profil

Zbigniew Herbert -- utwory a życie prywatne plan prezentacji

poleca 91% 103 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Poezja Zbigniewa Herberta, należy do gatunku poezji współczesnej. Chcę opowiedzieć o korelacji jego poszczególnych wierszy z jego życiem prywatnym.

„Pan Cogito myśli o powrocie do rodzinnego miasta”

Gdybym tam wrócił
pewnie bym nie zastał
ani jednego cienia z domu mego
ani drzew dzieciństwa
ani krzyża z żelazną tabliczką
ławki na której szeptałem zaklęcia
kasztany i krew
ani też żadnej rzeczy która nasza jest
wszystko co ocalało
to płyta kamienna
z kredowym kołem
stoję w środku
na jednej nodze
na moment przed skokiem
nie mogę urosnąć
choć mijają lata
a w górze huczą
planety i wojny
stoję w środku
nieruchomy jak pomnik
na jednej nodze
przed skokiem w ostateczność
kredowe koło rudzieje
tak jak stara krew
wokół rosną kopczyki
popiołu
do ramion
do ust

1.Dlaczego nie podmiot liryczny?
2..Wspomnienia i tęsknota jako główne motywy napędowe
3. Dlaczego nagrobek?
4.z jakiej okazji?
5. środki














DO MARKA AURELEGO
Dobranoc Marku lampę zgaś
i zamknij książkę Już nad głową
wznosi się srebrne larum gwiazd
to niebo mówi obcą mową
to barbarzyński okrzyk trwogi
którego nie zna twa łacina
to lęk odwieczny ciemny lęk
o kruchy ludzki ląd zaczyna

bić I zwycięży Słyszysz szum
to przypływ Zburzy twe litery
żywiołów niewstrzymany nurt
aż runą świata ściany cztery
cóż nam - na wietrze drżeć
i znów w popioły chuchać mącić eter
gryźć palce szukać próżnych słów
i wlec za sobą cień poległych

więc lepiej Marku spokój zdejm
i ponad ciemność podaj rękę
niech drży gdy bije w zmysłów pięć
jak w wątłą lirę ślepy wszechświat
zdradzi nas wszechświat astronomia
rachunek gwiazd i mądrość traw
i twoja wielkość zbyt ogromna
i mój bezradny Marku płacz

1.nawiązania do starożytnej kultury sztuki co było dziedziczne
2.naturalność w tym, oświecenie. Realizm.
3.Brak rankingowania konwertowania przyjmowania „miał uszy i słuchał”
4. co cenił jako człowiek (wartości) składa hołd geniuszowi

„Bajka ruska”

Postarzał się car ojczulek, postarzał.
Już nawet gołąbka własnymi rękami
nie mógł zadusić. Siedział na tronie złoty
i zimny. Tylko broda mu rosła
do podłogi i niżej.
Rządził wtedy kto inny, nie wiadomo kto.
Ciekawy lud zaglądał do pałacu przez okno,
ale Kriwonosow zasłonił okna szubienicami.
Więc tylko wisielcy widzieli co nieco.
W końcu umarł car ojczulek na dobre.
Dzwony biły, ale ciała nie wynoszono.
Przyrósł car do tronu. Nogi tronowe
pomieszały się z nogami carskimi.
Ręka wrosła w poręcz.
Nie można go było oderwać.
A zakopać cara ze złotym tronem – żal.

1.Oddanie charakteru rosyjskiej duszy
2. nienawiść do prymitywnego pomyślunku + dawne urazy
3.wschód – prawdziwa ojczyzna Herberta wspominanie wrażliwość
4. naturalność sprzeciwianie kłamliwemu zachodowi żądnemu krwi

PODSUMOWUJĄC U HERBERTA SURREALIZM I NIEZROZUMIAŁOŚĆ = NOWE MYŚLI= NOWE WNIOSKI = SWOJE WNOSKI = SAM HERBERT

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty