profil

Jakie czynniki i działania przyczyniły się do powstania państwa polskiego na etapie X-XI w.?

drukuj
poleca 85% 252 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

W 965 roku pewien arabski kronikarz i podróżnik opisywał Mieszka I jako szanowanego władcę. Posiadał on największy ze słowiańskich krajów, 3000 osób pod bronią i rozwinięty system podatkowy. Chrzest przyjęty przez Mieszka nie był więc jedynym czynnikiem mającym wpływ na powstanie w X-XI wieku tak silnego i szanowanego państwa. Pierwsze wzmianki o państwie polskim pochodzą z kroniki Widukinda. Można znaleźć tam fragmenty opisujące walki Mieszka z Niemcami, jeszcze przed przyjęciem przez polskiego władcę chrztu. W sumie w latach 60. X wieku zachodni sąsiedzi dwa razy najechali na Polskę. Podczas jednego z nich zginął nieznany z imienia brat Mieszka, co prawdopodobnie zmobilizowało go do rozwoju i organizacji swojego państwa.
Nie jest to jednak najstarsze źródło takiego typu wiadomości. W geografie bawarskim (powstałym w połowie IX wieku) zawarte są informacje o naszych ówczesnych sąsiadach: Prusach, Rusach czy Węgrach. Nie braknie tam również informacji o lokalnych plemionach i ich grodach. Wśród ich nazw nie było jednak kluczowego, podręcznikowego plemiona Polan. Według historyków Polanie to określenie przyszyte do Goplan, najsilniejszego w tamtym okresie plemienia. W tamtym okresie jednym z głównych celów plemion było bogacenie się, zajmowanie jak największych terytoriów, podbijanie. I to właśnie dzięki temu narodziło się zjednoczone państwo. Nikt nie wyszedł ze szlachetną ideą złączenia plemion, złączyły się one poprzez działania Goplan(Polan) mające na celu bogacenie się.
Według tzw. "teorii najazdu" dawnym imieniem Mieszka było Dago, od sławnego dokumentu "dagome iudex" który wydał na krótko przed swoją śmiercią. Mówi ona, jakoby pierwszy władca Polski nie pochodził z plemienia Polan, lecz był Wikingiem. Świadczyłoby o tym właśnie jego imię, podobne do imion wikingów. Według teorii najechali oni na Polskę, osiedlili się, scalili plemiona i dali początek państwu. Nie jest to jednak odosobniona sytuacja. Ród Ruryków również założony został przez wikingów, a konkretnie przez Ruryka, który był przodkiem Iwana Groźnego, cara Rosji. Za tą teorią przemawiają również pochówki wikingów i znaleziska ich broni z naszego terytorium. Standardem w ówczesnej Europie było posiadanie wikingów na swoim dworze, co działo się również w Państwie Mieszka. Nie wiadomo jednak, czy byli najeźdźcami, czy najemnikami.
Najbardziej rozpowszechnionym czynnikiem mającym wpływ na powstanie państwa Polskiego jest na pewno chrzest przyjęty w 966 roku. Stanowi on również zbiór pośrednich przyczyn powstania państwa polskiego. Należą do nich między innymi najazdy niemieckie. Podczas jednego z nich zginął brat Mieszka. Nie jest wykluczone że właśnie z tego powodu przystał on na chrzest - by najeźdźcy, przez których nie żyje członek jego rodziny nie mieli już pretekstu by najeżdżać jego państwo. W wyniku klęski wojsk polańskich w starciach z Niemcami, a także w obliczu tworzenia przez cesarza Ottona I arcybiskupstwa w Magdeburgu (z granicami, które obejmowały ziemie polskie), Mieszko miał zdecydować się na przyjęcie chrztu z rąk czeskich, aby zapobiec dalszej ekspansji niemieckiej. Teza ta stała się bardzo popularna. Duże znaczenie miała również ochrona jaką, od przyjęcia chrztu sprawowało nad państwem cesarstwo i papiestwo. Nie można również zapomnieć o powstałej możliwości napadania na państwa pogańskie w celu ich chrystianizacji, co niosło ze sobą zdobycze terytorialne i łupy wojenne. Chrzest władcy i erygowanie niezależnego biskupstwa zrównały kraj Piastów z innymi chrześcijańskimi krajami Europy. Mieszko I po przyjęciu chrztu stał się równy władcom europejskim. Mógł zawierać przyjaźnie i sojusze. Oddalił od Polski niebezpieczeństwo całkowitego uzależnienia bądź podbicia jej przez Niemcy lub inne państwo. Mieszko umocnił także swoją władzę. Stał się Pomazańcem Bożym, któremu poddani nie mogli się buntować, gdyż każde takie wystąpienie uważano za grzech. Chrześcijaństwo stało się zaś religią obowiązującą - religią państwową. Połączyła ona pochodzących z różnych plemion poddanych Mieszka w jedno społeczeństwo. Polska - dzięki duchowieństwu - zyskała także kontakt z zachodnim kręgiem kulturowym. Klasztory i kościoły były ważnymi ośrodkami życia intelektualnego i artystycznego. Budownictwo sakralne przyczyniło się zaś do wzrostu zapotrzebowania na architekturę, rzeźbę i malarstwo, z czym wiązać możemy szybkie rozprzestrzenienie się w kraju Piastów stylów - romańskiego i gotyckiego. Duchowni rozpowszechnili również w Polsce: system melioracji podmokłych terenów, nowe narzędzia oraz nowe metody uprawy roli, w tym dwupolówkę. Poprzez szerokie akcje charytatywne ulżyli nieco biednym warstwom społeczeństwa.
Pierworodnym synem Mieszka I i Dobrawy był Bolesław. Kiedy miał kilka lat, został wysłany na dwór cesarski jako zakładnik. Tam nawiązywał przyjaźnie z możnymi ówczesnego świata i zdobywał doświadczenie, które mógł później wykorzystać, rządząc państwem. Po śmierci ojca Bolesław wypędził z kraju macochę i przyrodnich braci. Przejął władzę w kraju i kontynuując politykę swego ojca dbał o poprawne stosunki z najsilniejszym sąsiadem - cesarzem Niemiec. Jako książę chrześcijański udzielił w 996 roku gościny wygnanemu z Pragi biskupowi Wojciechowi, który udał się z misją chrystianizacyjną do kraju Prusów. Z wyprawą tą Bolesław wiązał polityczne ambicje podporządkowania sobie wojowniczych sąsiadów. Misjonarz jednak został zamordowany. Bolesław wykupił z rąk pogan ciało Wojciecha (według tradycji zapłacił za nie tyle złota, ile ono ważyło). Szczątki męczennika złożył w kościele gnieźnieńskim jako cenne relikwie. Już w 999 roku biskup został kanonizowany (ogłoszony świętym), co umożliwiło polskiemu władcy podjęcie starań o powołanie w Gnieźnie arcybiskupstwa. W 1000 roku cesarz niemiecki Otton III przyjechał z pielgrzymką do grobu Wojciecha w Gnieźnie, aby oddać hołd świętemu. Cesarz, któremu marzyło się odnowienie dawnego Imperium Rzymskiego, widział w swych planach Polskę jako jedną z równoprawnych części nowego cesarstwa. Sądził, że Bolesław poprze jego plany i na znak przymierza i braterstwa włożył na głowę Bolesława swój diadem cesarski. Podarował również polskiemu księciu włócznię św. Maurycego (symbol władzy), w zamian Bolesław podarował Ottonowi relikwie św. Wojciecha (fragment jego szczątków, a dokładniej ramię). Słynny zjazd gnieźnieński, czyli spotkanie cesarza Niemiec z księciem Polski, był potwierdzeniem przyjaznych stosunków między tymi państwami. Pomysł przymierza nie został jednak zrealizowany, gdyż wkrótce po powrocie do Niemiec Otton III zmarł, a kolejny władca Niemiec toczył z Bolesławem wieloletnie wojny. Zjazd gnieźnieński nie był jednak bezowocny. W wymiarze symbolicznym cesarz uznał polskiego władcę za równego sobie i zgodził się w ten sposób na podjęcie starań o koronę królewską. Na zjeździe ogłoszono również decyzje papieża o utworzeniu arcybiskupstwa w Gnieźnie i trzech nowych biskupstw (w Kołobrzegu, Wrocławiu i Krakowie). Potwierdzono także, że Kościół w Polsce jest niezależny i podlega bezpośrednio papieżowi. Zjazd gnieźnieński faktycznie potwierdził i umocnił niezależność naszego kraju.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Typ pracy