuwejtu przez wojska sojusznicze Irakijczycy zabili około 1000 kuwejckich cywili. W mieście Kuwejt odnaleziono co najmniej 12 miejsc tortur, gdzie Irakijczycy stosowali elektrowstrząsy, gwałcili kobiety i przeprowadzali egzekucje, zanurzając ludzi w kwasie. "Zdjęcia potwierdzają, że podczas przesłuchań dokonywano amputacji i kaleczono różne części ciała, między innymi oczy, uszy, palce, nos, wargi i genitalia" - stwierdzał raport amerykańskich ekspertów.
Brytyjska organizacja Indict finansowana przez USA twierdzi, że ma dość dowodów, by postawić 5 najwyższych dygnitarzy reżimu w Bagdadzie przed sądem. Dowody dotyczą nie tylko trwającej pół roku okupacji Kuwejtu, ale także wojny z Iranem w latach 1980-88 oraz zbrodni popełnionych w Iraku: prześladowań opozycji, masakr i deportacji mniejszości. Pierwsze miejsca na 12-osobowej liście "A" podejrzanych zajmują Saddam Husajn, wicepremier Tarik Aziz, Ali Hasan al-Madżid, kuzyn Saddama nazywany "Chemicznym Alim" z powodu oskarżeń o gazowanie Kurdów, oraz synowie prezydenta Udaj i Qusaj. Na liście "B" znajduje się kilkadziesiąt osób na niższych stanowiskach. Według Ann Clywd, przewodniczącej Indict, zbrodnie są dobrze udokumentowane: "Irakijczycy, podobnie jak Czerwoni Khmerzy i naziści, zachowują drobiazgowe informacje o swoich działaniach".
Bagdad wysyłał na przykład pisemne instrukcje dotyczące egzekucji kurdyjskich pasterzy na północy Iraku, a następnie wystawiał faktury na za zakup kul. Dokumentacja pochodzi częściowo z irackich archiwów porzuconych w Kuwejcie, ale większość - 14 ton - została wywieziona w 1991 roku z północnego Iraku przez pracowników organizacji praw człowieka Human Rights Watch i amerykański rząd.
Iracki Kongres Narodowy, główne ugrupowanie opozycji popierane przez Waszyngton, chce, by wspólnota międzynarodowa dała irackim władzom wyraźny sygnał, że ich poczynania nie pozostaną bezkarne. "Od 15 lat reżim Saddama mnoży zbrodnie, które można udowodnić: stosowanie broni chemicznej przeciwko Kurdom w Halabdży, czystki etniczne czy masowe przesiedlanie Turkmenów i Kurdów" ujawniał rzecznik Kongresu

Salah Szajchli.
Irackich dygnitarzy można osądzić na mocy trzech międzynarodowych konwencji: o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa, o zakazie tortur i genewskiej. Konwencja o zakazie tortur obowiązuje od 1984 roku i nie obejmuje zbrodni popełnionych przed jej podpisaniem. Zbrodnie ludobójstwa rozpatruje sąd kraju, w którym do nich doszło, lub specjalny trybunał międzynarodowy, jak ma to miejsce w przypadku byłej Jugosławii i Ruandy. W przypadku Iraku najbardziej obiecująca jest Konwencja Genewska, która ma uniwersalne zastosowanie. Każdy kraj-sygnatariusz ma obowiązek zatrzymania i osądzenia na swoim terytorium osoby oskarżonej o złamanie konwencji.


Moje Podsumowanie

Na początek
Ta wojna ma sens. Wierzę, że zakończy się całkowitym zwycięstwem przeciwników Husajna (chociaż nie został pokonany wojna nadal trwa). Dzięki temu będzie istniała możliwość, aby uciśniony naród iracki wyszedł na prostą, zdobył wolność i mógł wreszcie po latach dyktatury rozkwitnąć. Czekam niecierpliwie, kiedy to się stanie i życzę sukcesów. Czas najwyższy obalić tego zbrodniarza. Ale wiem, że to, czym karmi się zwykłych ludzi, to zwykłe kłamstwa. W tej wojnie Ameryce nie chodzi o obalenie złego dyktatora, który jest be i o zrobienie przysługi dla tamtej części świata. Chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze. Dowiodę tego w dalszej części tego wykładu.
Preteksty
Husajn nie udowodnił zniszczenia broni masowego rażenia, ale też nikt nie udowodnił, że on taką broń ma. Kiedy okazało się że Amerykanie nie mogą znaleźć żadnych dowodów na istnienie takiej broni w Iraku to nagle okazało się, że im chodzi tylko o Saddama i że ma on natychmiast wynieść się z Iraku. Ciekawe jaki wymyśliliby pretekst do wszczęcia ekonomicznej wojny, jakby się jednak wyniósł. Kazaliby mu popełnić publicznie przed światem w obecności telewizji z całego świata samobójstwo? Pretekst musiał się znaleźć bo wojna musiała się zacząć. Pieniądz, to pieniądz.

Udawanie
Media wspaniale kreują wizerunek Husajna jako osoby stanowiącej główne zagrożenie dla świata. Wmawia się ludziom, że istnieje tylko jedna alternatywa, tylko dwa rozwiązania i dwa modele świata do wyboru: albo model Busha albo model Husajna. To bzdura. Jest wiele innych modeli świata. Husajn nie przyjdzie tu nagle i nie zmusi nas do swojego sposobu postępowania i życia. Ale nie należy go lekceważyc, dobrze jeżeli problem rozwiąże się, zanim powtórzy się sytacja z II wojny światowej
Inna wojna - Afganistan
Jednym z głównych celem wojny w Afganistanie, zaraz po rozprawieniu się z Osamą Bin-Ladenem było utworzenie marionetkowego rządu, który dałby pozwolenie na budowę rurociągu (oczywiście należącego do USA) o długości 2500 kilometrów przez swoje terytorium. Rurociąg ten, o znaczeniu strategicznym, ma jako jedyną alternatywę budowę innego o długości 5500 kilometrów, niewyobrażalnie droższego z powodu podatków jakie kraje, przez które miałby przebiegać, nałożyłyby na USA. Przecież o wiele łatwiej jest zrównać z ziemią kraj umęczony już trzydziestoletnią wojną i zrobić z niego państewko satelitarne, z możliwością zbudowania i utrzymania rurociągu-skrótu. I ma się spokój.

Po co naprawdę???
Aby zrozumieć dlaczego Bush jr. Chce znowu zaatakować Irak, należy wiedzieć, że USA ma problemy ze swoim głównym dostawcą ropy w rejonie Zatoki Perskiej: Arabią Saudyjską. Rozdźwięk zaczyna stawać się nie do uleczenia, dlatego że Arabia Saudyjska jest jednym z krajów najbardziej wplątanych w terroryzm Bin Ladena. Kolejny niewygodny element to krytyczna postawa opinii międzynarodowej w stosunku do tego państwa, spowodowana nieprzestrzeganiem elementarnych praw człowieka.
Podkreślam raz jeszcze!!! Dla administracji Busha celem nadrzędnym jest szukanie ropodajnej alternatywy na Bliskim Wschodzie!
W ostatnich miesiącach wybuchła rewolucja w Wenezueli. Doszło do tego z powodu przerażających warunków życiowych prostych ludzi. Cokolwiek by nie myśleć to tym to są to w dużej mierze warunki wynikające z dyktatu amerykańskich koncernów naftowych. Trzeba zaznaczyć, iż wbrew powszechnej opinii zwykłych ludzi to właśnie Wenezuela jest największym dostawcą ropy naftowej dla USA, a zatem jest to dla Stanów potężny problem. Szukanie alternatywy dla Arabii Saudyjskiej i Wenezueli stało się nadrzędnym zadaniem dla administracji Białego Domu!

