profil

Antywojenny list otwarty do polityków.

poleca 84% 490 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Antywojenny list otwarty do polityków


Toruń, 13 kwietnia 2003r.


Szanowny Panie Prezydencie!


W tym liście chciał bym zaapelować do Pana i do wszystkich głów państw na całym świecie o podtrzymywanie pokoju na naszej planecie. Nie rozumiem dlaczego z takim uporem największe mocarstwa na naszym globie dążą do wojny czy chcą wypróbować swoją najnowszą broń na żywych istotach czy może pokazać na co stać jest ich stać jeżeli ktoś im się sprzeciwi. Moim skromnym zdaniem wojna jest najgorszą plagą która może spaść na ludzkość! Jestem pewien, że każdy z prezydentów na świecie gdyby miał iść i przelewać krew w bezsensownej bitwie to by się najpierw dobrze zastanowił czy ta wojna jest naprawdę potrzebna. Na konflikty zbrojne wywołane przez rządzących pojadą zwykli szarzy zjadacze chleba którzy mają rodzinę, dzieci, dom, pracują i chcą prowadzić spokojne i ciche życie. Ci szarzy ludzie pojadą na wojnę ponieważ przyrzekali służyć ojczyźnie, licząc na los wygrany na loterii którym jest to, że wrócą cali i zdrowi do swoich rodzin. Przecież każdy konflikt można rozwiązać dyplomatycznie – bez przelewu krwi. Najgorsze w tym wszystkim wydaje mi się to, że w bitwach między skłóconymi pastwami giną niewinne kobiety i dzieci – cywile którzy nie są niczemu winni. Bohaterowie wojenni którzy giną na frontach są wspominani przez chwilę, a później to już pamiętają o nich tylko rodziny pozbawione syna, ojca, męża, wujka czy dziadka.

Chciał bym prosić o chwilę namysłu gdy następnym razem będą Państwo podejmować decyzję o wysłanie na kolejną bezsensowną wojnę naszych rodaków. Szanowni politycy po prostu wyobraźcie sobie, że w toczonych bitwach giną Wasi bliscy. Wiem jak łatwo jest podejmować decyzje za innych ludzi dlatego właśnie proszę o chwilę namysłu przy podpisywaniu rozkazów wysyłających naszych żołnierzy na front.


Z poważaniem

Podoba się? Tak Nie
Podobne teksty:

Czas czytania: 1 minuta

Gramatyka i formy wypowiedzi