profil

Trzy powody upadku I Rzeczpospolitej.

poleca 85% 289 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze
Sejm Czteroletni II rozbiór Polski I rozbiór Polski III rozbiór Polski

3 powody upadku I Rzeczypospolitej

O upadku i rozbiorze I Rzeczypospolitej w XVIII w. zadecydowało wiele przyczyn, z pośród których można wyróżnić co najmniej trzy główne, spowodowane przez władających Rzeczpospolitą. Były to:
- Zaplątanie się w wojny północne o egzotyczne Inflanty, wpierw przez Zygmunta II Augusta, potem Stefana Batorego, Zygmunta III Wazę i wreszcie przez Augusta II Wettina na początku XVIII wieku.
- Brawurowe zwycięstwo pod Wiedniem 14 tys. husarii Jana III Sobieskiego nad ponad 100 tys. armią turecką wielkiego wezyra Kara Mustafy (1683).
- Warcholstwo i sobiepaństwo polskiej magnaterii i szlachty w czasach przedrozbiorowych, a głównie w XVIII wieku.

Otóż wojny o Inflanty i w ogóle ze Szwecją i Rosją, prowadzone od końca XVI wieku wysysały skutecznie energię i zasoby gospodarcze Rzeczypospolitej. Zwieńczeniem tych zmagań były wyniszczające kraj “potop” szwedzki (1655-1660) i podbój Rzeczpospolitej przez Karola XII na początku XVIII wieku, a następnie uzależnienie od Rosji.
Pogrom Turków pod Wiedniem sprawił, że od tego momentu Turcja w Europie już się tylko cofała. Zaś Austria rosła w siłę i rósł też jej apetyt na ościenne kraje. Zmaterializowało się to później w przeprowadzeniu wraz z Prusami i Rosją rozbiorów Rzeczpospolitej (1772 i 1795).
Natomiast sobiepaństwo i opozycja wobec centralnej władzy królewskiej, oraz warcholstwo i walka magnaterii i szlachty o coraz większe przywileje (lub utrzymanie posiadanych), kosztem innych stanów, owocowało zaciekłymi swarami, rokoszami i zbrojnymi konfederacjami, powodującymi nieustającą degradację wszystkich struktur państwowych.
Przedstawione trzy główne powody, to przysłowiowe 3 koronne gwoździe do trumny tamtej naszej państwowości. Reasumując można więc powiedzieć, że naród szlachecki dorobił się rozbiorów oraz likwidacji państwa polskiego w XVIII wieku niejako na własne życzenie.

Demokracja szlachecka i liberum veto

Na przestrzeni wieków XV-XIX rozwój pastw europejskich cechowała pewna prawidłowość i podobieństwo. Wieki XV-XVI to powstanie państw narodowościowych, w XVII w. - tendencje do absolutyzmu , w XVIII - rozkwit absolutyzmu oświeconego, w XIX - zaangażowanie się państw do narodowych programów gospodarczych, oświatowych, socjalnych. Od tego europejskiego tła wyraźnie odbiegała Rzeczpospolita Polsko-Litewska. Miała ona od unii zjednoczeniowej w 1569 r. do 1795 r., to jest po kres swego istnienia, własny, oryginalny ustrój demokracji szlacheckiej. Jego podstawą była wolność i swobody stanu szlacheckiego, stanowiącego do 8 procent ogółu ludności. Prawa stanowiące należały do sejmików i sejmów szlacheckich, zaś władza królewska była bardzo ograniczo-na. Np. zgodnie ze statutami nieszawskimi z 1454 r. król nie mógł nakładać nowych podatków, zwoływać pospolite ruszenia i tp. bez zgody szlachty. Natomiast poszczególne większe rody magnackie i dzielnice RP miały swe własne wojsko, skarb i prawa. Stąd ustrój demokracji szlacheckiej XVIII w. współcześni określali również jako anarchizm państwowy, a przez inne kraje postrzegany był jako chaos i bezrząd. Mówiło się, niekoniecznie pejoratywnie, że "Polska nierządem stoi".
Lecz jeszcze w XVI w. I Rzeczpospolita stanowiła wielki i zasobny kraj i przeżywała swój złoty wiek kultury Odrodzenia. Natomiast wiek XVII zaczął się od realizacji dynastycznych (szwedzkich) ambicji Zygmunta III Wazy do podboju dalekich Inflant, co skończyło się przewlekłymi wojnami ze Szwecją i Rosją, trwającymi z przerwami ponad 30 lat. W latach 1648 -1675 nękały Rzeczpospolitę kolejno wielkie powstanie Bohdana Chmielnickiego na Ukrainie, I "potop szwedzki" oraz wojny z Rosją i Turcją, które spustoszyły gospodarkę kraju. Potem wprawdzie raptem przez osiem lat Polska nie wojowała, ale za to bujnie rozrastała się opozycja przeciwko królowi, opłacana złotem przez Austrię i Brandenburgię. W Małopolsce uknuto nawet spisek detronizacyjny, by obalić Jana III Sobieskiego (1674-96), a tron przekazać niemieckiemu księciu Karolowi Lotaryńskiemu, świeżo ożenionemu z wdową po poprzednim królu polskim Michale Wiśniowieckim.
Jeszcze w 1683 r. Sobieski wsławił siebie i Polskę świetną wiktorią wiedeńską nad Turkami, lecz koncentrując się na wojnach z Turcją nie potrafił już zreformować ustroju, zdobyć żywotnych dla państwa terenów nadbałtyckich, ani nawet zabezpieczyć tronu dla swego syna Jakuba. Zapobiegł jedynie wojnie z Rosją, z którą zawarł w 1686 r. w Moskwie pokój Grzymułtowskiego. Nie radził sobie też zupełnie z własną rodzimą opozycją. Za jego panowania na dworach magnackich krzewiły się i rozkwitały bujnie intrygi i waśnie o wpływy, władzę i pieniądze, przyczy-niając się znakomicie do szybkiego upadku prestiżu króla i załamywania struktur państwowych.
Sobieski chciał unowocześnić prawodawstwo, podnieść podatki, zwiększyć stan liczebny wojska i in. i zabiegał o uzyskanie stosownych decyzji Sejmu. Lecz już samo ich zwołanie było przedsięwzięciem nad wyraz trudnym. Królowi Janowi III na pięć prób udało się to tylko raz. Zaś uchwalenie konkretnej ustawy sejmowej to była dosłownie kwadratura koła, wobec stosowania zasady liberum veto, gdy można było wetować ustawy, a nawet zerwać obrady sejmu, jednym głosem.
Osłabianie i demontaż I Rzeczypospolitej przez magnaterię i szlachtę polską nasiliły się zwłaszcza w czasach panowania Wettinów saskich i trwały prawie całe XVIII stulecie.

Panowanie Wettinów

Po śmierci króla Jana III Sobieskiego, na sejmie elekcyjnym w 1697 r. królem polskim obrany został elektor saski August II (1697-1706 i 1709-1733) z dynastii Wettinów. Swe panowanie rozpoczął on od próby opanowania księstw naddunajskich, to jest Mołdawii i Wołoszczyzny. Wyprawa podhajecka wykazała wszak słabość wojsk Rzeczypospolitej i ich niechęć do współdziałania z wojskami saskimi. Jednak w zawartym z Turkami pokoju w Karłowicach, Rzeczpospolita odzyskała Podole z twierdzą kamieniecką, a August II umocnił nieco swą pozycję na tronie polskim.
Drugą nieszczęsną inicjatywą Augusta II było wznowienie w 1700 r., w przymierzu z Rosją, wojny ze Szwecją o Inflanty. Wojska saskie próbowały zdobyć największy port w regionie, Rygę. Lecz Szwedzi odparli je, jak również Rosjan, oblegających Narwę, po czym w latach 1701-1705 opanowali prawie całe terytorium Rzeczypospolitej. Nie przyszło im to zbyt ciężko, gdyż szlachta polska, podobnie jak pół wieku wcześniej w czasach "I potopu szwedzkiego", jakby wolała służyć obcemu królowi niż własnemu. A nawet opozycyjne wobec Augusta II Sasa kręgi szlachty zawiązały konfederację w Warszawie, która w styczniu 1704 r. ogłosiła detronizację króla. Wykorzystał to król szwedzki Karol XII i wyszukał sobie nowego króla Polski (w karczmie przy piwie), młodego wojewody poznańskiego, Stanisława Leszczyńskiego. Poczym zwołał 12 lipca 1704 r. niewielki sejm elekcyjny pod Warszawą, gdzie pod opieką wojsk szwedzkich dokonany został formalny wybór nowego króla I RP.
Jednakże August II bynajmniej nie abdykował, zorganizował konfederację sandomierską swych zwolenników, ogłosił pospolite ruszenie obronne i w sierpniu 1704 r., w obozie nad Narwią, zawarł kolejny traktat sojuszniczy z carem Rosji Piotrem I. W jego wyniku na wschodnie terytoria Rzeczypospolitej weszły wojska rosyjskie dla ich ochrony przed Szwedami. Zaś w kraju zaczęła rozwijać się wojna domowa pomiędzy zwolennikami saskiego Augusta II i St. Leszczyńskiego, zgodnie z powiedzeniem: "Jedni do Sasa, drudzy do Lasa".
Zakończyła się ostatecznie po rozbiciu w 1709 r. pod Połtawą wojsk szwedzkich Karola XII przez Rosjan. Wówczas Szwedzi wycofali się także z terenów RP, zaś August II Mocny, z woli cara Piotra I, z powrotem zasiadł na tronie polskim. Po czym sytuacja w państwie, zniszczonym przez działania wojenne, kontrybucje i rabunki, będące ówcześnie specjalnością zwłaszcza Szwedów, wróciła do normy. To znaczy powrócił ustrój demokracji szlacheckiej, utrwalający skutecznie półfeudalne stosunki społeczno-gospodarcze w I RP i preferujący interesy arystokracji magnackiej oraz szlachty ze szkodą dla pozostałych stanów.
Po drugiej wojnie północnej, ściślej po pogromie armii szwedzkich Karola XII przez Rosję pod Połtawą, w lipcu 1709 r., Rzeczpospolita do 90. lat XVIII w. nie prowadziła już żadnych poważniejszych wojen zewnętrznych. Nie wykorzystano jednakże tego okresu na rozwój i umocnienie państwa. Szlachta miast zreformować półfeudalne struktury społeczne oraz unowocześnić i rozbudować gospodarkę Rzeczypospolitej, dbała przede wszystkim o swe własne interesy stanowe. Liczył się zwłaszcza interes i ambicje możnych rodów magnackich, starających się o utrzymanie i utwierdzenie pełni władzy w swych wielkich posiadłościach i regionach.
Gdy August II Sas (1697-1732) zmarł w Warszawie 1 lutego 1733 r. Sejm szlachecki obwołał królem ponownie Stanisława Leszczyńskiego, który przebywał wówczas we Francji. Stało się to powodem wojny sukcesyjnej o tron polski, wobec zbrojnej interwencji Rosji, Austrii i Prus przeciwko elekcji Leszczyńskiego. W jej wyniku został on zmuszony do opuszczenia Polski, a królem został, protegowany przez Austrię i Rosję, August III Sas (1733-1763), syn Augusta II Mocnego. Tak więc Leszczyński nie miał czasu na zmianę czegokolwiek w sarmackiej Rzeczypospolitej. Że chciał wzmocnienia władzy centralnej, zniesienia poddaństwa chłopów, likwidacji liberum veto itp. zaświadczył tylko w swej książce "Głos wolny wolność ubezpieczający", datowanej na 1733, ale wydanej dopiero w 1748 r.
W czasie panowania Augusta III Wettina upadek gospodarczy i kulturalny oraz umniejszenie znaczenia I RP na arenie międzynarodowej trwały nadal. Stopniały jeszcze bardziej jej siły zbrojne, mimo szybkiego wzrostu na wschodzie potęgi Rosji, a na zachodzie Prus Fryderyka II Wielkiego, który po trzech wojnach z Austrią zaanektował cały Śląsk. Szerzyły się natomiast i umacniały w kraju anarchia, ciemnota i nietolerancja religijna.
W okresie panowania obu Sasów, Rzeczpospolita podzieliła się nieomal całkowicie na prawie suwerenne państewka magnackie z formalną tylko jednością w granicach królestwa. Stanowili je: Radziwiłowie, Braniccy, Ogińscy, Czartoryscy, Potoccy, Lubomirscy, Rzewuscy i wiele innych rodów w Koronie i na Litwie. Rozgrywały one swe własne interesy, często wzajemnie sprzeczne. Główne, przeciwstawne sobie obozy reprezentowali Czartoryscy i Poniatowscy (tzw. obóz Familii), chcący jednak szerszych reform, m.in. ograniczenia veta, oraz Radziwiłowie i Braniccy, opowiadający się za utrzymaniem istniejącego ustroju w państwie i przywilejów szlacheckich.

Za króla Stanisława

Po śmierci Augusta III Grubego w 1763 r. sztab Familii zawiązał konfederację przeciwko Radziwiłłom i Branickim i zaprosił wojska rosyjskie do Rzeczypospolitej. Pod ich ochroną odbył się Sejm Konwokacyjny pod przewodnictwem Czartoryskich, na którym nie obowiązywało weto. Pozwoliło to na przyjęcie szeregu reform, m.in. utworzenia królewskiej komisji skarbowej, wprowadzenia ceł generalnych, ograniczenia praw gołoty szlacheckiej, zniesienia sądownictwa prywatnego i inne. Zaś 6 września 1764 r. Sejm Koronacyjny wybrał na króla kandydata Familii i faworyta carycy Katarzyny II, którym był stolnik litewski Stanisław August Poniatowski (1764-95).
Od marca 1765 r. król wraz z Ignacym Kraszewskim i Franciszkiem Bohomolcem przystąpili do redakcji tygodnik "Monitor", w którym pisali m.in. o potrzebie poprawy doli chłopskiej i o potrzebie tolerancji religijnej. Większości szlachty się to bardzo nie podobało. To też w marcu 1767 r. powstały dwie konfederacje w Toruniu (Korona) i Słucku (Litwa) przeciwko równouprawnieniu religijnemu i królowi, zaś w czerwcu w Radomiu Konfederacja Generalna przeciwko "Ciołkowi", jak zwali króla jego przeciwnicy. Wsparły ją wydatnie Prusy, pragnące umniejszenia wpływów i siły Rosji.
W 1767/68 kolejny Sejm, tzw. "Repninowski", uchwalił Prawa Kardynalne, gwarantujące szlachcie wolną elekcję i utrzymanie liberum veto; prawo wypowiadania posłuszeństwa królowi; przywileje w sprawowaniu rządów, posiadania ziemi, władzy nad chłopstwem. Ale też wprowadzone zostały pewne elementy reform: szlachcic za zabójstwo chłopa miał być karany nie grzywną, jak dotychczas, lecz głową; zniesiono liberum veto na sejmikach szlacheckich, uruchomiono mennicę, zgłoszono zamiar równouprawnienia innowierców i ograniczenia przywilejów kleru.
Zwłaszcza przeciwko tym ostatnim zamiarom, oraz przeciwko samemu królowi, zawiązała się 29 lutego 1768 r. zbrojna Konfederacja Barska, której celem były detronizacja St. Poniatowskiego i likwidacja dokonanych już reform, głównie dotyczących równouprawnienia religijnego. Kierując się hasłami "świętej wiary" i powrotu do ustroju "jak za króla Sasa", konfederaci wszczęli wojnę domową, atakując też garnizony wojsk rosyjskich, znajdujące się od czasu bezkrólewia (tj. 1763 r.) w Polsce. Zabiegali przy tym intensywnie o pomoc Turcji. Faktycznie w październiku 1768 r. wypowiedziała ona wojnę Rosji, żądając opuszczenia Polski przez wojska rosyjskie. Oczywiście zaktywizowało to konfederację barską, wspieraną także finansowo przez dyplomację francuską. W rezultacie konfederaci barscy stawiali opór wojskom carskim przez prawie cztery lata.
W dniu 29 marca 1770 r. zawarte zostało przymierze polsko-pruskie, gdyż Polakom wydawało się, że Prusy popierają polskie reformy. W tej sytuacji król pruski Fryderyk II stał się gwarantem niepodległości Polski, mimo że znane były jego zamiary przyłączenia Gdańska, Torunia i Wielkopolski do Prus. Faktycznie to Prusy, podobnie jak i Rosja oraz Austria, zainteresowane były w utrzymaniu w RP istniejącego ustroju demokracji szlacheckiej, będącego źródłem słabości państwa.
Właśnie pod pretekstem przeciwdziałania jego zgubnym skutkom wszystkie te trzy ościenne mocarstwa porozumiały się w sprawie częściowego rozbioru Polski. Przy czym bezpośrednim, wygodnym, uzasadnieniem tych działań stał się zamach i porwanie 3 listopada 1771 r. króla polskiego przez spiskowców, związanych z konfederatami barskimi. Podpisanie traktatów, dotyczących pierwszego rozbioru I Rzeczypospolitej nastąpiło w Petersburgu 5 sierpnia 1772 r. Zatwierdził je zaś ostatecznie szlachecki Sejm Porozbiorowy, zebrany pod naciskiem zaborców w 1773 r., który wprowadził też pewne reformy ustrojowe. Między innymi powołał Radę Nieustającą przy królu, jako pierwowzór gabinetu ministrów; ograniczono znacznie władzę hetmanów i unowocześniono struktury wojska, zniesiono zakaz zajmowania się handlem przez szlachtę, a także powołano Komisję Edukacji Narodowej, jakby ówczesne ministerstwo oświaty publicznej. Król Stanisław August Poniatowski utrzymał się więc na tronie Rzeczypospolitej, choć poważnie okrojonej przez częściowy I rozbiór kraju.

Po I rozbiorze

Po I rozbiorze Rzeczypospolitej król Stanisław Poniatowski, rozgoryczony brakiem przeciwdziałania rozbiorowi przez zachodnich sojuszników, skupił się na sprawach gospodarczych państwa. W kolejnych 20 latach jego panowania miał miejsce faktyczny znaczny rozwój gospodarczy i kulturalny w kraju. Wybudowano wiele manufaktur, huty szkła, wytwórni powozów, mebli, fajansów, broni, a największą inwestycją była budowa Kanału Ogińskiego, łączącego rzeki Dniepr i Niemen. Nastąpiło też spektakularne uprzemysłowienie okolic Grodna przez podskarbiego litewskiego Tyzenhauza, który jednakże nie liczył się z ekonomiką i wiele z jego manufaktur później zbankrutowało. Warszawa wzbogaciła się o Pałac Łazienkowski, Oś Stanisławowską, Królikarnię i wiele innych obiektów i gmachów publicznych. Poniektórzy magnaci dobrowolnie likwidowali pańszczyznę, zamieniając ją na oczynszowanie (Andrzej Zamoyski).
W dziedzinie kultury rozkwitała epika Oświecenia. Działali: Ignacy Krasicki; Stanisław Staszic, będący zwolennikiem silnej władzy, ale również dużych swobód obywatelskich; Hugo Kołłątaj, który zreformował Akademię Krakowską; Stanisław Konarski w dziele "O skutecznym rad sposobie" domagał się zreformowania władz wykonawczych, likwidacji liberum veto i wprowadzenia większościowych głosowań w sejmie. Sam król Stanisław August Poniatowski był wielkim mecenasem nauki, sztuki i literatury. Organizował "obiady czwartkowe", na które zapraszał uczonych, pisarzy, poetów.
W dziedzinie politycznej sejm w 1780 r. uchwalił wieczyste prawa o nienaruszalności terytorium, więc jakby uśmiercono sojusz z Prusami. Zwłaszcza, że równocześnie Katarzyna II zażądała przywrócenia gwarancji i przymierza z Rosją. W czasie spotkania w 1787 r. w Kaniowie nad Dnieprem z Katarzyną II, St. Poniatowski proponował ścisły sojusz w wojnie z Turcją, w której miało wziąć udział 45 tys. wojska polskiego, dozbrojonego przez Rosję. Katarzyna zgodziła się częściowo i po pewnym czasie powstał 12 tys. korpus polski pod wodzą Ksawerego Branickiego.
W 1788 r. zwołany został w Warszawie Sejm, zwany później Wielkim. Towarzyszyła mu powódź publicystyki i odbyła się tzw. "czarna procesja" mieszczan, żądających większych praw. Niewątpliwy wpływ na nastroje w sejmie, i w ogóle w Polsce, miała Wielka Rewolucja Francuska, która w 1789 r. obaliła władzę króla Ludwika XVI i wprowadziła we Francji rządy republikańskie. Głosząc hasła wolności, równości i braterstwa obywatelskiego stanowiła ona wielkie zagrożenie dla ościennych monarchii absolutystycznych. Podobnie społeczna treść polskiej Konstytucji 3 Maja była niebezpieczną dla wszystkich trzech sąsiadów Rzeczypospolitej, jak również dla naszych magnatów i bogatej szlachty, którzy też głosili konieczność wytępienia "zarazy paryskiej". Nastąpił wtedy szybki wzrost opozycji do króla, grupującej się wokół Stronnictwa Patriotycznego, złożonego zarówno z konserwatywnych magnatów jak i dotychczasowego obozu reformatorskiej Familii. Mimo ostrzeżeń ambasadora rosyjskiego przed zmianą ustroju, sejm zlikwidował Radę Nieustającą, w wyniku czego na trzy lata władzą naczelną stał się Sejm, co było równoznaczne z odzyskaniem niezależności przez Rzeczypospolitę.

Konstytucja 3 Maja i Targowica

W dniu 3 maja 1791 r. Sejm Wielki w przyspieszonym tempie, niejako w drodze zamachu stanu, uchwalił nową Konstytucję Rzeczypospolitej. Zniosła ona podział państwa na Koronę i Litwę, zwiększyła uprawnienia mieszczan, wprowadzała podział władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą, likwidowała konfederacje i liberum veto w sejmie, oraz zapowiadała poprawę doli warstwy chłopskiej. Sejm uchwalił też powiększenie armii do 65 tysięcy. By zlikwidować wolna elekcję, w której dopatrywano się przyczyn anarchii w I RP, po Stanisławie Auguście Poniatowskim dziedzicznym królem miał zostać elektor saski Fryderyk, wnuk Augusta III.
Część magnaterii nie zamierzała jednak poddać się nowym prawom ustrojowym ustanowionym przez Konstytucję 3 Maja i 14 maja następnego roku zawiązała konfederację w Targowicy na wschodnich kresach, z udziałem Szczęsnego Potockiego, F.K. Branickiego, Seweryna Rzewuskiego, biskupa Józefa Kossakowskiego i in. celem jej obalenia. Chcieli oni powrotu anarchii saskiej i podziału państwa na samodzielne województwa. Konfederaci zwrócili się o pomoc wojskową do Katarzyny II i rozpoczęła się wojna rosyjsko-polska.
Na początku wojny 1792 r. Polacy wygrali 18 czerwca bitwę pod Zieleńcami i zremisowali pod Dubienką, ale wkrótce do Bugu podeszło ponad sześćdziesiąt tysięcy, zaprawionych w wojnie z Turcją, żołnierzy Kutuzowa. A wojska polskie były nieostrzelane, bez zaplecza zbrojeniowego, zdradzone przez dowódcę wojsk litewskich ks. L. Wirtemberga i osłabione przez walkę z opozycją targowicką. Zaś od zachodu Fryderyk Wilhelm II, cały czas udający przyjaciela Polski, zacierał ręce i sposobił się do powiększenia swej domeny o Wielkopolskę.
To też w całym kraju podnosiły się bardzo liczne głosy i żądania ugody z Rosją, oraz wspólnych z nią działań przeciwko Prusom. St. Poniatowski był realistą i pierwszy zwrócił się listownie do Katarzyny II, proponując wieczyste przymierze i ewentualną swą detronizację na rzecz wnuka carycy, Konstantego. W odpowiedzi caryca Katarzyna II podtrzymała swą przyjaźń konfederatom targowickim i zażądała przystąpienie króla do Targowicy. Wybrała więc ideologię władzy absolutnej i arystokratów targowickich przeciwko liberalnej "zarazie" Konstytucji 3 Maja i polskim "masonom". Wtedy 2/3 składu poszerzonego rządu RP głosowało za przystąpieniem króla do Targowicy, za był również Hugo Kołłątaj.
W tej sytuacji St. Poniatowski, obawiając się dodatkowo możliwości wkroczenia wojsk pruskich do Polski i szantażowany przez opozycję spłatą swoich królewskich długów, przystał do Targowicy, wraz z całym wojskiem. Dowódcy m.in. ks. Józef Poniatowski i gen. Tadeusz Kościuszko podali się do dymisji. Wielu oficerów i cywilnych opozycjonistów udało się na emigrację, głównie do Saksonii. Do końca przeciwni Targowicy byli m.in. marszałek Sejmu Stanisław Małachowski i Ignacy Potocki.
Wojna rosyjsko-polska 1792 r. trwała w sumie tylko kilka miesięcy. Po kapitulacji wojsk polskich, konfederaci targowiccy zajęli, przy pomocy wojsk rosyjskich, wszystkie województwa Rzeczypospolitej, likwidując organy władzy powołane przez Sejm Czteroletni.

