profil

Dyskusja współczesnych twórców z klasyczną wersją mitu (funkcjonującą w religijnych wyobrażeniach Greków i utrwaloną w świadomości europejskiej).

poleca 85% 671 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Mit jest opowieścią, która wyraża i organizuje wierzenia danej społeczności, opowiada zwłaszcza o początkach istnienia świata, powstawaniu bogów, ludzi lub wyraża emocje. Kultura grecka posiada bardzo bogatą mitologię. Motywy, postawy, nawet pojęcia i wyrażenia pochodzące z mitów istnieją do dziś w literaturze i sztuce, a nawet w języku. Współczesny człowiek nie traktuje mitów greckich jako sfery wierzeń religijnych, lecz tkwią one w świadomości i kulturze dzisiejszego człowieka, gdyż przedstawiają uniwersalne ludzkie czyny i uczucia.Postacie mitologiczne, czy to greckie, czy rzymskie, miały określony charakter, realizowały określone postawy. Sens ich czynów, dokonań był jasny i łatwy do odebrania przez czytelnika. Bohaterowie ci stali się symbolem ludzi realizujących określone postawy. Stąd też wielu twórców późniejszych epok nawiązywało do tych typów postępowania, czerpało z nich tematykę dla swoich utworów. Takim bohaterem mitologicznym był między innymi Prometeusz.

Prometeusz był jednym z tytanów greckich. Ukradł on ogień i dał go ludziom. Bogowie zemścili się za to na ludziach i zesłali im w puszce Pandory nieszczęście, choroby i nędzę. Prometeusz widząc to postanowił zrobić bogom na złość. W tym celu zabił wołu i podzielił go na dwie części: osobno złożył mięso i owinął je w skórę, oddzielnie też kości, nakrył je tłuszczem i kazał wybierać Zeusowi, którą część ludzie mają składać bogom. Zeus wybrał drugą część, myśląc że pod tłuszczem jest najlepsze mięso. Odtąd tylko tę część ludzie składali bogom w ofierze. Rozgniewało to Zeusa. Pragnąc ukarać za to Prometeusza, który wyśmiewał go za plecami, nie dał ludziom ognia. ,,Niech jedzą surowe mięso"- zawołał. Prometeusz z miejsca wybrał się do Ateny i poprosił ją, by go schodami kuchennymi wpuściła na Olimp, co też uczyniła. Po przybyciu na Olimp zapalił pochodnię od ognistego rydwanu słońca, odłamał kawałek żarzącej się głowni i wrzucił do pustego wnętrza olbrzymiej łodygi kopru. Następnie zgasił swą pochodnię i nie zauważony przez nikogo, podarował ludziom ogień. Zeus zaprzysiągł zemstę. Rozgniewany przykuł nagiego Prometeusza do słupa w górach Kaukazu, gdzie głodny sęp wyżera mu przez cały dzień bez przerwy wątrobę. Męczarniom zaś jego nie ma końca, ponieważ co noc, kiedy Prometeusz marznie straszliwie, wątroba odrasta. Według Ajschylosa ( „Prometeusz skowany”) Prometeusz został uwolniony przez Herkulesa za zgodą Zeusa w zamian za wyjawienie ojcu bogów tajemnicy Tetydy. Prometeusz stał się symbolem człowieka cierpiącego z miłości do ludzi, człowieka zbuntowanego przeciwko bogom. To od jego imienia powstało określenie prometeizmu - postawy buntu przeciwko bogom, naturze w imię miłości do ludzi.
Najpopularniejsza wersja mitu stała się podstawą wielu utworów literatury, tak starożytnej, jak i nowożytnej (P. Calderon, J.W. Goethe, P.B. Shelley, G.G. Byron, H.W. Longfellow, J. Fletcher) oraz muzyki (L. van Beethoven, F. Liszt, A.N. Skriabin, G. Faur) i sztuk plastycznych (greckie malarstwo wazowe, Tycjan, P.P. Rubens, P. von Cornelius). Postać Prometeusza nie jest jednak zawsze pokazywana jako typ bohatera poświęcającego się dla ludzi. Twórcy współcześni (Wisława Szymborska, Gustaw Herling-Grudziński, Zbigniew Herbert) ukazują go raczej jako figurę groteskową.