Dlaczego Irak?
Najłatwiejszym sposobem rozwiązania problemów USA jest właśnie zaatakowanie Iraku i utworzenie tam marionetkowego rządu, zależnego w Stanów. Dlaczego? Jest wiele przyczyn. Po pierwsze Irak jest przerażająco biednym krajem i nie może się naprawdę skutecznie bronić. Bieda potęgowana przez embargo jest przyczyną śmierci setek tysięcy ludzi rocznie (ponoć 300.000 ale tego nie jestem pewien). Po drugie Irak daje wygodne preteksty do wojny: możliwość posiadania niezniszczonej broni masowego rażenia, reżim Husajna, zbrodnie reżimu przeciwko własnemu narodowi... itp. Po trzecie Irak nie cieszy się protekcją żadnego faktycznego mocarstwa. Zwykłe poparcie (czy raczej antyamerykańskie podejście) ze strony Rosji nie wystarczy. Ameryka wie, że za takimi słowami nie pójdą czyny. Irak będzie sam.

Pieniądze
A teraz trochę o kulisach poprzedniej wojny w Iraku w 1991 roku. Poniższe dane zaczerpnąłem z wykładu „Modellistic a e Gestione delle Risorse Naturali” z Politechniki w Mediolanie [znalezionego w Internecie]. Część wcześniejszych wywodów również tam ma swoje źródło.
Koszt wojny w Zatoce Perskiej wyniósł 40 miliardów $. To ogromne pieniądze. Dość powiedzieć, że nawet potężne Stany Zjednoczone nie są ot tak sobie w stanie wygospodarować tyle pieniędzy na wojnę. Więc kto za to zapłacił? 25% (10mld$) pokryły USA a 75%(30mld$) Kuwejt i Arabia Saudyjska. Skąd wzięli na to pieniądze? Cena baryłki ropy przed wybuchem wojny wynosiła ok 15$, a po wybuchu konfliktu wzrosła do blisko 42$. Dało to ekstra wpływy w wysokości przynajmniej 60 miliardów $. Dla kogo były te ekstra wpływy? W krajach arabskich obowiązuje zasada fifty-fifty (50%-50%). Zatem 50% zarobiły rządy (Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej) a 50% międzynarodowe koncerny kontrolujące złoża ropy naftowej. Jak zatem widać Kuwejt i Arabia zarobiły tyle, co wydały na tę wojnę. Bilans (w przybliżeniu) wyszedł na zero. A co z koncernami naftowymi? Na Bliskim Wschodzie wydobycie i komercja ropy naftowej jest w rękach 7 Sióstr (Shell, Tamoil, Esso itd.). 5 z nich jest własnością państwa amerykańskiego. Zatem z tych ekstra wpływów 30mld$ dla koncernów aż 21mld$ trafiło do rąk rządu USA a jedynie 9mld$ dla indywidualnych właścicieli koncernów. Jak zatem widać USA wydały na wojnę 10mld$, a na podwyżce cen zarobiły 21mld$, natomiast prywatni amerykańscy właściciele 9mld$. Zatem w stanach zostało dodatkowe 20mld$ (z czego 11 to zysk rządu USA a 9 właścicieli prywatnych).
A na co rozeszły się pieniądze (40mld$) przeznaczone na wojnę? Oczywiście w przeważającej większości na przemysł wojenny, który znajduje się w rękach Ameryki! No i oczywiście na wypłaty dla żołnierzy. Pieniądze nie przepadły, zostały w kraju.
Wnioski


Ciężko jest powiedziećm czy atak na Irak był przeprowadzany z pobudek czysto ekonomicznych. W co szczerze wątpie, oczywiście Rządowi Busha udało się upiec trzy pieczenie na jednym ogniu; po pierwsze spełnił moralny obowiązek, pomógł ludzią, po drugie zwiększył swoje poparcie w USA i potrzecie zarobił na tym. Czy postąpili źle pozostawiam ocenie czytającego




Polecasz? Tak Nie
Komentarze (5) Brak komentarzy
27.7.2006 (14:28)

zyt dużo nie można rozwiązywać testów i to mi właśnie się nie podoba. Dlateo ale pozatym jest ok tylko to mi sie nie podoba tylko te jedne jak na razie.

27.7.2006 (14:28)

Zbyd dużo tu jest i nie można rozwiązywać testów jka gdzie indziej.

27.7.2006 (14:28)

Zbyt brzydkie to jest.