II i III rozbiory Polski

25 października 1792 r. król Prus Fryderyk Wilhelm II zażądał przyznania mu Wielkopolski jako odszkodowania za niepowodzenia w wojnie z rewolucyjną Francją. Przekształciło się ono wkrótce w propozycję II rozbioru części ziem Rzeczypospolitej pomiędzy Rosję i Prusy, do którego doszło 7 kwietnia 1793 roku. Rosja przejęła tereny na wschód od Pińska, Niemna i Zbruczu, a Prusy zaanektowały województwa Poznańskie, Sieradzkie, Kaliskie oraz Gdańsk i Toruń. Katarzyna II, godząc się na kolejny rozbiór wasalnej Rzeczypospolitej mściła się w ten sposób za jej niewierność, a obie monarchie rozbiorowe oczyszczały sobie przedpole do rozprawy z rewolucyjną Francją. II rozbiór był też oczywistą kompromitacją Targowicy, w tym króla St. Poniatowskiego. Potwierdzony został milczącą zgodą w 1793 r. przez sejm rozbiorowy, jaki odbył się w Grodnie, który był też ostatnim sejmem Polski szlacheckiej.
Jeszcze przed II rozbiorem cała Polska została okupowana, Poznańskie zajęły Prusy, Warszawę Rosja. Okupacja wojskowa obcych mocarstw i rządy targowiczan były bardzo uciążliwe. To też szybko narastały wśród ludności niezadowolenie i bunt. Zawiązywały się spiski przeciwko okupantom, a w marcu 1794 r. wybuchło powstanie narodowe kierowane przez gen. Tadeusza Kościuszkę.
Nie opisując przebiegu powstania, warto zwrócić uwagę, że wielkie znaczenie dla jego losów mogło mieć przyciągnięcie chłopów pańszczyźnianych. To też Kościuszko ogłosił 7 maja tzw. Uniwersał Połaniecki, który kasował poddaństwo i wprowadzał nienaruszalność chłopów z uprawianej przezeń ziemi oraz zmniejszał pańszczyznę do połowy. Było to już wszakże działanie mocno spóźnione i ostatecznie powstanie narodowe przeciwko II rozbiorowi zakończyło się klęską 18 grudnia 1794 r.
W październiku 1795 r. monarchowie Rosji, Prus i Austrii uzgodnili wzajemnie, a następnie przeprowadzili ostatni, pełny, III rozbiór I Rzeczypospolitej. Rosji przypadły wszystkie ziemie na wschód od Niemna i Bugu, Prusom Warszawa i ziemie na zachód od Niemna i Pilicy, zaś Kraków, Sandomierz oraz województwa Lubelskie i Radomskie zagarnęła Austria. Król Stanisław August Poniatowski opuścił wtedy Warszawę, udając się do Grodna pod opiekę i nadzór namiestnika rosyjskiego, po czym abdykował 25 listopada. Po utracie niepodległości państwowej, znaczna część Polaków, zwłaszcza wojskowych, wyemigrowała z kraju, głównie do Saksonii, Włoch i Francji. Wielu z nich związało swe losy z gen. Napoleonem I Bonaparte.

Podoba się? Tak Nie
Podobne teksty:

Czas czytania: 19 minut