Tak też właśnie jest w wierszu Leopolda Staffa. Wiersz ten opowiada o Jowiszu, który pewnego dnia decyduje się na wyzwolenie Prometeusza z tych niezwykłych męczarni, wysyłając do niego Herkulesa. Lecz Prometeusz widząc bohatera z młotem gotowego do uwolnienia go, nie pozwala mu na to mówiąc : „Ani mowy o tem, Nie tykaj kajdan, niech ci się nie marzy! Czy nie widzisz, jak mi z tym Kaukazem mi do twarzy?” (Nawet ten niewielki urywek może świadczyć o humorystycznym stylu). Prometeusz nie chce być uwolniony gdyż wie że taki jest jego los i kolej rzeczy. Do końca chce zostać bohaterem walczącym o szczęście i dostatek ludzi. Ze strony Zeusa byłą to szyba i spontaniczna decyzja, spowodowana jedynie brakiem humoru i złością ( symbol wstania „lewą nogą” ). Wiersz ten posiada rymy żeńskie, dokładne (np. podoba-wątroba), występują tez epitety („Jowisz srogi” ; „dzikie skały”).

Tekst Zbigniewa Herberta pt. „Prometeusz” przedstawia rozmowę tytułowego bohatera z Hermesem (synem Zeusa i Mai, posłańcem bogów, odprowadzał on dusze zmarłych do Hadesu, godził zwaśnionych laską herolda tzw. Kaduceuszem.)
Dialog ten odbywa się na pustkowiu. Hermes tłumaczy Prometeuszowi przyczyny jego niepowodzenia i nieszczęścia. Twierdzi, ze powinien on realizować swój plan powoli, stopniowo. Jego słowa przerywane są jedynie krzykiem rozpaczy Prometeusza. Hermes dochodzi do wniosku, że samo wykradzenie ognia nie było najgorsze, jednak pamięć i sumienie przypominające o tym. Na koniec dodaje: „Bogowie nie znają sumienia”. Prometeusz krzyczy.

Gdy człowiek zrobi coś źle lub na przekór, ludzie po pewnym czasie zapominają....lecz zapominają tylko to co zrobił a przeświadczenie i pamięć o tym że w ogóle „coś” niedobrego zrobił zostaje. To jest właśnie ta skaza, którą posiadał Prometeusz.

W dziele Zbigniewa Herberta występują liczne przenośnie (m.in. „ogień niebios pożerający miasta” ), porównania ( „potężnie jak ogień”) i epitety ( „monstrualny proces”). Obecny jest też narrator.

Dziś mity nie mają tak dużego znaczenia jak w starożytności. W dzisiejszych czasach opowieści o bohaterach i bogach traktujemy jako ciekawostki czy opowieści przygodowe. Mity mają jednak charakter symboliczny i niosą uniwersalne treści. Do czasów współczesnych przetrwały różne związki frazeologiczne, które występowały w mitologii np.: Herkules(siłacz), syzyfowa praca(praca bezsensowna), pięta Achillesa(słaby punkt), koń trojański(podstęp), strzała Amora(symbol miłości), chaos(bałagan). Te zwroty zawsze były niezwykle popularne ze względu na swą zarazem prostotę oraz głębię. Dzisiaj jeszcze często, choć już coraz rzadziej się ich używa.

Zatem mity miały zupełnie inne znaczenie dawniej niż dziś. Teraz nie wierzymy już w bogów greckich. Nie używamy już mitów do tłumaczenia zjawisk występujących na niebie i ziemi. Używamy ich jednak jako bezdenną studnie motywów, tematów i symboli.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut