profil

Polityka w Atenach a dziś

drukuj
poleca 88% 103 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

W VI wieku p.n.e. polityka w Atenach była domeną arystokracji. Szukali oni dla siebie nieśmiertelnej sławy i uznania rodaków. Reforma Klejstenesa dopuściła do sprawowania władzy wszystkich obywateli, co znalazło też jednak swoich krytyków. Należał do nich filozof ateński Sokrates. Ustrój ateńskiej polis wywołał polemikę wśród współczesnych . Ateńskiej demokracji przyświecały idee równości i wolności. W 507 roku p.n.e. Klejstenes zreformował system wyborczy zgodnie z ideą równego podziału władzy. A więc wszyscy obywatele, bez względu na urodzenie, majątek czy wykształcenie otrzymali taką samą możliwość wzięcia udziału w życiu publicznym. Każdy pełnoprawny Ateńczyk, który głosował na obradach eklezji mógł decydować o najważniejszych sprawach państwa. Podczas dyskusji obowiązywała zasada równego prawa do głosu. Powszechna równość dotyczyła także dostępu do urzędów, które obsadzano drogą losowania. Dużą wagę również przywiązywano do idei wolności czyli wolności osobistej i wolności słowa. Dawała ona prawo do wyrażania własnych poglądów politycznych oraz chroniła autonomię życia prywatnego. Życie polityczne zdominowane było prze elitę a większość pozostałych obywateli ograniczała się jedynie do głosowania. Najaktywniejszą grupę polityczną stanowiła arystokracja. Decydowało tutaj nie tylko szlachetne urodzenie i majątek, ale biegłość w retoryce. Opanowanie retoryki polegało na fizycznej pracy nad głosem, aby całe kilkutysięczne audytorium mogło dobrze słyszeć mówcę. Ważna była również wszechstronna wiedza ułatwiająca dobranie odpowiednich argumentów. Najsławniejszym z przywódców demokratycznych ateńskiej polityki był Perykles. Wywierał on wpływ dzięki swemu autorytetowi i mądrości. To on kierował ludem, a nie lud nim. Arystoteles zarzucał demokratom upowszechnianie fałszywego poczucia równości wszystkich ludzi, niezależnie od ich majątku, wykształcenia czy inteligencji . Uchwalono dekret zabraniający wyśmiewania w komediach oraz ustanowiono specjalną procedurę wymierzoną przeciw ateistom i astronomom.
Krytycy demokracji wskazywali także na uleganie przez lud manipulacjom demagogów, wykorzystujących znajomość retoryki do własnych celów. Dzięki temu sprawowali władzę tyrańską. Poważne niebezpieczeństwo dla praworządności stanowili sykofanci- zawodowi donosiciele i szantażyści. Pozywali oni bogatych Ateńczyków do sądów i wyłudzali od nich znaczne kwoty pieniężne. Zdarzało się, że aby uniknąć skandalu płacili żądaną kwotę szantażystom. Wraz z dojściem do władzy ludzi uboższych zanikał arystokratyczny ideał bezinteresownego udziału w życiu politycznym. Zaczął się zarzut korupcji, o który oskarżano najsławniejszych polityków, łącznie z samych królem mówców - Demostenesem. O defraudację państwowych pieniędzy oskarżano rzeźbiarza Fidiasza, który kierował przebudową ateńskiego Akropolu.
Większość historyków zajmujących się demokracją w Atenach zwraca uwagę na zgubne skutki ciągłych wojen, demoralizację ludu, spadek liczby obywateli oraz zubożenie znacznej części ateńskich rolników i rzemieślników. Takie okoliczności sprzyjały obaleniu demokracji.
Biorąc i porównując demokrację w starożytności i dzisiaj dostrzegam wiele podobieństw. Również dziś władza należy do bogatych i oni kierują państwem. Biedni ludzie, choć wykształceni nie mają siły przebicia. Trudno jest znaleźć pracę, jest dużo korupcji w urzędach i nie tylko. Pobierane są haracze za prowadzenie nielegalnych i legalnych interesów. Rolnictwo upada, rzemiosło ledwo rządzi się swoimi prawami. Szantaż w dzisiejszym demokratycznym państwie jest na porządku dziennym. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze gwałt, przemoc i narkotyki. Donosiciele traktują swoją pracę zupełnie normalnie i jest to na porządku dziennym. Trudno jest funkcjonować w dzisiejszych demokratycznych czasach, w jakich przyszło nam żyć. Jednak nie wiele od tamtej pory się zmieniło, tylko zmieniły się nazwiska polityków i myślicieli.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy