profil

Stosunek człowieka do przyrody na różnych etapach jego rozwoju

poleca 81% 764 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Stosunek człowieka do przyrody był od najdawniejszych czasów odbiciem stopnia
świadomości społecznej i kształtujących się stosunków społecznoekonomicznych,
które pozostawały w związku z panującymi sposobami produkcji. Kolejne etapy kultury i cywilizacji ludzkości charakteryzowały się odmiennymi typami stosunków między człowiekiem a przyrodą. Od początku swego istnienia człowiek uzbroił się w środki oddziaływania na środowisko i jego przekształcanie po to, by wykorzystać przyrodę w celu
zapewnienia sobie bytu. Na przestrzeni dziejów miało to dla rodzaju ludzkiego zarówno
pozytywne, jak i negatywne konsekwencje. To, co w zasadniczy sposób odróżnia współczesne społeczeństwo od pierwotnych, to szybkie przemiany zachodzące w otaczającym środowisku, wywołane rewolucją naukowo-techniczną.
Człowiek w pierwotnej fazie rozwoju społecznego był całkowicie uzależniony od otaczającej go przyrody, od jej sił i zjawisk. Zaspokajając swoje elementarne potrzeby, poszukując wody,
żywności i schronienia, korzystał z zasobów naturalnych, nie naruszając równowagi biologicznej. Jego stosunek do przyrody był nabożny. Pierwotni ludzie bali się wszelkich
zjawisk zachodzących w otaczającym ich środowisku i przypisywali je siłom nadprzyrodzonym. Wzrastająca stopniowo znajomość sił rządzących naturą(m.in.wynalezienie narzędzi, poznanie ognia) pozwoliła człowiekowi na coraz śmielsze
próby wykorzystania jej bogactw. Rozpoczął się kolejny okres polegający na zmaganiach
człowieka z przyrodą, którą starał się opanować i przyporządkować swoim potrzebom.
Stopniowo człowiek uniezależniał się od sił przyrody.
Pierwsze zorganizowane formy zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych oparte były
na zbieractwie i myślistwie. Później ludzie zaczęli organizować się w większe grupy, a koczowniczy tryb życia zamienili na osiadły. Nabycie umiejętności hodowli zwierząt i
uprawy roślin zmieniły całkowicie możliwości i potrzeby człowieka. Rosło zapotrzebowanie
na przestrzeń, tym większą , im liczniejsza była społeczność.
Stopniowo przyroda przestawała być mozaiką oddzielnych elementów, pomiędzy którymi
zachodziły przypadkowe i niewytłumaczalne związki. Dawne mity tłumaczące świat, oparte
na wierzeniach i religii, już nie wystarczały. Człowiek domagał się zracjonalizowania,
wykrycia i wytłumaczenia istniejących zjawisk i ich uwarunkowań. Potrzeba poznania
otaczającej rzeczywistości prowadziła do rozwoju kultury i nauki.
W miarę upływu czasu potrzeby ludzi stawały się większe, a ingerencja w otaczającą
przyrodę coraz silniejsza. Człowiek częściej ujarzmiał przyrodę i intensywniej eksploatował
zasoby Ziemi. Przyczynił się do tego rozwój sił wytwórczych i postęp nauk przyrodniczych
oraz chęć poznawania kultur i techniki na innych kontynentach. Podbojom geograficznym,
przemysłowym i politycznym towarzyszyły więc odpowiednie przemiany środowiska.
Najdonoślejszą rolę odegrała rewolucja przemysłowa. Wynalazczość oraz wszechstronność
zastosowań techniki w XIXw. dawały nieograniczone możliwości podporządkowania
natury potrzebom człowieka. Oznaczały także, że światowe zasoby – w szczególności paliw
kopalnych – wydawały się nieskończone, czego wyrazem było traktowanie przyrody jako
,,rogu obfitości’’. Zmiany zachodzące w kulturze materialnej, wykorzystanie zdobyczy
techniki, postępujący rozwój form gospodarki znalazły swój wyraz w przekształceniu
pierwotnego środowiska przyrodniczego w nowy typ środowiska zurbanizowanego, uprzemysłowionego, z siecią szlaków komunikacyjnych.
Cywilizacja ludzka zaczęła coraz bardziej naruszać równowagę biosfery. Rewolucja
naukowo-techniczna z jednej strony uświadomiła znaczenie ludzkiej pracy i jej twórczej roli,
z drugiej zaś ujawniła także i negatywne skutki produkcyjnej działalności człowieka.
Polegają one na obniżeniu wartości, jakości i roli poszczególnych komponentów środowiska,
co określamy mianem degradacji środowiska przyrodniczego człowieka.
Obecne szybkie przemiany społeczno -gospodarcze wywołane postępem naukowo-technicznym przekreślają możliwości dostosowania się do nich całej przyrody łącznie z
człowiekiem. Życie nie nadąża za zachodzącymi zmianami, a tymczasem następują dalsze
i z reguły głębsze. Tworzy to rodzaj błędnego koła, w którym ludzkość nie może zrezygnować z dobrodziejstw cywilizacji, one same zaś rzutują również negatywnie na
środowisko i całą egzystencję człowieka. U podłoża negatywnych skutków rozwoju cywilizacji leży dysproporcja między rozwojem technicznym i kulturowym a wydolnością środowiska.
Przekroczenie bariery wydolności środowiska może doprowadzić do poważnych zagrożeń
ekologicznych w skali globalnej. Świadomość tego faktu sprawiła, że coraz częściej zwraca
się uwagę na to, by rozwój cywilizacji i kultury człowieka był oparty na harmonijnym życiu
z przyrodą. Trwająca od połowy XIX wieku era przemysłowa, pod koniec XX wieku jest
stopniowo zastępowana erą ekologiczną, w której główny akcent położono na umiejętności
zarządzania zasobami w harmonii z przyrodą, jak również na bardziej humanitarne traktowanie Ziemi, będącej ,,kolebką ludzkości” oraz miejscem życia i rozwoju człowieka.

Podoba się? Tak Nie
Polecane teksty:

Czas czytania: 4 minuty